Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

tarant

Nie jest OK...

Rekomendowane odpowiedzi

 zastanawiam się czy nie popełniłem jakiegoś błędu :D

Moim zdaniem to już nie Twój problem, zrobiłeś co należało. 


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z innej beczki... wczoraj ktoś zostawił kluczyki od samochodu w zamku drzwi kierowcy, wyjąłem kluczyki i nakleilem karteczkę na szybę kierowcy z napisem "klucze + numer telefonu", samochód stał cały wczorajszy dzień i większość dzisiejszego, teraz go nie ma a nikt nie dzwonił, kluczyki leżą u mnie :D

Wiem, że wszyscy mają dwa komplety ale zastanawiam się czy nie popełniłem jakiegoś błędu :D

Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. :D

Jak nic właścicielką mogła być jakaś blondyna która nie skumała  o co chodzi, a numer telefonu potraktowała jak propozycję na wspólne  ............ :D  

 

Edit. A u mnie leje niemiłosiernie.  :blink:


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. :D

Jak nic właścicielką mogła być jakaś blondyna która nie skumała o co chodzi, a numer telefonu potraktowała jak propozycję na wspólne ............ :D

 

 

Po cichu na to liczyłem, czerwona toyota Yaris...

cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Edit. A u mnie leje niemiłosiernie.  :blink:

U nas też...


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też...

Chyba u Was na Wildzie, bo u mnie na "Starym" nie pada :), a i około 15:00 też nie padało...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to już nie Twój problem, zrobiłeś co należało. 

Zadzwoniła kobieta, poprosiłem aby dowód rejestracyjny pokazała i oddałem jej kluczyki, twierdziła, że była zdziwiona, ze ktoś zadał sobie trud  itd. i na tym koniec.

Ludzie sa jednak różni... nie dawno znalazłem dwa telefony, zaczekałem aż ktoś zadzwoni - odebrałem i poinformowałem co i jak i umowiłem sie na oddanie, jedna z pań przyszła z torbą różnych słodyczy, inna chciała dać mi pieniądze ale powiedziałem że nie wezmę pieniedzy.

Kobieta z Toyoty nawet się nie zająknęła, lubię obserwować zachowanie ludzi w takich sytuacjach, niby dziwią się, dziękują itd ale żeby samemu czymś "zaskoczyć" to juz przekracza ich możliwości :D

Sam sie zastanawiam, co zrobię w nastepnej tego typu sytuacji :)


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zadzwoniła kobieta, poprosiłem aby dowód rejestracyjny pokazała i oddałem jej kluczyki, twierdziła, że była zdziwiona, ze ktoś zadał sobie trud  itd. i na tym koniec.

Ludzie sa jednak różni... nie dawno znalazłem dwa telefony, zaczekałem aż ktoś zadzwoni - odebrałem i poinformowałem co i jak i umowiłem sie na oddanie, jedna z pań przyszła z torbą różnych słodyczy, inna chciała dać mi pieniądze ale powiedziałem że nie wezmę pieniedzy.

Kobieta z Toyoty nawet się nie zająknęła, lubię obserwować zachowanie ludzi w takich sytuacjach, niby dziwią się, dziękują itd ale żeby samemu czymś "zaskoczyć" to juz przekracza ich możliwości :D

Sam sie zastanawiam, co zrobię w nastepnej tego typu sytuacji :)

Ta pani była bez bielizny, ale się jej widocznie nie spodobałeś... B)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba u Was na Wildzie, bo u mnie na "Starym" nie pada :), a i około 15:00 też nie padało...

Stary widocznie omija żeby zabytki nie zamokły, :P u nas na Wildzie też już nie pada od jakiegoś czasu, nie sprawdzałem z zegarkiem ale od dość dawna... 

 

 

Sam sie zastanawiam, co zrobię w nastepnej tego typu sytuacji :)

Nie patrz co inni, patrz na to co Ty.

 

,


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie patrz co inni, patrz na to co Ty.

 

,

Piotr, ale chciałbym być tym złym w życiu, gdyż dobrym jest ciągle pod górę i inni ślizgają się na ich plecach etc.

 

Ta pani była bez bielizny, ale się jej widocznie nie spodobałeś... B)

Miała białe nie prześwitujące spodenki, mogła nie mieć bielizny ...


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotr, ale chciałbym być tym złym w życiu, gdyż dobrym jest ciągle pod górę i inni ślizgają się na ich plecach etc.

Nie potrzeba być zaraz złym, wystarczy być bezwzględnym. Ale czy Tobie byłoby wtedy dobrze ze sobą? To jest najważniejsze, reszta jest mało istotna.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zadzwoniła kobieta, poprosiłem aby dowód rejestracyjny pokazała i oddałem jej kluczyki, twierdziła, że była zdziwiona, ze ktoś zadał sobie trud  itd. i na tym koniec.

Ludzie sa jednak różni... nie dawno znalazłem dwa telefony, zaczekałem aż ktoś zadzwoni - odebrałem i poinformowałem co i jak i umowiłem sie na oddanie, jedna z pań przyszła z torbą różnych słodyczy, inna chciała dać mi pieniądze ale powiedziałem że nie wezmę pieniedzy.

Kobieta z Toyoty nawet się nie zająknęła, lubię obserwować zachowanie ludzi w takich sytuacjach, niby dziwią się, dziękują itd ale żeby samemu czymś "zaskoczyć" to juz przekracza ich możliwości :D

Sam sie zastanawiam, co zrobię w nastepnej tego typu sytuacji :)

Z telefonami bym był ostrożny, najlepiej oddać na policję, by nie być posadzonym o przywłaszczenie. 


