Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
szwed

Sytuacja kolejkowa ROLEXa.

Recommended Posts

1 godzinę temu, beniowski napisał(-a):

A jak chcesz kupić samochód to idąc do dilera, kupujesz wcześniej 2 inne modele, żeby mieć historię zakupową???

Ferrari 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, I_love_britney napisał(-a):

czy bylbys zadowolony, ze kazdy z rabatem moze miec np gmt pepsi tak jak teraz aqua terre omegi

Jest mi zupełnie obojętne, czy ktoś ma pepsi czy nie. Nie rozumiem, dlaczego miałoby mi to przeszkadzać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 minut temu, mroova napisał(-a):

Jest mi zupełnie obojętne, czy ktoś ma pepsi czy nie. Nie rozumiem, dlaczego miałoby mi to przeszkadzać.

Sam fakt niedostepnosci powoduje, ze chcesz cos miec jeszcze bardziej.

jak masz dzieci to wiesz jak odstawisz szklanke coli ze stolu, a ono wlasnie wskazalo palcem i mowi - PIĆ=)

no bedzie wisk i musisz dać, tutaj jest wisk i nikt nic nie musi zaproponować=)

 

chodzi mi bardziej o schemat, naturalnie to jest juz bardziej dyskusja behawioralno-filozoficzna i kazdy ma troche racji.
 

ja to widze w takich barwach, dlatego te Rolexy sa tak krecące.

 

poza tym to troche popier.....

- przepraszam czy moge wydac 50k na cos co nie jest mi potrzebne?=)

Edited by I_love_britney

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak wystawiłem go ale zrezygnowałem ze sprzedaży. Naprawdę tak to działa czy to tylko wasze domysły?

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka


Czyli co np jak zdecyduje się sprzedać swoją daytone z 2014r. to mnie wykreśla z kolejki na nowego? Idę tam jutro z awanturą...

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka



Jak pytałem w AD jaki jest bezpieczny czas odsprzedaży by problemów nie mieć , powierzono mi po roku w górę. Ile w tym prawdy i czy tak jest , niewiem.
Tylko jak to sprawdzają , być może , że był jakiś donos ?


Sent from my iPhone using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

@I_love_britney wolałbym sytuację, w której każdy, kogo stać na pepsi i mu się podoba, może wejść do salonu i sobie kupić. Mam dziecko i trochę inaczej postrzegam świat niż ono. Kupuję rzeczy dlatego że są mi potrzebne / podobają mi się a nie dlatego że wiele osób chciałoby je mieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mario1971 napisał(-a):

Mój przykład burzy Twoją teorię względności. ;)

A kiedy kupowałeś GMT i zapisywałeś się na Cermita? Bo ta chora sytuacja trwa tak mniej więcej od niecałych 2 lat. Ja też sobie wszedłem do salonu w 2017 i kupiłem GMT od ręki. 
 

BTW, a Lange to na targu kupowałeś w Wólce Kosowskiej czy w Kruku? Czy to nie buduje twojej historii zakupowej, ha?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, beniowski napisał(-a):

A kiedy kupowałeś GMT i zapisywałeś się na Cermita? Bo ta chora sytuacja trwa tak mniej więcej od niecałych 2 lat. Ja też sobie wszedłem do salonu w 2017 i kupiłem GMT od ręki. 
 

BTW, a Lange to na targu kupowałeś w Wólce Kosowskiej czy w Kruku? Czy to nie buduje twojej historii zakupowej, ha?

Mario kupił to ma:) Akurat lange to chyba apart z tego co sie orientuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, I_love_britney napisał(-a):

Akurat lange to chyba apart z tego co sie orientuje.

A to przepraszam, nie znam się😁.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, beniowski napisał(-a):

A kiedy kupowałeś GMT i zapisywałeś się na Cermita? Bo ta chora sytuacja trwa tak mniej więcej od niecałych 2 lat. Ja też sobie wszedłem do salonu w 2017 i kupiłem GMT od ręki. 
 

BTW, a Lange to na targu kupowałeś w Wólce Kosowskiej czy w Kruku? Czy to nie buduje twojej historii zakupowej, ha?

