Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Perkoz1959

Użytkownik
  • Content Count

    140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perkoz1959

  1. Trudno będzie ze względu na to, że np. przy Seiko jak widzę nie datujesz dokładnie roku produkcji. Przykład masz powyżej - albo 1978 albo 1988 rok. Ósemka i "datowniki" nie mogą dokładnie określić daty produkcji.
  2. Chyba to vintage bo według - http://www.watchsleuth.com/seikodatefinder/ wychodzi, że wyprodukowano go w marcu 1978 lub 1988. W każdym bądź razie na dzisiejszej Giełdzie Staroci w Lublinie trafiło mi się własnie takie Seiko 6300-8000 na ślicznym i niegrzebanym cal. 63A ( nakręcany ) wraz z oryginalnym pudełeczkiem. Zegareczek chodzi, jest w stanie bardzo dobrym ( zaraz go wymyję totalnie, szkielko do lekkiego wypolerowania, koperta 37 mm b/k ładna z lekkimi mikroryskami, tarcza piękna ze .... świecącą lumą) w komplecie z ori bransoletą na nadgarstek do 19,5 cm, też w ładnym stanie Powiem szczerze - nie namyślałem się długo aby go kupić gdyż jeszcze nie miałem Seiko z mechanizmem nakręcanym.
  3. Witaj. Ładny zegareczek. A zdjęcia bardzo łatwo się wstawia tylko pamiętaj, że mogą mieć tylko wagę do 5 MB: 1. Otwórz okno do pisania nowego tematu lub odpowiedzi na czyjś post. 2. Kliknij na dole biały przycisk " WIĘCEJ OPCJI". 3. Teraz będziesz miał nowe okno do pisania i do wstawiania zdjęć. 4. Klikasz po lewej na dole " Wybierz plik". 5. Szukasz go w oknie na swoim komputerze i wrzucasz go dwuklikiem; 6. Następnie klikasz pod spodem "Załącz ten plik" a jak się wczyta to klikasz po prawej stronie na " Dodaj do wpisu" zaznaczając najpierw kursorem miejsce pod tekstem który napisałeś. 7. Potem powtarzasz wszystko od pkt. 4 jak chcesz dodać następne zdjęcia. Powodzenia.
  4. Koledzy. Jako, że raczkuję w temacie pasówek Mołni a zaczęło mi się to podobać a jutro wybieram się na Lubelską Giełdę Staroci celem poszukania jakichś Mołni to proszę bardzo o podpowiedź na poniższe pytania: - czy posiadając pasówkę taką jak moja widoczna na fotach poniżej ( oryginalna koperta z Mołni z dolutowanymi uszami o szerokości bez koronki 45 mm i grubości ze szkiełkiem 10 mm oraz oryginalnym płaskim deklem) na mechaniźmie 3602 z 1985 roku i chcąc mieć jakiś zapas do kanibalizmu w razie awarii to mam szukać Mołni z takim samym mechanizmem czy może być dużo starsza z mechanizmem np. na 15 kamieniach? - czy są różnice w grubości mechanizmów nawet z tym samym oznaczeniem? - czy pasówka z oryginalną mołniowską kopertą i dolutowanymi uszami jest bezpieczna w noszeniu ( chodzi mi o trwałość uszu) i czy lepsze są pasówki na chińskich stalowych kopertach ( wizualnie mi się nie podobają bo są klocowate)? Postudiowałem tutaj cały ten temat i mam jednak jakieś wątpliwośći.
  5. Rozumiem i przepraszam jeśli ktokolwiek poczuł się urażony. Moim zamiarem było troszkę folkloru i wesołości wrzucić ale jeśli moje poczucie humoru jest niekompatybilne z odczuciami Adminów i większości to tym samym przechodzę na suche fakty i język urzędowy. Sorry.
