krisp1 2815 #5851 Napisano 27 Lipca 2018 (edytowane) Szymon, zdziwiłbyś się wąchając Adidas Adventure lat temu 25, że to niby tylko Adidas i sportowy zapach; ) S7 Szkoda ze juz nie robia bo byl genialny I wlasnie sobie uswiadomilem jaki stary jestem Edytowane 27 Lipca 2018 przez krisp1 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5852 Napisano 27 Lipca 2018 Kurcze, normalnie aż się zdziwiłem Pójdę I go sprawdzę za niedługoKtos coś jezcze poleci zgodnego z moimi kryteriami? W ramach lektury https://www.nezdeluxe.pl/2011/01/adidas-active-bodies.html 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
brz 1954 #5853 Napisano 27 Lipca 2018 (edytowane) Taki głosik rzuciłem dla przeciwwagi. Na moim znajomym pachnie całkiem ok (jakoś tak piernikowo), ale na mnie to była czysta makabra, więc w ciemno nie powinno się tego kupować. Co nie zmienia faktu, że młodzian zdaje się szuka zapachu z nutą skórzaną, a to jest chyba jedyna, jakiej w AAB nie uświadczy. Z w miarę budżetowych i raczej ogólnodostępnych zapachów z przewijającą się skórą to chyba Burberry London for Men by pasował? 50 ml aktualnie w jakiejś promocji w R. za 129 PLN. W perfumeriach internetowych nawet setkę za tyle wyrwie. Na temat samego zapachu wypowiedzieć się niestety nie mogę bo Burberry zawsze odrzucały mnie już przy blotterze. Ale w sumie patrzę teraz na te nuty i może sam sprawdzę z ciekawości niebawem. W końcu pora monsunowa zbliża się wielkimi krokami (albo nawet już jest na miejscu bo taki lipiec to niech sobie wsadzą). Edytowane 27 Lipca 2018 przez brz 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 7215 #5854 Napisano 27 Lipca 2018 Adidas Adventure, Active Bodies i klasyczny, niebieski to w pierwszej połowie lat 90. było COŚ!Najbardziej lubiłem Adventure (używał go mój tata a ja podbierałem). Mieliśmy wtedy drogerię i dzięki temu można powiedzieć, że dorastałem wśród perfum i zapewne dlatego mam teraz hopla na tym punkcie. Lubiłem "psikać się" testerem niebieskiego Adidasa (Classic). Active Bodies był dla mnie zbyt dojrzały, ale miałem wtedy jakieś 8 lat +. To były czasy... 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5855 Napisano 27 Lipca 2018 Adidas Adventure, Active Bodies i klasyczny, niebieski to w pierwszej połowie lat 90. było COŚ!Najbardziej lubiłem Adventure (używał go mój tata a ja podbierałem). Mieliśmy wtedy drogerię i dzięki temu można powiedzieć, że dorastałem wśród perfum i zapewne dlatego mam teraz hopla na tym punkcie. Lubiłem "psikać się" testerem niebieskiego Adidasa (Classic). Active Bodies był dla mnie zbyt dojrzały, ale miałem wtedy jakieś 8 lat +. To były czasy... Ja jestem już tak stary, że także wspominam lata 90te XX wieku z wielkim rozrzewnieniem... A Active Bodies był częścią tych wspomnień, stąd jakiś czas temu kupiłem go i trzymam w swoim pudełeczku 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
brz 1954 #5856 Napisano 27 Lipca 2018 (edytowane) dorastałem wśród perfum i zapewne dlatego mam teraz hopla na tym punkcie I wszystko jasne. W sumie to zazdroszczę bo zawsze byłem w tych kwestiach totalnym ignorantem i wszystkie te klasyki lat 80. czy 90. zupełnie się ze mną rozminęły. I teraz czytam coś o takim czy innym Adidasie Active Bodies i nic mi to nie mówi, więc idę do sklepu i wącham tylko po to, żeby stwierdzić 'A to to było!'