Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

QuadrifoglioVerde

Domowa siłownia

Rekomendowane odpowiedzi

Gość AdamB

Albo podwiesić do sufitu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do drążka to trzeba ościerznicę w drzwiach zniszczyc.

Jak napisał kolega Wulfgar- wymówka!

Krystian "KriSu"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak Cię lubię, to tutaj musze powiedzieć, że głupoty gadasz. Duużo ludzi nie docenia FBW , a na nim tak naprawdę można zrobić wszystko.

Ja wszystko machnąłem na FBW z przerwą na 4-dniowy push-pull (2x siła, 2x hipertforia) bez legs, bo zmieniłem własnie ze względu na rozwalone kolano i robiłem na samą górę.

Przy cięzkim FBW z deloadem raz na 6-8 tygodni wszystko jest ok.

 

A prawda jest taka, że dla każdego co innego. Trzeba poznać swoje ciało, żeby wiedzieć na jaka metodę treningową reaguje najlepiej. Niektórzy wystarczy że przeczołgaja partię raz w tygodniu i jest ok, niektórzy muszą cisnać po 2 treningi na jedną partię, żeby były efekty.

Ja na przykład nie robię osobno łydek i mam bardziej wywalone łydy niż niektórzy co katują je 3x w tygodniu.

 

Dużo ludzi nie docenia FBW bo więdzą, że FBW jest nieefektywny. Nie znam żadnego amatora kulturystyki (a znam i trenuje z kilkoma mistrzami i finalistami mistrzostw Polski), który by trenował FBW. Jeśli chodzi tylko o poprawę sprawności fizycznej to FBW może być ale jeśli chodzi o kulturystykę to FBW się nie sprawdza.

 

Co do nóg to znam ludzi,którzy po artroskopii kolan ćwiczą nogi. Nogi to największa grupa mięśniowa więc trzeba je ćwiczyć chociaż po to by pobudzić organizm by wydzielał więcej hormonu wzrostu. 

 

Co zaś tyczy się łydek to ich wielkość to sprawa genetyczna, znam kilku startujących kulturystów,którzy mają z łydkami bardzo duży poblem - po prostu im nie rosną.

 

 

Co do brzuszków to nie pamiętam kiedy ostatnio robiłem je na ławce. Tak naprawdę do brzuszków potrzebna jest tylko podłoga.

 

Jak ktoś chce poćwiczyć w domu to polecam trening, który stosowali aktorzy serialu Spartakus.

 

Np taki - 

 ale na youtube jest kilka wersji tego plany - minimum sprzętu maksimum efektów.

Seiko: 6105-8110, SBDX001, 7549-7000

Citizen: 62-6198, SATELLITE WAVE AIR  CC1054 56E,  Signature Collection Grand Classic NB0046-51L

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do kulturystów to się zgodzę, odnośnie FBW, ale dla trenującego amatorsko to FBW lepiej się sprawdza jeśli chodzi o przyrost masy i siły, atakujesz dana partię trzy razy w tygodniu, ale trzeba ćwiczyć systemem 5-10-15. Na 15 ciężar wiadomo nie za duży, poprawiasz wydolność na 10 ciężar 60-70% maxa, a na 5 piątkach dajesz ciężki trening i nie ma problemu z regeneracją. Wiadomo, zawsze można poćwiczyć splitem czy push-pull, ale każdy z czasem dojdzie do tego co mu pasuje.

 

Jak ktoś chce to poczyta.

http://www.body-factory.pl/showthread.php?t=7625

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

1. Dużo ludzi nie docenia FBW bo więdzą, że FBW jest nieefektywny. Nie znam żadnego amatora kulturystyki (a znam i trenuje z kilkoma mistrzami i finalistami mistrzostw Polski), który by trenował FBW. Jeśli chodzi tylko o poprawę sprawności fizycznej to FBW może być ale jeśli chodzi o kulturystykę to FBW się nie sprawdza.

 

2. Co do nóg to znam ludzi,którzy po artroskopii kolan ćwiczą nogi. Nogi to największa grupa mięśniowa więc trzeba je ćwiczyć chociaż po to by pobudzić organizm by wydzielał więcej hormonu wzrostu. 

 

3. Co zaś tyczy się łydek to ich wielkość to sprawa genetyczna, znam kilku startujących kulturystów,którzy mają z łydkami bardzo duży poblem - po prostu im nie rosną.

 

 

 

1.  No ale chyba QV nie szykuje się na zawody kulturystyczne jeśli dobrze zrozumiałem. Na zawody faktycznie FBW nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo przy takich przygotowaniach priorytetyzuje się konkretne partie i wtedy najlepiej robić to splitem. Ale jesli chodzi o poprawę siły, ogarnięcie sylwetki i równomierny rozwój to FBW spokojnie można ciągnąć dłuuugo z naprawdę niezłymi efektami. Pozom kiedy FBW przestaje być optymalnym treningiem, to faktycznie poziom startowania w zawodach... ale come on.. kto z nas będzie startował w zawodach? :) Szkoda zdrowia.

