Piszesz frazesy nie mając pojecia o ekonomii. Raz, ze ziemia nie popsuje sie, nie wymaga nakladow przez lata, tak jak nieruchomosci. Dwa, wyjezdzajac z zegarkiem na rece sprzedasz go za tyle ile da kupujący, ktory widzac ze jestes "pod sciana" zapłaci sporo ponizej wartości czyli cały misterny plan inwestycyjny mozna sobie wsadzic .
Tak wspomnial @Autor1984 inwestycja w zegarek to w unikatowy egzemplarz o ktory trzeba również finansowo dbać, lub inną ruchomością sa zlote monety o roznej wadze.
Takie sa brutalne realia.