Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Witiaf

Zegarek firmy Gerlach CWS Sokół 1000 -

Rekomendowane odpowiedzi

napis z które to niedozwolone

Po pierwsze zmieniła się ustawa - wiec powoływanie się na starą w 1 punkcie rozdziału 'Prawo odstąpienia od umowy' nie ma sensu. Nowa to ustawa z  dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz.U. 2014 poz. 827).

 

Wprowadza ona szereg istotnych zmian (może pułapek) więc warto się z nią zapoznać.

 

Np. zapis ‘pod warunkiem zawiadomienia Sklepu o wadzie w ciągu dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności towaru z umową’ jest niezgodny z nową ustawą, która przedłuża ten okres do 1-go roku.

 

Kolejna zmiana to teraz konsument ma prawo decydować czy chce naprawiać, wymienić czy żądać obniżenia ceny (jej zwrotu). Sprzedawca co prawda może nie uznać wyboru konsumenta szczególnie jeśli niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla Klienta wymieni wadliwy Produkt na wolny od wad albo wadę usunie. Tutaj wiec zapisy regulaminu też są niezgodne z nową ustawą.

 

Teraz klauzule.

 

Ewidentnie klauzulą niedozwoloną jest zapis 'Zwracany towar należy odsyłać razem z otrzymaną wraz z nim fakturą'. Nie można uzależniać odstąpienia od umowy od przesłania przez konsumenta  faktury – zawarcie umowy może być bowiem udowodnione w inny sposób (przelew, wyciąg z karty, korespondencja e-mail).Patrz np. klazule 2685, 3840

 

Podobnie  niedozwolone są  klauzule, które narzucające konsumentom właściwość miejscową sądu w sposób niezgodny z prawem. To konsument powinien móc wybrać sąd, a w regulaminie mamy mowę o sądzie właściwym dla pozwanego (czyli sklepu) lub dla miejsca wykonania umowy (de facto też to jest siedziba sklepu). Przykładowe klauzule: 5369 i 445.

 

Wiem, iż to brzmi głupio, ale zgodnie z prawem, konsument ma prawo zwrócić „używany” towar kupiony na odległość. Oczywiście konsument nie może normalnie używać rzeczy (czyli np. pójść raz w zegarku do pracy i stwierdzić, iż jednak go zwróci). Oczywiście na konsumencie spoczywa odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy. Generalnie konsument może sprawdzić towar tak jakby robił to w sklepie stacjonarnym (otworzyć, przymierzyć, sprawdzić kompletność). Wobec tego zapis regulaminu ‘ Jest to możliwe tylko wówczas, gdy towar nie był używany’ jest klauzulą niedozwoloną - patrz klauzula nr  4000,3908, 384, 4054.

 

Także ten zapis ‘Towary zabezpieczone fabrycznie przed otwarciem nie mogą być zwrócone po zdjęciu folii’ jest klauzulą niedozwoloną – konsument ma prawo sprawdzić daną rzecz – patrz klauzula numer 4951, 5467,3575.

 

Także uzależnianie odstąpienia od umowy od zwrotu w oryginalnym opakowaniu też jest wątpliwy (oczywiście jak nie bedzie opakowania to zmiejsza to wartość towaru za co konsument odpowiada). Ale odstąpić od umowy można także bez oryginalnego opakowania.

 

Oczywiście zapisy w regulaminie na stronie sklepy fundacji nie są dosłowne, co do brzeminia kluzul znajdujących się w rejestrze. Ale zabronione jest nie tylko korzystanie z dosłownie brzmiących klauzul zawartych w rejestrze, co stwierdził Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (patrz wyrok z  25.05 2005 r., sygn. akt XVII Ama 46/04).  Aby uznać, że dana klauzula jest niedozwolonym postanowieniem umownym wpisanym do Rejestru klauzul wystarczy stwierdzenie, że mieści się ona w hipotezie klauzuli wpisanej do Rejestru. Nie jest przy tym konieczna literalna zgodność (dosłowne brzmienie), lecz ważny jest tutaj  zgodność co do sensu.

 

Nie wiem, czy to wszystkie niezgodności, to tylko te które na pierwszu rzut oka zauważyłem.

Warto popracowac nad regulaminem, ale także obowiązkiem informacyjnym wynikającym z nowej ustawy, aby później nie ponosić za takie niedociągnięcia konsekwenci finansowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja się cieszę, że taki wątek został poruszony.