Na GMT ponad 3 lata temu. Na Cermita z tego co pamiętam we wrześniu 2020, jak zresztą wszyscy (przepisywałem się z Hulka).  Oczywiście w międzyczasie coś tam jeszcze kupiłem i coś zamówiłem. :)   

 

Lange kupowałem w Aparcie.  

7 minut temu, I_love_britney napisał(-a):

Akurat lange to chyba apart z tego co sie orientuje.

Zgadza się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, I_love_britney napisał(-a):

przepraszam czy moge wydac 50k na cos co nie jest mi potrzebne?=)

 

Wcale nie potrzebujesz pepsi. Jedynie zayebiście chcesz je mieć 😃

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Przekaz dla tych, którzy wchodzą do tego wątku tylko po to, by popsioczyć i krwi innym upuścić, dla wszystkich wątpiących i niezdecydowanych, a także tych wytrwałych, którzy w czeluściach niepewności czekają na swoje R: "Marzenia się spełniają, ale nigdy tym, którzy tylko marzą". :)

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli marzenie to kupno zegarka, to chyba czas spojrzeć na swoje życie i wyciągnąć wnioski co poszło nie tak. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, mario1971 napisał(-a):

Przekaz dla tych, którzy wchodzą do tego wątku tylko po to, by popsioczyć i krwi innym upuścić, dla wszystkich wątpiących i niezdecydowanych, a także tych wytrwałych, którzy w czeluściach niepewności czekają na swoje R: "Marzenia się spełniają, ale nigdy tym, którzy tylko marzą". :)


Proponuję zgodnie z duchem firmy zapisy na wypowiedzi w wątku.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, I_love_britney napisał(-a):

Aha i jeszcze jedno - nie zapominajcie, ze to cos co nosimy jest dobrem luksusowym, nie ma ono jakiejkolwiek funkcji poza pokazywaniem statusu oraz akcji fliperskich, co jest zwalczane.

więc marketing musi byc na kreacje niedostepnosci tak to dziala.

 

To "coś" czyli zegarek mechaniczny, ma wiele innych jeszcze funkcji poza - jak piszesz "pokazywaniem statusu oraz akcjami fliperskimi" :

 

- osadza nas w czasie - według mnie to najważniejszy przedmiot codzienny, najbardziej praktyczny i przydatny; od dziecka mam codziennie zegarek na ręku i nie wyobrażam sobie inaczej, 

- dostarcza ogromnej przyjemności codziennego posiadania na nadgarstku pięknego przedmiotu i dzieła mikromechaniki,

- jest codzienną emanacją hobby właściciela,

- jest wyrazem realizacji marzeń,

- jest codziennym dostarczycielem radości z jego posiadania,

- jest deklaracją szacunku dla rzeczy trwałych, stworzonych do używania przez wiele lat (w przeciwieństwie do kultury rzeczy krótkotrwałych, wymienialnych),

- daje poczucie bezpośredniego kontaktu z historią zegarmistrzostwa,

- jest najbardziej osobistym ze wszystkich przedmiotów,

- jest wyrazem stylu osoby, która go nosi, itd.

 

Można by wymieniać jeszcze długo. Ktoś kto tego nie czuje  i twierdzi, że zegarek mechaniczny nie pełni żadnej funkcji poza "pokazywaniem statusu" nie ma zielonego pojęcia o naszym hobby.


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, cordi7 napisał(-a):


Proponuję zgodnie z duchem firmy zapisy na wypowiedzi w wątku.

 

I frytki do tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pytałem w AD jaki jest bezpieczny czas odsprzedaży by problemów nie mieć , powierzono mi po roku w górę. Ile w tym prawdy i czy tak jest , niewiem.
Tylko jak to sprawdzają , być może , że był jakiś donos ?


Sent from my iPhone using Tapatalk
Fakt mogłem się też zapytać. Trudno najwidoczniej tak miało być, że batman będzie oficjalnie ostatnim moim Rolexem:)

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, beniowski napisał(-a):

Gdzie na Starym Mieście można przymierzyć w Warszawie Rolexa? Tam jest salon Kruka?