  6. Jako, że wczoraj na Zegarkowej Grupie Vintage na FB w temacie mojego Gold Poljota ( tu też go wrzucałem ) zarzucano mi, że popełniłem faux pas i nietakt szperając Rodzicom po szufladach no to przyznaję się teraz bez bicia, że będąc dzisiaj u Rodziny w pięknych Puławach od szuflad tejże Rodziny się odchrzaniłem ale po drodze do nich .... natknąłem się na mały lombardzik na uboczu osiedlowym i ... za jasną Anielkę nie dało rady nie wydać "śtefki" ( słownie: sto złotych 00/100 ) na taką pasóweczkę. Zapewne w środku siedzi Mołnia ( nie wiem bo z radości jeszcze nie robiłem sekcji zwłok) ale sikor jest obłędnie niesamowity i jak widzę pierońsko punktualny. A do tego w rozmiarze słusznym i akuratnym na moją łapę bo b/k 45 mm przy tylko 9 mm grubości i ktoś kto go wstawił do lombardu nie żałował na portki bo pasek to K. Reda krokodyl lakierowany !!! A do tego dochodzą "doznania akustyczne" gratis czyli to nie cyka a napier...a jak to u Mołni jest w zwyczaju A teraz jedźcie po mnie jak po burej kobyle, że chłamem się chwalę a ja mam na taką waszą jazdę i tak wyczesane bo ta pasówka a'la pilot cieszy mnie jak niemowlaka czysty pampers . Ostatecznie, jak nam jest wiadomo w tym temacie, świat "zegarkoświrów" nie jest monotematyczny i nie składa się z samych Omeg tudzież innych "prestige watchy" ale także z Rusków w każdej postaci. Nawet pasówek.
  7. Mhm. Identyczny jak mój powyżej ale .... nie do końca. Raz grot na sekundniku jest a drugi raz go nie ma . Widocznie ten twój to "Limited Edition" dla GRU . No cóż. Nie każdy w USSR zasługiwał na grota.
  8. Efekt niedawnego mojego szperania w szufladach u moich Rodziców . Poljocik z wyglądu "na bogato". Stan uważam dobry ( szkiełko do wypolerowania). Tarcza, indeksy i wskazówki piękne. Koperta 34 mm w bardzo ładnym stanie, nie poprzecierana, z jakimś "Au" ale ślepy jestem i na razie nie odszyfrowałem ile tego "Au" jest. Mechanizm 2414. Kilka obrotów koroneczką i Rusek się buja i to punktualnie. Pójdzie teraz do Zegarmistrza na smarowanie i będzie sobie żył następne dłuuugie lata. PS. Okazuje się, że to zegareczek mojego Brata którego on nosił w szkole średniej. Czyli wychodzi na to, że to rocznik 1980 lub wcześniejszy.
  9. Śliczny.Gratuluję. No to witaj w Klubie Junghansa . Mój przyjechał miesiąc temu. Są jak widzę różnice w mechaniźmie. U ciebie siedzi 620.02 z lat 1966-1972. U mnie jest 623.20 z lat 1974-1976.
  10. Oby Dzisiaj o 09:30 rano ustawiłem co do sekundy dokładny czas. Na tą chwilę ( 20:30 ) czyli przez 11 godzin nawaliła in plus 28 sekund. Moim zdaniem coś się rypło w tym "śwajcarskim" cudzie po niecałym roku normalnego, delikatnego używania. A jest to na 100% ETA 2824-2 Elabore.
  11. Bardzo proszę o wasze opinie nt. punktualności GL224 ( ETA 2824-2 Elabore) montowanych w Glycinkach. Pytam, ponieważ mam spore zastrzeżenia co do tej kwestii w moim Combacie 6 Classic. Bo czy jest dopuszczalna odchyłka +12/15 sekund na dobę gdzie zaraz po zakupie przez ponad pół roku miałem 4 do max. 6 sekund in plus. Mało tego - w listopadzie zeszłego roku zegarek przez kilkanaście dni ..... późnił się systematycznie 12 sekund na dobę. Przeszło mu to późnienie po miesięcznym leżakowaniu w pudełku. No to teraz ma jazdę na +. Wnerwia mnie to, bo moje: Orient za 550 zł oraz Chinol za 200 zł ( obydwa automatiki na najtańszych, siermiężnych mechanizmach) mają STAŁE odchyłki max do + 4 sek/doba a Szanowne Glycine za 3k z "renomowanym śfajcarskim" mechanizmem żyje własnym życiem.
  12. Widzę "krasę" tego werku. Widzę. Ale to samo powiedział mój zegarmistrz, że paskudny to on jest ale słynie z niezawodności i prostoty obsługi. I dlatego on nazywa Junghansy "bieda watch".
