Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Jan M. Krawczyk

Klub Miłośników Zegarków JS Watch

Recommended Posts

Z przyczyn zawodowych, raz na jakiś czas zdarza mi się odwiedzać Islandię. Kraj ciekawy, momentami niedostępny i mocno indywidualny. Z racji wciąż rozwijającej się pasji do zegarków, przy okazji ostatniej podróży na wyspę, odwiedziłem najbardziej znaną Islandzką markę zegarkową. Wrażeniami chciałem się z Wami podzielić.

 

BiMLXt0.jpg

 

JS Watch co. Reykjavik często podkreśla, że jest prawdopodobnie najmniejszą firmą zegarkową Świata pod względem ilości zajmowanej powierzchni. Jestem skłonny w to uwierzyć, ponieważ cała firma składa się z niewielkiej części sklepowej oraz maleńkiego warsztatu na tyłach sklepu. Oprócz tego posiadają biuro, w którym zajmują się projektowaniem i dystrybucją, ale jako, że nie jest to seksowny temat, jedynie o nim napomknęli. Sklep mieści się na Laugavegu, chyba jedynej prestiżowej ulicy starego miasta w Reykjaviku.

 

O3s227v.jpg

 

Założycielem jest głowa rodziny, Gilbert O. Gudjonsson oraz jego syn, Sigurdur Gilbertsson. Ojciec całe swoje życie zajmował się reperowaniem zegarków i zegarów. Tą też pasję udało mu się zaszczepić w synu, który dołączył do firmy rodzinnej i wspólnie pracowali przez ponad 20 lat, zanim pojawił się pomysł produkcji zegarków. Po kilku latach przygotowań i projektowania, w 2005 roku otworzyli JS Watch co. Reykjavik, w którego prowadzeniu pomaga im jeszcze dwóch przyjaciół. Gilbert jest osobą strasznie skrupulatną i skupioną cały czas na pracy. Podczas mojej wizyty wyskakiwał co chwila z warsztatu żeby coś pokazać lub o czymś porozmawiać, po czym wracał ponownie do pracy. On jest osobą odpowiedzialną za techniczną część przedsięwzięcia. Sigurdur, oprócz tego, że wspólnie z ojcem składa, serwisuje i naprawia zegarki, zajmuje się również częścią wizualną i projektowaniem. Wszystkie katalogi, ulotki, strona internetowa, materiały reklamowe i reklamy są projektowane przez nich. Wszystkie zdjęcia do tych reklam i również katalogów są wykonywane przez nich. Tak naprawdę, to właśnie założyciele są również modelami i eksponatami na zdjęciach. Sigurdur oprócz pracy kolekcjonuje też zegarki vintage. Zarówno w sklepie, jak i w domu ma pokaźną kolekcję. Nie jestem w tym temacie jeszcze biegły i nie potrafię rozpoznać tego co jest prawdziwą perełką, a co jedynie normalnym elementem w kolekcji, niemniej zrobiło to na mnie wrażenie. Cała masa marek takich jak Rolex, Omega, Zenith, Girard-Perregaux, Movado itp. O każdym z nich potrafił opowiadać z pasją i bardzo przyjemnie się tego słuchało.

 

AUja1Lw.jpg

 

