I się malkontenci wskazówek wypowiedzieli. @Misior A mi GWG cholernie podchodzi. Z Romanem biegałem 5 miesięcy i zamieniłem na Mundka, z którym uprawiam radykalny deskdiving, jeżdżę autobusem po mieście, bawię się z małymi dziećmi i uprawiam jeszcze kilka innych równie ekstremalnych sportów. Nie schodzi z nadgarstka od ponad pół roku i nie zanosi się, aby miało się to zmienić. Świetny design, porządny, męski "look", czasem tylko jak zahaczysz nim o futrynę, to musisz rozrobić szpachlę, żeby ubytek w ścianie załatać. Oczywiście i mnie czasem wkurza, że aby na szybko coś odczytać z wyświetlacza, muszę odsuwać wskazówki oraz że aby zmienić czas timera lub alarmu muszę wykręcić koronkę, ale dzięki temu mam dodatkowy pretekst, żeby trochę pobawić się zegarkiem. A najwięcej racji ma Piotrek @Daito: kup, ponoś, oceń - cena już chyba niżej nie spadnie, więc moment na zakup jest dobry - i zdecyduj, czy zostanie na dłużej czy też bedziesz dalej szukał "swojego" zegarka. Niemniej spróbować GWG zdecydowanie warto.