Senna majster, Kubica czeladnik. Wolna wola, gdy ktoś chce być fanboyem Kubicy, ignorantem ekscytującym sie jego manewrami , nie patrzac na efekt końcowy. Puentuje to filmik
W sporcie, F1, pilce, etc liczą się wyniki, punkty, tytuly. Z wywalczoną przewagą trzeba dotrwac do konca, do mety. To jest cel dla profesjonalistów, kalkulują, obserwują, a nie jadą z bezmyśłna brawurą. Coz sa tacy, którzy będą tlumaczyc się, ze padało,ze wiało, nie patrzac ze rywale jechali w tych samych warunkach.