Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Qba.

Hi-Fi stereo

Recommended Posts

Egzo to ciekawy projekt. A robisz według jakiegoś schematu gotowego czy własny? Montaż na płytkach czy punkt-punkt? Jaka planowana moc na kanał? 


The Ringing of The Division Bell Had Begun

Share this post


Link to post
Share on other sites

Punkt punkt i szyny

Mam dwa schematy, i z obu coś wezmę.

Układ se, klasa A, to i moc nie duża. 8W około gdzieś pewnie

Edited by egzo18

Share this post


Link to post
Share on other sites

@egzo18
Czy z Twojego punktu widzenia warto kupować listwę zasilającą do audio z filtrami shaffnera i dc blokerami w tych gniazdach gdzie podłączony będzie wzmacniacz tranzystorowy?

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka



Share this post


Link to post
Share on other sites

Absolutnie nie.

Kiedyś się rozwodziłem już nad tym w tym temacie chyba nawet..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Egzo to fajna moc. W sam raz do wysokoskutecznych kolumn. Chwal się w trakcie, chętnie popatrzę i popodziwiam 🙂


The Ringing of The Division Bell Had Begun

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konstrukcja to będzie na zasadzie dual mono na dwa układy zasilania.

Uniknie się dzięki temu zamulania na tonach niskich

Share this post


Link to post
Share on other sites
Absolutnie nie.
Kiedyś się rozwodziłem już nad tym w tym temacie chyba nawet..
Dziękuję za odpowiedź. Wsadziłem w swój zestaw trochę środków, całe okablowanie dla świętego spokoju też od sprawdzonych producentów to pomyślałem, że 1300 złotych na listwę Tomanka i kabel mnie nie zbawi, a nie będę się zastanawiał co i jak. Nie miałem zamiaru wydawać kilku tysięcy.

Wysłane z mojego SM-G780G przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kable też nie są warte grubej kasy.

Mają być ok przekrojem, a sygnałowe dobrze ekranowane.

Byłem na grupie na fb audio stereo. To mnie wylali :D

zrobili czystkę i wywalili elektroników. 

Edited by egzo18

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, egzo18 napisał(-a):

Byłem na grupie na fb audio stereo. To mnie wylali :D

zrobili czystkę i wywalili elektroników. 

Wszystko dla zasady: „Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa! Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego. Połączenie teorii z praktyką - nic nie działa i nikt nie wie dlaczego.” :huh:


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co się tam na tej grupie działo, ludzkie pojęcie przechodzi..

Kto jest, lub był, ten wie

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, egzo18 napisał(-a):

Kable też nie są warte grubej kasy.

Mają być ok przekrojem, a sygnałowe dobrze ekranowane.

Byłem na grupie na fb audio stereo. To mnie wylali :D

zrobili czystkę i wywalili elektroników. 

I bardzo dobrze :) . Jedno z Praw Parkinsona mówi, że w pierwszej kolejności należy wywalić z dobrze rokującego projektu tych, którzy się znają. Dlatego, że pod światłym przewodnictwem takich mądrali, projekt zakończyłby się o czasie w zakładanym preliminarzu finansowym a na to zwykle nie ma ochoty nikt z poszerzonego grona decydentów. Potem mogłoby się okazać, że do kolejnego projektu zostaliby wzięci jedynie mądrale i w tym jest podstawowy problem.


Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grubość kasy nie ma nic do rzeczy. Kwestią możliwą do rozstrzygnięcia jest, czy wywierają wpływ na brzmienie całego systemu grającego. Natomiast cena, jaką ze ten ewentualny wpływ żąda producent/sprzedawca, jest wtórna i stanowi kwestię umowy między nabywcą a sprzedawcą. Zależy np. od ceny innych elementów toru. Kiedy były tanie wzmacniacze i źródła (Arcam, NAD, Cambridge itp.), tanie okablowanie było popularne (Eagle Cable, Cable Talk, QED). Teraz... Wiadomo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tu właśnie chodzi o wpływ okablowania na dźwięk i zabójcze opisy producentów..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tymi kablami to sobie z ludzi jaja robią. Jakieś 5, może trochę więcej lat temu, w sklepie kumpla porównywaliśmy interkonekty, z przedziału od 50 do 4k złotych. Oczywiście ślepy odsłuch. Suma summarum, kabel DIY, za około 300 zł "zagrał", nie gorzej do tego najdroższego.

