Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
MieszkoMieszko

Recenzja modelu Orient Mako III Green RA-AA0004E19B

Recommended Posts

Na początek chciałbym zaznaczyć, iż jest to moja pierwsza recenzja, a jako laik i amator czasomierzy mogłem użyć nie do końca sprecyzowanego i fachowego języka. Dlatego z góry proszę o wyrozumiałość. Poza tym recenzja ta będzie dość nietypowa, ponieważ będzie dotyczyć zegarka powiedzmy niekompletnego. Niekompletnego o tyle, iż prezentowany będzie na zdjęciach bez bransolety, którą sprzedałem natychmiast po zakupie. Wynika to z faktu, iż nie lubię bransolet a mój styl ubioru preferuje skórzane paski. Tak więc na zdjęciach model ten będzie występował w ubrankach przeze mnie stworzonych specjalne dla niego. Mam nadzieję, że mi wybaczycie zwłąszcza, że najważniejszy jest tu sam czasomierz. Zdjęcia zapewne też pozostawiają wiele do życzenia i zapewne będzie tak dopóki nie posiądę fachowego sprzętu. Może inni użytkownicy zechcą się podzielić :)

 

Na początek wypada choć pokrótce przybliżyć historię tej japońskiej firmy, która jest już obecnie częścią spółki Seiko, a konkretniej Seiko - Epson. Za oficjalny początek należ przyjąć rok 1951, choć de facto korzenie sięgają pięćdziesiąt lat wstecz. Dzięki wkroczeniu na rynek chiński możliwy był dość dynamiczny rozwój firmy. Zaowocowało to wieloma udanymi modelami, z których Orient czerpie do dziś przy okazji wypuszczania nowych egzemplarzy. Przykłądem tego może być ostatnia seria Heritage Gothic. Należy podkreślić, iż zegarki Orient cechuje ponadprzeciętna trwałość, co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. Wszyscy  bowiem "znamy cenę wszystkiego nie znając wartości niczego". Więcej informacji o firmie pod tym linkiem: https://zegarkiipasja.pl/artykul/2333-orient-watch-co-historia-marki

 

Od samego początku istnienia Orient przyzwyczaił do zegarków idealnie (moim zdaniem) spozycjonowanych w stosunku jakości do ceny. Nie inaczej jest w przypadku omawianego przeze mnie modelu.  Mianowicie Orient Mako III o referencji RA-AA0004E19B

Niniejszy egzemplarz jest zegarkiem prezentującym styl "Diver". Zegarki te charakteryzuje zakręcana koronka, min. 200m wodoszczelność, obrotowy bezel oraz w głównej mierze brak typowych indeksów cyfrowych. Zastąpione są one zazwyczaj indeksami w postaci kół, prostokątów z dużą ilościa masy luminescencyjnej, która w trudnych warunkach ma ułatwiać odczyt czasu.

Prezentowany przeze mnie egzemplarz spełnia te wymagania.

post-105422-0-38837800-1548282375_thumb.jpg

 

Koperta zegarka wykonana jest rzecz jasna ze stali 316L o średnicy 42 mm bez korony. Grubość sięga 13mm. To sporo, ale jak przekonacie się (mam nadzieję) sami te proporcje są całkiem zgrabne. Po bokach koperta jest polerowana. Szczotkowane od góry uszy wypuszczone są łagodnie i opływowo delikatnie zaokrąglając się ku dołowi.

post-105422-0-73624900-1548282439_thumb.jpg

post-105422-0-11790800-1548282477_thumb.jpg

Dodaje to zegarkowi niebywałej smukłości.

Koronka jak wcześniej wspomniałem zakręcana, otoczona jest swoistymi wyniosłościami, co ma jak mniemam utrudnić do niej ewentualny przypadkowy dostęp. W porównaniu do poprzednich modeli (zgłaszali to użytkownicy) odkręcanie odbywa się bardzo płynnie. Po odkręceniu przechodzimy do pozycji neutralnej, gdzie możemy skorzystać z funkcji dokręcania. Wyciągając dalej mamy możliwość ustawienia daty no i rzecz oczywista w kolejnej pozycji godziny. Jedyną rzeczą, która może niepokoić jest do delikatny luz koronki po odkręceniu. Po zasięgnięciu języka nie jest to rzecz, która może wpłynąć na funkcjonowanie zegarka.

post-105422-0-92826800-1548282534_thumb.jpg

Od spodu mamy zakręcany stalowy dekiel z informacjami dotyczącymi modelu oraz znanym z poprzednich modeli logo przedstawiającymi charakterystyczne dla tej serii Orienta dwa delfiny.