 

W końcu, jeśli coś jest nie tak, to dlaczego mielibyśmy o tym nie mówić.Ku przestrodze. Dla mnie ważne jest to , że nie jest to

 

jednostkowa opinia. W dobie dużej konkurencji mam prawo oczekiwać przyzwoitego poziomu obsługi klienta, a jeśli nie , to obchodzę

 

z daleka. Jeżeli do tego dochodzą argumenty prawne (patrz post wyżej), to ucięta cała dyskusja.

 

A szkoda, bo zegareczki niczego i myślałem, że jakiegoś popełnię. A tak to konkurencja się ucieszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejne problemy z fundacją Gerlach.

W kwietniu 2014 zakupiłem zegarek Batory Big Date. Podobała mi się zarówno idea upamiętniania polskiej myśli technicznej, jak i podobał mi się sam zegarek. Drobny problem powstał już na początku - zegarka b. długo nie przysyłano, a ostatecznie doszedł na inny adres niż ten, który wskazałem jako adres do korespondencji. Mój mail spotkał sie z dosyć obcesową odpowiedzią zawierającą próbkę dowcipu i dobrych manier odpowiadającego przedstawiciela Fundacji. Oczywiście nie było słowa "przepraszam"

Po pewnym czasie w zegarku zablokowałi sie datownik. Odesłałem do naprawy, otrzymałem po sporym czasie zwrot - ponoć naprawionego- zegarka. Bez przepraszam of course. Po paru miesiącach kolejna awaria datownika (nieco innego typu jak poprzednio, ale też dysfunkcja). Odesłałem, tym razem zwrot "naprawionego" nastąpił dosyc szybko, oczywiście bez "przepraszam". No i po bardzo niedługim czasie - kolejna blokada datownika oraz "cała stop" reszty mechanizmu, czyli ten ostatni zatrzymał się i nie dział do dziś. Po raz trzeci wysłałem zegarek do Szczecina, parę dni temu otrzymałem od Poczty zwrot paczuszki - jako przesyłki nieodebranej przez adresata.

czy Fundacja upadła lub jest w upadłości? Czy to metoda strusiowa unikania odpowiedzialności z tytułu gwarancji i rękojmi?

Co mi radzicie zrobić w tej sytuacji? Na razie moje ponad 1000 pln pasie się bezproduktywnie w poudełku i nie ma z niego zadnego pożytku. Nie wspominam juz o kosztach kolejnych wysyłek, stracie cennego czasu oraz ogólnym zniesmaczeniu.

Dziękuje z góry za wszystkie życzliwe od i pod - powiedzi co do tago jak mam dalej postępować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że opisanie tej histori na drugim forum spowoduje reakcję ludzi z GG, bo tylko to na nich działa.

 

A tak w lgóle to współczuję, nie odpuszczaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość norbie

Ale numer - zwrot przesyłki niepodjętej przez adresata. Czyli było dwukrotne awizo w odstępie co 7 dni. Przez 14 dni nikt nie podjął przesyłki. Zakładając, że fundacja nie ma żadnych pracowników biurowych, to albo: 

1. cała niewielka ekipa fundacji była na urlopie (ferie?),

2. albo fundacja nie chce świadczyć serwisu zegarka, który jest na gwarancji.

W sytuacji z pkt 1 - wyślij zegarek jeszcze raz (aktualnie nie ma żadnych ferii), powinni go przyjąć, naprawić i odesłać, a jak się zegarek jeszcze raz zepsuje, to dla świętego spokoju zanieś go do jakiegoś dobrego zegarmistrza w Krakowie, który radzi sobie z chińskimi mechanizmami (może do Kowala na Basztowej?), o fundacji zapomnij i sprzedaj zegarek, bo Cię będzie denerwował.

W sytuacji z pkt 2 - albo podejmij kroki prawne wobec fundacji w celu wymiany zegarka na sprawny lub zwrotu pieniędzy, albo zanieś zegarek do dobrego zegarmistrza, który raz, a dobrze naprawi zegarek, a o fundacji zapomnij i zegarek sprzedaj.

Jest tyle innych zegarków w stylu marine na rynku.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mateusz Dąbrowski

W moim przypadku awizo podjęli dopiero po mailu, bo wcześniej też przesyłka wisiała na poczcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponieważ fundacja z byle pierdołą ( wpis w necie )leci na prokuraturę ( mam całą dokumentację włącznie z finałem , czyli skończyło się na niczym ) może warto zastosować metody prawne ? :)

A bardziej na poważnie - wystosować pismo z wezwaniem do naprawy ( zgodnie z prawem ) i opisać resztę na ich forum i szerzej w necie

dziś nic tak dobrze nie działa jak opinie ( w epoce e commerce)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrzucę to Panowie na CW. Może tam kolega Sylwek i Krzysiek odpiszą.

