Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Jagi_gd

certina DS 1 vs tissot visodate

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Mam pytanko do osób co posiadają jeden z powyższych zegarków. Od dłuższego czasu przymierzam się do kupna zegarka dlatego też czytam, porównuje, oglądam itd zegarki. Porównywałem Hamiltony, stainhart, Atlantici, Doxa i inne jednak moje upodobanie zawsze wraca do tissota visodate lub certina DS1. Dlatego chciałbym się dowiedzieć jak wygląda sprawa z codziennym użytkowaniem tissota lub certiny? Nie mam zamiaru pływać w zegarku ale szczelność, którą gwarantuje tissot trochę mnie martwi. Nie chciałbym by zegarek przy myciu rąk, ewentualnie pod prysznicem jak zapomnę go ściągnąć się całkowicie zalał... Jeżeli chodzi o mechanizmy to z tego co udało mi się "wyniuchać"  to jest to samo tylko że visodate ma dodatkowo wskaźnik dnia tygodnia. Niczym szczególnym się nie wyróżniają. Jednak również mam pytanie dotyczące wytrzymałości w dniu codziennym. Nie mam zamiaru rzucać nim po ścianach ale w życiu różnie bywa. Chwila nieuwagi i bach o framugę, podłogę. Czy takie "przypadkowe wypadki" nie spowodują trwałego uszkodzenia mechanizmu? Mając zegarek mechaniczny typu "wół roboczy" trzeba obchodzić się z nim jak z jajkiem? Szczerze mówiąc najbardziej z tych dwóch zegarków podoba mi się tissot. Jednak fakty też go osłabiają w walce z certiną. Certina oferuje bransoletę (tissot miał mesha ale nie jest nigdzie dostępny), Certina ma DS (czyli te dodatkowe uszczelki i grubszy dekielek) i moim zdaniem chyba jest trwalszy od tissota (no chyba że to chwyt marketingowy...) no ale Tissot jest bardziej klasyczny, elegancki, który bardziej wpada w mój gust... Jednak chciałbym mieć zegarek, który nie tylko wygląda ale jest też odporny. Dlatego chciałbym się dowiedzieć ogólnie jak w praktyce wygląda eksploatacja zegarków w dniu codziennym. Jakie u was zdarzyły się wypadki mrożące krew w żyłach, że większą uwage skupiliście na tym czy zegarek żyje czy też nie... Byłbym bardzo wdzięczny za wszelką pomoc. (Mam świadomość że cena certiny ds 1 z bransoletą jest o wiele większa od tissota visodate ale ten fakt pomijam...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój głos na ds1.Miałem czarną na bransolecie.Bardzo udany,uniwersalny zagar.Jak mówią miłośnicy tego modelu-wypukłe szafirowe szkło robi robotę:)


Tisell Klub Polska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DS-1 jest super uniwersalnym zegarkiem, na kajdanie będzie pasować do do wszystkiego nawet szortow na plaży, a jak złożysz pasek spokojnie da radę przy garniturze. Mój głos na Certine.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pooglądaj Hamiltona Jazzmaster Viewmatica. Nieczęsto można go spotkać na nadgarstku, co jest moim zdaniem zaletą. A jest świetnym zegarkiem.


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Certina jest ciut wyżej w hierarchii zegarkowej - to tzw ciut wyższa półka niż Tissot. Certina lepiej uszczelniona, więcej wersji modelu DS1, do tego DS1 Powermatic i inne wersje DS-ów. Tissot z kolei urzeka wyglądem, choć jest to rzeczą gustu. Miałem czarnego Visodate na meshu właśnie, ale nosiłem na pasku. Od deszczu nie zamókł, ręce też można w nim myć. Czasami przeszkadza brak AR, w ostrym słońcu nie zobaczysz, która godzina.