  13. Witam. Pozwalam sobie założyć nowy temat z dwóch powodów: - po pierwsze - nie znalazłem na forum KMZiZ tematu traktującego o starych zegarkach naręcznych Junghansa ( jeśli sie mylę to sorry - odszczekam); - po drugie - u swojego zegarmistrza usłyszałem właśnie takie określenie, że naręczne Junghansy to "bieda zegarki". W sieci jest mało opracowań dotyczących tego tematu. Junghans znany był zawsze z zegarów stojących, ściennych, kominkowych i budzików a także z kieszonek ( o których nota bene słyszałem też kpiące opinie). Czy to wszystko prawda? Może jest nas Junghansowców więcej i da się radę zbudować jakiś fajny temat z pożytkiem dla "potomnych". Zdaję sobie też sprawę, że na wszelkiego rodzaju portalach aukcyjnych, bazarkach czy giełdach tych zegarków jest bardzo mało. Może promil w porównaniu do mnogości wyrobów ze Szwajcarii, Japonii czy teraz Azji. Może właściciele z racji takiej opinii o "bieda zegarkach" się ich po prostu wstydzą? Jakie są wasze opinie? Jesteście w stanie zaprezentować swoje "biedy"? PS. Na tzw. zajawkę wklejam poniżej kilka fot swojego Junghansa na cal. 623.20 którego kilka dni temu nabyłem za 150,00 zł. Jest w wyśmienitym stanie technicznym, zadbany z przepięknie mieniącą się "oliwkowo - miodową" tarczą i nawet luma daje jeszcze dosyć dobre oznaki życia. Koronka ori i sygnowana junghansową gwiazdą. Maleństwem też nie jest bo ma 37 mm bez koronki. Jedyne felery to lekko pęknięte w okolicach godz.9 - 10 -tej szkiełko, drobne ryski na stalowej kopercie no i bransa ma już luzy na ogniwach.
  14. Ano. Tylko pozazdrościć Koledze. Jeszcze z pół roku i do miliona dobije . Merytorycznie dużo zyskujemy jego wpisami . A może KMZiZ jakieś nagrody daje nabijaczom postów bo widzę, że jest ich kilku w ciągłej rywalizacji przez co zamiast wymiany mądrych poglądów i opinii robi się szarlotka z ogryzkiem zarówno tutaj jak i w innych tematach na których szaleją ci sami Koledzy "Gratki"? O to tutaj chodzi? "Gratki xxxxx !!! "Gratki yyyy" !!! "Gratki zzzz"!!!
  15. Siła złego na jednego, czyli ... ... moje kochane "Kacapy" vs "Śfajcar". A dokładnie można powiedzieć, że to: ZAPOMNIENIE vs UPÓR vs RODZINA. ZAPOMNIENIE, bo znalezione w totalnym złomie do kasacji i zegarkowej negacji. UPÓR, bo kupione jako wrak którego nikt nie chciał bo się go brzydził i zainwestowałem w niego tonę kasy i energii. RODZINA, bo pamiatka po rodzinnym smutku i tragedii. Ale chyba dają watche teraz radę ?
  16. Nie wiem dlaczego ale mnie "ruska żółć" ostatnio zalała i tak ją polubiłem, że hiciory swissy i insze Japońce poszły do szuflady Nawet ładnie ten gold - yellow Soviet w zimowej scenerii wygląda .
  17. Ruskomania chyba zaczyna się u mnie rozwijać. Ale co zrobić jak to takie beznadziejnie tanie i do jasnej Anielki ..... ŁADNE !!! Kilka miesięcy temu wpadła mi w ręce za pińć dych taka duża Sława w pozłacanej kopercie. Poleżała w szufladzie dla niechcianych sierot i odrzutków ale tydzień temu szkoda mi się jej zrobiło i odstawiłem ją do Mistrza. A dzisiaj odebrałem po czyszczeniu, smarowaniu i regulacji które to czynności serwisowe kosztowały mnie 60 PLN. No i powiem szczerze jest ładna i taka wdzięczna na ręce. PS. Ponad 2 tysiące stron w tym temacie a o Sławach jakoś bardzo skąpo . Co jest? Czyżby ta marka to najgorszy sowietski sort? Jak tak. to wytłumaczcie mi dlaczego bo raczkuję dopiero w zegarkach zza Buga.