. Ale mam takiego jednego potwora na półce. Jakoś zaraz po 2000 wujek z krainy kangurów przylatywał, więc na lotnisku coś tam zgarnął z półek, żeby sprezentować mojemu ojcu, mnie i bratu. Mnie, zbuntowanemu licealiście, w udziale przypadł Joop! Homme – powąchałem i powiedziałem, że w życiu się czymś takim nie spryskam. Od tamtej pory stał u rodziców w łazience nietknięty. Zawinąłem go do siebie przy okazji jakiejś majowej wizyty, spróbowałem na nadgarstku i nie umarłem co prawda (szanowna małżonka wyraziła nawet aprobatę, co wprawiło mnie w osłupienie), ale dalej panicznie boję się nim spryskać kompleksowo. Może gdzieś w zimie... Edytowane 27 Lipca 2018 przez brz 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5857 Napisano 27 Lipca 2018 (edytowane) I wszystko jasne. W sumie to zazdroszczę bo zawsze byłem w tych kwestiach totalnym ignorantem i wszystkie te klasyki lat 80. czy 90. zupełnie się ze mną rozminęły. I teraz czytam coś o takim czy innym Adidasie Active Bodies i nic mi to nie mówi, więc idę do sklepu i wącham tylko po to, żeby stwierdzić 'A to to było!'. Ja tam z wielką lubością wracam do lat 80tych i 90tych XX wieku, gdy chodzi o męskie perfumy, bo obok AAB, mamy przecież takie perełki jak Zino od Davidoffa, Joop Homme (tak uwielbiam ten zapach, normalnie się nim oblewam, szczególnie jak idę w niedzielę do kościoła, a na zewnątrz jest powyżej + 25 stopni ), Obssesion od CK, Fahrenheita od Diora czy Opium i parę innych fajnych zapachów od YSL. To były czasu, kiedy stosowano naturalne składniki, a perfumy miały mieć moc i kopnięcie i tak właśnie było Edytowane 27 Lipca 2018 przez fidelio 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MHAEM 13 #5858 Napisano 27 Lipca 2018 w tamtych czasach i w tych kategoriach całkiem niezły był jeszcze Adidas Dynamic i Nike- takie białe z granatowym napisem. Co do postów powyżej i zachwytów nad Souvage, Bleu itp- rozumiem, pod warunkiem, że są to wody po 100 pln za 100ml. Chanel, Dior, YSL ostatnio idą w tak złą stronę, że Bruno Banani czy Mexx zacznie im deptać pięty albo nawet wejdzie na plecy- imo. Z ciekawych zapachów w dobrej cenie- Banana Republic Oud mosaic- ciekawy zapach, trochę w klimacie Antaeus, dobra projekcja, trwałość poprawna- w necie za 100 parę złotych, godny polecenia. Na tę porę roku BR - vintage green również godny sprawdzenia, zielony świeżak. Na jesień/zimę Guerlain L'Homme Idéal Intense, po wersji edp i cologne kolejna fajna odsłona podstawy, za którą nie przepadam, zaś flankery są całkiem ok . Z codziennych budżetowców dla kogoś, kto jest w stanie pogodzić się z nutą chemii Nautica Life - 25 pln/50ml za codzienny, casualowy, świeży zapach zbliżony do Bleu zapach. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
brz 1954 #5859 Napisano 27 Lipca 2018 (edytowane) Joop Homme (tak uwielbiam ten zapach, normalnie się nim oblewam, szczególnie jak idę w niedzielę do kościoła, a na zewnątrz jest powyżej + 25 stopni ) O, Jezusie! Kopa i moc miały rzeczywiście. Zino testowałem ostatnio i na pewno nie można mu odmówić jednego – niezniszczalności (podobnie jak J!H). A propos kościoła, testował ktoś rodzime NOU Oliban? Dostępne w Hebe i Rossmannie. Na tę porę roku BR - vintage green również godny sprawdzenia, zielony świeżak. A już słyszałem jakieś zachwyty. Rzeczywiście taki dobry? Edytowane 27 Lipca 2018 przez brz 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5860 Napisano 27 Lipca 2018 (edytowane) Zino testowałem ostatnio i na pewno nie można mu odmówić jednego – niezniszczalności (podobnie jak J!H).Zino klasa Ja mam flaszeczke, którą kupiłem z 10 lat temu i tak sobie długo leżała, z daleka od mojego wzroku. Ale w końcu znowu do niego podszedłem i ...IMO w tym zapachu jest coś takiego, co w pierwszej chwili może od niego nieco odrzucać (ja mam skojarzenia z takim starym kożuchem, wiszącym w jakiejś piwnicy), ale to szybko mija. A później jest już cudnie, po męsku i z wielką klasą. Dużo przyjemności sprawia mi noszenie tego zapachu BTW, moja żona nie cierpi JOOPa A ten JOOP nawet kolor ma taki ...męski Edytowane 27 Lipca 2018 przez fidelio 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MHAEM 13 #5861 Napisano 27 Lipca 2018 A już słyszałem jakieś zachwyty. Rzeczywiście taki dobry? niezły, na mnie 5-6h, bliskoskórny ale naprawdę fajnie się nosi, na lato, upał, wiosnę- lux! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #5862 Napisano 27 Lipca 2018 Ja jestem całkowicie odmiennego zdania Dla mnie Dior Sauvage to popłuczyny po "topowych" mainsteamowych zapaszkach, a Gucci Guilty Absolute to genialny, oryginalny i bardzo wyróżniający się zapach - idealny na jesień i zimę (teraz się nie sprawdzi, bo jest za gorąco). Planuję zakup Podpiszę się pod tym. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Remy 350 #5863 Napisano 27 Lipca 2018 "Męski" kolor Joop koresponduje z analogicznym flakonem Rochas pH.Czarny Adidas był spoko, ale później drażniła mnie w nim jedna buta i zamieniłem na Nemo.Super zapachem był Cristiphed Columbus. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #5864 Napisano 27 Lipca 2018 (edytowane) Może Idole de Lubin przypadłby Ci do gustu?Ale jedyna słuszna wersja to EDT. EDP, w mojej ocenie, to słabizna. Fajnym zapachem, z tych starych i już niedostępnych, był Gucci Nobile. Na początku lat 90' dość mocno go używałem. Edytowane 27 Lipca 2018 przez TigerBear 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5865 Napisano 27 Lipca 2018 "Męski" kolor Joop koresponduje z analogicznym flakonem Rochas pH.Czarny Adidas był spoko, ale później drażniła mnie w nim jedna buta i zamieniłem na Nemo.Super zapachem był Cristiphed Columbus.Nie no, flakon w Rochas PH to już w ogóle oddzielna bajka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #5866 Napisano 27 Lipca 2018 Nie no, flakon w Rochas PH to już w ogóle oddzielna bajka Też masz nieeleganckie skojarzenia ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5867 Napisano 27 Lipca 2018 Też masz nieeleganckie skojarzenia ? Si W sensie ze szpikulcem do lobotomii 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Walter_87 7215 #5868 Napisano 27 Lipca 2018 "Męski" kolor Joop koresponduje z analogicznym flakonem Rochas pH.Czarny Adidas był spoko, ale później drażniła mnie w nim jedna buta i zamieniłem na Nemo.Super zapachem był Cristiphed Columbus. Heh, fakt, bardzo... oryginalny jest ten flakon Faktycznie, Christopher Columbus był dobrym zapachem. Też się nim wypachniałem jako dzieciak. Ciekawe, czy dziś też tak dobrze pachnie... 0 KMZiZ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #5869 Napisano 27 Lipca 2018 Si W sensie ze szpikulcem do lobotomii No mnie z czymś inny się kojarzy... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5870 Napisano 27 Lipca 2018 No mnie z czymś inny się kojarzy... A z czym, bo tu mnie zaskoczyłeś? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #5871 Napisano 27 Lipca 2018 (edytowane) A z czym, bo tu mnie zaskoczyłeś? Z takimi figurkami: Edytowane 27 Lipca 2018 przez TigerBear 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio #5872 Napisano 27 Lipca 2018 Z takimi figurkami: Szachy? Dobra, nie brnijmy, bo nas zbanują 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Krygo 19167 #5873 Napisano 27 Lipca 2018 Szachy? Dobra, nie brnijmy, bo nas zbanują Do d*py z takimi szachami 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość TigerBear #5874 Napisano 27 Lipca 2018 Szachy? Dobra, nie brnijmy, bo nas zbanują Masz rację Do d*py z takimi szachami Dokładnie. Trafiłes w dziesiatke ha ha. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
SzymonJestem 62 #5875 Napisano 27 Lipca 2018 Burberry London bardzo lubię, ale tylko na początku. Wtedy jest suorwy, gorzki i nie uczuć żadnej słodyczy, tylko przyprawy. I takie perfumy chce! Ale po godzinie robią się słodkie I nijakie :/ Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach