Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Eugeniusz Szwed

XV Spotkanie Roczne KMZiZ 2019r.

Recommended Posts

Dołączę również moją opinię.

Miejsce spotkania poza centrum Warszawy jest bardzo dobrym wyborem. Był czas na prezentacje, kameralne rozmowy w kuluarach, oglądanie przywiezionych przez klubowiczów zegarów i zegarków. Było trochę za mało miejsce na eksponaty wystawiennicze, ale to kwestia związana z konkretnym obiektem.

Jeśli chodzi o obiad – brak „szwedzkiego stołu”/cateringu wymusił długi czas oczekiwania. Można zwiększyć koszt udziału w spotkaniu i zagwarantować szybki dostęp do obiadowych potraw, tym bardziej, że przyjeżdża spora grupa osób.

Program spotkania był dobrze dobrany, prezentacje ciekawe i co ważne, że uczestniczyli w nich mi.in. klubowicze.

Biorą pod uwagę, że było to pierwsze spotkanie zorganizowane w innej konwencji niż dotychczas, pomimo kilku niedoróbek, zasługuje na dobrą ocenę. A dzięki zdobytym doświadczeniom wiele rzeczy będzie  można poprawić J

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Plebis​cyt na zegarek XV Spotkania Rocznego KMZiZ 


 


 Tytuł  "Zegarek Spotkania KMZiZ 2019r." został Waszymi głosami przyznany zegarkowi I.N.O.X Carbon Limited Edition firmy Victorinox

 

 

foto od Victorinox Poland,  oto zwycięzca:

post-24159-0-27332400-1560278452_thumb.jpg

post-24159-0-51695800-1560278467_thumb.jpg

Edited by Eugeniusz Szwed

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wieczorem w ostatnią sobotę, XV Spotkanie KMZiZ dobiegło końca. Czy było udane ? I tak i nie. Część osób była mocno rozczarowana, część wręcz zachwycona. Prawda pewnie leży gdzieś po środku. Był to trochę eksperyment polegający na wyprowadzeniu spotkań klubowych z hotelu z centrum Warszawy. Ten krok był odważny i zdecydowany. Przebiegł bez większych narzekań chociaż obawialiśmy się mocnych negatywnych reakcji klubowiczów.  Otoczka blichtru rozwiała się. Spotkanie nabrało charakteru spotkania bardzo klubowego i koleżeńskiego. Wiele elementów tego spotkania zaistniało po raz pierwszy. Taki był zamysł od początku aby wprowadzić coś, co wcześniej nigdy nie występowało.  

 

Po raz pierwszy mieliśmy ”Chronometrażystę” spotkania. Pracownia Czasu, warszawski butik z zegarkami z ul. Wiejskiej ustawiła na sali bardzo ”inny” wzorniczo  zegar QlockTwo, który godziny pokazuje zmieniającymi się napisami.  W przyszłości podczas wszystkich  naszych  dużych  imprez, zegar QlockTwo z Pracowni Czasu będzie podczas nich  odmierzał nam czas.  

 

Po raz pierwszy w sali został wystawiony obraz, duże płótno z kolorową pracą namalowaną  akrylem, własność Piotra Zawadzkiego. Piotr wahał się czy to dobry pomysł, ale po ustawieniu obrazu okazało się że on się znakomicie komponuje z całością  i tak stał się ”talizmanem” spotkania. Jego ”dobrym duchem ”. Piotr obiecał, że w przyszłości na wszystkich ważnych naszych imprezach ten obraz będzie przez Niego wystawiany. Może też opowie nam o samym obrazie i jego autorze.

 

Po raz pierwszy piątkowe spotkanie nieformalne zaistniało jako ważny, edukacyjny element spotkania głównego. Prezentacja i następnie dyskusja w gronie kolegów, bez ograniczeń czasowych dla wielu z nas było czymś na co od dawna czekaliśmy. Przyszłe spotkania nieformalne będą już właśnie takie.  

 

Po raz pierwszy, bardzo nieśmiało zaistniał plebiscyt na ”Zegarek Spotkania”. Element ważny. Uczestnicy mieli okazję wypowiedzieć się co im się podoba z zegarków pokazanych na spotkaniu przez uczestniczące w nim firmy.

 

Również po raz pierwszy było aż tak dużo prezentacji przygotowanych przez Was. To element spotkania najbardziej wartościowy. Nie ma nic cenniejszego od rzeczy których jesteście twórcami i które sami prezentujecie uczestnikom, swoim kolegom. Przyszłe spotkania też będą zdominowane przez prezentacje przygotowane przez klubowiczów. Chętni, czym jestem trochę zaskoczony  już są. 