 

post-105422-0-84553200-1548283158_thumb.jpg

 

post-105422-0-70720400-1548283074_thumb.jpg

 

Bezel z odpowiednimi perforacjami wykonano ze stali z nakładką w kolorze butelkowej zieleni, na której umieszczono indeksy liczbowe, co dziesięć. Minutowa podziałka prezentuje się w postaci kropek i podłużnych kresek w wartościach 5, 15, 25 itd. minut. Wszystkie te oznaczenia są w kolorze srebrnym. Wyjątek stanowi godzina dwunasta, która oznaczona jest w postaci niepełnego trójkąta z kropką wypełnioną masą luminescencyjną. Jest kolejna charakterystyczna i rozpoznawalna cecha Diver'ów.

 

Tarcza.

I tu przechodzimy do najistotniejszej części, która zadecydowała w moim przypadku o wyborze tego modelu. Ma ona nieco odmienny kolor od tego na bezelu. Jest on niebiesko-zielony lub możnaby rzec morski. Jest po prostu piękny. Szlif słoneczny dodatkowo potęguje niesamowite wrażenie odbioru tej barwy. Ma się wrażenie, że dzięki temu widać, iż środowisko wodne jest to naturalne otoczenie tego zegarka.

Indeksy, co pięć minut są nakładane w postaci delikatnych trapezów. Z wyjątkiem godziny 6, 9 i 12-ej. Te mają odpowiednio kształt prostokątów dla godziny 6 i 9 oraz trójkąta dla godziny 12-tej. Wszystkie wypełnione Superluminovą otoczone metalową otoczką. Pozostałe są w postaci nadrukowanych kresek. Na godzinie 12 naniesiono charakterystyczne logo Orienta, natomiast na szóstej informację o wodoszczelności - 20 bar.

Na godzinie trzeciej mamy okienko podwójnej daty tj. dzień tygodnia i dnia. W Moim przypadku dzień tygodnia wyrażony jest w jeżyku hiszpańskim i angielskim. Ja ze względów iberofilnych wybrałem ten pierwszy. Wskazówki. Godzinowa i minutowa są trójkątne i wydłużone w stosunku do "poprzedników". Dochodzą niemal do krawędzi lunety (proszę o korektę, jeśli źle to ująłem). Podobnie sekundowa z zawadiacką czerwoną końcówką. Oczywistym jest, iż wszystkie mają masę luminescencyjną. Co do "lumy" nie mam żadnych zastrzeżeń. Świeci długo i intensywnie na kolor zielony. Całość przykrywa szafirowe szkło, co jest nowością w tej generacji.

 

post-105422-0-48193000-1548282757_thumb.jpg

 

Sercem owego czasomierza jest, co bardzo ważne "In House'owy" mechanizm automatyczny kaliber F6922. 21600 wahnięć. Stop sekunda i dokręcanię to bardzo użyteczne udogodnienia. Mechanizm bardzo dokładny. Jestem nim osobiście zachwycony. Dobowe odchyłki (na razie spoczywał tarczą do góry, 2 razy dziennie nakrecany za pomocą kilku chwil poruszania nim) siegaja +1,8 sek/dobę. To wręcz kosmiczny wynik. Zobaczymy jak będzie dalej, ponieważ na razie głównie go podziwiam.

 

Reasumując. Prezentowany model odzwierciedla ideę, która od wielu lat przyświeca producentowi. Dostarczono mi zegarek w świetnym wręcz stosunku, jakości do ceny. Proporcje są idealnie dopasowane. Opływowy bezel świetnie współgra z kopertą nadając całości spójny i zgrabny charakter zegarka sportowego aczkolwiek spełniającego swe codzienne smar casualowe zadanie dopełnienia stylizacji i wyrażenia siebie. Nie sposób pokreślić tu fantastycznego koloru tarczy, który moim zdaniem jest najciekawszy spośród wszystkich dostępnych. Z paskiem czy na bransolecie na pewno jest to zegarek nietuzinkowy. Za tą cenę tym bardziej.

