Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
PeLeLy

Dwa Orienty, kilka pytań :)

Recommended Posts

Siema, 

 

przymierzam się do zakupu dwóch Orientów. Pierwsza sztuka to diver - najchętniej Big Mako bądź Ray. Tyle tylko, że zależałoby mi by te zegarki posiadały szafiowe szkło. Przeczytałem gdzieś (gdzieś na tym forum), że nowsze wersje tych czasomierzy są już produkowane z szafirem, ale ani na znanej platformie handlowej, ani na orientuhren.de nie udało mi się znaleźć. Na allegro trafiłem na taki zegar:

 

http://allegro.pl/zegarek-orient-cnr1g001b0-szafir-szklane-denko-i6006466234.html

 

Tyle tylko, że jest to jakaś damska wersja. Orientujecie się może, czy są męskie odpowiedniki, chodzi mi głównie o rodzaj szkła :)

 

Druga sprawa, to Orient :

 

http://www.orientuhren.de/product_info.php?cPath=60_51&products_id=543&osCsid=1rbguhqfclo0ai6sd7fv6riak0

 

Bardzo przypadł mi do gustu ten egzemplarz i chciałbym zasięgnąć języka właścicieli, jeśli jacyś tutaj są :) Podobnie jak wyżej, chciałbym mieć w tym zegarze szafirowe szkło, i również nie znalazłem takowej wersji. Czy w związku z tym jest opcja by dokupić sobie szafir i zrobić podmiankę? Jeśli tak, to jaki jest mniej więcej koszt takiego zabiegu? 

 

Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, a czy są jakieś Orienty typu "garniturowiec", posiadające szafirowe szkiełko ? Bo chyba nawet w Orient Starach nie jest ono montowane?

 

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu masz Mako w II versji na USA 

Szafir i bezel 120 klików

Pojawia się i szybko znika z półek, trzeba czatować.

http://www.longislandwatch.com/Orient_EM6500HD_Watch_p/em6500hd.htm

Dzięki serdeczne :) Faktycznie musi szybko znikać, bo rzadko się go widuje, a w powyższym linku też jest już "out of stock" :) Na jakichś europejskich stronach się trafiają?

 

 

Jeśli podoba Ci się Ray albo Big Mako i jedyną rzeczą która Ci przeszkadza jest brak szafiru to szkło z AR możesz łatwo dokupić

http://www.ebay.pl/itm/1-SAPPHIRE-CRYSTAL-for-SEIKO-ATLAS-LANDSHARK-SKZ211J1-SKZ211K1-ORIENT-MAKO-RAY-/111480486935?var=&hash=item19f4c13c17:m:mrL4JzMlZyQ3ig1GW38k3Sg

 

A jaki jest koszt przełożenia takiego szkiełka, no i czy zrobię to w Warszawie, czy muszę gdzieś odesłać zegarek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widziałem jeszcze II w europejskich ofertach.

Może ktoś inny widział.

Ray, Mako i Big Mako są na naszym bazarku.


MarCin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widziałem jeszcze II w europejskich ofertach.

Może ktoś inny widział.

Ray, Mako i Big Mako są na naszym bazarku.

Tak, tak widziałem, chociażby Istvan wystawia. Zastanowię się, jeśli faktycznie zdobycie II jest tak trudne i dostępne są tylko w USA, rozważę kupno jakiegoś forumowego i wymianę szkła....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo chyba nawet w Orient Starach nie jest ono montowane?

 

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

Wszystkie stary oprócz classica mają szafir .

A tak to szafir ma kurator , senator , Sun Mon i parę innych .

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A jaki jest koszt przełożenia takiego szkiełka, no i czy zrobię to w Warszawie, czy muszę gdzieś odesłać zegarek?

