Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Butik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3082
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Butik

  1. Hehe, a to mnie tutaj czasem wyzywają od flipperów Tymczasem niebieściutko
  2. No tak, do dokupienia, a wg mnie powinno być w standardzie po wszystkich zmianach i takim skoku cenowym. Brak podwójnego AR jest dla mnie też niestety dużym minusem i jednym z istotnych powodów pożegnania się m.in. z munłoczem i bondem nttd. I to jest najważniejsze - kierować się tylko i wyłącznie głosem swojego serca, tutaj co najwyżej pochwalić się nowością, posłuchać krytyki, ochów i achów albo pośmiać
  3. Rory Mcllroy już ma Fajny skubaniec (nie Roy ) Tutaj w ruchu, od 12:45 mniej więcej (tak starałem się to wkleić).
  4. Wtedy powiesz że 2 kilo ;). Ale póki da się teoretyczne policzyć ,to liczba, nie ilość, powszechny niestety błąd ostatnio
  5. Hahaha Powodzenia, ja walczę, idzie mi z każdym miesiącem lepiej, ale nie tak dobrze jak zaplanowałem.
  6. To jest piękny zegar, który mocno zyskuje na żywo, zdjęcia nie oddają jego charakteru. Miałem poprzednią wersję, która w stosunku do średnicy była troszkę za gruba (wiem, że mój moonphase jest grubszy, ale też większy, więc proporcje są inne i lepiej się nosi). Ten metalowy bezel sprawia, że zegarek wygląda na sporo większy, niż wynikałoby to z katalogowej średnicy. Wskazówki są cudnie wyszlifowane i błyszczą pięknie pod różnymi kątami padania światła, podobnie ładnego błysku daje bezel. W nowej wersji, która jest zmniejszona na średnicy i mocno odchudzona po wyjęciu automatu (on jest teraz cieńszy on moonwarcha) na pewno sprawia, iż oprócz fantastycznych walorów wizualnych musi być też świetny w noszeniu, nawet na bransolecie (poprzednio wersja full metal była moim zdaniem nie do noszenia, tylko na pasku). Tutaj jeszcze cofnięte indeksy i matowa chropowata tarcza świetnie kontrastuje z błyszczącymi wskazówkami - pełen sztos. Widać bardzo dobrze, śmiało bym powiedział, że nawet lepiej niż w negatywie, zarówno ameliniowym i ceramicznym. Poniżej wideo mojej poprzedniej wersji, ale w nowej jest dokładnie tak samo. Jak pisałem wyżej - tarcza świetna, daje ciekawe efekty z mocnym światłem. No i grubość nieomegowa Do tego piękny nowy manualny mechanizm. Dokładnie - beżowa luma nie koniecznie musi cokolwiek udawać. Tutaj powoduje, że tarcza czasem wydaje się czarna (i taka jest w specyfikacji), czasem czekoladowa, szczególnie z brązowy paskiem. Nie wiem czemu wiele osób myśli, że beżowa luma to od razu "udawana patyna" i próba postarzenia zegarka. Nie które mają po prostu taki koncept i tyle, ma to ładnie wyglądać, nic więcej. Trzeba być zadowolonym z tego, że luma nie musi być koniecznie biała.
  7. Chyba musisz ciąć. Ale można potem zrobić supełek na końcu i też będzie piknie Małżowinka będzie zadowolona!
  8. Nowy zielony SMP300, którego jeszcze w sklepach nie ma. Ten jest ładny, nawet za ładny, więc raczej na nie. Miałem już ładny zielony, to była oliwkowa AT, ale mała sekunda w tym modelu wygrała, więc czas na zieleń w innej obudowie.
  9. Piękne, nawet sobie zrobiłem skrinszota dla pamięci, dziękuję Ci za powyższe I fakt, co podkreślam, nie szukam rady, poparcia, aprobaty - dzielę się przemyśleniami i przygodami... ... chociażby po to, żeby Benio miał jakiś hit na forum
  10. Jak prawdziwy macho (MSPANC) Podziękował. Na pewno dam znać kiedy coś się wydarzy.
  11. Właśnie z tym białym zaczynam mieć coraz większy kłopot, a zielona prawie na pewno będzie mi się podobać X33 jest fajny, lubię go, wrzuciłem na CH dla sprawdzenia, ale póki jest co włożyć do garnka musu na sprzedaż nie ma. AT z małą sekundą uwielbiam, wiem że w naszym światku to zegar wywołujący skrajne reakcje, dla mnie to miłość od pierwszego wejrzenia i nieustająca. Z Devilkami rzeczywiście szybko się żegnałem, bo elegancki zegarek zakładam raz na kilka miesięcy. Zdecydowałem, że tę rolę przejmie wyremontowany podziadkowy Atlantic, który wyposażyłem w porządny aligator od Filipa. Ja już dawno wypiąłem się na koronę, bo wolę być klientem niż niechcianym petentem. Jakbyś poważnie myślał ponownie o białasie i używany wchodzi w grę to daj znak na PW. Globemaster jest bardzo niezły, brakuje mu uznania wśród zegarkowej gawiedzi ;). Jak wspomniałem wyżej - dla jednych dziwoląg, dla innych cudak, ja zaliczam się do tej mniejszej grupy No to jedna z tych wersji jest brana pod uwagę i najbardziej prawdopodobna. Co do dylematów, to jednak mam nadzieję, że kiedyś się skończą. W tym roku mija mi pół wieku, może to będzie ten czas na uspokojenie się. Nie mam i jeszcze go w sklepach nie ma. Najpierw wrzuciłem zdjęcia co mam, potem to są tylko zrzuty z omegawatches (tam można sobie pogrupować zegarki w "my watches" jak jesteś zarejestrowany). Czyli to zabawa z wizualizacjami, żeby skompletować "końcowy" zestaw. Póki co mam białasa, ale na 99% będzie zamieniony na leśniczego. Jest taki pomysł, ale tylko jak będą dostępne bez hocków klocków i to będzie raczej jako dodatek poza powyższymi rozważaniami. W końcu to Swatch, nie Omega ;). AT wróciła dziś na gumę. Śliczna jest ❤️