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Władze niemieckie każą swoim obywatelom robić zapasy żarcia i wody na 10 dni. Czyżby w najbliższym czasie jakaś wojna się szykowała?

Sól, ryż, mąkę, cukier i wodę trzeba kupić i weków z mięsem narobić. 

Cholera jasna, a ja nie mam piwnicy i nie będę miał gdzie się schować na wypadek wybuchu jakiejś bombeczki. 

 

Edit Podobno  po wybuchu bo..y potrzeba aż 10 dni na opadnięcie pyłu radioaktywnego. 

 

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/berlin-zacheca-obywateli-do-robienia-zapasow/9yb4rj


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co ma Trump do wiatraka? Wojna jak wybuchnie to Niemcy będą jej powodem, muszą jakoś rozwiązać ten burdel, który wykonali i przykryć swoje winy. To że pierwsi robią takie ruchy, może świadczyć o zimnym planowaniu takiego rozwiązania. Ale twierdzą, że to od dawna planowane manewry i rozbudowa obrony terytorialnej kraju. A USA jak zwykle zarobi na tym duże pieniądze i kryzys finansowy będzie zatrzymany.

Wiedza, że po wybuchu bomby atomowej wystarczy posiedzieć 10 dni w piwnicy i będzie OK jest trochę można powiedzieć niepełna.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy od wyniku wyborów w listopadzie jednego z kandydatów świerzbią paluchy żeby przycisnąć czerwony guzik.,Cytat: "Sure ,I Might Use Nuclear Weapons in Europe" ., https://www.youtube.com/watch?v=QVo2YCBVgbg

Jeden z kandydatów jest - delikatnie rzecz ujmując - mało obliczalny.

Podobno po wybuchu bo..y potrzeba aż 10 dni na opadnięcie pyłu radioaktywnego.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/berlin-zacheca-obywateli-do-robienia-zapasow/9yb4rj

Ja wolę starszy wariant - padnij na ziemię i pełznij w kierunku najbliższego cmentarza. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale podano po co te zapasy mają robić?

 

To jest zapas przewidziany w razie nagłego napływu większej ilości imigrantów :)


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale podano po co te zapasy mają robić?

Pewnie porządki wewnatrz bedą robić...


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ujmę rzecz filozoficznie. ;) A więc: wiedziałem, że mało, bardzo mało wiem o zegarkach. Ale jednak nie wiedziałem, że AŻ TAK MAŁO. ;) Patrzę na cenę modelu "x" znanej firmy. Cena z metki ok. 4 tysiące. Taka sama za wersję na bransolecie i pasku. Dzwonię do sklepu jednego z najbardziej cenionych krajowych sprzedawców zegarków. Odbiera (sądząc na podstawie głosu) pani lat ok. 25-30 - pytam, ile kosztuje sama bransoleta. Pani mówi, że jest BARDZO droga. Mówię: "Pewnie 350-400 złotych?". Pani: "Tak, tak, jakoś tak będzie kosztować". Ja: "Pan Y z Waszej firmy zaproponował mi, po negocjacjach, 3200 za wersję na bransolecie, której, jak Pani twierdzi, aktualnie nie ma i na którą trzeba by czekać w sumie nie wiadomo, do kiedy - ile możecie Państwo zaproponować w takim razie za wersję na pasku, która jest dostępna 24h?". Pani: "No... Zaraz....". Ja: "Może zostawię swój numer, bo widzę, że musi Pani to przekonsultować?". Pani: "Nie, nie - już wszystko wiem - za 3200." Ja: "A sama bransoleta kosztuje 400?". Pani: "Tak". Ja: "Dziękuję, do widzenia". ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IMO. Wniosek nasuwa się tylko jeden. W tej firmie skórzany pasek z klamerką kosztuje tyle samo co zwykła bransoleta.  :)

Pani sprzedawczyni zapewne nie bardzo wie dlaczego strzeliłeś "focha".  :D

Trzeba było jej powiedzieć, że Twoim zdaniem pasek jest  tańszy i chcesz żeby Ci jeszcze obniżyli cenę o 3 stówki.  :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wracam z urlopu, chcę jechać do pracy - a jeżdżę zawsze rowerem - a tu niemiła niespodzianka. Roweru nie ma. Złodziej wspaniałomyślnie zostawił tylko kask.  :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracam z urlopu, chcę jechać do pracy - a jeżdżę zawsze rowerem - a tu niemiła niespodzianka. Roweru nie ma. Złodziej wspaniałomyślnie zostawił tylko kask.  :(

Bardzo niefajnie. Gdzie trzymałeś rower?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bardzo niefajnie. Gdzie trzymałeś rower?

Na strychu, do którego dostęp miało kilku sąsiadów. Od trzech lat tam trzymałem i było ok. Niestety sąsiad wstawił tam nowe meble i jeszcze nierozpakowany sprzęt agd, który właśnie zakupił i podejrzewam, że ci, co wnosili jego graty, przy okazji znieśli mój rower. Strych był zamknięty, bez śladów włamania. Po rowerze ani śladu. Muszę jeszcze porozmawiać z sąsiadami i wybadać sytuację. Jak dowiem się wszystkiego (jeszcze nawet nie wiem, którego sąsiada te graty), to zgłoszę na policję. Szanse małe, ale może złodziej wpadnie przypadkiem. To chyba jedyna szansa. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.