 

Pozdrawiam


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomaliusz

Przykra sprawa  :(

Utwierdzam się tylko w przekonaniu że dobrze zrobiłem nie zamawiając zegarka  <_<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo mi się "Batory" podoba, i właśnie podjąłem decyzję, że go NIE kupię... 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwłaszcza że Batory już nie jest dostępny, z powodu wycofania ze sprzedaży mechanizmów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale będzie dostępny znów od lata...podobno...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrzucę to Panowie na CW. Może tam kolega Sylwek i Krzysiek odpiszą.

 

Pozdrawiam

Wrzuć linka jak możesz. Tamto forum to dla mnie cZarna magia :)


O i T 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Wrzuciłem cytat kolegi i zaraz dam mu dane do wysłania zegaka. Adres na który wysyłał to adres rejestracji fundacji. Nie chciałem pisać wcześniej czemu nie wysyłał do Zielonej Góry tam wszystko jest naprawianie. No i sprawa do właściciela zegarka jeżeli uszkodził przerzutnik datownika niewłaściwą obsługą to niestety będzie to usługa płatna.

 

http://www.czwarty-wymiar.pl/viewtopic.php?p=901645&sid=01b50b9cf4c186a88deecad29f49e987#901645


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zerknalem w ten link i komentarze na temat wlasnych klientow mowia wszystko o tej firmie.


:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomaliusz

Już sam nie wiem  -_- ... pewnie prawda leży tak jak zawsze gdzieś pośrodku  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też myślę, że sprawa leży po środku. Na pewno GG musi poprawić komunikację to jest e -maile oraz numer telefonu aby można było się zgłosić z problemem. Bo nie każdy może pisać na CW czy Kmziz . Użytkownicy kupujący zegarki a nie będący na forum też powinni mieć łatwy kontakt. 


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość norbie

(...)

Odesłałem do naprawy, otrzymałem po sporym czasie zwrot - ponoć naprawionego- zegarka. (...) Po paru miesiącach kolejna awaria datownika (nieco innego typu jak poprzednio, ale też dysfunkcja). Odesłałem, tym razem zwrot "naprawionego" nastąpił dosyc szybko (...). No i po bardzo niedługim czasie - kolejna blokada datownika oraz "cała stop" reszty mechanizmu, czyli ten ostatni zatrzymał się i nie dział do dziś. Po raz trzeci wysłałem zegarek do Szczecina, parę dni temu otrzymałem od Poczty zwrot paczuszki - jako przesyłki nieodebranej przez adresata.(...)

 

Adres na który wysyłał to adres rejestracji fundacji. Nie chciałem pisać wcześniej czemu nie wysyłał do Zielonej Góry tam wszystko jest naprawianie.

 

Adres wpisany do rejestru ma bardzo istotne znaczenie. Mówiąc najogólniej powoduje on powstanie różnych domniemań prawnych związanych najczęśniej z różnymi obowiązkami i uprawnieniami przewidzianymi przez prawo. Bez sensu i wręcz niebezpieczne dla interesów fundacji jest podawanie w KRS adresu pod którym nie odbiera się korespondencji.

Wyobraźmy sobie sytuację, że wierzyciel wzywa do zapłaty fundację na adres z KRS. Ta nie odbiera korespondencji i nic o wezwaniu do zapłaty nie wie. Ale doręczenie jest oczywiście prawnie skuteczne. Upływa termin do zapłaty wskazany w wezwaniu. Wierzyciel się wkurza i składa do sądu pozew o zapłatę. Sąd wydaje nakaz zapłaty, w którym zasądza kwotę długu plus odsetki i koszty procesu, a następnie doręcza go fundacji. Oczywiście na adres z KRS. Ta dalej nie odbiera korespondencji. Nie wie nic o nakazie i go nie zaskarża. Nakaz się uprawomacnia i trafia do egzekucji. Komornik zajmuje konto fundacji i ściąga zasądzoną kwotę, odsetki, koszty procesu, koszty egzekucji. Najpóźniej w momencie zajęcia konta fundacja orientuje się, że jest coś nie tak. Ale jest już za późno. Opłaca się? :unsure:

Dlatego fundacja powinna zmienić adres w KRS i wpisać adres pod którym faktycznie działa. Może adres w Zielonej Górze?

