Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perkoz1959

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    163
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Perkoz1959

  1. No to jak "ZAKAZ" wzbudza kolekcjonerskie zainteresowanie to i ja wrzucam "ZAKAZ MO CCCP" z CZYSTOPOLA który upolowałem w ostatnią niedzielę od Ukraińca na Lubelskiej Giełdzie Staroci z małym, ale zaprawdę ładnym bonusikiem w postaci Rakietki. Stany obydwu Iwanków są przednie jak na swoje lata.
  2. Śledzę wątek twojego zegarka i stwierdzam, że to jednak był jakiś swoisty brand na poljotowym mechaniźmie. Tutaj macie drugi identyczny: - https://www.ebay.ie/itm/MENS-VINTAGE-CONTIMA-MANUAL-WIND-21-JEWELS-MANUAL-WIND-WATCH-FOR-SPARES-REPAIRS-/123448085105 Swoją drogą to ile jeszcze przy Ruskach jest tajemnic.
  3. Perkoz1959

    Seiko Vintage

    Trudno będzie ze względu na to, że np. przy Seiko jak widzę nie datujesz dokładnie roku produkcji. Przykład masz powyżej - albo 1978 albo 1988 rok. Ósemka i "datowniki" nie mogą dokładnie określić daty produkcji.
  4. Perkoz1959