 

Poniżej przedstawiam link do pozostałych zdjęć z sieci.

https://www.google.com/search?client=firefox-b&biw=1292&bih=644&tbm=isch&sa=1&ei=1OtIXPfeL5DQwQL7g5D4Cg&q=orient+mako+3+RA-AA0004E19B+&oq=orient+mako+3+RA-AA0004E19B+&gs_l=img.3...5864.23820..24604...1.0..0.118.408.2j2......0....1j2..gws-wiz-img.......0j0i30j0i8i30j0i24j0i67.VyZ_duEP5_s

 

Dziękuję tym którzy doczytali do końca :)

post-105422-0-85973100-1548282641_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam od połowy grudnia niebieską wersję Mako III i jestem z niej bardzo zadowolony :).


Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam od połowy grudnia niebieską wersję Mako III i jestem z niej bardzo zadowolony :).

Super

Zechcesz podzielić się zdjęciami?

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koronka jak wcześniej wspomniałem zakręcana, otoczona jest swoistymi wyniosłościami, co ma jak mniemam utrudnić do niej ewentualny przypadkowy dostęp. 

 

To tzw. crown guards i mają na celu chronić koronkę przed uszkodzeniem  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tzw. crown guards i mają na celu chronić koronkę przed uszkodzeniem :)

Dzieki! Będę wiedział :-)

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna recenzja fajnego zegarka :-) A co do bransolet, to długo miałem tak jak Ty. A tera się do nich powoli przekonuję ;-)


"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem ze zdjęcia mogłyby być lepsze... ale tekstem starałem się nadrobić :-)

Dzieki za pozytywny odbiór

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za recenzje !

Jutro zamawiam wersję niebieską na pasku.

 

 

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za recenzje !

Jutro zamawiam wersję niebieską na pasku.

 

 

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

A jest taka?

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Aaa na gumie... jakbys chcial skórę to wiesz.... ;-)

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Edited by DawPi
Nie cytujemy zdjęć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak zapomniałem dodać że na gumowym ;) . Mam zamiar przetestować go na meshu

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie zamawiasz?

Podziel się koniecznie zdjęciem jak dojedzie ;-)

 

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej

Orient właśnie przybył ale chyba go sprzedam

5691e9cef91ae364e16370eba24a95c5.jpg

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej

Orient właśnie przybył ale chyba go sprzedam

5691e9cef91ae364e16370eba24a95c5.jpg

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Why?

 

For money?

 

Ja chce kupic jeszcze jeden - czerwony :-D

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jakiś mały mi się wydaje ;)

Za 900 ale nie wiem czy ktoś kupi ...

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jakiś mały mi się wydaje ;)

Za 900 ale nie wiem czy ktoś kupi ...

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Mi też się wydawał mały przy SEIKO srpb89 ktory kupilem jednocześnie ale zapewniam że wrażenie mija...

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękny Orient , za te pieniądze nic sensownego nie kupisz oprócz chińczyka :)

Nosiłem cały rok - ale ja co roku sprzedaję i kupuję inny.


Pozdrawiam,
Zbyszek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Orient - rzeczywiście piękny, ja też lubię te zegarki...ale o chińczykach lepiej tu nie wspominać...;) "niektórzy" dostają białej gorączki...he he he

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak poza tematem trochę. Czy kształt wskazówki godzinowej Tudor BB jest zastrzeżony na tej samej zasadzie co oslona koroki z Marina Militare? Wiedziałem chyba ze w Corgeut byla taka sama albo łudząco podobna.

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Orient - rzeczywiście piękny, ja też lubię te zegarki...ale o chińczykach lepiej tu nie wspominać... ;) "niektórzy" dostają białej gorączki...he he he

Sam kupiłem chińczyka :)

Na szczęście przypomina tylko siebie :P


Pozdrawiam,
Zbyszek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry tekst i gratuluję sikora  :D

A trochę z innej beczki. Pytam Was użytkowników Orienta czy nie przeszkadza, w sensie czy nie narzuca się za bardzo to dość rozbudowane logo Orienta na tarczy. Spotkałem się z opiniami w dyskusjach ze znajomymi, że każdy z nich kupiłby Orienta gdyby nie to logo. Po prostu zbyt przesadzone, nie pasujące. Co Wy na to?

