Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

klm

Longines vs Orient Star

Rekomendowane odpowiedzi

Różne zegarkowe pomysły przychodzą mi ostatnio do głowy, w tym takie, żeby zestawić:

1) Longines Conquest quartz 41 mm blue dial (L3.759.4.96.6),

2) Orient Star Standard Date automatic (SDV02001W0)

Zegarki te na polskim rynku kosztują porównywalnie, ale poza tym różni je prawie wszystko, a w szczególności kraj pochodzenia, rodzaj mechanizmu, wodoszczelność itp. Specjalnie wybrałem nieoczywiste wersje (Longines z niebieską tarczą, a Orient Star ze złoceniami), ale kierowałem się prywatnymi preferencjami - lubię zestawienia biała tarcza i złote indeksy (chociaż niekoniecznie lubię złoto na bransolecie) lub niebieska tarcza ze srebrnymi indeksami, podoba mi się także "boazeria" i szlif słoneczny. Na tych zegarkach to wszystko można znaleźć. Wolę też bransloetę od paska (chyba jest bardziej uniwersalna (nie lubię bawić w zmiany pasków, a w lecie ich noszenie jest niekoniecznie komfortowe). Wiem, że na Forum bardziej popularne są inne wersje (Longines z czarną tarczą lub z białą na pasku, a Orient Star - przede wszystkim "boazeria" bez złoceń). Niezależenie od powyższego zależy mi na poznaniu opinii forumowiczów jak postrzegane są te marki oraz te konkretne modele, czy są jakieś są problemy w ich serwisowaniu.

Ogólnie zatem - który z nich wydaje się lepszym wyborem w założonym budżecie.

Nie chciałbym natomiast, żeby dyskusja dotyczyła rzeczy oczywistych: wyższości szwajcarów nad japończykami (i odwrotnie), czy o różnicach pomiędzy kwarcami i automatami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybór bardzo trudny Choć tak różne obydwa tak fajne.

Ale pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to wybór zegarka numer 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Z mojej perspektywy, jeśli wybór ograniczony jest do TYCH dwóch wersji kolorystycznych, to mam ciężki orzech do zgryzienia. Gdyby ten OS był w innej, bardziej stonowanej kolorystyce, to na niego bym postawił. A tak, ze względów wizualnych, w tym konkretnym przypadku brałbym Longinusa :-) Generalnie, obie marki postrzegane bardzo dobrze, choć akurat ja nie jestem wielkim fanem zegarków kwarcowych, a także linii Conquest Longinusa (zdecydowanie bardziej podchodzą mi w przypadku Longinusa zegarki z linii Heritage - jak chcesz jasną tarczę i złote indeksy to zawsze jest model Conquest Heritage o średnicy 35 mm, na szkle hesalitowym). Z werkami w OSach nie ma zasadniczych problemów, same zegarki są w mojej ocenie bardzo dobrze wykonane, no i jest SAR (przynajmniej we wskazanym przez Ciebie modelu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 zupełnie różne zegarki.

wykonanie zapewne podobne - Longines'a nie miałem, OS mam (używany na sprzedaż).

generalnie wybierz ten, który Ci się bardziej podoba i będziesz zadowolony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak postrzegane są te marki? Cóż, to mocno zależy od tego kto "postrzega" :)

Ogólnie L to większy prestiż, zaś OS to "więcej zegarka" za te same pieniądze. Więc pojawia się pytanie kto co bardziej sobie ceni.

 

Odpowiedzi na pytanie który jest lepszym wyborem nie znam.

Ale w mojej opinii, na pytanie który jest dobrym wyborem, odpowiedź brzmi żaden.

Kolorystyka OS zdecydowanie poza moimi preferencjami. Zaś skacząca sekunda w kwarcu mnie drażni. W sumie niby w mechaniku też skacze ale jednak ładniej :)

 

Osobiście bym polował na wersję automatyczną Longinesa (niebieska, biała, srebrna - jaka Ci się podoba) na bazarku. Pojawiają się od czasu do czasu w akceptowalnej cenie.


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ogólnie L to większy prestiż, zaś OS to "więcej zegarka" za te same pieniądze.

 

Longines oferuje znacząco" więcej zegarka", bo ma WR pozwalający na pływanie.

 

Nie do końca zgadzam się z Fidelio, że obie marki postrzegane są "bardzo dobrze". Są postrzegane nierówno. Laicy cenią szwajcarskiego Longinesa a Orient Star kojarzy im się z bazarem. Wielu innych uważa Longinesa za uniform menadżera niższego szczebla, umie natomiast odróżnić Orient Stara od Orienta. 