Ale wracając do JS Watch. Pomysł tak naprawdę nie był wcale związany z zarabianiem pieniędzy. Oni po prostu chcieli robić to co kochają i zawsze marzyli o produkcji własnych zegarków. Chcieli wszystko robić jak najlepiej, słuchając jednocześnie wszystkich uwag i sugestii klientów. I z tego co mi pokazywali, wiele tych elementów zostaje wdrożonych do finalnych produktów. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to niestety nie są to zegarki posiadające mechanizmy manufakturowe. To również są ich plany, ale jednak skala i finanse są jeszcze nie na tym poziomie. Na początku zwrócili się po mechanizmy do ETA, która stwierdziła, że są za mali i nie warci współpracy. Oznaczało to, że  musieli korzystać z usług brokerów i zdobywać mechanizmy tą ścieżką. Jednak pewnego dnia do sklepu wszedł Quentin Tarantino, któremu spodobały się ich modele. Kupił jeden, pochwalił się tym zegarkiem w programie Jay Leno i to był dzień sporego podmuchu wiatru dla Islandczyków. ETA sama się z nimi skontaktowała i zaproponowała, że będzie dostawcą mechanizmów. Zrobiło się też o nich głośno i rozpoczęła się sprzedaż zagraniczna, która oczywiście umożliwiła im dalszy rozwój. Obecnie, z racji tego, że ETA zapowiedziała ograniczenie dostępu do mechanizmów, wykorzystują głównie mechanizmy Soprod. Co prawda ETA nadal dostarcza im mechanizmy, ale powiedzieli, że wolą mieć już sprawdzonego innego dostawcę, niż polegać tylko na jednym. Pozostałe elementy są w całości projektowane przez JS Watch i wykonywanie głównie w firmach niemieckich i szwajcarskich. Wszystkie zegarki są montowane ręczni u nich w studiu. Zegarmistrz Gilbert O. Gudjonsson został uhonorowany tytułem Islandzkiego Rzemieślnika Roku w 2009, a w 2014 JS Watch zdobyła prestiżową nagrodę ”Firma Roku”. Sukces takiej małej firmy miał bardzo pozytywny wpływ na lokalny rynek. Zresztą Islandczycy to naród, który cieszy się z sukcesu tak własnego, jak i wszystkich dookoła. Kolejnym mocnym podmuchem wiatru, dosłownie i w przenośni, była erupcja wulkanu Eyjafjallajökull w 2010. Chmura pyłów spowodowała zamknięcie przestrzeni powietrznej większości krajów Europy i Świat ponownie usłyszał o Islandii. Gilbert i Sigurdur powiedzieli, że po tym incydencie, ponownie wzrosła im sprzedaż. To pozwoliło na wprowadzenie kolejnych modeli do kolekcji.

 

Gdybyście mieli okazję odwiedzić Islandię, warto zatrzymać się na Laugavegur 62 w Reykjaviku i odwiedzić sklep JS Watch. To bardzo sympatyczni i otwarci ludzie, z radością i otwartością opowiadający o swojej pasji.

 

dAiXeTH.jpg

 

Postaram się niedługo opisać również ich kolekcję oraz opatrzyć to zdjęciami. Zapraszam wszystkich do komentarzy i dzielenia się spostrzeżeniami. Nie wiem czy nadaje się to na temat w stylu Klub Miłośników JS Watch, ponieważ obecnie jestem pewnie jedynym ich miłośnikiem na forum. Chyba, że się mylę i nie jestem osamotniony?

 

Pozdrawiam

 

Janek

Edited by Jan M. Krawczyk

Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za relację. Znam tę firmę od lat, nawet miałem w ręku jeden model :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę o więcej!

Islandię miałem okazję odwiedzić kilka lat temu (cuudowne miejsce), niestety było to jeszcze przed zarażeniem się zegarkową pasją, więc nie zwróciłem na Laugavegur na nich uwagi. 

Jestem bardzo ciekawy, jak na żywo prezentują się ich zegarki. Kilka z ich kolekcji podoba mi się niezmiernie, kontaktowałem się nawet z nimi jakiś rok temu żeby poznać ceny, które - co raczej oczywiste przy tak małej skali - są wysokie.

 

Zatem czekam na resztę relacji :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od pewnego czasu zastanawiam się nad tymi zegarkami.... Dzięki za artykuł !


@rtur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy opis uzupełniają znakomite zdjęcia. Szkoda, że na pierwszym zastosowany został tandetny efekt selektywnego kolorowania :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za miłe słowa. Oby więcej takich spotkań było mi oraz Wam w życiu dane doświadczyć. Spotkanie kogoś kto współdzieli pasję, to naprawdę nieocenione doznanie :)



Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że chyba warto pokazać co aktualnie ciekawego JS Watch może zaproponować. Poniżej postaram się przybliżyć aktualną kolekcję oraz kilka ciekawostek związanych z wyborem inspiracji dla poszczególnych modeli.

 

Cechą wspólną wszystkich kolekcji jest możliwość wyboru różnych pasków. Podstawowe są wykonane ze skóry strusia, bardziej luksusowe ze skóry aligatora. Oprócz tego można wybrać wersję na pasku typu mesh oraz w przypadku niektórych modeli, na paskach nato. Wskazówki tych zegarków, które nie zawierają superluminovy, mogą być dodatkowo zamówione w niebieskim kolorze. Który szczerze powiem, na żywo, prezentuje się doskonale. Ale przechodząc do samych zegarków.

  • 101
Podstawowym modelem w kolekcji jest 101, który występuje w wersji 32 oraz 38 mm. W przypadku większej średnicy możemy wybrać pomiędzy czarną lub białą tarczą oraz rzymskimi lub arabskimi cyframi. Mniejsza średnica występuje dodatkowo w białej, czarnej i niebieskiej wersji perłowej, z diamentami. Mechanizm tych zegarków to Soprod A10-2 Top. Ceny zaczynają się od 1515 Euro.
 