Reasumując +1 dla DS-a. Visodate jako jeden z zegarków OK, ale jako jedyny to chyba nie. Ja swój sprzedałem, bo na moją rąsię ciut za mały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oba są piękne, ciężki wybór. Jeżeli to ma być zegarek na każdą okazję to raczej ds1 na bransolecie, paski ewentualnie będzie można zamówić na forum :)

 

Ewentualnie, możesz zobaczyć Glycine Classic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pooglądaj Hamiltona Jazzmaster Viewmatica. Nieczęsto można go spotkać na nadgarstku, co jest moim zdaniem zaletą. A jest świetnym zegarkiem.

To jest BARDZO dobry pomysł. Jazzmaster to piękny zegarek a do tego w Polsce znacznie mniej popularny niż ds.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co dla jednego będzie zaletą a dla drugiego wadą .


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co dla jednego będzie zaletą a dla drugiego wadą .

Dokładnie. Rozpoznawalność Hamiltona jest niszowa w porównaniu z Certiną a zwłaszcza Tissotem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli fokusowałbyś się na Hamiltona to polecałbym coś Hamiltona na lepszym werku 2892 cena nieznacznie większa.


Tisell Klub Polska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wielkie za podpowiedzi. Jeżeli chodzi o Hamiltona i inne jestem otwarty na propozycje, który względem Was zegarek byłby lepszy. Co do certiny to wygląda mi za bardzo nieodpowiada... Ten celownik co jest na środku całego zegarka tak szpeci, że ja nie mogę... Ale za ceriną przemawia wytrzymałość (bardziej szczelność) ale za tissotem elegancja, która trafia w mój gust. Chciałbym by zegarek wyglądał na zwyczajny, by ludzie się mnie nie pytali "łał masz zegarek! Oooo Swiss made! Ile dałeś?" ale żeby był też elegancki (zbliża się mój koniec kawalerskiego życia...). W cenie do 2500zł ciężko o zegarek automatyczny, który mógłby mi się spodobać i nie wiem czy jeszcze nie przyoszczędzić zaskórniaków by kupić coś co mi się będzie naprawdę podobać i z czego będę zadowolony? Oczywiście są zegarki które przekraczają mój budżet ale jestem w stanie oszczędzać nawet i rok by kupić coś z czego powinienem być w 100% zadowolony jeżeli chodzi o wygląd.

http://www.czaszegarkow.pl/hamilton-american-classic-jazzmaster-viewmatic-44mm-srebrny-stal-p-18399.html lub http://www.alltime.ru/catalog/watch/swiss/epos/Man/6789/detail.php?ID=119488&back=list. Te dwa zegarki najbardziej mi odpowiadają bo względem mnie na tarczy "coś się dzieje" nie wygląda ona jak by była wydrukowana na jakiejś drukarce domowej. Do tego wodoszczelność do 100m by trochę mnie uspokoiła jeżeli chodzi o nagłe, nieprzewidywane spotkania z wodą. Jednak jak zobaczę te ceny to zastanawiam się czy nie warto kupić steinharta (na codzień) http://steinhart-zegarki.pl/pl/p/OCEAN-1-VINTAGE-RED/18 i tissota visodate (odświęta)?W cenie Eposa mam 2 moim zdaniem fajne zegarki. Jeden sportowy do jeansów i do pracy a tissot do marynarki i jakieś szczególne okazje. Gdyby tissot miał szczelność 100m to "bez obawień" kupiłbym go + kilka pasków  hirscha lub innej firmy byleby ze skóry... Szczerze mówiąc w wolnych chwilach oglądam zegarki w internecie, jak jestem w galerii bałtyckiej puszczam swoją panią na wolność a sam szlajam się po jubilerach oglądając i przymierzając zegarki.

Również rozważałem powermatica certiny ds1 ale dopiero z chronometrem jest tarcza, która ma ledwo widoczny celownik... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem Certina DS-1, jest najbardziej uniwersalna, ale wciąż ma klasyczny wygląd. Świetne jest wypukłe szkło i załamania światła w czarnej wersji, które dają niebieskie refleksy. Może małym minusem jest jego powszechność, ale mi to nie przeszkadza (sam mam go od kilku lat i ciągle mi się podoba).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak Ci się Certina nie podoba już przed zakupem, to jej nie kupuj. Visodate to bardzo poprawnej jakości zegarek, jego vintage - look też jest świetny - do mnie przemawia. 

