Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

greggy

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    23
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Początkujący
  1. Zbliżają się Święta. Żona obiecała prezent na gwiazdkę. Są przy tym pewne warunki brzegowe: nówka sztuka, żadnych zakupów przez internet czy na bazarku (ewentualnie zamówienie przez intenet i odbiór w salonie). Budżet ok. 3k. Pojawiły się zatem pewne opcje:Szukam automat EDC (będzie często noszony) do stroju casual, na bransolecie, myślę o niebieskiej/granatowej tarczy (ale to nie jest warunek konieczny), obwód nadgarstka 17,5-18 cm - w zależności od pomiaru. Z dotychczasowych doświadczeń idealny rozmiar to 41 mm (przy niezbyt długich i mało wygiętych uszach), więcej jest dopuszczalne, ale przy krótkich uszach. Rozważam: 1) Roamer searock - mój aktualny faworyt - podoba mi się tarcza i kształt koperty, fajna bransoleta. Pokrycie stopem wolframu powinno wzmocnić odporność na zarysowania. Z tym, że obawiam się rozmiaru (nie przymierzałem na nadgarstku, ale na żywo wydaje się bardzo duży, mimo że ma "tylko" 42 mm). Nie wiem czy nie będzie za bardzo świecący - cała koperta i bransoleta jest polerowana. Tarcza chyba czarna, dostępna jest niebieska, ale nie wiem, czy to już nie byłoby zbytnie rokokoko. 2) Tissot Gentelman Powermatic 80 Silicium - do tej pory nie brałem pod uwagę Tissota (jedyny model, który mi się podobał, to T-Tempo), Jak zobaczyłem zdjęcia nowego Gentelmana, to zmieniłem zdanie. Poza tym to firma z tradycją. Na plus w/w modelu: 80 godzin power reserve, dyskrecja i elegancja. Na minus - zbyt mała wodoszczelność - tylko 50m. Zagadką jest jak będzie sprawował się w dłuższym okresie krzemowy włos. Niezła bransloleta. Obawiam się trochę, że luneta (szeroka i polerowana) oraz środkowe ogniwo bransy będzie się łatwo rysować. Nie wiem też, czy nie będzie za mały jak na EDC (40 mm, ale za to dłuższe uszy), NIe wiem też, na na którą wersję ewentualnie się zdecydować (srebrna, niebieska, czy czarna, bikolor odpada). Na zdjęciach najlepiej wypada srebrna (ale mam już garniturowca z tym kolorem tarczy, więc chyba lepiej sie nie powtarzać), czarny - trochę słabo, ale podejrzewam, że na żywo, to chyba będzie najlepsza wersja. Zostaje jeszcze niebieska (rozważana) - proszę zatem o komentarze Kolegów, którzy mieli do czynienia z omawianym delikwentem na żywo. 3) Glycine Combat 43 mm - fajna niebieska tarcza i luma. To chyba jedyny model Glycine, który wizualnie mi się podoba. Nie wiem, czy tarcza nie będzie za duża, a kopertę wolę, jak uszy są z niej wypuszczone pod mniejszym kątem. Nie miałem doświadczenia z taką bransloetą. 4) Epos Passion (jasna tarcza) - w promocji prawie mieści się w budżecie. Chyba najlepsze wykonanie, ale jest loteria co do mechanizmu (ETA lub Sellita, która - jak piszą Koledzy na forum potrafi być kapryśna i awaryjna).Boazeria na tarczy inspirowana Omega AT (zdecydowanie na plus). 5) z japończyków rozważam Orient Star Modern Skeleton - ładny wizualnie, zwiększona rezera chodu (50h), fajna bransoleta. Co do zasady nie lubię OH, ale zwiększone szkieletowanie zmienia odbiór zegarka. 6) jest jeszcze opcja "atomowa" - dobry kwarc - Bulova Precisionist (np. model 96b252) - płynący sekundnik, dokładność, wodoszczelność 100m i zdecydowanie najniższa cena. Co radzicie???
  2. Złota łopata dla mnie za odkopanie tego zegarka w czelusciach biurka mojego syna. Kupiony jak był w przedszkolu, teraz jest w maturalnej klasie. Czyli zegarek ma ok. 14 lat. I ciągle jest na chodzie. Bateria miała wytrzymać 10 lat.
  3. Jak pierwsze wrażenia z użytkowania? Pytanie do Miszkolca o Jokera
  4. Na naukę nigdy nie jest za późno. Nawet jak nie masz talentu, to dla przyjemności można pograć. Ja jako dziecko chodziłem do szkoly muzycznej właśnie w klasie akordeonu. Muzyk że mnie nie wyrósł, ale nabralem wrażliwości muzycznej. Grałem na Weltmeisterze (klawiatura a nie guziki na prawej ręce), zacna marka, dobre instrumenty. Ale nie jestem na bieżąco na czym teraz się gra.
  5. Na 5 rocznicę ślubu żona kupiła mi kwarcowego Atlantica Seabase. W tym roku będziemy obchodzić 21 rocznicę, a zegarek jak nowy i oczywiście działa bez zarzutu. Moja wersja to typowy garniturowiec, więc zakładam go tylko do garnituru, ale z uwagi na charakter pracy - robię to dość często. Wymiana baterii co ok. 2-3 lata, więc zegarek cały czas na chodzie. Poza tym nic, żadnego serwisu. Nawet koperta i szkiełko (mineralne a nie szafirowe) nie porysowane.
  6. Mam do Kolegów kilka pytań odnośnie Longines Conquest V.H.P (41 mm).: - czy pasuje do niego standardowa bateria, czy musi być specjalna, Longines reklamuje, że bateria jest "long life" i ma wytrzymać 5 lat? - czy wymiany baterii można dokonać samodzielnie (względnie zrobi to przeciętny zegarmistrz), czy trzeba zegarek oddawać do serwisu? Czy nie ma wtedy problemu z uszczelką? - jeżeli wyciągnę baterię, to zostaną zachowane ustawienia czasu i daty (zegarek ma wieczny kalendarz)? A ponadto pytanie subiektywne do wielbicieli marki - czy ten model jest wart swojej ceny? Z góry dziękuję za merytoryczne odpowiedzi.
  7. Chyba zdjęcie się nie załączyło :-)
  8. Ojciec robił porządki w szafie i po 30 latach znalazł coś takiego.
  9. Sportowcy, aktorzy - to marketing. Nieważne, czy dany zegarek pasuje do np. garnituru, czy do strokju sportowego. Ważna jest promocja danego modelu. A jak jest z Bondem. Seamaster do garnituru lub smokingu? Ale efekt marketingowy jest.
  10. Czytam to forum i nie do końca rozumiem. Jaki jest sens montowania szafiru - wszyscy wiedzą. Ale skoro AR stosunkowo łatwo się rysuje, to czy pokrywanie nim szafiru ma jakikolwiek sens w przypadku zegarków noszonych na co dzień, a nie tylko zbieranych do kolekcji. Wygląd to jedno, a użytecznosć - to drugie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.