    Seiko Vintage

    Chyba to vintage bo według - http://www.watchsleuth.com/seikodatefinder/ wychodzi, że wyprodukowano go w marcu 1978 lub 1988. W każdym bądź razie na dzisiejszej Giełdzie Staroci w Lublinie trafiło mi się własnie takie Seiko 6300-8000 na ślicznym i niegrzebanym cal. 63A ( nakręcany ) wraz z oryginalnym pudełeczkiem. Zegareczek chodzi, jest w stanie bardzo dobrym ( zaraz go wymyję totalnie, szkielko do lekkiego wypolerowania, koperta 37 mm b/k ładna z lekkimi mikroryskami, tarcza piękna ze .... świecącą lumą) w komplecie z ori bransoletą na nadgarstek do 19,5 cm, też w ładnym stanie Powiem szczerze - nie namyślałem się długo aby go kupić gdyż jeszcze nie miałem Seiko z mechanizmem nakręcanym.
  5. Witaj. Ładny zegareczek. A zdjęcia bardzo łatwo się wstawia tylko pamiętaj, że mogą mieć tylko wagę do 5 MB: 1. Otwórz okno do pisania nowego tematu lub odpowiedzi na czyjś post. 2. Kliknij na dole biały przycisk " WIĘCEJ OPCJI". 3. Teraz będziesz miał nowe okno do pisania i do wstawiania zdjęć. 4. Klikasz po lewej na dole " Wybierz plik". 5. Szukasz go w oknie na swoim komputerze i wrzucasz go dwuklikiem; 6. Następnie klikasz pod spodem "Załącz ten plik" a jak się wczyta to klikasz po prawej stronie na " Dodaj do wpisu" zaznaczając najpierw kursorem miejsce pod tekstem który napisałeś. 7. Potem powtarzasz wszystko od pkt. 4 jak chcesz dodać następne zdjęcia. Powodzenia.
  6. Koledzy. Jako, że raczkuję w temacie pasówek Mołni a zaczęło mi się to podobać a jutro wybieram się na Lubelską Giełdę Staroci celem poszukania jakichś Mołni to proszę bardzo o podpowiedź na poniższe pytania: - czy posiadając pasówkę taką jak moja widoczna na fotach poniżej ( oryginalna koperta z Mołni z dolutowanymi uszami o szerokości bez koronki 45 mm i grubości ze szkiełkiem 10 mm oraz oryginalnym płaskim deklem) na mechaniźmie 3602 z 1985 roku i chcąc mieć jakiś zapas do kanibalizmu w razie awarii to mam szukać Mołni z takim samym mechanizmem czy może być dużo starsza z mechanizmem np. na 15 kamieniach? - czy są różnice w grubości mechanizmów nawet z tym samym oznaczeniem? - czy pasówka z oryginalną mołniowską kopertą i dolutowanymi uszami jest bezpieczna w noszeniu ( chodzi mi o trwałość uszu) i czy lepsze są pasówki na chińskich stalowych kopertach ( wizualnie mi się nie podobają bo są klocowate)? Postudiowałem tutaj cały ten temat i mam jednak jakieś wątpliwośći.
  7. Rozumiem i przepraszam jeśli ktokolwiek poczuł się urażony. Moim zamiarem było troszkę folkloru i wesołości wrzucić ale jeśli moje poczucie humoru jest niekompatybilne z odczuciami Adminów i większości to tym samym przechodzę na suche fakty i język urzędowy. Sorry.
  8. Jako, że wczoraj na Zegarkowej Grupie Vintage na FB w temacie mojego Gold Poljota ( tu też go wrzucałem ) zarzucano mi, że popełniłem faux pas i nietakt szperając Rodzicom po szufladach no to przyznaję się teraz bez bicia, że będąc dzisiaj u Rodziny w pięknych Puławach od szuflad tejże Rodziny się odchrzaniłem ale po drodze do nich .... natknąłem się na mały lombardzik na uboczu osiedlowym i ... za jasną Anielkę nie dało rady nie wydać "śtefki" ( słownie: sto złotych 00/100 ) na taką pasóweczkę. Zapewne w środku siedzi Mołnia ( nie wiem bo z radości jeszcze nie robiłem sekcji zwłok) ale sikor jest obłędnie niesamowity i jak widzę pierońsko punktualny. A do tego w rozmiarze słusznym i akuratnym na moją łapę bo b/k 45 mm przy tylko 9 mm grubości i ktoś kto go wstawił do lombardu nie żałował na portki bo pasek to K. Reda krokodyl lakierowany !!! A do tego dochodzą "doznania akustyczne" gratis czyli to nie cyka a napier...a jak to u Mołni jest w zwyczaju A teraz jedźcie po mnie jak po burej kobyle, że chłamem się chwalę a ja mam na taką waszą jazdę i tak wyczesane bo ta pasówka a'la pilot cieszy mnie jak niemowlaka czysty pampers . Ostatecznie, jak nam jest wiadomo w tym temacie, świat "zegarkoświrów" nie jest monotematyczny i nie składa się z samych Omeg tudzież innych "prestige watchy" ale także z Rusków w każdej postaci. Nawet pasówek.
  9. Mhm. Identyczny jak mój powyżej ale .... nie do końca. Raz grot na sekundniku jest a drugi raz go nie ma . Widocznie ten twój to "Limited Edition" dla GRU . No cóż. Nie każdy w USSR zasługiwał na grota.
  10. Efekt niedawnego mojego szperania w szufladach u moich Rodziców . Poljocik z wyglądu "na bogato". Stan uważam dobry ( szkiełko do wypolerowania). Tarcza, indeksy i wskazówki piękne. Koperta 34 mm w bardzo ładnym stanie, nie poprzecierana, z jakimś "Au" ale ślepy jestem i na razie nie odszyfrowałem ile tego "Au" jest. Mechanizm 2414. Kilka obrotów koroneczką i Rusek się buja i to punktualnie. Pójdzie teraz do Zegarmistrza na smarowanie i będzie sobie żył następne dłuuugie lata. PS. Okazuje się, że to zegareczek mojego Brata którego on nosił w szkole średniej. Czyli wychodzi na to, że to rocznik 1980 lub wcześniejszy.
  11. Śliczny.Gratuluję. No to witaj w Klubie Junghansa . Mój przyjechał miesiąc temu. Są jak widzę różnice w mechaniźmie. U ciebie siedzi 620.02 z lat 1966-1972. U mnie jest 623.20 z lat 1974-1976.
