Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Muzzy

KOMBI do 60 000 zł

Rekomendowane odpowiedzi

Do 2010 za 60000?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dasiad mial A6 fakt duza ale tyle co on placil za czesci i co chwile cis naprawial to ja dziekuje. Wolalbym C5 albo mondei mk4.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vany odpadają, nie chodzi o prestiż jednak ich wygląd mnie odrzuca. Ja też mam 2metry wiec a4 zdecydowanie mała, na a6 brak budżetu.

 

Rocznik tak jak pisałem 2010-2011. Najtańsze w tych rocznikach są juz od 45000 ale na nie nawet nie patrze. W okolicach 60000 juz są egzemplarze z Polski z historia w ASO a tu wiadomo mniejsza szansa na mine...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rocznik rocznikiem, ale jeżdżę na co dzień służbowym Yarisem z 2013 i ma 140000 km. Jak kupuję używane auto zawsze zwracam uwagę na przebieg, bo to jest wyznacznik, a nie rocznik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak mowia handlarze cena i przevieg do uzgodnienia. Jak masz 2 m to mk4 bedzie baardzo zacna. Ai40 tez ogladalem ale z tylu ma za misko dach i tre lysina o podsufitke ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewentualnie, jak nie masz ciśnienia na "prestiż" i typ kombi, rozważyłbym jakiegos nieduzego Vana, KIa Soul czy Fiat 500L. Bardzo funkcjonalne samochody wg mnie. w sam raz na miasto dla małej rodziny.

Albo cos z wiekszych, czyli starszych jak np. VW Touran.

 

Kia Soul i Fiat 500L - najbrzydsze auta na rynku. Nawet Dacia jest ładniejsza :-(

Pokraczydła niesamowite. Takie nie wiadomo co, podobnie jak Nissan Juke albo Joke ( żart ) jak zwą go złośliwi.

 

Właśnie Nissan! , może Nissan Note! przestronne auto, nie tak oczywista jest jego vanowtość, a ten najnowszy prezentuje się jak na Nissana nieźle. Oczywiście wykończenie plastikami twardymi jak pudełka po tik takach ale....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

note nie dla 2 metrowca. Zareczam :)

W sumie szukajac 5 lat temu auta tyle ze klasy compact na polu boju zostaly mi i30 cw hyundaia i 308 sw. I z uwagi na cena/wyposazenie plus opinie wygral koreaniec. Choc gdyby 308 byla ponizej 60 tys to kto wie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, zaryzykuje moja propozycja. Duzo nie jezdzisz wiec spalanie nie ma specjalnie znaczenia, miejsca masz wiecej niż w jakimkolwiek innym samochodzie, miejsca na bagaz rowniez :), swmochod nje do zdarcia, aha jest rowniez bezpieczny - dla wlasciciela.

10f70205c2d5f08c5afd2a5250a848b2.jpg


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No typowo miejskie to nie jest :) ale padaly przyklady "duzych" osobowych samochodow wiec pomyslalem ze mozna troche rozciagnac je jeszcze, naprawde ten samochod ma same zalety, jak Ci tramwaj stanie na drodze to mozesz go też przesunac I pojechac dalej.

 

Chyba tam w EU macie jakies fobie co do pick up, a to sa naprawde bardzo uniwersalne samochody


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

proponowano vany wiec dlaczego nie pickup. sa też modele duzo wieksze niż ten co zaproponowalem, dlatego też pokazalem "half ton ". A ha I wcale nie pali 15l / 100km :).

Wydaje mi sie ze to kwestia przelamania sie I przyzwyczajenia, chociaz faktycznie jazda po starym rynku np we Wroclawiu to faktycznie odpada


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba przyznac ze ta Tundra świetnie by sie odnalazła na naszych dziurawych Polskich drogach , gorzej z parkowaniem w miescie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas nie ma już dziurawych dróg... przedwyborczy stereotyp :P


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie te dziurawe drogi? 

Może są jakieś "perełki", czy zapomniane wioski - ale generalnie - ja dziurawych nie spotykam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

proponowano vany wiec dlaczego nie pickup. sa też modele duzo wieksze niż ten co zaproponowalem, dlatego też pokazalem "half ton ". A ha I wcale nie pali 15l / 100km :).