 

Co nie do końca się udało. Rzeczywiście było zbyt mało miejsca na ”stoiska ” firm. Jednak ścianki i gabloty zajmują dużo miejsca. 

Absolutnie w przyszłości żadna marka nie może mieć stoiska na sali konferencyjnej. To jest nasz błąd. To jest niekomfortowe dla firmy i przeszkadza w prezentacjach.

Catering, jednak wszystko powinno być w cenie wejściówki. Wasze uwagi są jak najbardziej słuszne. To musi być i będzie w przyszłości zorganizowane inaczej. 

 

Co do samego miejsca ostatniego spotkania i przyszłych spotkań nie mamy wątpliwości, że wyjście z hotelu i z Warszawy miało jednak sens. Czy to miejsce było najwłaściwsze i najlepsze ? Być może nie. Może się okazać,  że ktoś z Was ma zdecydowanie lepsze miejsce gdzieś w okolicach np. Łodzi z dobrym dojazdem. 

 

Na koniec. Jeśli coś nie wyszło, wybaczcie. W przyszłości wyeliminujemy wszystkie elementy które zawiodły. Nawet te drobne. 

 

W piątkowym spotkaniu nieformalnym wzięło udział 39 osób - liczyłem ręcznie ilość osób na sali. W sobotę podczas spotkania głównego były obecne 94 osoby. Liczone po ilości wydanych smyczek. 

 

Serdecznie dziękuję za udział Wam szanowni Klubowicze, wszystkim którzy przygotowali prezentacje, wszystkim którym chciało się jechać ze Szczecina, Mysłowic, Gdańska, Krakowa i innych daleko położonych miejscowości, tym którzy dowieźli najprawdziwszy zegar wieżowy i tym którzy pomogli nam przygotować to wszystko. Dziękuję Magdzie i Maryli za recepcję oraz Joli i Justynie za pomoc w loterii. Osobne wielkie podziękowania należą się firmom które były z nami prezentując nam zegarki i tym które były fundatorami drobnych prezentów. 

post-24159-0-16877100-1560299157_thumb.jpeg

Edited by Eugeniusz Szwed

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nasz forumowy Kolega Wojtek - WueM, nieustraszony pogromca ukrywających się Beckerów :)

No  nareszcie    ,dziekuje  Wojtek za pokazanie publiczne i czekamy na wyklad !!!

Zegar  Karola  to majstersztyk  ,zawsze  podziwiam jego wiedze  i umiejetnosci .

Edited by janekp

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też napiszę parę słów od siebie. Bardzo dziękuję wszystkim organizatorom, prelegentom oraz wszystkim uczestnikom za wspaniałe spotkanie! Po raz kolejny (a to już moje 7 spotkanie) mogłem fantastycznie spędzić czas w gronie miłośników zegarków, poznać nowe osoby oraz oczywiście poobcować z przedmiotami naszej wspólnej pasji. Jestem zachwycony prezentacjami, wszystkie mi się podobały, w szczególności piątkowa na temat Błonia oraz sobotnie Karola oraz kolegi, który opowiadał o firmie Patek Philippe. Nawet to, że kolega, z którym miałem dzielić pokój nie przyjechał - nie popsuło mi pozytywnych wrażeń.

Co można poprawić w przyszłym roku? Miejsce. Nie upieram się przy centrum Warszawy (choć dla mnie to dużo wygodniej - mogę przyjechać pociągiem zamiast samochodem), ale tu brakowało miejsca (w szczególności w holu) i dla mnie oprawa powinna być godna prezentowanym czasomierzom, a ten pensjonat niczym szczególnym się nie wyróżniał. Na pewno catering powinien być w cenie i najlepiej w formie szwedzkiego stołu (jak zawsze było w Mariocie), żeby sprawnie wszyscy mogli na czas zjeść (nawet kosztem podniesienia opłaty). Do tego można było technicznie lepiej przygotować się do wyświetlania prezentacji - niektórzy prelegenci mieli z tym kłopot. Jeżeli o to chodzi, to deklaruję swoją pomoc za rok. Mogę obsługiwać komputer i pomagać przy prezentacjach, sprawdzę je też technicznie, jeżeli zostaną mi udostępnione wcześniej. Jeżeli przyda się moja pomoc - proszę o kontakt przed następnym spotkaniem.
A jeżeli jeszcze uda zaprosić się więcej firm z obszaru haute horlogerie (jak w tym roku Arnold & Son, a w poprzednich latach m.in. Bovet, MB&F, HYT), a być może samych mistrzów takich jak Maximilian Büsser czy Kari Voutilainen, to już będę całkowicie spełniony.

Jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia za rok!