  12. Nawet spodziewałem się Twojej wypowiedzi i dziękuję za głos rozsądku po raz kolejny
  13. Aktualny stan u mnie. U góry i u dołu te same zegarki tylko inaczej ubrane.
  14. Mnie też, choć kwarca szkoda, ale jak chętny się znajdzie, to sprzedam. Jeśli chodzi o inne marki sprawa póki co jest poza dyskusją
  15. Bo mi się źle włożyły i edytowałem, spróbuj teraz, albo masz w tym poście w cytacie.
  16. To inaczej, docelowo rozważam następujące wersje końcowe, choć to bardziej zależy chyba od tego co się pierwsze sprzeda: GM czy SMP . X33 jest wystawiony, ale nie jestem na 100% pewien czy chcę się go pozbyć. Póki co się miotam i niektóre decyzje zależą od tego, czy sprzedam, a nie puszczę za darmo czy za puu. Najbardziej korci mnie wersja maxi, czyli zostawić GM i X33, sprzedać białasa i kupić leśniczego: Jakby na X33 był klient rozsądny to wtedy ewentualnie mogę puścić i zostawić wersję maxi mechaniczną bez kwarca. Początkowo myślałem sprzedać GM-a i zostawić sobie poniższe 4 sztuki: Ale wiem już, że GM nie jest towarem chodliwym, stąd podchodzę do rozważań z nim pozostawionym w kolekcji: Powyższe kolekcie mogę ewentualnie odchudzić o kwarca jak się znajdzie dobry klient. Dotychczas to był dobry weekendziak, ale ostatnio MF dominuje. Mógłbym wtedy ewentualnie uzupełnić się o leśniczego: ALbo zostawić 3 sztuki mechaniczne, czyli czarny MF, niebieski AT i biały GM. Miotam się z kilku powodów: - jedne zegarki noszę częściej, inne dużo rzadziej, ale jak już te rzadsze założę to szkoda mi je puszczać - kryzys idzie, więc ewentualnie odzyskanie jakiejś gotówki nie byłoby złe, choć nie bardzo konieczne - chciałbym aby jednak każdy zegarek miał trochę inny charakter, kolor itd Tak więc tak na prawdę nie podjąłem decyzji które są do sprzedania na pewno, a ewentualnie sprzedaż jednego zmienia ciąg dalszy scenariusza. Wszystkie powyższe wersje są dla mnie OK i trudne do wyboru, dlatego pozostawiam to trochę losowi. Raczej pozostanę między 4 a 5 sztukami, a które - to się okaże.
  17. Przy czym niezależnie od światła 3861 JEST wyraźnie czarniejszy od 1861. Poprzednia wersja praktycznie zawsze wydaje się bardziej bardzociemnoszara, w każdym razie nie czarna. Nowy zależnie od światła może wchodzić w odcienie starego, ale generalnie jest czarniejszy. A ja dziś zrobiłem aktualne zdjęcie rodzinne, w wersji metalowej i paskowej. Na pewno w oczy kłują dwa białe zegarki. Tutaj wciąż biję się z myślami, czy pożegnać się z SMP czy Globe. Gdybym puścił białasa - zrobiłoby się miejsce na leśniczego i na razie myśli idą w tym kierunku. Choć póki co na CH24 mam X-33 i GM, a że nie jest to chodliwy towar, to większa szansa, że jednak zostanie. Korci mnie też w ogóle puścić białego i G-shocka, zostawić tylko 3 sztuki -> MP, AT i GM. Albo MP, AT i SMP... Albo pozbyć się G-shocka i białasa, po czym dokupić leśniczego... Jak zawsze mam do czynienia z podstawowymi problemami pierwszego świata... Oczywiście jak zwykle nie pytam o radę, tylko dzielę się przemyśleniami i jak zawsze chętnie poczytam wszelkie komentarze, dobre, złe i neutralne
  18. ale przecież umiom w munowym zapięciu z regulacją, bo na chronoskopie jest, więc o co kaman pytam, ale tak na poważnie, bez pitolenia „bo tradycja”
  19. Pitolenie, żeby coś popitolić. Jakby miało być klasycznie to nic by się w zegarku nie zmieniało. Skoro przez lata można ulepszać wygląd, mechanizm, to czemu nie zapięcie?
  20. Ten temat wraca jak bumerang wielokrotnie i zawsze kiedy wraca zastanawiam się DLACZEGO zapięcia z regulacją Omega nie dała do munłocza, szczególnie po tak dużej podwyżce ceny w nowym modelu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.