 

Estetycznie oba mi pasują: większość moich zegarków ma granatowe cyferblaty i srebrne bransolety, bicolor jest drugim ulubionym zestawieniem.

 

Ja brałbym Longinesa - jest bardziej sportowy i wyrazisty. OS - jakby był dwa razy tańszy to by zachwycał. A w tej cenie są już bardziej interesujące propozycje garniturowych EDC.

:)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca zgadzam się z Fidelio, że obie marki postrzegane są "bardzo dobrze". Są postrzegane nierówno. Laicy cenią szwajcarskiego Longinesa a Orient Star kojarzy im się z bazarem. Wielu innych uważa Longinesa za uniform menadżera niższego szczebla, umie natomiast odróżnić Orient Stara od Orienta

:)

IMHO trafne spostrzeżenie :huh:

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Ja myślę, że jeśli ktoś choć trochę zna się na zegarkach, to tak właśnie postrzega obie te marki. Moje zdanie w tym przedmiocie nie odnosiło się do "laików zegarkowych" :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laik zegarkowy zna się na zegarkach. 90% społeczeństwa nie ma o nich bladego pojęcia. o OS nie słyszeli nigdy, znają słowo Longines, ale nie widzą, co oznacza :(


Ale Tudora to Ty szanuj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Z pewną taką nieśmiałością muszę stwierdzić, że zgadzam się z Tobą ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jeżeli zegarek dla otoczenia to Longin, a jak dla siebie - to OS?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierz ten co wolisz.Za bardzo się różnią żeby któryś wybrać... Ja osobiście nie dałbym tyle pieniędzy za zegarek kwarcowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojej perspektywy, jeśli wybór ograniczony jest do TYCH dwóch wersji kolorystycznych, to mam ciężki orzech do zgryzienia. Gdyby ten OS był w innej, bardziej stonowanej kolorystyce, to na niego bym postawił. A tak, ze względów wizualnych, w tym konkretnym przypadku brałbym Longinusa :-) Generalnie, obie marki postrzegane bardzo dobrze, choć akurat ja nie jestem wielkim fanem zegarków kwarcowych, a także linii Conquest Longinusa (zdecydowanie bardziej podchodzą mi w przypadku Longinusa zegarki z linii Heritage - jak chcesz jasną tarczę i złote indeksy to zawsze jest model Conquest Heritage o średnicy 35 mm, na szkle hesalitowym). Z werkami w OSach nie ma zasadniczych problemów, same zegarki są w mojej ocenie bardzo dobrze wykonane, no i jest SAR (przynajmniej we wskazanym przez Ciebie modelu).

Longines Herritage jest piękny. Jakbym szukał garniturowca to - mając odpowiednie środki - byłby pierwszy wybór (drugi to kosztujący połowę OS Classic w wersji z kremową tarczą i złotymi indeksami, ew, jeszcze tańsze Bambino). Ale teraz szukam zegarka EDC na bransolecie (przy czym wsłuchałem się w głos ludu, który mówi, że lepiej kupić zegarek na bransolecie i później ew. pobawić się z paskami, niż odwrotnie). Myślałem też o Longinesie VHP (ew. o OS GMT 22), ale to już inna półka cenowa, a muszę pilnować budżetu, gdyż moja lepsza połowa już nie raz mówiła, że jak Perfecty obrażają moje poczucie estetyki (nawiasem mówiąc mam Perfecta, do którego z przyczyn osobistych mam dużo sentymentu, ale koszty jego napraw wielokrotnie już przekroczyły koszt nowego, kilka miesięcy temu odpadła koronka, ale jeszcze nie naprawiłem), to przecież w każdej galerii są takie ładne Aztoriny i inne. Jak muszę, to nic tylko brać, a nie szukać guza (czyt. droższego czasomierza), który będzie czas pokazywał tak samo dokładnie (albo niedokładnie jak w przypadku mechaników). Tak więc zaproponowane przeze mnie zegarki to praktycznie szczyt możliwości. Teoretycznie wchodzą w grę lepsze zegarki używane, ale mam już takie zboczenie, że wolę coś tańszego, ale nowego, niż niby lepszego, a używanego. Jedyny używany zegarek jaki mam (teraz to wszystkie są używane ;-), ale wyłącznie przeze mnie), to mechaniczna Doxa vintage po Tacie (ma ponad 50 lat, a ciągle na dobrym chodzie). Zegarków też nie sprzedaję, bo praktycznie z każdym wiążą się jakieś wspomnienia i noszę je do ich technologicznej śmierci. Dlatego też nie mam i nie miałem ich dużo, a jak kupuję nowy, to dokładnie wybieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierz ten co wolisz.Za bardzo się różnią żeby któryś wybrać... Ja osobiście nie dałbym tyle pieniędzy za zegarek kwarcowy

