Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Waldeusz

Co noszą znani ludzie?

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Autor1984 napisał(-a):

Jak się ma wszystko, to posiada się wszystko. Bardzo proste prawidło.

Trudno jest pomylić Russel Crowe z "dresikiem", ale jak widać, można.

Żródło: The Timekeepers

 

 

LDC.jpg

Jakoś Leonardo niczego nie pomylił. Dwukolorowy rolek. Super. Co prawda poszedł trochę w Bonda i ma sporo dupereli na tarczy (jak do smokingu) ale do przyjęcia. Serio nie dostrzegasz różnicy? Mówisz, że :" Jak się ma wszystko, to posiada się wszystko. Bardzo proste prawidło"?  Tak. To proste prawidło, podobnie jak to, że :,,Frak leży dobrze dopiero w trzecim pokoleniu".  Poza tym Russell Crowe, to fleja. Od czasów ,,Gladiatora" strasznie się zapuścił. Jest młodszy od Toma Cruise, a wygląda jak jego dziadek. Totalny brak klasy i stylu.

Edytowane przez XAVIER7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę nieco cyniczny, ale co to za

problem kupić sobie najbardziej pożądane zegarki świata mając kasę? Gdybym miał tyle kasy co jakiś bardzo znany aktor lub piłkarz/celebryta, to po prostu poszedłbym do jakiegoś dilera i kupił od razu Nautilisa/Daytone w złocie czy platynie, DD czy FP Journe. Przecież wszystkie te zegarki są dostępne na rynku wtórnym, jedyny problem to głębokość portfela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, XAVIER7 napisał(-a):

Jakoś Leonardo niczego nie pomylił. Dwukolorowy rolek. Super. Co prawda poszedł trochę w Bonda i ma sporo dupereli na tarczy (jak do smokingu) ale do przyjęcia. Serio nie dostrzegasz różnicy? Mówisz, że :" Jak się ma wszystko, to posiada się wszystko. Bardzo proste prawidło"?  Tak. To proste prawidło, podobnie jak to, że :,,Frak leży dobrze dopiero w trzecim pokoleniu".  Poza tym Russell Crowe, to fleja. Od czasów ,,Gladiatora" strasznie się zapuścił. Jest młodszy od Toma Cruise, a wygląda jak jego dziadek. Totalny brak klasy i stylu.

Od czasów Gladiatora strasznie się zapuścił? Raczej przytył do roli w filmie pt. "Na cały głos" ("The Loudest Voice"). Nie wiem też, czy jest fleją, bo nie spędzam z nim wolnego czasu. To, że nie wygląda dziś tak jak w "Gladiatorze", nie jest jeszcze dowodem na brak klasy ani stylu. Crowe nie musi już niczego udowadniać. Oscar, dziesiątki świetnych ról, światowa rozpoznawalność i majątek pozwalający kupić dowolny zegarek, jaki tylko przyjdzie mu do głowy. Na tym etapie życia człowiek nie ubiera się po to, żeby spełniać cudze oczekiwania estetyczne. 
A co do "flei" i "braku klasy" - to dość odważne wnioski wyciągnięte z jednego zdjęcia znalezionego w internecie i faktu, że ktoś nie wygląda dziś tak jak 25 lat temu. Ja przynajmniej nie znam Russella Crowe'a na tyle dobrze, żeby oceniać jego charakter, maniery (podoba mi się jego bezpośredniość *) czy poziom dbałości o siebie. 

Crowe'a można nie lubić, jego zegarek może się nie podobać, ale stwierdzenie, że nie ma klasy na podstawie jednego zdjęcia z internetu mówi znacznie więcej o oceniającym niż o ocenianym.