Wydaje mi sie ze to kwestia przelamania sie I przyzwyczajenia, chociaz faktycznie jazda po starym rynku np we Wroclawiu to faktycznie odpada

Po wrocławskim rynku nie wolno jeździć nawet rowerami, a co dopiero takim czołgiem :)

W  europejskim mieście - ciasnym, wąskim, zakorkowanym, z małą ilością miejsc do parkowania - pick-up to nie jest dobry wybór. W USA te auta służyły do przewozu sprzętu i bydła na spore odległości, złośliwi mówią że w Europie jest podobnie tylko bydło siedzi z przodu ;)

Raczej się to nie sprawdzi w naszych warunkach, no chyba że ktoś ma "mały problem". Niektórzy mają bo jednak widuję Navary i Hummery z podstarzałymi kurduplami za kierownicą,  ale to raczej ciekawostka.


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mylisz się mocno - to zasługa fiskusa, przepisów - itp. Ludzie nabywali niepraktyczne auta bo tylko takie się opłacało pod kątem podatkowym. Poza jednym kolegą, który przewozi motocykl enduro - nie znam nikogo, kto kupiłby pickupa "bo tak chciał".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha - no pewnie masz rację, o takich powodach nie wiedziałem. W każdym razie użyteczne to to raczej w mieście nie jest, więc albo faktycznie podatki albo chęć mania większego - poza tymi nielicznymi którzy faktycznie coś wożą ale to raczej poza miastem. Może bezpieczniej też się człowiek czuje niż w małym pudełku. No i nie ma siły żeby w miejskich korkach paliło to 15l/100km - tyle palił mi Mondeo ST220 z 3.0 V6, zbliżony silnik stosowany też w amerykańskich modelach, to dużo lżejsze auto a w tych Tundrach jest co najmniej V6 4.0. Średnia prędkość we Wrocławiu to mniej niż 25km/godz, dwulitrowy diesel BMW nie chce mi zejść poniżej 10l, a w zimie spokojnie wciąga 12.


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z pickup em to tak jak z zegarkiem Diver, już dawno ten typ samochodu przestał być używany przez wielu kupujących do tego do czego naprawdę został stworzony.

Ale to jest naprawdę praktyczny typ pojazdu.

 


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ruchu miejskim w Polsce, gdzie parkingi osiedlowe są prawie zawsze za małe i za ciasne, a miejsca parkingowe rozrysowane pod Fiata 126p, pick up nie ma żadnego praktycznego sensu.


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z proponowanych przez Ciebie brałbym Hondę za:

1. Stary, sprawdzony - dopracowany, mało awaryjny silnik, z wtryskiem pośrednim, dobrze współpracujący z dobrze dobranym gazem (to atut jak będziesz odsprzedawał za kilka lat auto 10 letnie - wtedy ludzie najczęściej szukają nie tylko taniego w zakupie auta, ale też możliwe taniego w eksploatacji codziennej)

2. Najmniejszą utratę wartości - w zasadzie jedna z najmniejszych w klasie średniej - warto szukać z polskiego salonu z pełną dokumentacją

 

Minusy tego auta:

1. Ceny używek - jedne z najwyższych w swojej klasie, poziom praktycznie Audi, czy BMW, a np. Mondeo bedzie z 2 lata młodsze, z mniejszym przebiegiem.

2. Luz zaworowy sterowany mechanicznie - kontrola co 20 000 km - Honda tkwi uparcie przy takim rozwiązaniu od lat.

3. Jeden z mniejszych bagażników w klasie, ilość miejsca z tyłu dla dorosłych też skromna, np. w porównaniu do Mondeo, czy Superba to przepaść

4. Delikatne powłoki lakiernicze (delikatniejsze od tych w większości niemiecich aut), niewielkie grubości powłoki lakierniczej.

 

Od siebie, choć wiem ze Ci sie nie podoba, dodałbym kolejny głos na Mondeo 2012/13 rok, z wolnym ssakiem i pośrednim wtryskiem 2.0 145 KM. Ciężko o lepszą ofertę moim zdaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie te dziurawe drogi? 

Może są jakieś "perełki", czy zapomniane wioski - ale generalnie - ja dziurawych nie spotykam.

 

Drogi międzymiastowe są względnie ogarnięte ale Adrian nie mów, że nie jeździsz po Wałbrzychu...to ze główną drogę zrobili ( nie całą ) nie znaczy, że nie ma dziurawych dróg. To samo we Wrocławiu wciąż jeszcze większość dróg jest poniemieckich z asfaltowymi plackami. 45% dobrych, 55% kiepskich - takie są proporcje, to się poprawia ale bardzo powoli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.