Jak nie musi być swiss, to możesz jeszcze popatrzeć japończyki - Seiko (SARB, SARX), Orient Star, Citizen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chyba chętniej oglądałbym na ręku Visodate. Trochę mniej sztampowy wybór, a zegarek piękny :)


Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podpisuję się pod wpisem wyżej ;)

Mój głos na Visodate, ponadczasowy design, logo Tissota jest w tym modelu świetne, całość elegancka, klasyczna - jeśli się podoba, to dobry wybór, jeżeli DS1 Ci 'nie leży'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z podanej przez Ciebie dwójki - zdecydowanie Tissot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sam się przymierzam do Certiny DS-4 Small second więc może i tobie polece? Świetna bransa i genialna tarcza :)

 

DS-4_Automatic_Small_Second_61795278.jpg


EWOLUCJA:

Casio na komunię --> Casio od dziadka --> Q&Q --> Perfect --> Casio Edifice --> Christian Benoit --> Armani --> Lacoste --> Certina--> Tag Heuer Monaco --> Frederique Constant Automatic  --> Maurice Lacroix Pontos -->  Omega Aqua Terra --> Longines Hydroconquest Automatic + Oris Big Crown Chronograph + Frederique Constant GMT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wracam do tematu a w szczególności do mechanizmów... Który mechanizm jest wytrzymalszy? ETA C07.111 czy ETA 2824-2? Bo jeżeli chodzi o zegarek to jednak jestem na 100% zdecydowany. Będzie to certina ds-1 tylko teraz stoję przed wyborem czy kupować z powermatic 80 czy zwykłego. Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedzi znawców jak i osób co mają powermatica lub zwykłego ds1 z eta2824. Czy cieńsza sprężynka w powermaticu się nie urywa? I czy elementy plastikowe w powermaticu są dobrej jakości? Znalazłem temat na konkurencyjnym forum i niezbyt pochlebnie mówią o powermaticu 80. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2824 to stary sprawdzony koń pociągowy, powermatic to ciągle świeży wynalazek, za 10 lat będzie można coś o nim powiedzieć.

Ja bym brał 2824

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimo różnych, także negatywnych opinii, 2824 z uwagi na dziesiątki lat spędzonych na rynku będzie pewniejszym wyborem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od Twoich preferencji. Ja mam 3 zegarki na C07 - w tym jedną Certinę - i jak na razie wszystko OK. W moim przypadku Powermatiki są dokładniejsze od 2824/2836. Najstarszy zegarek z Powermatikiem u mnie w służbie od 2 lat (prawie - w marcu mu stukną 2 latka).

 

A oto moja Cytrynka :D

4230430_C026.407.16.087.10-15.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobny problem. W tej chwili posiadam Tissota le locle (jasny cyberblat, złocona koperta) i chciałbym sobie kupić zegarek z czarnym paskiem i czarnym czyberblatem zastanawiam się nad tym.

 

Tissot Visodate (widziałem na żywo, piękny)

T019.430.16.051.011.jpg

 

CERTINA DS-1 AUTOMATIC DAY-DATE (na zdjęciach wygląda ładnie jednak nie widziałem n żywo)

DS_1_Automatic_Day-Date_24302345.jpg

SEIKO AUTOMATIC SRP769K2 ( na żywo naprawdę wygląda przepięknie i kosztuje tylko 900 zł)

38203451553a1f02b62a2c16eeb58625.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Michal1208
      Włamano się do mojego mieszkania przed świętami. Między innymi skradziono mi dwa zegarki Certina DS 1 i Certina DS 8
      Proszę o ewentualną informację o próbie sprzedaży.
      Certina DS 8 o numerze: C033.450,16,081,00
      Certina DS 1 pokazująca pełne nazwy dni tygodnia


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.