 

Ja ostatnio byłem w Patku i Vacheronie w szortach i krótkiej koszulce, do tego zaparkowałem im rower pod sklepem i miły ochroniarz sam zaproponował żebym go nawet nie przypinał, bo mi go popilnuje.

 

W Polsce bywało różnie: czasem, luźno ubranego, traktowano mnie ok, a czasem z buta. Jak przychodziłem w eleganckim garniturze to obsługiwany byłem lepiej.

Pewnie Pretty Woman nie oglądali ...kto ich k....a szkoli?

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, mylof napisał(-a):

 

To "coś" czyli zegarek mechaniczny, ma wiele innych jeszcze funkcji poza - jak piszesz "pokazywaniem statusu oraz akcjami fliperskimi" :

 

- osadza nas w czasie - według mnie to najważniejszy przedmiot codzienny, najbardziej praktyczny i przydatny; od dziecka mam codziennie zegarek na ręku i nie wyobrażam sobie inaczej, 

- dostarcza ogromnej przyjemności codziennego posiadania na nadgarstku pięknego przedmiotu i dzieła mikromechaniki,

- jest codzienną emanacją hobby właściciela,

- jest wyrazem realizacji marzeń,

- jest codziennym dostarczycielem radości z jego posiadania,

- jest deklaracją szacunku dla rzeczy trwałych, stworzonych do używania przez wiele lat (w przeciwieństwie do kultury rzeczy krótkotrwałych, wymienialnych),

- daje poczucie bezpośredniego kontaktu z historią zegarmistrzostwa,

- jest najbardziej osobistym ze wszystkich przedmiotów,

- jest wyrazem stylu osoby, która go nosi, itd.

 

Można by wymieniać jeszcze długo. Ktoś kto tego nie czuje  i twierdzi, że zegarek mechaniczny nie pełni żadnej funkcji poza "pokazywaniem statusu" nie ma zielonego pojęcia o naszym hobby.

Się całkowicie zgadzam, hobby to hobby:)

 

Patrzysz z innej perspektywy i wszystko robi się niezrozumiałe - rowery po 50-60k, drogie kolekcje znaczków,

offroad i dosłowne wyrzucanie hajsu w błoto, bieganie maratonów i przełamywanie swoich słabości, obserwowanie gwiazd przez teleskopy itd., jedni wywalą full kasy w wycieczki inni wolą inaczej zagospodarować fundusze na inne hobby- tak to działa.

kobity kupują obcasy i torebki, faceci różnie - np zegarki.

gdy patrzysz na perspektywę materialną, to myślisz wtf? Gdy patrzysz na inną - jest inaczej.

zegarki uczą, możesz nauczyć się dostrzegacz szczegóły, sztukę zegarmistrzowską etc, ale już odchodzą od podstawowej funkcji czasomierza - ja np rzadko używam zegarka do sprawdzania czasu, a tym bardziej do weryfikacji czy idzie +2 czy -2 s:)

 

można to odnieść do różnych doktryn i religii, ale to już niebezpieczny temat/tutaj akurat wchodzi w grę światopogląd.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze krótkie słowo odnośnie ,,ścigania" flipperów: niektórzy AD na zachodzie mają zwyczaj zatrzymywania dokumentów na okres jednego roku. Ciekawe czy Kruk rozważał taką metodę ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, mylof napisał(-a):

 

To "coś" czyli zegarek mechaniczny, ma wiele innych jeszcze funkcji poza - jak piszesz "pokazywaniem statusu oraz akcjami fliperskimi" :

 

- osadza nas w czasie - według mnie to najważniejszy przedmiot codzienny, najbardziej praktyczny i przydatny; od dziecka mam codziennie zegarek na ręku i nie wyobrażam sobie inaczej, 

- dostarcza ogromnej przyjemności codziennego posiadania na nadgarstku pięknego przedmiotu i dzieła mikromechaniki,

- jest codzienną emanacją hobby właściciela,

- jest wyrazem realizacji marzeń,

- jest codziennym dostarczycielem radości z jego posiadania,

- jest deklaracją szacunku dla rzeczy trwałych, stworzonych do używania przez wiele lat (w przeciwieństwie do kultury rzeczy krótkotrwałych, wymienialnych),

- daje poczucie bezpośredniego kontaktu z historią zegarmistrzostwa,

- jest najbardziej osobistym ze wszystkich przedmiotów,

- jest wyrazem stylu osoby, która go nosi, itd.