  18. Teraz mi dokopałeś ! Piękny. Rzeczywiście. Zazdroszczę ci stanu tego Wostoka. Przy moim trzeba będzie finalnie odjąć -70 % bo niestety tak się nie zachował. Czy wiesz może jakie to lata w którym ten model był produkowany? Co to za mechanizm i czy to dobry mechanizm?
  19. Witam. Witam po raz pierwszy w temacie zegarków zza Buga. Czasmi jest tak, że jakiś zegarek urzecze cię w ułamku sekundy. Urzecze, pomimo swojej proweniencji i tragicznemu stanowi w chwili tegoż urzeczenia. Tak właśnie zrobił poniższy Komandirski którego zobaczyłem w górze zegarkowego złomu, zmokniętego na deszczu i cieknącego "niechcieniem". Totalnym zapomnieniem. Kocham zegarki naręczne i wiszące. Kocham je bez względu czy to Szwajcar, Japoniec, Niemiec czy Rusek. Preferuję wzornictwo tzw. garniturowe oraz tylko mechaniki lub automaty. Lubię zegarki duże - takie powyżej 36 mm bez koronki. Dlatego grzebiąc w tym mokrym złomie w pewnym momencie wydałem z siebie jęk zachwytu bo znalazłem duży ( 38 mm b/k) zegarek. Zegarek kij wie jaki bo szkiełko było tak zniszczone, że jego przejrzystość ograniczona była dosłownie o 90%. Po wykorzystaniu podręcznej lupy wyszło, że to jakiś Wostok i to Wostok który ma chęć jeszcze żyć bo po kilkukrotnym przekręceniu koronki biedactwo ruszyło. Zegarkowy złomiarz krzyknął za niego 30 zeta. Stawiłem opór i wziął tylko 20 zeta. Jak to wygląda? Macie poniżej. Ze zdjętym szkiełkiem i po czyszczeniu tarczy która była w rzeczywistośći pokryta totalną pleśnią i brudem. Tarczę sam przed chwilką oczyściłem za pomoca wacików i spitytusu. Zeszło mi przy tym ze 4 godziny. I okazało się, że dało radę zobaczyć całkiem, całkiem dobrą i elegancką tarczę w kolorze mieniącego się mosiądzu, brązu czy złota w zależności jak pada światło. I teraz moje pytania do was fachowców z tego tematu - warty on tych 20 zeta? Co to za dziwny Komandirski bo powiem szczerze nie doszukałem się takowego w sieci? Co to za mechanizm? Czy warto jeszcze w niego zainwestować około 60-80 zł na nowe szkiełko, czyszczenie wskazówek, wymianę lumy, smarowanie i koserwację mechanizmu? Pzdr.
  20. Dzisiejsza, ostatnia w 2018 roku giełda staroci w Lublinie. Deszcz, pustki i nędza jak diabli. No to jak można było nie dać 80 PLN za takie cuś tym bardziej, że jest w bardzo ładnym stanie, na ori bransie i pięknie chodzi? Przy okazji może mi ktoś z was rozszyfruje przybliżoną datę produkcji tej piąteczki. Dla "pomocności" podaję wszystkie dane znalezione na tym zegarku: Dekiel - 7009-876A, nr ser. 368433 Tarcza pod godz.06:00 - 7009-82XR R2 Z góry dziękuję !!!