 

Koszt przełożenia szkła jest różny - od zegarmistrza zależy - ja płaciłem 30PLN, cena razem ze sprawdzeniem szczelności. Czy w Warszawie się da? Pewnie tak skoro w Opolu się dało ;)  Powinien zrobić Ci to każdy zegarmistrz który ma możliwości sprawdzenia WR

Edited by Daito

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siema, 

 

przymierzam się do zakupu dwóch Orientów. Pierwsza sztuka to diver - najchętniej Big Mako bądź Ray. Tyle tylko, że zależałoby mi by te zegarki posiadały szafiowe szkło. Przeczytałem gdzieś (gdzieś na tym forum), że nowsze wersje tych czasomierzy są już produkowane z szafirem, ale ani na znanej platformie handlowej, ani na orientuhren.de nie udało mi się znaleźć. Na allegro trafiłem na taki zegar:

 

http://allegro.pl/zegarek-orient-cnr1g001b0-szafir-szklane-denko-i6006466234.html

 

Tyle tylko, że jest to jakaś damska wersja. Orientujecie się może, czy są męskie odpowiedniki, chodzi mi głównie o rodzaj szkła :)

 

Druga sprawa, to Orient :

 

http://www.orientuhren.de/product_info.php?cPath=60_51&products_id=543&osCsid=1rbguhqfclo0ai6sd7fv6riak0

 

Bardzo przypadł mi do gustu ten egzemplarz i chciałbym zasięgnąć języka właścicieli, jeśli jacyś tutaj są :) Podobnie jak wyżej, chciałbym mieć w tym zegarze szafirowe szkło, i również nie znalazłem takowej wersji. Czy w związku z tym jest opcja by dokupić sobie szafir i zrobić podmiankę? Jeśli tak, to jaki jest mniej więcej koszt takiego zabiegu? 

 

Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi :)

Na orient uhren jest opcja wyposarzenia w szkiełko szafirowe za doplatą, właśnie niedawno tak zrobiłem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Big Mako można w orientuhren.de można zamówić z szkiełkiem szafirowym i poprawiona lumą. Oczywiście kosztuje to niemało , ja jestem zadowolony że tak właśnie zamówiłem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Raya założyłem szafir po wakacjach 2015, na których mineralne sie poddało i wróciło na maxa porysowane. Szafir z ebay jest po dwóch intensywnych wyjazdach i nic. ZERO rys, a zegarek nadal wodoszczelny (sprawdzane)

 

post-60176-0-86575400-1469648021_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

a widział ktoś jakieś foty Orange Raya z szafirem? Jakiś wizualny efekt na plus? Mój ma 2 lata, był ze mną na wakacjach, jeździ na baseny, ostatnio na rowerze (ale jednak to nie środowisko dla niego  :lol: ) i rys brak. Ciekawi mnie tylko ewentualny efekt wizualny, bo w przypadku niebieskiego można przeczytać opinie, że tarcza lepiej się prezentuje pod szafirem niż pod minerałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem szczęśliwym użytkownikiem big mako od 3 tygodni. Od ekstremalnych sytuacji mam G squad, więc brak szafiru to nie problem. Ale stwierdzam że luma w tym modelu jest wyjątkowo beznadziejna. Więc skoro myślisz o upgrade zegarka to nie zapomnij o lumie. I o odwazniku na 2 rękę, bo przez ciężar zegarka mam rękę dłuższą o 30cm

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to wyglądasz trochę mało proporcjonalnie a Ray lumę ma bardzo dobrą i nic nie trzeba poprawiać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Big Mako można w orientuhren.de można zamówić z szkiełkiem szafirowym i poprawiona lumą. Oczywiście kosztuje to niemało , ja jestem zadowolony że tak właśnie zamówiłem

pokaz fotke i napisz ile w sumie kosztowal. Mialem na to ochote ale po podliczeniy wtszlo mi ze taniej bedzie kupic seiko :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a widział ktoś jakieś foty Orange Raya z szafirem? Jakiś wizualny efekt na plus? Mój ma 2 lata, był ze mną na wakacjach, jeździ na baseny, ostatnio na rowerze (ale jednak to nie środowisko dla niego  :lol: ) i rys brak. Ciekawi mnie tylko ewentualny efekt wizualny, bo w przypadku niebieskiego można przeczytać opinie, że tarcza lepiej się prezentuje pod szafirem niż pod minerałem

Jedyny Ray z szafirem który widziałem to mój. Ale wydaje mi sie ze efekt szafiry na plus to lepsza widocznośc szlifu na tarczy. Jesli tarcza jest bez szlifu a szkielko nieporysowane to nie ma co wymieniac wg mnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

El Caminito del Rey, stoisz na moście nad wąwozem - piękne miejsce. Zegarek też - jakby Ci się znudził daj znać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a widział ktoś jakieś foty Orange Raya z szafirem? Jakiś wizualny efekt na plus?

 

Ktoś widział - a nawet zrobił ;)  Co do efektów to wszystko zależy jaki AR kupisz - może być niebieski albo bezbarwny - ogólnie szkło jak szkło, tyle że się nie rysuje.