OT - a za Grand Seiko Quartz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, poniewaz kojarzy mi się to np z ferrari ze silnikiem 1.0 ecoboost. Więcej nie napisze, żeby ktoś nie poczuł się niepotrzebnie urażony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Za porównywanie GSa na kwarcowym werku do ferrari z silnikiem 1.0 ecobust raczej nikt się nie obrazi. IMO takie porównanie świadczy co najwyżej o nieznajomości tematu. I tyle...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może Epos Sportive 3411? Teraz da się znaleźć z rabatami do 20%, może i więcej jak się postarać.

Taki np. Epos Sportive 3411.131.20.56.30


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jeżeli zegarek dla otoczenia to Longin, a jak dla siebie - to OS?

 

Nie. Zegarek kupujesz zawsze dla siebie.

Nigdy nie żałujesz zakupionego zegarka, żałujesz tych, których nie kupiłeś :)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie OS ...bo automat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orient - mechanizm in-house, marka również z tradycją i historią, ale za to nie przepłaca się za logo. Po prostu lepsza wartość według mnie.

 

Poza tym miałbym opory, żeby wyłożyć tyle pieniądza za kwarca (mooooze za wyjątkiem Grand Seiko...).


Ticking away the moments that make up a dull day.

To już ostatni zegarek, więcej nie kupuję. O! Zegarek!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym miałbym opory, żeby wyłożyć tyle pieniądza za kwarca (mooooze za wyjątkiem Grand Seiko...).

 

Wyłożyłem prawie tyle za kwarca i jestem bardzo zadowolony z nabytku

marka mało "prestiżowa" - ale uwiódł mnie ten "Ocek"  (Casio)

Co to wspomnianego Longinesa - bardziej jednak do mnie przemawia OS

- zdecydowanie bardziej  SDJ00002W0 ;)  ale to już wyższy pułap cenowy

 

Jak mówią, z gustami się nie dyskutuje - ja obecnie spełniam zachciankę żony na zegarek "biały", raczej bardziej elegancki, niż sportowy

chętnie bicolor...  i póki co nie znalazłem nic bardziej sensownego od Roamera C-Line 657833 :]

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nihil novi sub sol.

Budżet przekroczony, ale radocha olbrzymia.

post-75631-0-02527000-1568471787_thumb.jpg

post-75631-0-50147900-1568471807_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamieszam Ci takim mixem 

Pozostając w łacińskich klimatach: Roma locuta, causa finita :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Steiv121
      A tak na poważnie jestem Rafał od połowy mego życia noszę zegarek na ręku. Z początku był to Casio MTP. Osiem ostatnich latach przechodziłem w Orient Star na otwartej tarczy. Aktualnie moja pasja do zegarków ewoluowała na tyle że zakupiłem czarną Różyczkę od Tudora z 2015 roku
    • Przez gunit82
      Dzień dobry
      Do sprzedania:
      Longines Hydroconquest 41 mm L37814059. Najładniejsza wersja z poprzedniej referencji dodatkowo zestaw jest rozbudowany o drewniane pudełko, narzędzie do zmiany paska oraz pasek NATO. Zegarek cały czas na gwarancji producenta.
      Stan bezpieczne 8/10, ryska na boku koperty (widoczna na zdjęciu) na uszach po zmianie bransolety, zapięcie bransolety od desk divingu, szkło i bezel czysty. Nic spektakularnego trzeba się przyjrzeć, żeby zobaczyć.
      Cena 5400z przesyłką.
      Zegarek do zobaczenia  w Krakowie.
      W terminie od 03.10 do 13.10.26 można
      zobaczyć i przymierzyć zegarek w Stargardzie .









       
       
       

    • Przez Frozenn
      Witam. Zegarek w świetnym stanie, pierwszy zakup - 11/05/2026, bez mała jak nowy, jedyne ślady użytkowania widać na skórzanym pasku. Jest to norma w tego typu paskach, a same ślady są znikome dzięki zastosowaniu zapięcia motylkowego. Reszta zegarka w stanie fabrycznym. Żadnych śladów na szkle, kopercie, deklu, uszach czy bezelu. Nic a nic. Stan wg skali forumowej to takie 9/10. Wszystko to umieściłem na zdjęciach poniżej. Przyznaję - amatorskich, telefonowych, za to bez retuszu i picowania 😉.
       
