Trafił mi się model poszukiwany od dawna. Bardzo wczesny Poljot a w zasadzie Sportiwny przeznaczony na eksport. Mechanizm z mostkiem w cyrylicy ale za to już dekiel bity po angielsku i to z obu stron.
Oczywiście że dałoby się zamalować ale to i tak będzie widać nawet gdyby dobrać idealny kolor. Te tarcze miały mikro teksturę widoczną pod słońce poza tym te odbarwienia są dość mocno rozprzestrzenione w różnych częściach tarczy.
Dwa ostatnie nabytki. Poljot to dubel ale w o wiele lepszym stanie za to Sekonda jak widać z przebarwioną tarczą ale ciemna tarcza w złoconej kopercie jest na tyle rzadka że narazie pozostaje mi się cieszyć tym co jest. Tym sposobem czarno biały wariant w dwóch rodzajach kopert skompletowany (zamieszczam go w dziale Subkolekcje).
Takie dwa zegarki do mnie przywędrowały w pakiecie. Poljota akurat mi brakowało do kolekcji 21-kamieniowych ale Wostok to dubel więc chyba będzie na sprzedaż.
Pierwszy tegoroczny nabytek. Zestaw 30-stek zasila taki egzemplarz, którego mi brakowało i będzie parka do wersji chromowanej. Dodatkowo na katalogowej bransolecie niestety trochę zdezelowanej więc chyba będzie zmieniona.
Jeszcze 1-2 lata temu na polskim rynku można było takiego wyrwać za 300-400zl. Pomimo że pojawiają się coraz rzadziej to jednak 600zl raczej okazją nie jest. Druga sprawa to do tego zestawu wskazówek był inny sekundnik. Dla porównania poniżej moje dwie niemal identyczne tarcze.
Nie wiem czy odpowiedni dział ale spróbuję. Od czego powstają na złoconych kopertach takie przebarwienia i czy da się to w ogóle czymś wyczyścić? Czy to może początki korozji? Widziałem to w wielu zegarkach i mam w kilku swoich i za nic nie chce zejść.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.