Na koniec zapraszam do obejrzenia moich zdjęć: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/176483-spotkanie-kmziz-2019/

Edited by Christo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjęcia rewelacyjne. Ująłeś zegarki lepiej niż w niejednym czasopiśmie branżowym:) Szkoda jedynie, że nie ma Błoniaków:(


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

W gablocie przez szkło ciężko się robi zdjęcia, za dużo odblasków :-( Pozostałe Błoniaki też były w plastikowych pudełkach... ale jak Piotr mnie zaprosi do siebie to wtedy zrobimy sesję :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W gablocie przez szkło ciężko się robi zdjęcia, za dużo odblasków :-( Pozostałe Błoniaki też były w plastikowych pudełkach... ale jak Piotr mnie zaprosi do siebie to wtedy zrobimy sesję :-)

Wyjaśnienie przyjęte :)


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

W gablocie przez szkło ciężko się robi zdjęcia, za dużo odblasków :-( Pozostałe Błoniaki też były w plastikowych pudełkach... ale jak Piotr mnie zaprosi do siebie to wtedy zrobimy sesję :-)

Mogłeś ewentualnie poprosić właściciela pudełek o ich otwarcie. Myślę że nie miałby nic przeciwko. W końcu zrobił ekspozycję. ☺

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mógł, nie mógł, teraz jest kolejna okazja do przyjazdu do Blonia ;):)


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednym z "zadań" po rocznym spotkaniu powinno być zachęcanie kolegów, znajomych by wzięli udział w kolejnym rocznym spotkaniu. Wierzcie mi, to  jest na prawdę wspaniały czas na spotkania w realu, rozmowy i nawiązywanie fajnych znajomości.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, to jest pomysł. Polecam także w tak zwanym wolnym czasie udział w klubowych wyjazdach tematycznych:) super sprawa i także poznanie kolegów z forum:)


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy. Umieściłem na stronie klubu krótką fotorelację ze spotkania: https://kmziz.pl/artykul/xv-spotkanie-roczne-klubu-milosnikow-zegarow-i-zegarkow-fotorelacja

 

Bardzo dziękuję Tomkowi Wojciechowskiemu za zdjęcia.

 

Pozdrawiam


Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

BRAWO! Świetna relacja. Dobry, tresciwy opis. Sama prawda:)


Czas zmienia perspektywę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry ,

chciałbym krótko powiedzieć dla czego ja i kilku moich kolegów nie mogła uczestniczyć w tym jakże ważnym i ciekawym wydarzeniu.

1. Kłopotliwy dojazd ,jak chciałbym przybyć innym transportem niż samochód .

Mam do Warszawy 600 km i często do dyspozycji tylko jeden dzień.

2. jw

3.jw

...

 

Pozdrawiam Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry ,

chciałbym krótko powiedzieć dla czego ja i kilku moich kolegów nie mogła uczestniczyć w tym jakże ważnym i ciekawym wydarzeniu.

1. Kłopotliwy dojazd ,jak chciałbym przybyć innym transportem niż samochód .

Mam do Warszawy 600 km i często do dyspozycji tylko jeden dzień.

2. jw

3.jw

...

 

Pozdrawiam Piotr

 

Dziękujemy za Twoją opinię. To spotkanie było z dwóch powodów po za Warszawą. Po pierwsze dużo się mówiło, że formuła spotkania w centrum Warszawy w Hotelu Marriott się już wyczerpała. Drugu powód to finansowy, organizacja w takim miejscu jest bardzo droga. Niestety firmy nie chcą sponsorować już tak chętnie spotkań lub płacić za udział w nich. Dlatego podjęto decyzję, że zmienimy to. Czy dobrze? Głosy były różne, jednak więcej było pozytywnych.

Co do kwestii dojazdów, jako Zarząd liczyliśmy, że osoby, które mają sporo kilometrów do przebycia może jakoś wspólnie się porozumieją i przyjadą i takie przypadki były. Ze Szczecina również był np. kolega Czesław Złotnik.

 

Weźmiemy oczywiście na przyszłość wszystkie uwagi i postaramy się zorganizować w miejscu lepiej skomunikowanym.


Kupię wszystko, rozsądek zachowując, co ma związek z marką ENICAR.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Abstrahując od różnych pomysłów na miejsce, oraz plusów i minusów lokalizacji, można zawsze spróbować na forum zorganizować akcje współdzielenia samochodów i podwożenia. W wątku dotyczącym spotkania lub osobnym podlinkowanym. Nie chodzi o same oszczędności, ale też zalety poznania się lepiej podczas drogi.

 

Ja w tym roku skorzystałem z takiej opcji i bardzo sobie to chwale :)


Czas ma sens tylko wtedy, kiedy robi się z nim coś sensownego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.