Żeby przejść od teorii do praktyki, zadziałałem i rozwiązałem szczęśliwie (częściowo) temat w następujący sposób:
1. Zdemontowałem co się dało z mechanizmu (oczywiście tarcza została).
2. Podparłem mechanizm za ring od strony tarczy (wystaje go bardzo mało z 1-2 mm, także nie jest łatwo).
3. Wcisnąłem nóżkę tarczy od strony mechanizmu przez dziurkę, przy użyciu śrubokręta 0,8. Nie uderzałem młotkiem, a po prostu docisnąłem.
4. Zgodnie z przewidywaniami, śruba zrobiła zadzior na nóżce, nóżka się poddała, tarcza wyszła bez uszkodzenia - uff.
5. Wymontowałem ring (w którym nadal jest ukręcona śruba) i na razie poszedł do słoika z naftą. Będę walczył żeby usunąć śrubę (igła, podgrzewanie, nawiercanie) będzie go łatwiej już teraz unieruchomić. W najgorszym przypadku nowy ring.
UWAGA: jeżeli ktoś będzie próbował tego samego. Największe ryzyko to złamanie drugiej nóżki w tarczy. Podczas wypychania tej która utknęła dociśnięta zerwaną śrubą, tarcza zostaje jednostronnie gwałtownie wypchnięta, co może spowodować ułamanie nóżki która jest po stronie przeciwnej (nawet jeśli jest odkręcona).
Dzięki wszystkim za pomoc!