Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Sol

Bulova LED Computron, czyli Świecidełko

Rekomendowane odpowiedzi

Klik. Łaaa, ale świeci! W ciemnościach to nieźle daje po oczach. I ten niebieski kolor. Dobrze, że nie wziąłem czerwonego, bo mam już Gerlacha Kosmonautę i z tą Bulovą fajnie się uzupełniają. No i, dodatkowo, czerwone cyferki są tylko w wersjach złotej oraz czarnej. Do złotej nie mam przekonania, bo za dużo byłoby tego błysku i lukru. Czarna może i fajna, ale z kolei tylko na pasku… No nic, mam srebrną i jest super. Słusznie zrobiłem.

 

IMG_10132.jpg

 

Klik. Ja nie mogę. I pomyśleć, że to zegarek zaprojektowany w 76 roku, a przynajmniej wtedy pojawiła się pierwsza wersja. Jak tylko założyłem na rękę, zaraz usłyszałem w domu, że to kosmiczny zegarek. A dziewczyny z księgowości stwierdziły, że to cyberzegarek, model na rok 2039. Dobre, hehe. To niesamowite, bo przy tym futurystycznym wyglądzie ma klimat lat ubiegłych. Lata siedemdziesiąte były totalnie szalone!

 

Klik. Jak tylko go zobaczyłem, to wiedziałem, że muszę go mieć. Pierwszy zegarek jaki pamiętam, bo takie zrobił na mnie wrażenie, to była Unitra Warel. Masz zegarek na ręce, ale tylko ty możesz sprawdzić która godzina. Inni nie widzą nic na tarczy / wyświetlaczu i muszą cię o to zapytać.. A ty naciskasz guzik i nagle zegarek się ożywia. Normalnie czad!

 

IMG_10106.jpg

 

Klik. Ale znajomi mieli minę, jak sprawdziłem przy nich która godzina. No, jest efekt, nie ma co. Bajerancki zegarek, można nawet powiedzieć szpanerski… teraz się mówi lansiarski chyba. Nawet przy wygaszonym wyświetlaczu świeci się, bo bransoleta ma sporo elementów na wysoki połysk. No cóż, to nie jest zegarek dla każdego. A jak nie dla każdego, to dla mnie! Hehe. Dobre.

 

Klik. No właśnie – bransoleta. Bałem się, że będzie tandetna, ale jest fajna, odpowiednio cienka, bo masywność byłaby niewskazana, a przy tym dobrze wykonana. Tylko to zapięcie mogli zrobić lepsze. Chociaż jest klimatyczne, bo właśnie takie się wtedy robiło. Ale za to bransoleta fajnie łączy się z kopertą. Widać, że sprawa jest przemyślana, a nie przypadkowa.

 

IMG_10126.jpg

 

Klik. No co? Wyświetla czas i tyle. No dobra, ma drugą strefę czasową, datę i dzień tygodnia. Aha i sekundy! Hehe. Ktoś powie, że szału nie ma, ale co z tego? Jest klimat, bo to nie smartwatch, czy zegarek sportowy… aaa, to zegarek kierowcy przecież! Stworzony, by można było odczytać godzinę bez odrywania ręki od kierownicy. No dobra, lewej ręki, bo prawą trzeba oderwać, ale prawą i tak często się odrywa do zmiany biegów.

 

Klik. Mogę świecić do woli, bo wymiana baterii to kilkanaście sekund. No i dobrze, bo aż się chce ciągle sprawdzać godzinę! Jest radocha, to nie można się powstrzymywać, nie? Hehe. I można podświetlić dziurkę od klucza jak zajdzie potrzeba. Już sprawdziłem.

 

Klik. Kurde, fajnie leży na ręce. Bardzo wygodnie. Mikroregulacja ma tak duży zakres, że można szybko dopasować bransoletę jak się chce. Z koszulą też nie ma problemu. Ile to on ma? Chyba, prawie 14 mm grubości, ale nie odczułem, by mankiet przeszkadzał.

 

IMG_10069.jpg

 

Klik. Trochę szkoda, że ma tylko WR30, no ale jak się chce szybko wymienić baterię, to coś za coś, nie? Pływać z nim i tak nie będę. Do kąpieli też ściągam zegarek, czyli jedynie muszę uważać przy myciu rąk… eee, nie ma obaw. Jak się nosi zegarki vintage, to się wie…

 

Niewyraźny głos obok wyrwał mnie z rozmyślań.

- Ciągle czymś świecisz i jeszcze mruczysz do tego. Spać nie można. Wiesz, która jest godzina?

Klik.

- Pierwsza piętnaście, kochanie.

 

 


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Rafał, fajny tekst :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie napisana recenzja mało znanego zegarka - brawo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ten zegarek to przyklad jak nazwa producenta "uszlachetnia". Gdyby jakis noname czy inny Loreo /Parnis wypuscil cos takiego zaraz bylby zjazd i smiechy ze pakuda i ze maja cos z glowa. Wystarczy jednak "historia" i znajda sie chetni. To zegarek w stylu Jockera, zalozyc dla zgrywu, nie zeby nosic.