Czepiam się ogona? Czy też tak macie?

Osobiście chodzi za mną powiększona wersja Mako z jasną tarczą

https://www.longislandwatch.com/Orient_CEM75005R_Watch_p/cem75005r.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By adrianlodz
      Witam.
      Zastanawiam się nad zmianą zegarka.
      Obecnie posiadam zakupiony jakieś 5 lat temu ORIENT CURATOR FFD0J003B0, ale bardzo spodobał mi się teraz również Geckota P-01 na Miyocie, znaleziony na olx za 480zł. Co myślicie o tych dwóch? Jeśli chodzi o wygląd to w oriencie niepasuje mi tylko datownik, który jest dla mnie zbędny, natomiast geckota wygląda świetnie, chociaż brak w nim wskaźnika rezerwy chodu. Obydwa się nadają na każdą okazję, ale jak jakościowo? Zwłaszcza jęki chodzi o mechanizmy?
    • By ArturVonHycl
      Przedmiotem mojej dzisiejszej recenzji jest zegarek Zelos Swordfish w wersji Midnight Blue, który otrzymałem do testów na początku lutego. Spędzając z nim te kilka tygodni miałem możliwość doskonałego zapoznania się z jego wykonaniem, materiałami oraz odczuciami w trakcie jego użytkowania. Jako wielki miłośnik diverów pokładałem w nim duże nadzieje, a obecne w sieci opinie podsycały mój apetyt.   Swordfisha otrzymałem w efektownym pudełku wykonanym z ciemnego drewna, w jego wnętrzu znajdowała się skórzana saszetka z paskiem oraz różowozłota karta produktu. Fakt, że zegarek był zapakowany w ten sposób sprawił, że moje nastawienie do niego od początku było dobre gdyż mimo wszystko nie jest to standard wśród dużych producentów a co dopiero wśród microbrandów a za taki mimo wszystko należy uznać markę Zelos.   Biorąc zegarek pierwszy raz do ręki pomyślałem, że jest dość masywny, fajnie się prezentuje, ale za to bransoleta studziła entuzjazm. Zegarek obejrzałem dość dokładnie (co opiszę za parę chwil niżej), skróciłem bransoletę i wrzuciłem go szybciutko na rękę. Zaskoczyło mnie jak przyjemnie leżał na nadgarstku zwłaszcza tym bardziej, że dość ostrożnie oceniałem bransoletę myśląc, że będzie ona najmniej przyjemnym elementem podczas użytkowania. Gdy wyszedłem z domu – tak to były te piękne czasy gdy tak normalnie wychodziło się na zewnątrz – co chwila zerkałem na niego zupełnie jakbym obawiał się, że zniknie. Na promienistą, granatową tarczę padło słońce i tutaj wstrzymałem oddech po raz pierwszy. Cyferblat prezentował się genialnie, do tego był czytelny, a indeksy oraz wskazówki w zacienionych miejscach momentalnie dawały o sobie znać dzięki niezwykle mocnej lumie. Pierwsze zauroczenie na koncie Zelosa, przyszedł czas na rzetelną ocenę jego wykonania oraz ewentualnych spraw, za które Zelosa możemy pochwalić oraz zganić.   Bez wątpienia Zelos Swordfish to zegarek efektowny, starannie wyprofilowane, częściowo szczotkowane i polerowane krawędzie koperty doskonale pracują ze światłem wzmacniając poczucie wielowymiarowości. Ulokowana na godzinie 3, okraszona logiem marki koronka posiada wyraźne wyżłobienia, dzięki którym bardzo dobrze się ją obsługuje. Na pleckach znajduje się zakręcany dekiel z przeważającą matową powierzchnią, na której to widnieje miecznik (Swordfish) oraz podstawowe informacje techniczne. Wnętrze wodoszczelnej do 300 metrów koperty wypełnia mechanizm automatyczny od Seiko, a dokładnie NH35/4R35. Nie mam do jego pracy żadnych zastrzeżeń, co więcej niezwykle miłym jest fakt, że gdy zegarek leżał w bezruchu przez 3-4 dni i