 

2.  No raczej bezpośrednio po artroskopii ni wracali do przysiadów ze sztangą. Ja nie miałem żadnego zabiegu, chciałem stopinowo i mądrze zregenerować 3 naderwane więzadła, a to oznaczało, że przez jakiś czas nie mogę ich obciążać dużymi ciężarami. Udało się, bo moje kolano obecnie zachowuje się dokładnie tak jak przed kontuzją. Wyniki siłowe obecnie też już są lepsze.

 

3. oczywiście ze to genetyka. Jak  z każdą inną partia. Z moich obserwacji na przykład osobiście mam relatywnie łatwy z rozbudowywaniu tylny akton barku, który często bywa problematyczny u wielu osób. Z drugiej strony mam słabą siłowo klatę. No i trzeba z tym żyć i ćwiczyć:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trening przód/tył lub góra/dół push/pull ( ktoś już pisał ) czy split. Mi osobiście FBW nie wchodziło na początek może trochę. Zastanów się na czym ci najbardziej zależy na której partii ciała.Chłopaki pisali już ławka,sztanga,hantle,sztanga łamana i wszystko.Na początek w zupełności wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie to skoro okazało się, że jest nas więcej, że poza Angelo i Szymonem i moją skromną osobą interesujemy się tym sportem to może jakieś zawody? Co Wy na to ?


Krystian "KriSu"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Panowie to skoro okazało się, że jest nas więcej, że poza Angelo i Szymonem i moją skromną osobą interesujemy się tym sportem to może jakieś zawody? Co Wy na to ?

 

 

Ale że zawody w co? jakie zawody  :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Klubowy Mr. Olympia   :D    

 

 

Mam nadzieję, że żartujecie... :huh:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taaaaa zasiadanie do forum po kielichu powinno być karane banem :).

 

Ale pomysł choć zrodził się w pijanym widzie - konkurs na najlepszą formę z najlepszym posiadanym przez siebie zegarkiem :) taki luźny zarys :)

 

 

Ten ban to oczywiście po kolejnym pijanym wpisie :):):)


Krystian "KriSu"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Taaaaa zasiadanie do forum po kielichu powinno być karane banem :).

 

Ale pomysł choć zrodził się w pijanym widzie - konkurs na najlepszą formę z najlepszym posiadanym przez siebie zegarkiem :) taki luźny zarys :)

 

 

Ten ban to oczywiście po kolejnym pijanym wpisie :):) :)

 

 

A tyle razy się mówi... 

Piłeś - nie pisz icon_facepalm.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to za tłusty kot ? :D

Ja mimo że wyglądam normalnie jak dętka, to jestem w stanie sobie zrobić przed lustrem takie zdjęcie że może nie będę wyglądał na pakero ale będę wyglądał na dobrze ubitego gościa bez opuchlizny brzusznej.

Chcecie to Wam jutro wrzucę jak można manipulować zdjęciami z resztą kobiety to już dawno opanowały do perfekcji na portalach randkowych :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

 

Chcecie to Wam jutro wrzucę jak można manipulować zdjęciami 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to za tłusty kot ? :D

 

post-48316-0-89736100-1437995200.jpgSkaza,Twój stryj....Simba :D

 

 

Edit:

Pięść mi spuchła bo osa mnie ugryzła :D


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Chyba lepsze niż pierwsza część :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórym to powinno się zabronić wchodzić na siłownie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

Niektórym to powinno się zabronić wchodzić na siłownie :D

Mysle, ze niektorym tez powinno sie zabraniac uzywania telefonu...

Zamiast podejsc, wytlumaczy jednemu i drugiemu, co robi zle i jak powinno to wygladac prawidlowo...

to wola nagrywac kompromitujace filmiki i wysmiewac sie z czasami nieswiadomych ludzi w internetach

 

 

inna sprawa, ze niektorzy nie daja sobie nic przetlumaczyc... 

 

*ostatniego filmiku nie ogladalem, bo internet mi zdycha  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trenerzy personalni też muszą z czegooś żyć. Ja przestałem zwracać innym uwagę bo po pierwsze - inni i tak zazwyczaj wiedzą lepiej i po drugie - jak ćwiczę to staram się maksymalnie skupić na swoich ćwiczeniach czyli słuchawki na uszach, cały świat mam w d..., nie gadam, maksymalna intensywność, przerwy skrócone maksymalnie czyli tylko do wyrównania oddechu i zmiany stanowiska

 

Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka


Seiko: 6105-8110, SBDX001, 7549-7000

Citizen: 62-6198, SATELLITE WAVE AIR  CC1054 56E,  Signature Collection Grand Classic NB0046-51L

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

Ty, akurat skupiasz sie na swoich cwiczeniach..

za to niekotrzy lataja z telefonami i jak zobacza cos smiesznego nawet nie musza wyciagac telefonu, bo jest po reka  ;)

 

Wspomiales o sluchawkach i przypomiala mi sie jedna akcja z tym zwiazana...