 

iemsk5.jpg

 

adhpub.jpg


:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blue widzialem, ja mam orange :P ostatnio miałem koszmar - śniło mi się że paskudnie przerysowałem kopertę i szkło, nie życze nikomu takich snów :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam pomarańczowego Raya z wypukłym szafirem z niebieskim antyrefleksem.

Wizualnie na plus, elementy na tarczy wydają się większe, kolor wydaje się głębszy - ciemniejszy.

Spostrzeżenia subiektywne - nie mam możliwości porównania z innym pomarańczowym Rayem bez szafiru.

21662d5cd219.jpg

9745496e2f82.jpg

e93bb5b73dcf.jpg

Polecam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

El Caminito del Rey, stoisz na moście nad wąwozem - piękne miejsce. Zegarek też - jakby Ci się znudził daj znać :)

Zgadza się :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By adrianlodz
      Witam.
      Zastanawiam się nad zmianą zegarka.
      Obecnie posiadam zakupiony jakieś 5 lat temu ORIENT CURATOR FFD0J003B0, ale bardzo spodobał mi się teraz również Geckota P-01 na Miyocie, znaleziony na olx za 480zł. Co myślicie o tych dwóch? Jeśli chodzi o wygląd to w oriencie niepasuje mi tylko datownik, który jest dla mnie zbędny, natomiast geckota wygląda świetnie, chociaż brak w nim wskaźnika rezerwy chodu. Obydwa się nadają na każdą okazję, ale jak jakościowo? Zwłaszcza jęki chodzi o mechanizmy?
    • By ArturVonHycl
      Przedmiotem mojej dzisiejszej recenzji jest zegarek Zelos Swordfish w wersji Midnight Blue, który otrzymałem do testów na początku lutego. Spędzając z nim te kilka tygodni miałem możliwość doskonałego zapoznania się z jego wykonaniem, materiałami oraz odczuciami w trakcie jego użytkowania. Jako wielki miłośnik diverów pokładałem w nim duże nadzieje, a obecne w sieci opinie podsycały mój apetyt.   Swordfisha otrzymałem w efektownym pudełku wykonanym z ciemnego drewna, w jego wnętrzu znajdowała się skórzana saszetka z paskiem oraz różowozłota karta produktu. Fakt, że zegarek był zapakowany w ten sposób sprawił, że moje nastawienie do niego od początku było dobre gdyż mimo wszystko nie jest to standard wśród dużych producentów a co dopiero wśród microbrandów a za taki mimo wszystko należy uznać markę Zelos.   Biorąc zegarek pierwszy raz do ręki pomyślałem, że jest dość masywny, fajnie się prezentuje, ale za to bransoleta studziła entuzjazm. Zegarek obejrzałem dość dokładnie (co opiszę za parę chwil niżej), skróciłem bransoletę i wrzuciłem go szybciutko na rękę. Zaskoczyło mnie jak przyjemnie leżał na nadgarstku zwłaszcza tym bardziej, że dość ostrożnie oceniałem bransoletę myśląc, że będzie ona najmniej przyjemnym elementem podczas użytkowania. Gdy wyszedłem z domu – tak to były te piękne czasy gdy tak normalnie wychodziło się na zewnątrz – co chwila zerkałem na niego zupełnie jakbym obawiał się, że zniknie. Na promienistą, granatową tarczę padło słońce i tutaj wstrzymałem oddech po raz pierwszy. Cyferblat prezentował się genialnie, do tego był czytelny, a indeksy oraz wskazówki w zacienionych miejscach momentalnie dawały o sobie znać dzięki niezwykle mocnej lumie. Pierwsze zauroczenie na koncie Zelosa, przyszedł czas na rzetelną ocenę jego wykonania oraz ewentualnych spraw, za które Zelosa możemy pochwalić oraz zganić.   