  12. Oby Dzisiaj o 09:30 rano ustawiłem co do sekundy dokładny czas. Na tą chwilę ( 20:30 ) czyli przez 11 godzin nawaliła in plus 28 sekund. Moim zdaniem coś się rypło w tym "śwajcarskim" cudzie po niecałym roku normalnego, delikatnego używania. A jest to na 100% ETA 2824-2 Elabore.
  13. Bardzo proszę o wasze opinie nt. punktualności GL224 ( ETA 2824-2 Elabore) montowanych w Glycinkach. Pytam, ponieważ mam spore zastrzeżenia co do tej kwestii w moim Combacie 6 Classic. Bo czy jest dopuszczalna odchyłka +12/15 sekund na dobę gdzie zaraz po zakupie przez ponad pół roku miałem 4 do max. 6 sekund in plus. Mało tego - w listopadzie zeszłego roku zegarek przez kilkanaście dni ..... późnił się systematycznie 12 sekund na dobę. Przeszło mu to późnienie po miesięcznym leżakowaniu w pudełku. No to teraz ma jazdę na +. Wnerwia mnie to, bo moje: Orient za 550 zł oraz Chinol za 200 zł ( obydwa automatiki na najtańszych, siermiężnych mechanizmach) mają STAŁE odchyłki max do + 4 sek/doba a Szanowne Glycine za 3k z "renomowanym śfajcarskim" mechanizmem żyje własnym życiem.
  14. Ano. Tylko pozazdrościć Koledze. Jeszcze z pół roku i do miliona dobije . Merytorycznie dużo zyskujemy jego wpisami . A może KMZiZ jakieś nagrody daje nabijaczom postów bo widzę, że jest ich kilku w ciągłej rywalizacji przez co zamiast wymiany mądrych poglądów i opinii robi się szarlotka z ogryzkiem zarówno tutaj jak i w innych tematach na których szaleją ci sami Koledzy "Gratki"? O to tutaj chodzi? "Gratki xxxxx !!! "Gratki yyyy" !!! "Gratki zzzz"!!!
  15. Siła złego na jednego, czyli ... ... moje kochane "Kacapy" vs "Śfajcar". A dokładnie można powiedzieć, że to: ZAPOMNIENIE vs UPÓR vs RODZINA. ZAPOMNIENIE, bo znalezione w totalnym złomie do kasacji i zegarkowej negacji. UPÓR, bo kupione jako wrak którego nikt nie chciał bo się go brzydził i zainwestowałem w niego tonę kasy i energii. RODZINA, bo pamiatka po rodzinnym smutku i tragedii. Ale chyba dają watche teraz radę ?
  16. Nie wiem dlaczego ale mnie "ruska żółć" ostatnio zalała i tak ją polubiłem, że hiciory swissy i insze Japońce poszły do szuflady Nawet ładnie ten gold - yellow Soviet w zimowej scenerii wygląda .
  17. Ruskomania chyba zaczyna się u mnie rozwijać. Ale co zrobić jak to takie beznadziejnie tanie i do jasnej Anielki ..... ŁADNE !!! Kilka miesięcy temu wpadła mi w ręce za pińć dych taka duża Sława w pozłacanej kopercie. Poleżała w szufladzie dla niechcianych sierot i odrzutków ale tydzień temu szkoda mi się jej zrobiło i odstawiłem ją do Mistrza. A dzisiaj odebrałem po czyszczeniu, smarowaniu i regulacji które to czynności serwisowe kosztowały mnie 60 PLN. No i powiem szczerze jest ładna i taka wdzięczna na ręce. PS. Ponad 2 tysiące stron w tym temacie a o Sławach jakoś bardzo skąpo . Co jest? Czyżby ta marka to najgorszy sowietski sort? Jak tak. to wytłumaczcie mi dlaczego bo raczkuję dopiero w zegarkach zza Buga.
  18. Teraz mi dokopałeś ! Piękny. Rzeczywiście. Zazdroszczę ci stanu tego Wostoka. Przy moim trzeba będzie finalnie odjąć -70 % bo niestety tak się nie zachował. Czy wiesz może jakie to lata w którym ten model był produkowany? Co to za mechanizm i czy to dobry mechanizm?
  19. Witam. Witam po raz pierwszy w temacie zegarków zza Buga. Czasmi jest tak, że jakiś zegarek urzecze cię w ułamku sekundy. Urzecze, pomimo swojej proweniencji i tragicznemu stanowi w chwili tegoż urzeczenia. Tak właśnie zrobił poniższy Komandirski którego zobaczyłem w górze zegarkowego złomu, zmokniętego na deszczu i cieknącego "niechcieniem". Totalnym zapomnieniem. Kocham zegarki naręczne i wiszące. Kocham je bez względu czy to Szwajcar, Japoniec, Niemiec czy Rusek. Preferuję wzornictwo tzw. garniturowe oraz tylko mechaniki lub automaty. Lubię zegarki duże - takie powyżej 36 mm bez koronki. Dlatego grzebiąc w tym mokrym złomie w pewnym momencie wydałem z siebie jęk zachwytu bo znalazłem duży ( 38 mm b/k) zegarek. Zegarek kij wie jaki bo szkiełko było tak zniszczone, że jego przejrzystość ograniczona była dosłownie o 90%. Po wykorzystaniu podręcznej lupy wyszło, że to jakiś Wostok i to Wostok który ma chęć jeszcze żyć bo po kilkukrotnym przekręceniu koronki biedactwo ruszyło. Zegarkowy złomiarz krzyknął za niego 30 zeta. Stawiłem opór i wziął tylko 20 zeta. Jak to wygląda? Macie poniżej. Ze zdjętym szkiełkiem i po czyszczeniu tarczy która była w rzeczywistośći pokryta totalną pleśnią i brudem. Tarczę sam przed chwilką oczyściłem za pomoca wacików i spitytusu. Zeszło mi przy tym ze 4 godziny. I okazało się, że dało radę zobaczyć całkiem, całkiem dobrą i elegancką tarczę w kolorze mieniącego się mosiądzu, brązu czy złota w zależności jak pada światło. I teraz moje pytania do was fachowców z tego tematu - warty on tych 20 zeta? Co to za dziwny Komandirski bo powiem szczerze nie doszukałem się takowego w sieci? Co to za mechanizm? Czy warto jeszcze w niego zainwestować około 60-80 zł na nowe szkiełko, czyszczenie wskazówek, wymianę lumy, smarowanie i koserwację mechanizmu? Pzdr.
  20. Perkoz1959