JA trenowalem zawsze poznymi wieczorami i pod koniec trenigu czasami byla juz 24.

pewnego razu sobie trenuje ze sluchawkami w uszach i niezwracam na nic uwagi...

nagle sie odwraca, a tam facet przygnieciony na lawce hihi 

krzyczal a ja, Go nieslyszalem  :D

na silowni prawie nikogo nie bylo, ,,instruktor,, nocny, cos tam robil w szatni hihi

 

ale nic facetowi sie nie stalo, mial szczescie, ze sie odwrocilem  :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Trenerzy personalni też muszą z czegooś żyć. Ja przestałem zwracać innym uwagę bo po pierwsze - inni i tak zazwyczaj wiedzą lepiej i po drugie - jak ćwiczę to staram się maksymalnie skupić na swoich ćwiczeniach czyli słuchawki na uszach, cały świat mam w d..., nie gadam, maksymalna intensywność, przerwy skrócone maksymalnie czyli tylko do wyrównania oddechu i zmiany stanowiska

 

o to to... przewaznie wiedzą lepiej... też już nie zwracam uwagi. Czasem tylko kiwnę głowa na któregoś z trenerów/trenerek, że jest potrzebny/potrzebna w pobliżu - niech on/ona tłumaczy :)

 

 

 

Ty, akurat skupiasz sie na swoich cwiczeniach..

za to niekotrzy lataja z telefonami i jak zobacza cos smiesznego nawet nie musza wyciagac telefonu, bo jest po reka  ;)

 

Wspomiales o sluchawkach i przypomiala mi sie jedna akcja z tym zwiazana...

JA trenowalem zawsze poznymi wieczorami i pod koniec trenigu czasami byla juz 24.

pewnego razu sobie trenuje ze sluchawkami w uszach i niezwracam na nic uwagi...

nagle sie odwraca, a tam facet przygnieciony na lawce hihi 

krzyczal a ja, Go nieslyszalem  :D

na silowni prawie nikogo nie bylo, ,,instruktor,, nocny, cos tam robil w szatni hihi

 

ale nic facetowi sie nie stalo, mial szczescie, ze sie odwrocilem  :lol:

 

Ja akurat ćwiczę bez słuchawek - na szczęscie dobre playlisty u mnie na siłowni mają. A jak leci jakiś chłam, to zawsze można się doprosić o coś ludzkiego :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

o to to... przewaznie wiedzą lepiej... też już nie zwracam uwagi. Czasem tylko kiwnę głowa na któregoś z trenerów/trenerek, że jest potrzebny/potrzebna w pobliżu - niech on/ona tłumaczy :)

 

 

Wedlug mnie sa rozne typy ludzi i odrazu sie wyczuwa, kto robi cos zle, bo wie ,,lepiej,, , a kto robi cos z braku wiedzy i doswiadczenia  

temu drugiemu przypadkowi zawsze warto pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szymon - nie bądź taki dżolero :D, "czasem tylko kiwnę głową" ...haha normalnie jakby ćwiczył od 20 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Szymon - nie bądź taki dżolero :D, "czasem tylko kiwnę głową" ...haha normalnie jakby ćwiczył od 20 lat

 

No bo przecież nie krzyknę np. "Adam, możesz podejść bo kolega najwyraźniej chce sobie zrobić krzywdę"?

Poza tym więc "kiwnę głową" oznaczało jakiś gest przywołujący obecnego na siłowni trenera w strefę gdzie jest potrzebny. :)

 

 

 

Wedlug mnie sa rozne typy ludzi i odrazu sie wyczuwa, kto robi cos zle, bo wie ,,lepiej,, , a kto robi cos z braku wiedzy i doswiadczenia  

temu drugiemu przypadkowi zawsze warto pomoc.

 

Wiesz co... ja na tej siłowni nie pracuję, więc nie będę udawał trenera, bo to też lepiej dociera (zazwyczaj... do tych co ma nie dotrzeć, to nie dotrze choćby sam Arnold im tłumaczył) kiedy przyjdzie trener i powie, że wiesz co.... bo to ćwicznie to lepiej/bezpieczniej robic tak i tak.

Dlatego wolę dyskretnie zawołać trenera niż się madrzyć. 

Mnie już tam gdzie mieli poprawiać poprawili i obecnie uwag od trenerów mam niewiele bo bardzo szybko starałem się stosować do tego co mówią. No i oprócz tego tez sam poczytałem trochę na temat niektórych ćwiczeń łącznie z opisem anatomicznym dlaczego tak, a nie inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.