Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Perkoz1959

Użytkownik
  • Content Count

    140
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

43 Początkujący

About Perkoz1959

  • Birthday 05/08/1959

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Lublin
  • Hobby
    Foto, zegary i zegarki, turystyka rowerowa.

Recent Profile Visitors

134 profile views
  1. Perkoz1959

    Liczymy żółwie

    Jeden z ładniejszych żółwików .....gdyby nie ta "narośl" nad datownikiem. Pasuje jak pięść do d.py.😒
  2. Perkoz1959

    Liczymy żółwie

    Moja opinia po 2 miesiącach użytkowania żółwika SRPC25K1. I tak: - zawsze omijałem szerokim łukiem wszelkie divery bo wychodziłem z założenia, że to nieergonomiczne kowadła, że nie poddam się modzie oraz, że noszenie tego typu zegarka nie przystoi farfoclowi w moim wieku ( który nota bene uprawnia mnie do zakupów od 10:00 - 12:00 😂); - mam zegarków kilkadziesiąt. Większość to automaty dobrych firm, trochę mechanicznych pleśniaków, czyli vintage, a także kilka bakteryjkowców. Wszystkie w stylu casualowym i garniturowym.; - w listopadzie zeszłego roku za premię w pracy i w momencie jakiegoś doła psychicznego, całkowicie emocjonalnie i bez namyślunku kupiłem właśnie tego żółwia w wersji Deep Blue ( tylko taki był w sklepie). No i .... to kowadełko nie schodzi z nadgarstka !!! Ze wszystkich moich zegarków ten właśnie jest cudownie najwygodniejszy. On wręcz przysysa się do ręki a zdawało by się z racji jego wyglądu, że nie powinien mieć z ergonomią nic wspólnego. Mało tego - jest diabelnie punktualny. Od zakupu nie reguluję go i na obecną chwilę ma + 6 sek odchyłki !!! Nawet moje inne prestiżowe nabytki na ETA-ch i Sellitach pod tym kątem są daleko w tyle. Do tego dodać wspaniałą lumę i czytelność na tarczy oraz świetną fabryczną bransoletę ( nie wiem dlaczego są na nią takie narzekania i nie widzę sensu na wydawanie kasy na jakieś Jubilee czy inne wynalazki) i mam swój ulubiony zegarek na co dzień i do zadań specjalnych. Tak. To było dobrze wydane 1535,00 zł.
  3. Diver divera diverem pogania jakby to był jedyny słuszny kanon zegarkowy. A jest jeszcze przecież zegarkowa nisza w stylu elegancji i to na wysokim poziomie. Orient Sun & Moon Gen.3 RA‑AK0001S10B - Caliber F6B24 ( stop sekunda, dokręcanie ) 42,5 mm bez koronki, szafir.
  4. Na wstępie mojej recenzji wstawię taką małą dygresję – uwarunkowanie cenowe przy zakupie zegarka wcale nie musi wpływać na jego jakość. I tak jest właśnie w przypadku recenzowanego Citizena. Koszt zakupu 654,00 zł a jest gwarancja posiadania czasomierza perfekcyjnie wykonanego i posiadającego mechanizm zwany potocznie koniem roboczym wśród tanich automatów. Od dosyć dawna poszukiwałem zegarka w stylu militarnym lub lotniczym. Warunek był jeden – musi być w automacie. Na rynku jest ich dosyć sporo zarówno pod kątem marek jak i cenowym. Ja, z racji „prozy” swojego finansowego życia, szukałem w pułapie cenowym do 1000 zł. a w nim niestety z markowych produktów zostałem ograniczony do dwóch firm – Citizena i Orienta. Wyroby z Państwa Środka lub inne, tzw. homary czy mikrobrandy nie wchodziły w zakres mojego zainteresowania, ze względu na to, że mam kilka dosyć przykrych doświadczeń z takimi zegarmistrzowskimi wynalazkami. Citka zakupiłem poprzez internet z Zegarowni. Jednego dnia zamówiłem a następnego o 10:00 kurier mi go dostarczył. Czyli obsługa i