Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Peccarus

Zagadka starego Poljota

Recommended Posts

Czołem forumowicze!

 

 

Poszukuję wszelkich informacji o zegarku marki Poljot (nazwa zegarka, mechanizmu, mniej więcej lata powstania, oryginalność wskazówek), widocznym na załączonym zdjęciu. Zdaję sobie sprawę, że dla znawców tematu nie jest to pewnie żadna ciekawostka. Temat dostał taką nazwę, żeby przyciągnąć Was do wątku. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :P 

Jeśli chodzi o sam zegarek, to jest to pamiątka po moim dziadku, więc wartość sentymentalna jest znacząca. Wreszcie postanowiłem zająć się nim odpowiednio i oddać go do renowacji. Czasomierz jest na chodzie ale podejrzewam, że mechanizm może wymagać przeczyszczenia. Chociaż nie sprawdzałem jeszcze jego dokładności/odchyłki. Szkło porysowane jest w znacznym stopniu, widać głębokie rysy. Kopertę oceniam na dobrze zachowaną, jednak sam dekiel również nie uniknął zarysowań.

Co do renowacji to planuję oddanie zegarka do zegarmistrza w celu przeczyszczenia mechanizmu. Moim zdaniem należy wymienić szkło i lekko poprawić wygląd koperty. Chociaż (chyba) nie chcę żadnego szlifowania. Chciałbym żeby czasomierz wyglądał na bardzo dobrze zachowany stary zegarek, dlatego też nie planuję ruszać tarczy. Pasek planuję dokupić nowy w kolorze brązowym i raczej, jeśli się uda, szukał będę wśród perełek od Bartkka z tego forum (moim zdaniem świetne paseczki).

Jeśli możecie polecić mi jeszcze jakiegoś dobrego zegarmistrza w Łodzi, który odpowiednio potraktuje to ważne dla mnie cudo, to byłbym bardzo wdzięczny. Oczywiście jeżeli macie jakieś inne rady i sugestie, to nie strońcie od wypisania ich.

 

Oto to cudo  :P

 

PsCeCN.jpg

Z góry dziękuję za pomoc! ;) 

Peccarus

Do moderatora:
Przepraszam za podwójny temat i proszę o przeniesienie tematu do działu "Pytania o stary zegarek".

Edited by Peccarus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyjemny zegareczek :) Kopertę odśwież ściereczkami cape-cod, szkło wymień, a zegarmistrz niech wyczyści i naoliwi werk. Będziesz miał wtedy stary zegarek z charakterem. Fachowca ktoś zapewne poleci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do szkła, to na pewno nie jest z tego zegarka, ale jeśli ma tylko rysy, bez pęknięć to warto je zachować i nawet sprzedać na forum, ponieważ szkła z lupką do Poljota są poszukiwane przez wielu kolekcjonerów.


"**wno chłopu nie zegarek..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do szkła, to na pewno nie jest z tego zegarka, ale jeśli ma tylko rysy, bez pęknięć to warto je zachować i nawet sprzedać na forum, ponieważ szkła z lupką do Poljota są poszukiwane przez wielu kolekcjonerów.

 

Na ruskach się nie znam, ale widywałem takie szkiełka w poljotach. Jesteś pewien, że nie jest oryginalne? Ja bym właśnie obstawiał oryginał i (jeśli nie jest pęknięte) wypolerował je, a nie wymieniał


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi mi o ta lupke, lupki byly stosowane w zegarkach z datownikiem, chyba ze ten zegarek posiada datownik na godzinie 6 ? ... Kurcze nie widze :-/ Jesli nie to nie jest od tego poljota tylko od innego, jesli tak to przepraszam szklo zostaje !


"**wno chłopu nie zegarek..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, jest tam datownik. To niedopatrzenie spowodowane było pewnie niedoskonałością zdjęcia (strasznie słabym światłem dysponowałem). Dzięki za wstępne rady, w takim razie szkiełko zostawiam. Oddam je tylko do polerowania idąc za radą Chronofila. 

Teraz pojawia się pytanie o miejsce. w którym odpowiednio zaopiekują się zegarkiem. Wyszukałem na forum dwie firmy: Głowaccy z Warszawy i Chronos z Poznania, które OmegaDeVille polecał w innym temacie. Jednak przyznam, że wolałbym kogoś z Łodzi. Znacie może jakiegoś specjalistę w moich okolicach?