    Seiko Vintage

    Dzisiejsza, ostatnia w 2018 roku giełda staroci w Lublinie. Deszcz, pustki i nędza jak diabli. No to jak można było nie dać 80 PLN za takie cuś tym bardziej, że jest w bardzo ładnym stanie, na ori bransie i pięknie chodzi? Przy okazji może mi ktoś z was rozszyfruje przybliżoną datę produkcji tej piąteczki. Dla "pomocności" podaję wszystkie dane znalezione na tym zegarku: Dekiel - 7009-876A, nr ser. 368433 Tarcza pod godz.06:00 - 7009-82XR R2 Z góry dziękuję !!!
  21. Perkoz1959

    Orienty forumowiczów

    Jako, że do Orientów mam zawsze miętę i szukałem zegarka z białą tarczą ( bo od ciemnych to mi już smutno ) więc nie mogłem się oprzeć aby od kolegi z grupy na FB nie odkupić za dosłownie "pińćset z małym +" takiego oto Don Wasyla ( Ref. FET0V002W0) Mam teraz tylko dylemat odnośnie portek bo fabrycznie ubrany był w czarną gumę a gum to przecież prawdziwy mężczyzna nigdy nie używa . Podpowiedzcie mi w co waszym zdaniem powinienem tego Cyganka ubrać. PS. Na koniec moja króciutka mini recenzja tego Orienta: ładny, bardzo punktualny (+4 sek/doba) z ślicznym złoto - czarnym PVD, z piękną lumą i świetną tarczą ale ...... z powaloną długością uszu gdyż moim zdaniem są o pół milimetra za krótkie ( tak jakby były specjalnie projektowane pod fabryczną gumę) i jest problem ze zmieszczeniem nawet cienkiego paska gdyż ociera o kopertę. Chyba trzeba popróbować z jakimś ładnym NATO. I jeszcze jedna mała dygresja in minus - ciekawi mnie co na myśli miał jakiś żółty świr który przeszklił dekiel ....... ciemno niebieską szybką . Rozumiem, że ten mechanizm Cal. 46B40 jest paskudny jak doopa pawiana ale lepiej było zrobić pełny dekiel niż wkomponowywać ciemno niebieską szybę w kopertę w złotym kolorze.
  22. Dzisiejsza wyprawa na Lubelską Giełdę Staroci i Kolekcjonerów. Założenie było szczytne - wyrywam vintage "śfajcary" a w najgorszym razie "japońce". Niestety. Towarzystwo handlowe ocipiało totalnie z cenami ale za to ...wlazłem na Ukraińca i "ja pakupił" od niego tego trójpaka w złocie za sumarycznie stówkę. Wszystkie w b. ładnych stanach i na chodzie aczkolwiek wymagają ręki zegarmistrza bo widać, że chyba od czasów Breżniewa leżały gdzieś w kącie. I tak: Admiralski - szkło do wymiany i wskazówka godzinowa skrzywiona ale zaiwania jak Emil Zatopek. Sława 26 "Kamniej" nakręcana - ma narowy i czasami robi sobie przerwy.Musi sucha w środku. ZiM ( kij wie ile "Kamniej" bo nigdzie nie napisali ale jakieś są ) - niesamowita tarcza w miedzi/ złocie z jakimś ruskim giloszem na bardzo fajnym i punktualnym chodzie.
  23. Perkoz1959

    Poszukuję

    Dzięki wszystkim stokrotne za szczere chęci ale moja upierdliwość w poszukiwaniu w zasobach sieci poskutkowała znalezieniem takiego oryginalnego wahadełka do tego mechanizmu. Już go kupiłem i pojutrze będę miał. Foto poniżej.
  24. Perkoz1959

    Poszukuję

    Nie ma sensu podawanie tych danych bo one są na wskroś fałszywe gdyż to wahadło które siedzi jest z jakiegoś kominkowego Francuza. Tak więc ani długość ani waga tego czegoś nic nam nie powie. Obciążyłem tego żabojada ołowiem i po 3 dniach walki osiągnąłem punktualność - 5 minut na dobę. Ale mnie to wnerwia, że w tak pięknym zegarze siedzi jakiś badziewny ersatz. Dlatego poniżej wklejam foty z sieci jak powinno wyglądać ori wahadełko do tego werku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.