Ale na marginesie muszę przyznać, że dalej coś mi się nie zgadza, ponieważ z postu MarcinEcka wynika, że wcześniej wysłał dwukrotnie zegarek na adres fundacji w Szczecinie, czyli ten z KRS i było ok. Jeśli zegarek został odesłany w ramach działania fundacji ze Szczecina do Zielonej Góry w celu naprawy, to być może prościej, taniej i szybciej byłoby, gdyby fundacja podawała adres serwisu w Zielonej Górze na który wyłącznie powinny być wysyłane zepsute zegarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest przynajmniej jeden pozytywny efekt tego wątku -> zniknął stary, niezgodny z prawem regulaminem i pojawia się coś nowego, miejmy nadzieję w pełni uznającego obowiązujące prawa konsumenta.

 

Choć dziwne jest, że ktoś z fundacji GG (niejaki ALAMO) przejął się tym, co wypisują, jak to sam określił "inne stany świadomości".

(patrz http://www.czwarty-wymiar.pl/viewtopic.php?t=10170&postdays=0&postorder=asc&start=1275)

 

Jestem członkiem obu forów i sposób generalizowania i określania członków tego forum w ten sposób ostatecznie zniechęcił mnie do zakupu czegokolwiek z logo GG.

 

Ps.

Oczywiście za wskazanie ryzyka związanego z niewłaściwym regulaminem sklepu i niedozwolonymi klauzulami nie dostałem żadnego zegarka, czy rabatu ani nawet nie usłyszałem dziękuję :(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dotknąłeś sedna czegoś na co zawsze zwracałem uwagę tzn panującego na CW powszechnego PRZYZWOLENIA ( ryba psuje się od głowy ) na delikatnie rzecz ujmując niepochlebne wyrażanie się o Użytkownikach KMZiZ oraz generalizowanie itd itd

Niestety zawsze kontrargumentem na to było stwierdzenie ,ze to "wojenka kmziz przeciw cw "

Dlatego jedyne forum zegarkowe jakiego nie czytam to właśnie cw , z powodu przyzwolenia na chamstwo i obrażanie ( nawet ad personam ) innych , którzy są nie swoi .

Na szczęście na Gmt , PC czy APC ani KMZiZ takich praktyk nie było , a jak były to szybko wytępione

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...) przyzwolenia na chamstwo i obrażanie ( nawet ad personam ) innych , którzy są nie swoi .

Na szczęście na Gmt , PC czy APC ani KMZiZ takich praktyk nie było , a jak były to szybko wytępione

Chodzi o kasowanie postów?

Jeśli tak to, to czemu usuwane są też te odnoszące się do tematu i nieobraźliwe :wacko:

P.S.

Na wszelki wypadek zachowam sobie screenshoota tego posta - gdyby i on okazał się chamski...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o moderację czyli m.in. kasowanie , upominanie i banowanie . Lepsze to niż bezhołowie.

Co do zachowania posta , jeśli masz takie życzenie i odpowiednio dużo pamięci możesz sobie robić screeny nawet całego forum :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

my mamy świadomość tego że nie jest idealnie i że czasami kontakt jest utrudniony 

i pracujemy nad tym, miedzy innymi dlatego chcemy wprowadzić nowy system sklepowy właśnie po to żeby kontakt był łatwiejszy i pewniejszy bo ten na którym obecnie pracujemy zjada czasami informacje czy zapytania od klientów. 

 

Zresztą cały ambaras bierze się pewnie z tego że cały personel obsługujący działalność fundacji to są trzy osoby, MUA , Alamo i Mic, każdy z nas mieszka w innej części kraju i do tego prowadzi normalne życie zawodowe nie związane z działalnością fundacji, mamy też rodziny. Oczywiście nie jest to żadnym usprawiedliwieniem, chcę tylko pokazać jak małą ilością ludzi ogarniamy całe przedsięwzięcie- zaopatrzenie i logistyka, sklep, fora, projektowanie i montaż 

 

Ze swojej strony dodam że w zasadzie żaden klient nie czekał na swój zegarek po serwisie dłużej niż kilka dni i to wtedy gdy usterka wymaga dłuższego diagnozowania, normalnie zegarki są serwisowane z dnia na dzień z tym że jako dzień dostarczenia zegarka do serwisu uważam dzień w którym dotarła on do mnie. I jak dotąd nie zostawiliśmy żadnego klienta z problemem samu sobie.

 

 

 

 

Dla mnie może być i bez krawata, i nawet bez spodni. 

Nie wiem dlaczego pokutuje przekonanie, że każdy musi koniecznie dostać odpowiedź scratch_one-s_head.gif 

Nie, nie musi. 

Tak samo jak nie każdy kto się z nami kontaktuje, jest klientem. 

Rozumiem że może wam się to wydawać dziwne jeśli pracujecie na etacie, macie nad sobą szefów, nadzorców, nagrywane rozmowy, kody rozmów, hasła kluczowe, schematy, plany i inne cuda na kiju. Tymczasem politykę komunikacji, co do formy, treści i metodyki - opracowujemy sami. I to my decydujemy, czy dane pytanie zasługuje na odpowiedź, a dany człowiek jest klientem. Nie odpowiadamy - z definicji - na maile idiotyczne (dam 500 za dwa!), nie odpowiadamy też ludziom którzy są niegrzeczni. Niestety, takich jest naprawdę sporo, mamy nawet wewnętrzny konkurs "akcji tygodnia" biggrin.gif 

Ja rozumiem, że nie każdy może z taką polityką się zgadzać - i zachęcam serdecznie do wdrażania własnych reguł we własnych przedsięwzięciach drinks.gif 

Przyjęta przez nas forma komunikacji zapewniła GG range niekwestionowanie największego producenta w Polsce, o działaniu globalnym. Marka GG jest dobrze znana, ma solidną reputację nad którą ciężko pracujemy, mamy gigantyczny % powracających i rekomendujacych klientów, a ludzie z drugiego końca planety wpłacają nam depozyty na projekty pokazane w formie rysunku. Wiedzą że ich kasa jest w dobrych rękach. I dla nas to są wskaźniki kontrolne. A nie jakiś anonimowy człowiek wylewający gorzkie żale na forum. I tak, mamy tę możliwość że bez żalu rezygnujemy z klientów sprawiających wrażenie kłopotliwych. Ciężko na tę możliwość pracowaliśmy przez ostatnie 3 lata, a przy okazji uczyliśmy się na tysiącach przypadków indywidualnych. 

Każdy z was, który miał możliwość skorzystania z naszego serwisu, niech sobie sam przypomni jak to było zorganizowane, jak zrealizowane, i w jakim czasie. Potem porównajcie to z dowolnym serwisem innej marki. Wnioski wyciągnijcie sami. 

I nie, dla członków CW nie ma oddzielnej - lepszej - polityki serwisów i dostaw, wszyscy nasi klienci mają dokładnie tak samo. 

Wystarczy - na początek - wysłać zegarek na odpowiedni adres. 

Każdy klient może napisac mail, skontaktować się poprzez Chrono24, poprzez możliwości kontaktowe na SIEDMIU forach gdzie jesteśmy, w PIĘCIU językach, z czego odpowiadamy w czterech, do tego przez Facebooka, przez Twittera, lub też - o zgrozo - można wziąć do reki telefon i zadzwonić. I nie ma dnia żeby kilka osób z tej możliwości skorzystało, wczoraj rozmawiałem z czworgiem klientów. Nie miał problemu z zadzwonieniem facet z Węgier, miła Pani z NY, dwóch chłopaków z Polski ... 

Oczywiście, zdarza się że spośród kilku tysięcy maili które dostajemy miesięcznie, jakiś promil zwyczajnie się zgubi. Tak po prostu jest, między innymi dlatego cały czas próbujemy coś zmieniać w formularzu, na stronie, a w tej chwili migrujemy na zupełnie nową kompleksową platformę. Dlatego nasze kanały komunikacji są różnorodne. My nie rozróżniamy ważności żadnego z nich, PW tutaj, na WUS, wiadomość na FB, mail przez Chrono24 - to są wszystko równorzędne kanały komunikacji. Przez FB odbywa się zresztą około 1/3 całego ruchu. 

Wczoraj napisał do mnie jeden z niedawno zarejestrowanych kolegów, dostał uprzejmą aczkolwiek odmowną odpowiedź, uznał to za jasne postawienie sprawy, uzgodnił szczegóły, zrealizował transakcję, zdążył już zadzwonić do Michała - bo zależy mu na czasie. Zegarek będzie u niego do piątku, jak prosił. Nie miał problemów z komunikacją, dotarciem do nas, znalezieniem telefonu ... 

Tak, ja wiem, wszystko zrobiliśmy źle. Ale nigdy nikomu nie broniliśmy zrobić lepiej drinks.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przynajmniej jasno i klarownie napisane . Brawo za szczerość .

Mnie Gerlach jako projekt biznesowy się to podoba ( ciekawe wzornictwo , pomysły etc ) . Co mi się nie podoba to niepotrzebne wylewanie żali na KMZiZ ,że komercja , po czym samemu robi się komercyjne forum .To raz .

A dwa tolerowanie nieakceptowalnych wypowiedzi na tymże forum .

Reszta - jak napisałem powyżej .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.