  21. Cześć wam Ryżowcy. "Zarzekała się żaba błota" jak głosi przysłowie i ..... się w moim przypadku przysłowie to sprawdziło. A zarzekałem się, że NIGDY nie splamię się Chinolem. Zawsze urzeczony byłem niemieckim Bauhausem a w szczególności Junghansem i NOMOS-em. Ale jako, że stuknie niedługo 60-tka to kiepsko mi nerki wyceniono i ani 10 tysia nie mam na Junghansa ani 60 tysia na NOMOS-a. Jeden ze znajomych znał moje marzenia i bardzo mi współczując obstukał mi z Państwa Środka takie coś jak: GUANQIN GJ16106 zwany w półświatku Ryżowców "NOMOS Lambda" Stoi toto w automacie na "zacnym" majfrendowym kalibrze PTS Hangzhou 2B00 opartym na stareńkim Seiko 7009 z lat 70-tych.Mechanizm ładnie zdobiony w pasy genewskie. Wskaźnik reserwy naciągu sprężyny, rezerwa chodu 35 godzin , stop sekunda, dokręcanie koronką. Rozmiar koperty b/k to 43 mm. Koperta ze stali L316. Szkło szafirowe lekko wypukłe. Dekiel oszklony. Koronka sygnowana. Bransa to piękny stalowy mesh. Po tej krótkiej prezentacji moja mała dygresja - zegarek zaiste piękny w swojej NOMOS-owo bauhausowej urodzie. Wykonanie bez najmniejszych błędów czy niedoróbek. Punktualność ..... totalna!!! +1 sek/doba !!!!!!!!!!!!! Tak !!!!!+1sek/doba !!! Mam już go tydzień i dodał sobie TYLKO 7 sekund !!! I TO WSZYSTKO ZA JEDYNE .....300 PLN. PS. Gdzieś wyczytałem, że Chinolki potrafią "zapomnieć" nasmarować mechanizmu przed włożeniem go do koperty. To prawda? Zalecacie wizytę u Majstra pomimo, iż to nowy zegarek?
  22. Jako, że do Orientów mam zawsze miętę i szukałem zegarka z białą tarczą ( bo od ciemnych to mi już smutno ) więc nie mogłem się oprzeć aby od kolegi z grupy na FB nie odkupić za dosłownie "pińćset z małym +" takiego oto Don Wasyla ( Ref. FET0V002W0) Mam teraz tylko dylemat odnośnie portek bo fabrycznie ubrany był w czarną gumę a gum to przecież prawdziwy mężczyzna nigdy nie używa . Podpowiedzcie mi w co waszym zdaniem powinienem tego Cyganka ubrać. PS. Na koniec moja króciutka mini recenzja tego Orienta: ładny, bardzo punktualny (+4 sek/doba) z ślicznym złoto - czarnym PVD, z piękną lumą i świetną tarczą ale ...... z powaloną długością uszu gdyż moim zdaniem są o pół milimetra za krótkie ( tak jakby były specjalnie projektowane pod fabryczną gumę) i jest problem ze zmieszczeniem nawet cienkiego paska gdyż ociera o kopertę. Chyba trzeba popróbować z jakimś ładnym NATO. I jeszcze jedna mała dygresja in minus - ciekawi mnie co na myśli miał jakiś żółty świr który przeszklił dekiel ....... ciemno niebieską szybką . Rozumiem, że ten mechanizm Cal. 46B40 jest paskudny jak doopa pawiana ale lepiej było zrobić pełny dekiel niż wkomponowywać ciemno niebieską szybę w kopertę w złotym kolorze.
  23. Dzisiejsza wyprawa na Lubelską Giełdę Staroci i Kolekcjonerów. Założenie było szczytne - wyrywam vintage "śfajcary" a w najgorszym razie "japońce". Niestety. Towarzystwo handlowe ocipiało totalnie z cenami ale za to ...wlazłem na Ukraińca i "ja pakupił" od niego tego trójpaka w złocie za sumarycznie stówkę. Wszystkie w b. ładnych stanach i na chodzie aczkolwiek wymagają ręki zegarmistrza bo widać, że chyba od czasów Breżniewa leżały gdzieś w kącie. I tak: Admiralski - szkło do wymiany i wskazówka godzinowa skrzywiona ale zaiwania jak Emil Zatopek. Sława 26 "Kamniej" nakręcana - ma narowy i czasami robi sobie przerwy.Musi sucha w środku. ZiM ( kij wie ile "Kamniej" bo nigdzie nie napisali ale jakieś są ) - niesamowita tarcza w miedzi/ złocie z jakimś ruskim giloszem na bardzo fajnym i punktualnym chodzie.
  24. Perkoz1959

    Poszukuję

    Dzięki wszystkim stokrotne za szczere chęci ale moja upierdliwość w poszukiwaniu w zasobach sieci poskutkowała znalezieniem takiego oryginalnego wahadełka do tego mechanizmu. Już go kupiłem i pojutrze będę miał. Foto poniżej.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.