szybkość dostawy – rewelacja. Zegarek jest zapakowany w czarne tekturowe pudełko z logiem Citizena ochraniane dodatkowo przez także czarną obwolutę. W środku poza zegarkiem znajdziemy typową papierologię, czyli instrukcję obsługi i kartę gwarancyjną. Reasumując – opakowanie zgodne z zakresem cenowym zakupionego towaru. Zresztą nie spodziewałem się naturalnej skóry, drewna sandałowego i kryształków Svarowskiego. Zegarek – pierwsze wrażenie. I tu na wstępie zaznaczam, że nie można sugerować się renderami ze sklepów i stron internetowych. Ten zegarek to taki techniczny oszust jeśli chodzi o wygląd i wielkość. Dlatego moja mina po jego zobaczeniu była dosyć kwaśna. Dlaczego oszust ? Otóż w specyfikacji i w realu jego koperta to słuszne 42 mm czyli tyle co powinno dać wygląd i wrażenie sporawego zegarka. Jednak ….wizualnie wygląda jakby miał maksymalnie 38 mm. A dzieje się tak z racji tego, że koperta ma owszem 42 mm ale jest to poduszeczka a sama tarcza ma właśnie38 mm. Wystarczy jednak założyć zegarek na rękę aby kwaśna mina ustąpiła miejsca minie typu „budyń”. Koperta i tarcza – wykonanie. Zegarek występuje w 3 wersjach kolorystycznych tarczy: czerń, granat i wojskowa zieleń. Ja kupiłem tą wersję ostatnią i przyznaję, że jest to moja pierwsza zieleń, z wielu które dotychczas posiadałem, która jest po prostu elegancka, stonowana a przez to nie zwracająca na siebie uwagi bylejakością czy agresywnością. Wszystkie indeksy i wskazówki są bardzo dokładnie pokryte warstwą luminescencyjną dobrej jakości dającą ładne zielonkawe świecenie i dosyć długi jego czas. Przeciwwagi wskazówek i sekundnika są malowane na czarno co dodaje swoistego „sznytu” całości tarczy. Kalendarzyk jest biały w okienku z subtelną białą obwódką. Pomiędzy lunetą a tarczą znajdziemy wewnętrzny pierścień w kolorze tarczy z naniesioną podziałką sekundową. Jednym słowem – elegancja i cudowna prostota. Z napisów mamy tylko logo Citizena i subtelny napis AUTOMATIC. Koperta, jak już wspominałem na początku, jest w kształcie poduszeczki. Wykonana oczywiście ze stali 316L. I to jak wykonana !!! Zacznijmy od lunety. Jest ona trójstopniowa. Przy szkiełku ( mineralne) jest płaska na równi ze szkiełkiem i pięknie okrężnie szczotkowana. Potem pod kątem 45 stopni jest zfazowana aby opaść prostopadle do koperty. Obydwie te płaszczyzny są rewelacyjnie wypolerowane na tzw. lustro. Luneta następnie styka się z górną powierzchnią koperty wykończoną delikatnym szczotkowaniem. Boki koperty są wypolerowane na lustro tak samo jak i wewnętrzna część pomiędzy uszami. Ogóle wrażenie – miód dla oczu. Wcale nie widać, że to zegarek za 654 zł. Miałem i mam zegarki z dużo wyższych półek cenowych i prestiżowych które są gorzej wykonane niż ten Citizen. Kształt koperty i jej wyprofilowanie powoduje uczucie, że zegarek dosłownie przysysa się do nadgarstka. I nie ma tu znaczenia wielkość nadgarstka. Koperta ładnie leży u szczuplaków jak i kowali czy pakerów. Mistrzostwo !!! Dekiel jest zakręcany, cały metalowy, okrężnie szczotkowany z subtelnie naniesionymi po krawędziach opisami w formie laserowego grawerunku. Koronka duża i bardzo wygodna do obsługi poprzez swoje dosyć duże frezowanie. Skok koronki płynny i bardzo dokładny. Nie ma absolutnie żadnych problemów z obsługą zegarka. Pasek. Zaznaczam na wstępie,że na fotach zegarek jest na pasku Tekli. Dlaczego? Otóż w wersji "fabrycznej" mam pewne Deja