Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Peccarus

Zagadka starego Poljota

Recommended Posts

 To jest pewnie "9" tylko z bardzo małym ogonkiem i dlatego wygląda jak "0".

 

Jest dokładnie tak, jak napisałeś. Ciężko się dopatrzeć, ale jednak jest tam ten ogonek ;)

 

Dziękuję Wam bardzo za pomoc przy sklasyfikowaniu tego czasomierza. Teraz już wiem, że jest to Poljot De Luxe na 29 kamieniach z werkiem 2416 i mogę wreszcie popatrzeć na mechanizm bez otwierania dekielka ;) 

 

Teraz moja w tym głowa, żeby doprowadzić go do możliwie najlepszego stanu. Idąc za Waszymi poradami zamierzam oddać go do zegarmistrza w celu przeczyszczenia i naoliwienia mechanizmu. Chociaż powiem Wam, że jest nadspodziewanie punktualny. Od godziny 9:00 dnia wczorajszego do teraz stracił jedynie 30 sekund. Myślałem, że będzie o wiele gorzej. Zwłaszcza, że leżał bardzo długo w szufladzie. Jakby tego było mało ma też długą rezerwę chodu. Poruszałem nim trochę wczoraj i chodzi do teraz bez zatrzymania. Ach ta sowiecka technologia z tamtych lat...! :P  Chciałbym także wypolerować szkiełko, ale nic na siłę. Jeżeli będzie to grozić jego pęknięciem to sobie po prostu odpuszczę. 

 

Zegar zamierzam oddać w środę do majstra. Po całej operacji i zakupieniu paska wstawię fotki. Już się nie mogę doczekać efektu końcowego! :D 

 

PS

Jeżeli macie jakiś fajny pomysł na pasek, to jestem bardzo zainteresowany. Może jakiś oryginalny w dobrym stanie? Co Wy na to? Da się coś takiego wyszukać jeszcze? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Po całej operacji i zakupieniu paska wstawię fotki

super! 

zasugeruję odkopany niedawno post gdzie mógłbyś je wkleić -> http://zegarkiclub.pl/forum/topic/23558-policzmy-zlote-radzieckie-na-forum/

 

co do paska, to z uwagi na to że zegarek w stylu de-luxe zdecydowanie wybierz jakiś "delikatny" 


koszyk tourbilliona do hublota ...niebity! kupię

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek oddany do Pana Kanarka na Zarzewskiej w Łodzi. Wydał się bardzo miłą i konkretną osobą. Okazało się, że z mechanizmem nie jest tak kolorowo jak myślałem. Jakaś magiczna część pod wahnikiem się mocno zużyła i ponoć cały mechanizm nie ma "siły" pchać wskazówek. Co mnie troszeczkę zdziwiło, bo sprawdzałem zarówno odchyłkę (spóźnienie 30s/24h) i rezerwę chodu (spokojnie 24h). No, ale nie ja jestem zegarmistrzem i zawierzyłem ekspertowi. Mam nadzieję, że nic złego mu się nie stanie ;) 

Co do szkła, to Pan Kanarek uznał, że nie da się go wypolerować na tyle żeby zeszły wszystkie rysy. Zaproponował wymianę, jednak nie zgodziłem się na nią. Trudno, niech zostanie stare szkiełko. Wolę mieć oryginała z kilkoma ryskami, ale za to z lupką na godzinie 6.

 

Co sądzicie o tym wszystkim? Macie jakieś rady co do tego szkiełka?

PS
Bym zapomniał. Wreszcie zobaczyłem mechanizm na żywo! ;) Na wahniku widniały numery 1233567.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wymienić szkiełko na nowe ale nieoryginalne możesz o każdej porze dnia i roku w każdym przydrożnym zakładzie zegarmistrzowskim - to żadna filozofia...

 

mieć poljota z lupką, to jest COŚ! szkiełko kwalifikowałoby się do wypierdzielenia, gdyby było pęknięte, lub totalnie zharatane (nieprzejrzyste)

 

nr na wahniku jest jakimś tam milionowym numerem ...w przypadku poljota nie jest on istotny


koszyk tourbilliona do hublota ...niebity! kupię

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wreszcie nastał ten dzień, w którym zegarek jest w 100% gotowy! :P Moim zdaniem czasomierz wygląda teraz naprawdę okazale. Tarcza i koperta nie były ruszane, żeby nie zatracić "dojrzałego" wyglądu zegarka, który jest niewątpliwie jego atutem. Mechanizmem zajął się Pan Kanarek z Zarzewskiej 4, zaś polerką szkła "Tempus" na Zamenhofa 14, tam też kupiłem do niego pasek. Obydwa miejsca polecam, może jakiemuś łodziakowi przyda się ta informacja. Wam, drodzy forumowicze, dziękuje za pomoc przy tym zabiegu! Ciekaw jestem co sądzicie o efekcie końcowym  ;) 

Foteczki:
 

Poljot "De Luxe"_fot1

Poljot "De Luxe"_fot2

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i super!Pięknie wyszedł....Gratuluję! :D

ps. co to za pasek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

U kurczę ! Cóż można powiedzieć, gratuluję! Bo to że piękny to każdy widzi :D


"**wno chłopu nie zegarek..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i kolejny piękny zegarek "wrócił" z zaswiatów - dobrze że trafił na ciebie bo w innych łapach mógł skończyć w tyglu a mechanizm u zegarmajstra na części i byłby koniec a tak    :wub:  :wub:  :wub:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek wyszedł świetnie  - gratuluję  :)

 

Łyżkę dziegciu jednak dorzucę. Ta firma od polerki szkła mam nadzieję że policzyła Ci tylko za pasek. Szkło ma mikropęknięcia ( pod kątem widać) i tego nie da się w żaden sposób usunąć. Ktoś  kto ma z tym do czynienia to o tym wie. No chyba że poinformowali  Cię o tym. 