 

Można by wymieniać jeszcze długo. Ktoś kto tego nie czuje  i twierdzi, że zegarek mechaniczny nie pełni żadnej funkcji poza "pokazywaniem statusu" nie ma zielonego pojęcia o naszym hobby.

niektóre nawet przekonujące, mógłbym się podpisać. Kontynuując wątek trwałości , żartem ( a może nie ) dodałbym że to jedna z „ tańszych” ponadczasowych wartościowych pamiątek, które można przekazać dziecku...oczywiście w aspekcie materialnym nie umywa się w porównaniu do „biznesu” czy choć pojedynczego domu/ mieszkania ale jednak nieźle łączy element materialny ( choćby vs inflacja) z elementem duchowym ( osobisty przedmiot drogiej nam osoby) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
To "coś" czyli zegarek mechaniczny, ma wiele innych jeszcze funkcji poza - jak piszesz "pokazywaniem statusu oraz akcjami fliperskimi" :
 
- osadza nas w czasie - według mnie to najważniejszy przedmiot codzienny, najbardziej praktyczny i przydatny; od dziecka mam codziennie zegarek na ręku i nie wyobrażam sobie inaczej, 
- dostarcza ogromnej przyjemności codziennego posiadania na nadgarstku pięknego przedmiotu i dzieła mikromechaniki,
- jest codzienną emanacją hobby właściciela,
- jest wyrazem realizacji marzeń,
- jest codziennym dostarczycielem radości z jego posiadania,
- jest deklaracją szacunku dla rzeczy trwałych, stworzonych do używania przez wiele lat (w przeciwieństwie do kultury rzeczy krótkotrwałych, wymienialnych),
- daje poczucie bezpośredniego kontaktu z historią zegarmistrzostwa,
- jest najbardziej osobistym ze wszystkich przedmiotów,
- jest wyrazem stylu osoby, która go nosi, itd.
 
Można by wymieniać jeszcze długo. Ktoś kto tego nie czuje  i twierdzi, że zegarek mechaniczny nie pełni żadnej funkcji poza "pokazywaniem statusu" nie ma zielonego pojęcia o naszym hobby.


Ale bzdety, zwłaszcza w kontekście fliperskiego kupowania rolkuf ja to chyba nie mam pojęcia o naszym hobby

Fakt mogłem się też zapytać. Trudno najwidoczniej tak miało być, że batman będzie oficjalnie ostatnim moim Rolexem:)

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka



Łącze się w bulu oczywiście także oficjalnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, warloard napisał(-a):

Fakt mogłem się też zapytać. Trudno najwidoczniej tak miało być, że batman będzie oficjalnie ostatnim moim Rolexem:)

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
 


Zasadniczo dobry moment, żeby sprzedać rolki z zyskiem, wypisać się z tego obłędu i cieszyć się innymi markami. Sam się powoli nad tym zastanawiam. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Andrzej1 napisał(-a):

Minął tydzień i nie wiem czy jeszcze są ale jakby ktoś szukał to w niedzielę 25 lipca  na Okęciu dostępne od ręki Yacht Master II stalowy, YM 40 TT z czekoladową tarczą oraz kilka Datejast   - 2 x stalowy 36',  41' stalowy oraz 2 TT x 41' ( jeden na oyster, drugi na jubile). Leżały i czekały na kupującego :) 


Yacht Mastera już nie ma (pozostałym się nie pryglądałem).


OMEGA rządzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Butik napisał(-a):


Yacht Mastera już nie ma (pozostałym się nie pryglądałem).

Chciałem zostać trochę dłużej a może nawet może skusić się na coś ale...wyciągnęli mnie "bo się spóźnimy" . Yachta II mierzyłem złotego i TT, chciałem zobaczyć na żywo jak leży stalowy a że lubię duże zegarki miałem okazję, no cóż nie udało się  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.