vu. Oryginalny pasek jest gruby i z dobrej jakości skóry która dodatkowo jest dosyć miękka. Jednak sposób jej wyprawienia świadczy tylko o tym, że skośnoocy mają z zasady z tym elementem zawsze problem. I to nie tylko w Citizenie ale także w Oriencie i Seiko. Skóra jest tak wyprawiona i malowana, że ma się wrażenie skajopodobności. Totalnie toto bezpłciowe. Kolor brązu zresztą też jest ….po prostu nudny jak flaki bez zasmażki. I nawet obszycie białą nicią nie dodaje temu paskowi żadnej elegancji. W kontraście do pięknej koperty pasek ten wygląda jak czyrak na zadku. Mechanizm. Serduszkiem tego Citka jest stara, poczciwa Miyota 8210 na 21 kamykach i z 45 – cio godzinną rezerwą chodu. Jest nakręcany jednokierunkowo. Ficzerów w stylu stop sekunda czy dokręcanie koronką próżno tu szukać. Mechanizm ten jest jednak zgodny z ceną zegarka i …. nie ma co się go bać. To dobry, bezawaryjny i długowieczny „koń roboczy” Miyoty. I na dodatek dający przyzwoitą punktualność – w moim przypadku, „na dotarciu”, regularnie zegarek śpieszy się 9 sekund na dobę. Nota bene, miałem Glycinkę Combata na ETA 2824-2 Elabore która zawsze śpieszyła się 12-16 sekund na dobę. Podsumowanie. Za 654 zł otrzymujemy zegarek który wart jest każdego grosza na niego wydanego ( poza wpadką z paskiem). Każdy kto ceni prostotę i elegancję oraz swój wzrok kieruje w stronę militarną czy lotniczą powinien rozważyć jego zakup. I nie ważne, że to TYLKO tani Citizen i w „piramidzie prestiżu” jest najniżej jak można. Ważne, że ten Citizen nas nie oszukuje ani jakością, ani wyglądem czy marketingowym bełkotem. To zaiste piękny zegareczek. Aktualizacja. Finalnie, dzięki zdolnemu Koledze z grupy Czasoholicy, Citizen jest ubrany w taki indywidualny pasek:
  5. Powiem szczerze, że nie wiem bo kupiłem go jako nowy na naszym bazarku kmziz. Ale mnie się wydaje, że chyba na PL rynku jego nie było.
  6. Zawsze kostki omijałem szerokim łukiem bo twierdziłem, że to nie mój target. Ale przy tym Oriencie zmieniłem zdanie. Kawał pięknego zegarka. Duży ( 41 x 48 mm b/k i 13 mm grubości ) , ciężki, szkło wypukłe fazowane, rezerwa chodu i kuta, pancerna bransa. Do tego WR 100M i zakręcana koronka. Odchyłka dobowa chodu to +5 sekund. Czego chcieć za tak niewielkie pieniądze?
  7. Rzeczywiście mocowanie bransy jak i paska jest "specyficzne". Owszem, ładnie to wygląda ale w wersji paskowej jak się on zużyje to jest problem. Z bransą tego problemu nie ma bo trudno takową zużyć.
  8. Taki "cudaczek" się do mnie przyczepił. . "Cudaczek" bo troszkę designersko inny ale i CUDNY.
  9. RA-AR0005Y10B Niby taki zwykły Orient ale..... to kameleon totalny. Raz tarcza jest czarna. Innym razem pięknie brązowa. Jeszcze innym w kolorze koniaku. Do tego cudowne nakładane indeksy i wskazówki w kolorze różowego złota oraz świetna ( jak na Orienta) i długo świecąca luma. Wisienką na torcie jest szafir oraz dokręcanie koronką i stop sekunda Co więcej chcieć za tysiąc złotych?
  10. Nie chce mi się już liczyć ile razy w tym temacie wrzuciłeś ten sam zegarek. Rozumiem, że masz odlot na jego punkcie ale przesadzasz juz troszkę. Odpuść proszę bo sie przejadło.
  11. Seiko Presage Coctail "Fuyugeshiki" Limited Editions Automatic – nr limitacji 2824/7000.Niesamowita zegarkowa piękność szczególnie w realu bo na absolutnie żadnej focie czy renderze tego się nie zobaczy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.