 

*) 

 

Edytowane przez Autor1984

"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Autor1984 napisał(-a):

Od czasów Gladiatora strasznie się zapuścił? Raczej przytył do roli w filmie pt. "Na cały głos" ("The Loudest Voice"). Nie wiem też, czy jest fleją, bo nie spędzam z nim wolnego czasu. To, że nie wygląda dziś tak jak w "Gladiatorze", nie jest jeszcze dowodem na brak klasy ani stylu. Crowe nie musi już niczego udowadniać. Oscar, dziesiątki świetnych ról, światowa rozpoznawalność i majątek pozwalający kupić dowolny zegarek, jaki tylko przyjdzie mu do głowy. Na tym etapie życia człowiek nie ubiera się po to, żeby spełniać cudze oczekiwania estetyczne. 
A co do "flei" i "braku klasy" - to dość odważne wnioski wyciągnięte z jednego zdjęcia znalezionego w internecie i faktu, że ktoś nie wygląda dziś tak jak 25 lat temu. Ja przynajmniej nie znam Russella Crowe'a na tyle dobrze, żeby oceniać jego charakter, maniery (podoba mi się jego bezpośredniość *) czy poziom dbałości o siebie. 

Crowe'a można nie lubić, jego zegarek może się nie podobać, ale stwierdzenie, że nie ma klasy na podstawie jednego zdjęcia z internetu mówi znacznie więcej o oceniającym niż o ocenianym.

 

*) 

 

Ja nie zaryzykowałbym stwierdzenia że Crowe nie ma klasy, ale że się zapuścił i wygląda słabo to już chyba widać na zdjęciach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, beniowski napisał(-a):

Ja nie zaryzykowałbym stwierdzenia że Crowe nie ma klasy, ale że się zapuścił i wygląda słabo to już chyba widać na zdjęciach. 

Można uznać, że się "zapuścił”. Tylko na litość boską - czy to jest fundamentalne kryterium oceny człowieka?

Moim zdaniem nie.

Nie każdy potrafi lub chce przez dekady utrzymywać sylwetkę na poziomie Toma Cruise'a. Poza tym nie każdy aktor wybiera takie same role. Christian Bale potrafił schudnąć do granic możliwości w "Mechaniku", a później przytyć kilkadziesiąt kilogramów do roli Dicka Cheneya w "Vice". Takie metamorfozy są częścią tego zawodu.

Crowe również nie grał przez ostatnie lata wyłącznie romantycznych amantów. Wspomniana rola Rogera Ailesa w "Na cały głos" czy później Hermanna Goringa wymagały określonej fizyczności i odpowiedniej sylwetki.

Dlatego dla mnie "przytył" jest stwierdzeniem faktu. Natomiast "nie ma klasy" to już zupełnie inna kategoria, której nie da się rzetelnie ocenić na podstawie kilku zdjęć znalezionych w internecie,

 

Źródło: The Timekeepers

 

cosmo.jpg

@beniowskilepiej?

Edytowane przez Autor1984

"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Autor1984 napisał(-a):

Można uznać, że się "zapuścił”. Tylko na litość boską - czy to jest fundamentalne kryterium oceny człowieka?

Moim zdaniem nie.

Nie każdy potrafi lub chce przez dekady utrzymywać sylwetkę na poziomie Toma Cruise'a. Poza tym nie każdy aktor wybiera takie same role. Christian Bale potrafił schudnąć do granic możliwości w "Mechaniku", a później przytyć kilkadziesiąt kilogramów do roli Dicka Cheneya w "Vice". Takie metamorfozy są częścią tego zawodu.

Crowe również nie grał przez ostatnie lata wyłącznie romantycznych amantów. Wspomniana rola Rogera Ailesa w "Na cały głos" czy później Hermanna Goringa wymagały określonej fizyczności i odpowiedniej sylwetki.

Dlatego dla mnie "przytył" jest stwierdzeniem faktu. Natomiast "nie ma klasy" to już zupełnie inna kategoria, której nie da się rzetelnie ocenić na podstawie kilku zdjęć znalezionych w internecie,

 

Źródło: The Timekeepers

 

cosmo.jpg

@beniowskilepiej?