      Garść specyfikacji:
      - koperta 42 mm, czarny mat
      - grubość niecałe 11 mm
      - między uszami 22 mm
      - lug to lug 52 mm, świetnie się układa 
      - bezel obrotowy, gładko pracuje 
      - uszczelnienie 10 atmosfer
      - szkło szafirowe, płaskie 
      - dekiel przeszklony, również szafir 
      - teleskopy szybkiego montażu 
      - korona push - pull, sygnowana 
      - masa ok. 90 gramów.
       
      W środku Sellita SW 200, standard grade, na dobrym chodzie. Po wyjęciu z pudła robi takie plus 8 sekund na dobę, odkładany koroną w dół. Gdy jest nienoszony dłużej, odpoczywa w rotomacie, gdzie nieco przyspiesza - do plus 12 sekund na dobę. Potencjał do regulacji jest niemały 😉 Miałem swojego czasu Venezianico Nereide z tym werkiem, po regulacji - chronometr! 
       
      Zestaw zawiera wszystko to co daje producent przy zakupie nowego, począwszy od kartonowej obwoluty, dalej przez pudła, papierologię, zawieszkę i folię ze szkiełka. Karta gwarancyjna w zestawie - ważna do 11/05/2031.
       
      Cena. Otóż producent na oficjalnej stronie życzy sobie 4200 zł. Na stronach autoryzowanych sprzedawców model pojawia się w przedziale cenowym od 3600 do 3800 zł. Na promkach można go ustrzelić za nieco poniżej 3ch tysięcy złotych. 
       
      Natomiast u mnie jest on do wzięcia za 1990  1790 zł. Koszt wysyłki po mojej stronie, preferuję InPost. Cena do symbolicznej negocjacji, jak to w tego typu sprzedaży bywa. 
       
      Podsumowując, zegarek jak nowy, znikome ślady użycia na pasku, pełen zestaw jak prosto ze sklepu i to za bez mała pół ceny. Świetne edc bez zbędnego blingu, pasuje do wszystkiego i świetnie leży, jednak u mnie w serduszku nurasy i nurkopochodne na pierwszym miejscu Dlatego zdecydowałem, że ląduje na bazarku. Zapraszam do rozmów.
       
      Pozdrawiam, 
      Maciej/Frozenn.
       
      Edit: Rozważę wymianę na coś ciekawego w manualu lub coś spatynowanego w brązie. 
       
       
       




















    • Przez Z_bych
      1. Męski szwajcarski zegarek mechaniczny LONGINES CHIEF vintage lata 60-te XX w.
      Stan 6/10 - patrz opis i zdjęcia (moje, nieretuszowane)
      Cena 1900 zł + koszt wysyłki
       
      Bardzo ładny, męski, klasyczny zegarek szwajcarskiej marki LONGINES model CHIEF. 
      Koperta jest stalowa, tarcza szampańska. Co najważniejsze, zegarek jest w 100% oryginalny. Mechanizm cal. 280, 17 kamieni
      Szkło nosi ślady używania. Zegarek jest sprawny, na punktualnym chodzie, ale nie znam historii
      serwisowej zegarka. Pasek nosi wyraźne ślady używania, ale jest w dobrym stanie, z naturalnej skóry.
      Specyfikacja:
      Marka: Longines Model: Chief Kraj pochodzenia: Szwajcaria Mechanizm: cal. 280 (z ręcznym naciągiem sprężyny) Wskazania: godzina, minuta, sekunda Średnica: 35 mm Szerokość paska: 18 mm Koperta stalowa Stan wizualny dokładnie pokazują nieretuszowane zdjęcia. Możliwe jest wykonanie pełnego serwisu zegarmistrzowskiego (za opłatą).
       
      2. Męski szwajcarski zegarek mechaniczny ZENITH PILOT vintage lata 60-te XX w.
      Stan 6/10 - patrz opis i zdjęcia (moje, nieretuszowane)
      Cena 1900 zł + koszt wysyłki
       
      Rzadki i ładnie zachowany męski zegarek Zenith Pilot, klasyk z połowy XX wieku. Dzięki autentycznej patynie i oryginalnym częściom, jest to prawdziwa gratka dla kolekcjonerów zegarków vintage. Mechanizm z ręcznym naciągiem sprężyny działa bardzo dobrze. Zegarek dokładnie odmierza czas i płynnie się nakręca.
      Specyfikacja:
      Marka Zenith Model: Pilot Średnica (bez koronki): 33 mm Szerokość paska: 18 mm Mechanizm: nakręcany ręcznie Koperta stalowa Stan wizualny dokładnie pokazują nieretuszowane zdjęcia. Możliwe jest wykonanie pełnego serwisu zegarmistrzowskiego (za opłatą).





