Jeszcze jedno! Strasznie kusi mnie tajemnica mechanizmu ukrytego za deklem ;) Zdaję sobie jednak sprawę, że próba otwarcia go moimi niewprawnymi rękoma mogłaby zakończyć się tragicznie dla czasomierza. Dlatego, jeśli ktokolwiek zna mechanizm ukryty wewnątrz, to byłbym bardzo wdzięczny za udostępnienie tej informacji. Popatrzę sobie chociaż w internecie, jeśli znajdę zdjęcia ;) 

Tutaj nowe zdjęcie, na którym lepiej widać datownik:
EtbWUd.jpg

Edited by Peccarus

Share this post


Link to post
Share on other sites

O kurcze, szczerze troche juz widzialem, ale takiego Poljota przeoczylem, ktory by mial dolny kalendarz. Oczywiscie szkielko zostaw i najlepiej spoleruj je sam, nie jest to trudne i zaoszczedzisz pieniadze :-)

Edited by TabaQ

"**wno chłopu nie zegarek..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takich sprawach jak werk lub szkło, nie udawaj się do Głowackich, ani Chronosa. Koledzy z Forum niebawm doradzą Ci w kwestii zegarmistrza, aby był dobrym fachowcem i w Twojej okolicy, a tańszym niż wspomniane firmy - które niczym szczególnym się nie wyróżniają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj nie trzeba nic poddawac renowacji;) wystarczy zwykly przeglad zegarmistrzowski i polerka szkla.

Jako serducho, obstawiam POLJOT 2414.

Edited by dacik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako serducho, obstawiam POLJOT 2414.

Poszperalem trochę w sieci i dotarlem do wymienionego przez Ciebie mechanizmu. Jednak coś mi nie pasuje, możliwe że tylko i wyłącznie przez mój znikomy poziom wiedzy w tym temacie. Mianowicie wyczytalem, że mechanizmy 2414 mają naciag mechaniczny, a mój POLJOT posiada naciag automatyczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybyś się rozejrzał po forum przed pisaniem i założył ten temat w dziale ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE to byłyby szanse na pełniejsza informację, bo nie wszyscy fachowcy od rosyjskich tu zaglądają. Dlatego pozwolę sobie przenieść tam ten temat z odnośnikiem tutaj.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moj blad:) nie dopatrzylem sie ilosci kamyczkow z opisu tarczy i stulistyka wygladala mi na cos starszego stad strzelilem ten pierwszy kaliber.

Skoro automat i wór kamieni wsypali, to 2416!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz świetnego, bardzo rzadkiego Poljota z samych początków produkcji, a więc druga połowa lat 60.

W środku jest automatyczny mechanizm 2416A na 29 kamieniach: 

https://plus.google.com/photos/113098239036073221216/albums/5814459305017418737/5814459662605110210?banner=pwa&pid=5814459662605110210&oid=113098239036073221216

http://www.tempusdomains.com/watchscape/poljot2416.shtml

Share this post


Link to post
Share on other sites

Peccarus, oprócz wartości sentymentalnej dziadek zostawił Ci prawdziwego kolekcjonerskiego rodzynka!

Automaty 2416A poljota 29j są dość popularne, ale w tej postaci widzę po raz pierwszy. Jednym słowem zanoś do majstra na czyszczenie/smarowanie/regulację plus polerowanie szkiełka (jeśli nie jest pęknięte, to absolutnie go nie wymieniaj)


koszyk tourbilliona do hublota ...niebity! kupię

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drodzy koledzy, po pierwsze dziekuje za odzew. Bardzo miło słyszeć, że jest to coś wartościowego, jednak na tarczy widnieje napis "20 kamieni", a niestety nie 29. Rysa na szkle na 2 zdjęciu zmieniła 0 na 9;-) Co pewnie wiąże się z tym, że już taki rzadki on nie jest. Czy jednak się mylę?:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie było 20 kamieniowych automatów Poljota. To jest pewnie "9" tylko z bardzo małym ogonkiem i dlatego wygląda jak "0".