No przytył, zmienił styl, ale jakoś nie wygląda na zapuszczonego 🤔🤔🤔

0_Celebrities-At-2026-French-Open-Day-One~2.jpg

ZDU2MGE5dSU0UDt0ak54MHcIby4sF3ZmIBB3ZWpWdXJmAjVoI1w2ISdXPShrUigxJVM6N2tFNms0QiRoMwR1IDxBPSskTHUhOFAoI2pRO3NhC30lJxhuJmBXYHN9VDtpbAZ7d2hXbyJjBClycwU7fWMQMA~2.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli garnitur (zastanawiałem się, czy to czasem nie jest żakiet, ale chyba jednak nie) na zawodach tenisowych świadczy o braku klasy i stylu to ja serdecznie Przedmówcy gratuluję. No chyba, że chodzi o zarzut bycia „overdressed", ale w dzisiejszych czasach wystarczy założyć krawat w jakichkolwiek okolicznościach i już jest się w większości przypadków ubranym „nadmiernie elegancko". 

A że nie wygląda już tak, jak wyglądał 26 lat temu? No sorry...

Edytowane przez Markol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat doboru stroju do zegarka, zegarka do stroju i ogólnie odpowiedniego stroju do okazji w PL to chyba temat rzeka 😄

Najlepiej spojrzeć w lustro i zacząć od siebie 😜 

Polacy, ogólnie i delikatnie mówiąc mają z tym problem .

 

Edytowane przez gszydlowsky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, gszydlowsky napisał(-a):

Temat doboru stroju do zegarka, zegarka do stroju i ogólnie odpowiedniego stroju do okazji w PL to chyba temat rzeka 😄

Najlepiej spojrzeć w lustro i zacząć od siebie 😜 

Polacy, ogólnie i delikatnie mówiąc mają z tym problem .

 

Nie mam z tym problemu, nie chodzę w garniturze bo nie mam potrzeby, jak by tak można było to cały rok w sandałach, krótkie spodenki i t shirt i jakiś luźny zegarek 😁😁😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Autor1984 napisał(-a):

Można uznać, że się "zapuścił”. Tylko na litość boską - czy to jest fundamentalne kryterium oceny człowieka?

Moim zdaniem nie.

Nie każdy potrafi lub chce przez dekady utrzymywać sylwetkę na poziomie Toma Cruise'a. Poza tym nie każdy aktor wybiera takie same role. Christian Bale potrafił schudnąć do granic możliwości w "Mechaniku", a później przytyć kilkadziesiąt kilogramów do roli Dicka Cheneya w "Vice". Takie metamorfozy są częścią tego zawodu.

Crowe również nie grał przez ostatnie lata wyłącznie romantycznych amantów. Wspomniana rola Rogera Ailesa w "Na cały głos" czy później Hermanna Goringa wymagały określonej fizyczności i odpowiedniej sylwetki.

Dlatego dla mnie "przytył" jest stwierdzeniem faktu. Natomiast "nie ma klasy" to już zupełnie inna kategoria, której nie da się rzetelnie ocenić na podstawie kilku zdjęć znalezionych w internecie,

 

Źródło: The Timekeepers

 

cosmo.jpg

@beniowskilepiej?

Akurat ten pajac mnie irytuje - fani Milanu wiedzą o co chodzi (zdjęcie z wczoraj). A sam zegarek? Dlaczego nie, mógłbym nosić. 

 

 

IMG_4004.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, beniowski napisał(-a):

Akurat ten pajac mnie irytuje - fani Milanu wiedzą o co chodzi (zdjęcie z wczoraj). A sam zegarek? Dlaczego nie, mógłbym nosić. 

 

Waldek czas na TRT, bo andropauza Cię wykończy. I nas wszystkich przy okazji.


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Autor1984 napisał(-a):

Waldek czas na TRT, bo andropauza Cię wykończy. I nas wszystkich przy okazji.

Czy to TRT to terapia zastępcza testosteronem? Bo jeśli tak, to się o mnie nie martw - mam organizm jak nastolatek, w kosza ogrywam młodzież bez problemu. A ten zegsrek  Ibry bym chętnie nosił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.