 

Ta sama historia była ze wzmacniaczami lampowymi. Konstrukcja spod szyldu Line Magnetic - nie pamiętam symbolu - SE na lampach 300b, za około 16k pochłaniała brzmieniowo, droższe i dużo droższe konstrukcje, począwszy od Lebenów, a skończywszy na zintegrowanym Ayonie  i BATcie, na diabłach, który zrobił na wszystkich ogólnie najlepsze wrażenie, ale nie na tyle, żeby zapłacić 3 razy więcej.  Chińczycy robią bardzo dobry sprzęt w umiarkowanych pieniądzach, tylko ortodoksyjni audiofile starają się tego nie dostrzegać i są wierni markom, które nadrabiają tyko logiem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy kabel za 4k polać olejem z węża a wtedy na pewno zagra lepiej niż ten za 50pln. Jak wiadomo miedź gra w zależności od ilości oleju. To samo ze wzmacniaczami stereo, do tych za kilka tysięcy i wyżej już olej z węża konieczny, wtedy ujawniają prawdziwa naturę audiofilską, te miękkie kremowe średnice, ciepłe niczym świeże pieczywo basy itd. Ludzie ciagle wierzą, że droższe znaczy lepsze, nawet jak fizyczne parametry są takie same. Dźwięk „lampowy” jest bardziej ciepły etc. Podobne historie mi się nasuwają ze skrzypcami Stradivariusa, których jak się okazało nie sposób odróżnić w ślepych testach od nowych konstrukcji, a nawet niektórzy je woleli od dzieła mistrza za miliony.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie w systemie wartość setu kabli to ok. 20% wartości całego systemu (2 gniazdka, 3 sieciówki, listwa, 2 ic i głośnikowe) i uważam to za sensowny układ.

30% kolumny

25% wzmacniacz (pre+końcówka)

18% źródło

pozostałe 7% to stolik i inne akcesoria

To nie jest jakaś złota zasada tylko u mnie tak wyszło :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie, proporcje nie mają znaczenia, chodzi o dopasowanie. Jedno co ma bezwzględne znaczenie to adaptacja pomieszczeni. Mając akustyke do du.., to i za 1000000 zeta system nie zagra.  Az zdziwić się można jak małe różnice występują między bardzo drogimi klockami, a tymi sporo tanszymi. System za 5-10k może tak zagrać,  że nie jeden z tu obecnych zdziwiłby się okrutnie. No ale to w pomieszczeniu specjalne zaadaptowanym do odsluchu, a nie każdy może sobie na takie pozwolic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że proporcje maja znaczenie bo grają przede wszystkim kolumny i na nie przeznaczyłbym 70% budżetu, wzmacniacz ma być po prostu odpowiedniej mocy i jakości czyli dawać nieznieksztalcony sygnał. Ze źródłami dzisiaj nie ma problemu, dobre DAC są zasadniczo tanie. Drugie jak piszesz akustyka. Reszta to już tylko wyobraźnia słuchającego. Jak ktoś chce wzmacniacz za 10-20k bo mu pasuje stylem do podłogi to czemu nie, każdy wydaje swoje pieniądze jak chce. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Absolutnie się nie zgodzę. Kto wymyślił te proporcje i na jakiej podstawie ? Kolumna za 20k może zagrać gorzej ze wzmacniaczem za 6k od tej za 8k. Każdy system wymaga dopasowania, nie ma złotego środka czy proporcji. Pierwszy z brzegu przykład.  Levinson No 333 i No 39 zagrał o niebo lepiej z Miniutopiami za 30k niż z Sonusami za blisko 50k. To samo po zmianie końcówki na Gryphona Antileona.

 

Dla mnie te proporcje są tyle warte co kable sieciowe po kilka czy kilkanaście tysięcy. To kolejny bełkot sprzedawców, którzy chcą nabić klienta w butelkę i wmówić mu, ze jego wzmacniacz za 20k super zagra, ale tylko z kolumną za 60k.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wzmacniacz nie gra. Wzmacniacz wzmacnia sygnał. Grają kolumny. Każdy wzmacniacz i identycznych parametrach sygnału będzie brzmiał z danym zestawem kolumn nieodróżnialnie, wiec kupuje się dobrej jakości żeby wysterował kolumny, najtańszy. Dobór wzmacniacza do kolumn to kolejne audio voodu. Wiem, że taka informacja może być szokiem. ;) No bo jak to, wzmacniacz za 500$ nieodróżnialny od takiego za 5000$ ? Nie chce mi ciągnąć dalej tej dyskusji, jako miłośnik muzyki i nauki dawno temu toczyłem boje na forach audio z takimi nienaukowymi bzdurami, już mi się nie chce. Jak ktoś ma ochotę to niech sobie zorganizuje podwójnie ślepe testy i zobaczy czy  odróżni Nada od Naima od amplitunera nawet. 

Edited by tbn

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu jesteś w błędzie.

Poziomy zniekształceń chociażby.

To słychać..

Już nie mówię o lampie, gdzieś układ se dokłada drugą harmoniczną.

Wzmacniacz idealny nie gra..

A taki nie istnieje.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najtańsze Denony mają THD na poziomie dziesiątych procenta. Jeżeli uważasz że się mylę i ktoś to słyszy to wskaż jakieś badanie spełniające rygor naukowy i udowodnij. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście nie słucham tranzystora, bo nie lubię. Nie brzmi mi to w porównaniu z lampą.

Siedzę w lampie.

Różnica dźwięku lampa a tranzystor jest wyraźnie słyszalna.

Tak samo jak lampa w układzie pp i se.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.