KBKrQy4.jpg
 
cSxDE6h.jpg
 
xB5E9BS.jpg
 
Salon firmowy znajduje się w dzielnicy Kvosin starego miasta, którego kod pocztowy to 101. Stąd właśnie pochodzi nazwa tej kolekcji. Stało się tak ponieważ cała historia zegarmistrzostwa na Islandii rozpoczęła się właśnie od tej dzielnicy. Do końca ubiegłego wieku zegarki i zegary były bardzo rzadko spotykane i tylko nieliczni mogli się nimi pochwalić. Jednym z pierwszych przedsięwzięć starających się wprowadzić pomiar czasu wśród zwykłych ludzi, było umieszczenie zegara w wieży katedry zwanej Domkirkja, znajdującej się właśnie we wspomnianej dzielnicy. Ustawianie czasu było wykonywane wtedy przez nocnego strażnika czasu. I niestety z uwagi na to, że zwykle strażnicy byli dość pijani, dokładność tych wskazań była dyskusyjna. Taka ciekawostka, której jednak nie udało mi się potwierdzić w żadnej książce historycznej. Ale znając zamiłowanie Islandczyków do mocnych trunków, jestem w to skłonny uwierzyć.
  • Islandus
To spory zegarek, o średnicy 44 mm, występujący z czarną lub białą tarczą oraz rzymskimi lub arabskimi cyframi. Ten model występuje również w wersji z chronografem, której produkcja została ograniczona do 100 sztuk. Kolekcja posiada też model Islandus 1919, który dość znacznie różni się od pozostałych. To zegarek inspirowany lotnictwem, którego tarcza występuje w kolorze brązowym, srebrnym oraz dwóch odcieniach czarnego. Ceny modeli Islandus zaczynają się od 2250 Euro.
 
ghe7yFb.jpg
 
P6lVjJR.jpg
 
Sby7wyV.jpg
 
1AaBpSO.jpg
 
xB0wVH4.jpg
 
Nazwa serii pochodzi o Solona Islandusa, indywidualisty żyjącego w 19 wieku. Tak w rzeczywistości nazywał się Sölvi Helgason i był dość mocno kontrowersyjną postacią. Gdyby nie został wielokrotnie aresztowany, pewnie większość informacji na jego temat pozostałaby legendą. Nigdy nie chodził do szkoły, zachowywał się momentami jak chory psychicznie, cierpiał na paranoję, był włóczęgą kilkukrotnie skazanym, również za fałszowanie dokumentów oraz kradzieże. Z drugiej jednak strony był artystą, który zostawił po sobie wiele wspaniałych dzieł. Obecnie można je zobaczyć w Muzeum Narodowym Islandii oraz wielu innych miejscach. Zresztą artyści zwykle są trochę oderwani od norm. Był filozofem i podróżnikiem, cieszącym się sympatią ludzi, których spotykał na swojej drodze. Był człowiekiem o wielu twarzach, indywidualnie podchodzącym do wszystkiego. I z tego też powodu został wybrany ambasadorem kolekcji. Szczerze powiem, że nie jestem jakoś przekonany do takich wyborów, ale to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jeszcze chyba nie do końca rozumiem ten kraj.
Edited by Jan M. Krawczyk

Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • SIF N.A.R.T.

To oficjalny zegarek Islandzkich służb morskich. N.A.R.T. to skrót od North Atlantic Rescue Timer. To seria zegarków, których wodoodporność wynosi 1000 m. Koperty mają 40 mm średnicy i występują w kolorze srebrnym oraz czarnym. Tarcze zaś są czarne. Do wyboru mamy paski zarówno skórzane, jak i kauczukowe i nylonowe. Ceny zaczynają się od 2450 Euro.

 

Lo5747r.jpg

 

s2GPFxi.jpg

 

ozZ334W.jpg

 

Sif to, w mitologii, żona Thora. Piękna kobieta, o złotych włosach. Jednak nazwa kolekcji pochodzi od samolotu. Islandzka Straż Przybrzeżna od zawsze nazywała swoją flotę statków i samolotów po nordyckich bogach. W latach 1984 - 1985 korzystali oni z helikoptera SA 365N Dauphin II wypożyczonego od francuzów z Aeérospatiale. Byli nim tak zachwyceni, że po zwróceniu maszyny kupili identyczną, i również ochrzcili ją Sif. W rzeczywistości pierwszym samolotem, który ochrzczony został Sif, był amerykański transportowiec Douglas C-54 Skymaster. Jednak nie był on samodzielną decyzją Islandczyków, a bardziej pozostałością po powiązaniach z czasów II Wojny Światowej. Wybór pojazdu militarnego na patrona serii nie jest przypadkowy. Islandczycy są bardzo dumni ze swoich służb morskich i na każdym kroku podkreślają ich heroiczne zasługi podczas wojen dorszowych z Wielką Brytanią (konflikty związane z ustanawianiem strefy ekonomicznej Islandii na potrzeby rybołówstwa), podczas II Wojny Światowej oraz licznych akcji ratunkowych, co do których Islandzki klimat przysparza wielu okazji. Sif zakończyła swój żywot w 2007 roku, podczas awaryjnego lądowania w morzu.

 

rTuD7Nm.jpg

 

Edited by Jan M. Krawczyk

Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Frisland

Kolekcja składa się zarówno z modeli podstawowych, modeli w klasycznym stylu oraz modeli inspirowanych zegarkami lotniczymi. Wszystkie posiadają koperty o średnicach 42 mm oraz mechanizmy Soprod A10-2 Execution Top (z wyjątkiem modelu Goð Special Edition). Modele podstawowe posiadają czarne tarcze w wersji błyszczącej lub matowej oraz arabskie cyfry na godzinie 12 i 6. Frisland Classic posiada jasne tarcze, rzymskie cyfry oraz błękitne wskazówki. To mój osobisty faworyt w całej ofercie JS Watch. Model 1941 to wersja lotnicza, dostępna z czarną i srebrną tarczą, cyframi arabskimi na godzinie 3, 6 i 9 oraz, podobnie jak modele podstawowe, z superluminovą. Ceny modeli rozpoczynają się od kwoty 2250 Euro. W kolekcji dostępny jest również wyjątkowy zegarek, Frisland Goð Special Edition, którego tarcza wykonana jest z popiołu wulkanu Eyjafjallajökull oraz posiadający wskazówki z różowego złota. Frisland Goð Special Edition ozdobiony jest w stylu Urnes z epoki wikingów, wykorzystywanym głównie w rzeźbiarstwie. Czcionka wykorzystana do zdobienia nazywa się Höfðaletur i pierwsze jej przykłady pojawiają się w 16 wieku. Zdobienia zresztą mogą być personalizowane. Ten model wyceniony jest na 11830 Euro.

 

B7lapvm.jpg

 

68VlTBX.jpg

 

e9E892V.jpg

 

mmJ46Ze.jpg

 

ezINwrQ.jpg

 

XmTUYEt.jpg

 

Nazwa pochodzi od zagadkowej wyspy Frisland, która pojawiła się na mapach z okresu 1560 - 1660 roku. Znajdowała się w środku Atlantyku, na południe od Islandii. Na początku wydawało się, że jest to część Islandii, ale mapy braci Zeno z 1558 roku określiły ją jako odrębną wyspę. Niektóre mapy, jak np. Europy sporządzona przez Willem Blaeu w 1617 roku, pomija tą wyspę, lub umieszczają ją w innym miejscu (jego mapy Świata z 1630 roku).

 

nh7DiM1.jpg

 

Dziś uważa się, że wyspa ta mylona była z Ameryką oraz Grendlandią. A dlaczego taka historia miałaby być dobrą inspiracją do całej kolekcji zegarków? Podczas tworzenia tego modelu JS Watch napotkał szereg problemów, zarówno konstrukcyjnych i problemów z dostawcami podzespołów, np. problemy z wskazówkami, które po wyprodukowaniu, po pewnym czasie, zmieniały kolor na inny. Islandczycy zwierzyli się z tych problemów swojemu fryzjerowi, który okazał się równocześnie miłośnikiem historii. Stwierdził on, że taka historia przypomina mu zamieszanie z mistyczną wyspą Frisland. Tak też narodził się początek kolekcji.

 

Model inspirowany lotnictwem upamiętnia otworzenie lotniska w Reykjaviku w roku 1941. Lotnisko zostało zbudowane przez armię brytyjską w czasie II Wojny Światowej na południowym wybrzeżu półwyspu Reykjaviku. Loty w rejonie obecnego lotniska były wykonywane wcześniej (pierwszy samolotem Avro 504 w 1919 roku), jednak prawdziwe lotnisko powstało dopiero w 1941 roku.

 

jjHNyWA.jpg

 

Inspiracją dla modelu Frisland Goð Special Edition była, wspomniana wcześniej, erupcja wulkanu Eyjafjallajökull. Historia wspomina dyskusję członków parlamentu w 1000 roku, gdy podjęto tematykę wiary oraz tego czy Islandczycy powinni przejść na chrześcijaństwo czy pozostać przy neopogańskim Ásatrú. Gdy dyskusja sięgała zenitu, pożary i lawa dotarły domu Snorri, jednego z najbardziej szanowanych obywateli Islandii. Ewidentnie religijne dyskusje doprowadziły do gniewu bogów. Na koniec dwa zdjęcia erupcji z 2010 roku.

 

BFIemKp.jpg

 

77Lzvda.jpg

 

Mam nadzieje, że nie przynudzałem. Chciałem przybliżyć trochę to co obecnie JS Watch ma do zaoferowania.

Pozdrawiam

 

Janek

 

Edited by Jan M. Krawczyk

Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szacunek dla Ciebie bo nawet jezeli komus nie podobaly sie te zegarki po przeczytaniu Twoich postow z tego tematu zapewne szukaja euro na zakup choc jednego

PoZdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako kolejne chciałem zamieścić jeszcze reklamy, o których wspominałem powyżej. Zespół sam je wymyśla, przygotowuje plan, wykonuje zdjęcia oraz edytuje. Sami też są modelami. Nie wiem czy komuś się spodobają, ale mi bardzo przypadły do gustu. W końcu coś świeżego i innego w reklamach marek zegarkowych.

 

BGoGbso.jpg

 

K136nQZ.jpg

 

NOFJllA.jpg

 

4BI2mru.jpg

 

yWukJRy.jpg


Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reklamy są znakomite. Dystans do siebie, poczucie humoru, a zarazem świetne kadry i kolory, współgrające z nutką retro w rekwizytach i ubraniach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

By odświeżyć trochę wątek, oraz ubarwić poniedziałek nietypowymi zegarkami, poniżej zamieszczam efekty przymiarek różnych modeli JS Watch. Zdjęcia są niestety moje, wybaczcie. Najlepiej będzie spoglądać na nie przez potencjał jaki w zegarkach drzemie.

Pozdrawiam i miłego oglądania.

  • Kolekcja 101

I1Jb20R.jpg

 

O9L7NBA.jpg

 

Z0RaNRg.jpg

 

6Vz2D79.jpg

 

DFd0sz9.jpg

 

Ke26muN.jpg

 

CJ2uNUG.jpg

 

6rTCDmh.jpg

 

EfoBfyC.jpg


Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • Kolekcja Gilbert

xkVfw0n.jpg

 

ck3DyI8.jpg

Edited by Jan M. Krawczyk

Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na koniec, zdjęcia grupowe

 

j2NSWpC.jpg

 

n02IJw9.jpg

 

oi1mEyN.jpg

 

FkGjV0y.jpg

 

ljCYmYw.jpg

 

MUy1LtJ.jpg

 

wx0Lhn1.jpg

 

/Zdjęcia w kilku postach, ponieważ system nie przepuścił mi takiej ilości grafik w jednym/


Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy wszystkie zegrki tej firmy są w klasycznym stylu?  Jak z jakością wykonania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogromne podziękowania na relację. Czytało się bardzo przyjemnie. Szczególnie zaskakuje wątek z Tarantino.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ofercie nie ma typowych sportowych zegarków. Mam na myśli np. divery lub modele z chronografem. Najbliżej zegarka sportowego są modele z linii Frisland oraz Islandus, pokazane na kilku zdjęciach. Posiadające cechy zegarków dla pilotów.

 

Generalnie ich kolekcje są mocno związane z Islandią i jej historią. Do kompletu brakuje mi czegoś w stylu marinistycznym.

 

Oni zegarki bardziej tworzą z pasji, niż zarobkowo. Powiedzieli, że każdy model tworzyli dla siebie i takim jaki chcieli by oglądać na własnych nadgarstkach. Są też chyba jakoś finansowo powiązani z firmą Arctic Watch, która produkuje coś w stylu Islandzkiej wariacji na temat G-Shock. Ale nie drążyłem tego tematu.

 

Jeśli chodzi o jakość to powiem szczerze, że byłem zaskoczony. Bardzo pozytywnie. Jeśli pominąć podstawową linię 101 (jest przyjemna dla oka, lecz bez szału), jest to poziom dużo wyższy niżby sugerowała cena. Tak jak zakochałem się w tarczy Nomosa Ludwig, tak nie mogłem się napatrzeć na tarczę Frisland Classic z kilku wcześniejszych zdjęć. Do pełni szczęścia brakuje tylko własnych mechanizmów. Ale przy tej skali to pewnie jeszcze długo nie nastąpi, bo i pozostałe elementy (wskazówki itp.) są dostarczane przez ponad 30 różnych firm.


Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.