Bez wątpienia Zelos Swordfish to zegarek efektowny, starannie wyprofilowane, częściowo szczotkowane i polerowane krawędzie koperty doskonale pracują ze światłem wzmacniając poczucie wielowymiarowości. Ulokowana na godzinie 3, okraszona logiem marki koronka posiada wyraźne wyżłobienia, dzięki którym bardzo dobrze się ją obsługuje. Na pleckach znajduje się zakręcany dekiel z przeważającą matową powierzchnią, na której to widnieje miecznik (Swordfish) oraz podstawowe informacje techniczne. Wnętrze wodoszczelnej do 300 metrów koperty wypełnia mechanizm automatyczny od Seiko, a dokładnie NH35/4R35. Nie mam do jego pracy żadnych zastrzeżeń, co więcej niezwykle miłym jest fakt, że gdy zegarek leżał w bezruchu przez 3-4 dni i brałem go do ręki potrzebował dosłownie kilku sekund by wrócić do normalnej pracy (oczywiście uprzednio go ustawiłem). Od frontu mamy do czynienia z granatową tarczą z wcięciami na indeksy godzinowe, malowanymi indeksami minutowymi, subtelnym logiem pod godziną 12, białą sygnaturą automatic oraz czerwonym napisem mówiącym o wodoszczelności. Znajdujące się niejako pod tarczą indeksy godzinowe oraz wskazówki wypełnione zostały świetnie świecącą lumą Super LumiNova C3 oraz BGW9. Tarczę przesłania szafirowe szkło, przytwierdzone 120-kilkowym obrotowym bezelem z wkładką ceramiczną oraz luminescencyjną skalą minutową. Warto podkreślić że bezel pracuje dość ciężko, ale dzięki wystającym ząbkom dość dobrze się go chwyta. Patrząc na niego pod kątem przypomina mi on żeton do gry w kasynie. Dodatkowo na wewnętrzna część posiada bardzo efektowne wcięcia, które moim skromnym zdaniem dowodzą, że marka Zelos nie podchodzi do produkcji masowo i zależy jej na drobnych akcentach wyróżniających jej zegarki w tym niezwykle nasyconym segmencie jakim są divery.   Na koniec zostawiłem sobie ocenę bransolety, która w moim odczuciu jest najmniej estetycznym elementem, sprawia wrażenie trochę przypadkowej, załączonej od innego zegarka. Na tym jednak muszę zakończyć wymienianie jej minusów gdyż zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Skrócenie jej było procesem bardzo prostym i szybkim, podczas noszenia nie szarpała moich włosów. Zapięcie sprawowało się bardzo dobrze, nie zaliczyło żadnych przypadkowych odpięć, a zastosowany ze względów bezpieczeństwa zatrzask pracował dokładnie tak jak powinien. Paradoksalnie wolę takie niż to, które znajduje się w moim Pontosie (Maurice Lacroix), które chodzi tak samo opornie jak mojej córce wchodzi skumanie faktu, że koronawirus to nie wakacje.   Kilka słów podsumowania....   Zelos Swordfish to bardzo przyjemny zegarek, do którego w zasadzie nie można się przyczepić. Oczywiście malkontenci mogą za moment powiedzieć, że w środku mogłaby być ETA lu Sellita, ale po co? Cena zegarka poszłaby do góry, a tak dostajemy niezwykle kompletny zegarek o bardzo dobrych parametrach technicznych, zapakowany w eleganckie drewniane pudło z dodatkowym, skórzanym paskiem, o którym nie napisałem niczego gdyż nie założyłem go do noszenia, aczkolwiek widać, że jest do wyrób wysokiej jakości. Teraz najlepsze bo uważam, że to co czyni ten czasomierz doskonałą propozycją dla miłośników diverów to cena 349 USD! Kochani nie oszukujmy się dostajemy w cenie zwykłego i oklepanego Prospexa zegarek, który jest inny, jest wart swojej ceny i ma wszelkie argumenty do tego by rekomendować go jako jeden z najlepszych tego tupu zegarków do 1500 zł. To jest oczywiście moje subiektywne zdanie i możecie się z nim nie zgadzać, ale zarówno wykonanie jak i technikalia w ujęciu do ceny to zestaw niemalże doskonały.   Na koniec dane techniczne dla miłośników tabelek   Koperta i bransoleta – stal szlachetna 316L Wymiary koperty – 42 x 48 x 13 mm Szerokość między uszami – 22 mm Wodoszczelność – 300 m Mechanizm – Seiko NH35 Tarcza – granatowa Szkło – szafirowe   A dla tych co koniecznie chcą więcej zapraszamy na stronę: https://zeloswatches.com/   Więcej recenzji na Grupie Fb Chronosapiens - Zapraszamy   https://chronosapiens.com/   Autor: Daniel Wiktorowicz    









×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.