 

Cała reszta świetna i godna pozazdroszczenia :)


Pozdrawiam

Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i super!Pięknie wyszedł....Gratuluję! :D

ps. co to za pasek?

 Pach jest z firmy Morellato, niestety nie znam jego dokładnej nazwy. 

 

Zegarek wyszedł świetnie  - gratuluję  :)

 

Łyżkę dziegciu jednak dorzucę. Ta firma od polerki szkła mam nadzieję że policzyła Ci tylko za pasek. Szkło ma mikropęknięcia ( pod kątem widać) i tego nie da się w żaden sposób usunąć. Ktoś  kto ma z tym do czynienia to o tym wie. No chyba że poinformowali  Cię o tym. 

 

Cała reszta świetna i godna pozazdroszczenia :)

Tak, poinformowali o tym przed całym zabiegiem. Wzięli za to symboliczną "dyszkę", więc nie ma tragedii ;) 

 

 

Dzięki koledzy za miłe słowa! ;) Jest to mój pierwszy odrestaurowany zegarek i powiem Wam, że ma to swój urok. Naprawdę miło dać czemuś nowe życie, a nie tylko kupować nówki z salonów. Oj chyba powoli łapę bakcyla, możecie mieć niedługo konkurenta w "allegrowym" wyścigu po fajne, stare czasomierze :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i masz naprawdę ekstra zegarek! rzekłbym trzy w jednym:

1) wartościowy sentymentalnie

2) wartościowy kruszcowo

3) wartościowy kolekcjonersko (super, że zachowałeś szkiełko! a pozostałe po polerce mikro rysy to pryszczyk)


koszyk tourbilliona do hublota ...niebity! kupię

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cofer, dzięki raz jeszcze za mile słowa i wczesniejsze porady. Jeśli chodzi o te ryski to nawet ich nie zauważam, znikają przy blasku zegarka :-D

 

Pozdrawiam,

Pecc

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By m20arcin
      Witam, taki oto zegarek wpadł w moje posiadanie. Chciałbym się dowiedzieć kiedy został wyprodukowany, czy coś go wyróżnia spośród innych zegarków? Zegarek niestety nie działa. Znacie kogoś w Krakowie kto zajmuje się naprawą/ renowacją i jest godny polecenia? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
       
       



    • By MISTYK
      tarcza 38,9  Templariusz 

    • By mmw
      Witam!
       znalazłem taki zegareczek. Mógłby ktoś powiedzieć coś więcej na jego temat? Rok?
       
      Zdjęcia zegarka:
       
      https://ibb.co/RB200vJ

      https://ibb.co/SsRJzkg

      https://ibb.co/5FG4bMH

      https://ibb.co/0mQzwCV
    • By kadu
      Cześć,
       
      zastanawiam się nad zakupem kolejnego (po PH200M) divera w klimacie vintage.
      Tym razem miałoby to być coś o jedną półkę wyżej (na Omegę czy Tudora jeszcze nie czas).
       
      Do głowy przyszedł mi Oris Divers Sixty Five w wersji Movember Edition:
      https://monochrome-watches.com/oris-divers-sixty-five-movember-edition-specs-price/
       
      oraz Christopher Ward C65 Dartmouth w wersji czarnej na bransie:
      https://www.christopherward.eu/c65-dartmouth-series1-black-3
       
      W przypadku Orisa biorę jeszcze pod uwagę podobną wersję kolorystyczną, z datą na 6 i bezelem z brązu.
       
      Poniżej moje za i przeciw:
       
      Oris:
      - marka z historią, pozycjonowana wyżej niż Certina, Tissot, itd. (byłby to dla mnie krok dalej),
      - jak dla mnie brak opcji bransolety, ponieważ oryginalna bransa Orisa dla tego modelu kompletnie mi nie pasuje, a wszelkie uniwersalne odpadają. Nie jest to dla mnie duży minus, ale opcja fajnej bransolety byłaby na pewno plusem.
      - w środku Sellita SW200-1 w wersji Standard, o czym niestety ciężko jest zapomnieć, biorąc pod uwagę cenę zegarka.
       
      Christopher Ward:
      - microbrand, co mnie osobiście trochę odstrasza - marka bez tradycji, historii.
      - bransoleta wydaje się być fajna, ma mikroregulację. Dokupiłbym sobie pasek skórzany i NATO.
      - dużo fajniejszy dekiel,
      - Sellita SW200-1 z COSC (tutaj mam nadzieję na lepszą selekcję mechanizmów i lepszą regulację względem Orisa),
      - brak daty - dla mnie niestety minus.
      - niższa cena.
       
      Co byście wybrali z tych dwóch opcji? Rozsądek mówi - CW, natomiast trochę mnie odstrasza fakt, że to microbrand i cena jednak jest już dosyć spora jak na tego typu zegarki. W Orisie za to trochę odstrasza mnie fakt, że za dosyć spore pieniądz dostajemy bazową Sellitę, która właściwie pod każdym względem jest gorsza niż mechanizm z o wiele tańszej Certiny PH200m.
       
      Z góry dzięki za rady!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.