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pierwszej chwili zobaczyłem dwudziestkę! ...ale to nie grało z tym co dotąd gdziekolwiek widziałem :)

 

Jeżeli tam naprawdę jest napisane "20 kamniej" i na dodatek werk jest 20-to kamieniowy ...to kuźwa masz Mega-rodzynka bachu :)

_ _ _ _

 

edit: kolega Ender już ostudził moją rozpaloną czachę :)

Edited by cofer

koszyk tourbilliona do hublota ...niebity! kupię

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie spodziewałem się, że z moim wzrokiem jest az tak zle, ale mozliwe ze jest tam 9. Najwyraźniej pora ograniczyć siedzenie przed komputerem i iść do okulisty :-) Niestety siedzę teraz w pracy (wiem, tez sobie współczuję braku długiego weekendu) i nie mam fizycznego dostępu do zegarka. Po powrocie do domu, sprawdzę dokładnie tarcze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sporo tutaj było niedokładności i niezwięzłych wypowiedzi. 

 

Jest to dość rzadki Poljot De luxe automatyczny na 29 kamieniach (mimo braku oznaczenia de luxe), z datą na godzinie szóstej. Szkiełko jest jak najbardziej oryginalne. Jedyne czego ten zegarek potrzebuje to przeczyszczenia i nasmarowania mechanizmu, można się pokusić o polerkę szkła (tutaj trzeba uważać, szkiełka z lupką często mają mikropęknięcia, co przy nieostrożnej polerce może doprowadzić do pęknięcia całego szkła). 

 

Edit: Oczywiście werk to Poljot 2416 http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?10&ranfft&&2uswk&Poljot_2416

Edited by papax

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie majstra, wszystkie zegarki zanoszę do Pana Kanarka i zawsze jestem zadowolony. Ul Zarzewska 4 jak coś :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy koperta tego zegarka nie jest czasem ze złota a nie tylko pozłacana? Bo coś mi tak wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

aronus, chyba masz racje. Taka koperta raczej w pozłocie nie występowała. A właściciel nie widział wybitej próby na deklu? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Peccarus jakbyś pokazał zegarek od dekla strony to sprawa by się wyjaśniła. Chyba, że wiesz, że ten zegarek jest z litego złota i ta informacja jest dla Ciebie oczywista :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba, że wiesz, że ten zegarek jest z litego złota i ta informacja jest dla Ciebie oczywista :D

Dokładnie Aronus, wiem ze jest on zrobiony z litego zlota:-)

 

Funky, dzięki za polecenie Pana Kanarka:-) Zakład znalazłem juz na streetview, pojawię się tam w środę.

Edited by Peccarus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile to niejasności wychodzi :D Szczerze powiedziawszy widzę taki zegarek pierwszy raz, więc przepraszam za moje nieścisłe odpowiedzi, które wcześniej pisałem.


"**wno chłopu nie zegarek..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By kadu
      Cześć,
       
      zastanawiam się nad zakupem kolejnego (po PH200M) divera w klimacie vintage.
      Tym razem miałoby to być coś o jedną półkę wyżej (na Omegę czy Tudora jeszcze nie czas).
       
      Do głowy przyszedł mi Oris Divers Sixty Five w wersji Movember Edition:
      https://monochrome-watches.com/oris-divers-sixty-five-movember-edition-specs-price/
       
      oraz Christopher Ward C65 Dartmouth w wersji czarnej na bransie:
      https://www.christopherward.eu/c65-dartmouth-series1-black-3
       
      W przypadku Orisa biorę jeszcze pod uwagę podobną wersję kolorystyczną, z datą na 6 i bezelem z brązu.
       
      Poniżej moje za i przeciw:
       
      Oris:
      - marka z historią, pozycjonowana wyżej niż Certina, Tissot, itd. (byłby to dla mnie krok dalej),
      - jak dla mnie brak opcji bransolety, ponieważ oryginalna bransa Orisa dla tego modelu kompletnie mi nie pasuje, a wszelkie uniwersalne odpadają. Nie jest to dla mnie duży minus, ale opcja fajnej bransolety byłaby na pewno plusem.
      - w środku Sellita SW200-1 w wersji Standard, o czym niestety ciężko jest zapomnieć, biorąc pod uwagę cenę zegarka.
       