    • Przez Z_bych
      SPRZEDAM LUB ZAMIENIĘ
       
      1. LONGINES MASTER COLLECTION CHRONO MOONPHASE zegarek męski gwarancja datapointer
      Stan 8/10 - patrz opis i zdjęcia (moje, ieretuszowane)
      Cena 8500 zł + koszt wysyłki
       
      Chronografy z kolekcji Longines Master to przykład najbardziej zaawansowanych rozwiązań w dziedzinie kunsztu zegarmistrzowskiego oraz ponadczasowej elegancji. Ta kultowa linia obejmuje gamę starannie wykonanych modeli z chronografem, które stanowią przykład niesłabnącego dążenia marki Longines do nieprzemijającego stylu i technicznej doskonałości. Wyrafinowanie tarczy oraz misterne mechanizmy sprawiają, że te zegarki z chronografem stanowią świadectwo sławnej spuścizny i specjalistycznej wiedzy zegarmistrzowskiej marki Longines.
      Specyfikacja:
      Marka: Longines Kraj pochodzenia: Szwajcaria Model: chrono moonphase Seria: Master Collection Styl: klasyczny Rozmiar koperty: 40 mm Rozstaw uszu koperty: 21 mm Grubość koperty: 14,30 mm L2L: 46,5 mm Materiał koperty: stal szlachetna Szkło: szafirowe Wodoszczelność: 30 metrów Kolor: biały Pasek: brązowy, z naturalnej skóry, marki Bras i drugi, czarny, aligator, szyty ręcznie Mechanizm: automatyczny, ETA VALJOUX 7751 (42h, 28800/h, 25j), kaliber L687.5 Funkcje: chronograf, czas 24h, datownik, dzień tygodnia, fazy księżyca, nazwa miesiąca Tarcza: giloszowana  Dekiel: przeszklony, szkło szafirowe Stan: zegarek jest używany, ale w bardzo ładnym stanie, brak rys, obić itp. Mechanicznie zegarek jest w stanie idealnym. W komplecie pudełka, ale mocno zniszczone.   
      2. Zegarek męski Eberhard & Co.Chronograph ref. 31041 automatyczny data 40mm zegarek męski
      Stan 8/10 - patrz opis i zdjęcia (moje, ieretuszowane)
      Cena 9000 zł + koszt wysyłki
       
      Eberhard & Co. Chrono 4 Automatic Chronograph 31041 to męski zegarek wyprodukowany w Szwajcarii przez znanego producenta luksusowych zegarków Eberhard & Co.
      Ten model Eberhard & Co. posiada mechanizm automatyczny, koperta wykonana jest z wytrzymałej stali nierdzewnej i ma średnicę 40 mm (szerokość koperty bez koronki), wysokości 13 mm i matową tarczy w kolorze czarnym.
      Zegarek posiada bransoletę ze stali nierdzewnej w kolorze srebrnym połączoną z zapięciem motylkowym, chowanym. Dodatkowo, jako szkło zegarka zastosowano odporne na zarysowania szkło szafirowe.
      Ten model Eberhard & Co. jest wodoszczelny do 5 barów (50 metrów) i posiada następujące funkcje: data, godzina, minuta, mała sekunda, stoper, wyświetlacz 24-godzinny.
      Polerowane wskazówki i nakładane, wysokie indeksy pozwalają na łatwy odczyt godziny. 
      Na osobną uwagę zasługuje komplikacja tarcza stopera i wskazań sekundnika i 24h. 
      Mimo tego, że zegarek ma 40 mm, tom dzięki mocnym, długim uszom świetnie pasuje także na duże nadgarstki.
      Specyfikacja:
      Marka: Eberhard & Co. Model: Chrono 4 Numer referencyjny: 31041 Stan: bardzo dobry Mechanizm: EB 200 (na bazie ETA 2894-2, opatentowany moduł), 53 kamienie, taktowanie 28800 A/h Materiał: stal nierdzewna Tarcza: czarna/grafitowa, matowa z  nakładanymi indeksami Średnica: 40 mm Grubość 13 mm Wodoszczelność: 5 Atm (50 m) Bransoletka: 20 mm, stal nierdzewna + pasek kauczukowy, beżowy, idealnie pasujący do zegarka Stan: zegarek używany, w bardzo dobrym stanie wizualnym i idealnym mechanicznym. Szkło nie posiada żadnych śladów, polerowane płaszczyzny lunety, uszy i boki koperty mają naprawdę niewielkie ślady. Dekiel nosi liczne, punktowe zadrapania, ale płytkie. 





















×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.