brałem go do ręki potrzebował dosłownie kilku sekund by wrócić do normalnej pracy (oczywiście uprzednio go ustawiłem). Od frontu mamy do czynienia z granatową tarczą z wcięciami na indeksy godzinowe, malowanymi indeksami minutowymi, subtelnym logiem pod godziną 12, białą sygnaturą automatic oraz czerwonym napisem mówiącym o wodoszczelności. Znajdujące się niejako pod tarczą indeksy godzinowe oraz wskazówki wypełnione zostały świetnie świecącą lumą Super LumiNova C3 oraz BGW9. Tarczę przesłania szafirowe szkło, przytwierdzone 120-kilkowym obrotowym bezelem z wkładką ceramiczną oraz luminescencyjną skalą minutową. Warto podkreślić że bezel pracuje dość ciężko, ale dzięki wystającym ząbkom dość dobrze się go chwyta. Patrząc na niego pod kątem przypomina mi on żeton do gry w kasynie. Dodatkowo na wewnętrzna część posiada bardzo efektowne wcięcia, które moim skromnym zdaniem dowodzą, że marka Zelos nie podchodzi do produkcji masowo i zależy jej na drobnych akcentach wyróżniających jej zegarki w tym niezwykle nasyconym segmencie jakim są divery.   Na koniec zostawiłem sobie ocenę bransolety, która w moim odczuciu jest najmniej estetycznym elementem, sprawia wrażenie trochę przypadkowej, załączonej od innego zegarka. Na tym jednak muszę zakończyć wymienianie jej minusów gdyż zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Skrócenie jej było procesem bardzo prostym i szybkim, podczas noszenia nie szarpała moich włosów. Zapięcie sprawowało się bardzo dobrze, nie zaliczyło żadnych przypadkowych odpięć, a zastosowany ze względów bezpieczeństwa zatrzask pracował dokładnie tak jak powinien. Paradoksalnie wolę takie niż to, które znajduje się w moim Pontosie (Maurice Lacroix), które chodzi tak samo opornie jak mojej córce wchodzi skumanie faktu, że koronawirus to nie wakacje.   Kilka słów podsumowania....   Zelos Swordfish to bardzo przyjemny zegarek, do którego w zasadzie nie można się przyczepić. Oczywiście malkontenci mogą za moment powiedzieć, że w środku mogłaby być ETA lu Sellita, ale po co? Cena zegarka poszłaby do góry, a tak dostajemy niezwykle kompletny zegarek o bardzo dobrych parametrach technicznych, zapakowany w eleganckie drewniane pudło z dodatkowym, skórzanym paskiem, o którym nie napisałem niczego gdyż nie założyłem go do noszenia, aczkolwiek widać, że jest do wyrób wysokiej jakości. Teraz najlepsze bo uważam, że to co czyni ten czasomierz doskonałą propozycją dla miłośników diverów to cena 349 USD! Kochani nie oszukujmy się dostajemy w cenie zwykłego i oklepanego Prospexa zegarek, który jest inny, jest wart swojej ceny i ma wszelkie argumenty do tego by rekomendować go jako jeden z najlepszych tego tupu zegarków do 1500 zł. To jest oczywiście moje subiektywne zdanie i możecie się z nim nie zgadzać, ale zarówno wykonanie jak i technikalia w ujęciu do ceny to zestaw niemalże doskonały.   Na koniec dane techniczne dla miłośników tabelek   Koperta i bransoleta – stal szlachetna 316L Wymiary koperty – 42 x 48 x 13 mm Szerokość między uszami – 22 mm Wodoszczelność – 300 m Mechanizm – Seiko NH35 Tarcza – granatowa Szkło – szafirowe   A dla tych co koniecznie chcą więcej zapraszamy na stronę: https://zeloswatches.com/   Więcej recenzji na Grupie Fb Chronosapiens - Zapraszamy   https://chronosapiens.com/   Autor: Daniel Wiktorowicz    









×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.