      Christopher Ward:
      - microbrand, co mnie osobiście trochę odstrasza - marka bez tradycji, historii.
      - bransoleta wydaje się być fajna, ma mikroregulację. Dokupiłbym sobie pasek skórzany i NATO.
      - dużo fajniejszy dekiel,
      - Sellita SW200-1 z COSC (tutaj mam nadzieję na lepszą selekcję mechanizmów i lepszą regulację względem Orisa),
      - brak daty - dla mnie niestety minus.
      - niższa cena.
       
      Co byście wybrali z tych dwóch opcji? Rozsądek mówi - CW, natomiast trochę mnie odstrasza fakt, że to microbrand i cena jednak jest już dosyć spora jak na tego typu zegarki. W Orisie za to trochę odstrasza mnie fakt, że za dosyć spore pieniądz dostajemy bazową Sellitę, która właściwie pod każdym względem jest gorsza niż mechanizm z o wiele tańszej Certiny PH200m.
       
      Z góry dzięki za rady!
    • By AleksanderP
      Witam wszystkich,
      Jestem nowym użytkownikiem, który zapragnął posiadać stary nietypowy zegarek mechaniczny z epoki 60s (posiadam również inne, ale są to głównie kwarce i jeden automat). Zaczynając od początku, po przerzuceniu oferowanych na allegro czasomierzy i ustaleniu budżetu przystąpiłem do licytacji czegoś co po prostu wpadło mi w oko. W licytując w pocie czoła pewien egzemplarz miałem już wyobrażenie o wspólnych chwilach na moim nadgarstku, udało się, nabyłem. Sprzedawca jako zarejestrowana firma wydawał się ok, 99% pozytywnych komentarzy i oferty sprzedającego przekraczające nawet 27 tyś. zł utwierdzały w przekonaniu o uczciwości i pewnej powtarzalnej historii sprzedaży, więc bez wachania z uśmiechem na ustach dokonałem przelewu w oczekiwaniu na paczkę. Dzisiaj odwiedził mnie kurier i dostarczył zegarek, fakt dość kiepsko zapakowany, ale stan paczki nie budził zastrzeżeń. Paczka odczekała kilka godzin w domu przed moim powrotem a następnie po jej odpakowaniu zabrałem się do tej przyjemnej chwili pierwszych wzrokowych oględzin. Stwierdziłem, że skoro paczka w temp. pokojowej czekała na mnie 4-5 godzin to zegarek z czystym sumieniem ma już odpowiednią temp. żeby go nakręcić i sprawdzić jego chód. Z najwyższą starannością ustawiłem aktualny czas, pamiętając o przestawianiu wskazówek do przodu, nakręciłem mechanizm i odstawiłem żeby sprawdzić jego punktualność. W przeciągu 20 min zatrzymał się 2 krotnie, tracąc +- 2-3 minuty na każde 10 min chodu, celowo sprawdzałem wraz z innym dokładnym zegarkiem ustawionym w tym samym czasie. Po próbie uruchomienia jednej z komplikacji o zgrozo odpadła wskazówka jednej z tarcz... Zegarkiem nie rzucałem, nie mógł w żaden sposób ulec jakiemukolwiek uszkodzeniu. Obchodziłem się z nim jak z jajkiem od chwili odpakowania paczki. Mechanizm to VALJOUX 7733, opis aukcji nie pozostawiał niedopowiedzeń tzn. mechanizm ok, na dobrym chodzie. Forumowicze, czy jest jakakolwiek szansa żeby takie uszkodzenie powstało z mojej winy? Z pewnością czeka mnie zabawa w dochodzenie do zwrotu środków i chciałbym mieć absolutną pewność czy to kwestia przygotowania zegarka typowo pod sprzedaż a następnie wypchnięcie bubla w nadziei, że jakoś potrzyma chwilę czy mogłem w jakikolwiek sposób się do tego przyczynić obchodząc się z zegarkiem jak z jajkiem. Proszę o pomoc, czy mieliście podobną sytuację? Jak wybrnąć nie wikłając się w wojnę ze sprzedającym, który powinien przed zapakowaniem rzetelnie sprawdzić stan sprzedawanego przedmiotu?   
    • By Poljot17
      Dzień dobry.
       
      Posiadam zegarek Poljot widoczny na zdjęciu. Prosiłbym kogoś kto ma pojęcie o czym mowi (pisze) o wypowiedź czy ten zegarek warto restaurować?
       
      Pozdrawiam







×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.