Recenzja ciekawa choc przydaloby sie wiecej konkretow :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytanie i oglądanie to czysta przyjemność.  :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Panowie :)

 

Dla mnie ten zegarek to przyklad jak nazwa producenta "uszlachetnia". Gdyby jakis noname czy inny Loreo /Parnis wypuscil cos takiego zaraz bylby zjazd i smiechy ze pakuda i ze maja cos z glowa. Wystarczy jednak "historia" i znajda sie chetni. To zegarek w stylu Jockera, zalozyc dla zgrywu, nie zeby nosic.
Recenzja ciekawa choc przydaloby sie wiecej konkretow :)

Sądzę, że można by to odnieść do wielu modeli innych znanych producentów. Gdybania niestety nie da się udowodnić, ale każdy może sobie znaleźć przykład.

Co do wyglądu, to... po prawie stu latach surrealizm dalej jest uznawany przez niektórych, za dziwactwo, które może namalować każdy.

Albo coś rozumiesz i masz z tego radochę, albo nie.

Jak napisałem - nie jest to zegarek dla każdego, ale pewnie można i go założyć dla zgrywy :)


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Gdyby WR nie było na poziomie typowym dla garniturowca, to sam bym się nad nim zastanowił. Nie tylko dla zgrywy ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa recka. Sporo fanowskich emocji, tak właśnie lubię :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby WR nie było na poziomie typowym dla garniturowca, to sam bym się nad nim zastanowił. Nie tylko dla zgrywy ;-)

A w czym Ci to przeszkadza?


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

A w czym Ci to przeszkadza?

 

W tym, że jednak z mojej perspektywy takie WR jest akceptowalny tylko i wyłącznie w zegarkach typowo garniturowych. A ten do takich nie należy. Przynajmniej z mojego punktu widzenia  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli takie "nie" dla zasady i w formie protestu :)


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Ale ten protest nie jest wyrazem małpiej zlośliwości, bo sam zegarek jest ciekawy, nietuzinkowy, szczególnie w złotym kolorze :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

A mycie naczyń dość często mnie spotyka :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, że złoty ma elementy niepozłocone :(


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny zegarek, coraz bardziej do mnie przemawia. Cieszę się, że są jeszcze tacy, którzy mają odwagę wyciągnąć swoje stare, kontrowersyjne projekty i tchnąć w nie ponownie życie. Jakaś odmiana od kolejnego w ofercie divera podobnego do wszystkich innych jak dwie krople wody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klik. Fajna w formie, acz troszkę krótka recenzja, ale dzięki bo to ciekawy gagatek ;) Mam takie odczucie, że powinien być nieco tańszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy zegarek i ciekawa recka, w formie i treści.

Gdyby nie to, że ostatnio ograniczam się z ilością zegarków, głównie zostały te do noszenia na co dzień, to też bym z chęcią zanabył :D


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Panowie :)

Nie jest to raczej podstawowy zegarek i nie do noszenia na co dzień.

Ale nawet jak go założę raz na miesiąc to jest radocha za każdym razem.

 

Tak, powinien być trochę tańszy. Zwłaszcza od tych chorych polskich cen :)


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez na niego zachorowalem, ale tymczasowo wygral Hamilton Pulsomatic. 

Bulova poczeka jeszcze z miesiac lub dwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To świecidełko dręczy mnie, siedzi w mej głowie :) bardzo mi się podoba :) 

 


+++In hoc signo vinces+++

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nietypowa recenzja, bo i zegarek typowy nie jest. Świetnie się czytało, uśmiech nie schodził z twarzy, a zakończenie super👏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe ile ich jest na forum?

Widziałem chyba tylko jeszcze jeden.

Dla mnie to zaleta nie lada ;)

 

Dzięki Carrtot :)

 


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem kupić Casio Vintage A-168WG-9EF ale ten zegarek jest sztos. Używałbym go do celów rozrywkowych (taniec, koncerty, discoteki) popandemicznych. Myślałem o wersji "złotej", która powinna się nadać do rozrywki i dodatkowo nawiązuje do pierwowzoru. Może uda się obydwa przymierzyć w salonie, a jak co to w ostateczności w kolekcji znajdą się dwa😀

BTW, fajna recka👍👏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uśmiałem się. Dobrze napisane, z jajem. Gratuluję fajnego zegarka. Jak wypada porównanie z Kosmonautą?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Z_bych
      Zegarek męski TISSOT PRS 516 AUTOMATIC T91.1.483.51 – klasyk w nowym wydaniu
      Cena 1800 zł + wysyłka 
      Stan 7/10
      Ten model model to klasyczny klasyk
      Chyba najładniejsza wersja Tissota PRS 516. Uniwersalny rozmiar 40 mm, smukła koperta no i podwieszane indeksy, najładniejsze jakie zostały wymyślone do PRS'ów. No i wyjątkowo fajny wahnik świetnie oddają sportowo-motoryzacyjny charakter tego zegarka.
      Zegarek ma założony nowy pasek w klimacie zegarków związanych ze sportami motoryzacyjnymi. 
      Zegarek jest używany, ma tego ślady, wszystkie widoczne na zdjęciach (na bezelu i kopercie, nic poważnego, zadrapania na bezelu tych modeli to znak rozpoznawczy
      Mechanicznie zegarek jest bez zastrzeżeń, na ładnym, równym, czystym chodzie, data przeskakuje ładnie i szybko. Polecam, bo zegarek dość rzadko pojawia się na rynku a czarna wersja jest chyba najbardziej efektowna. 
      Specyfikacja:
      Marka: Tissot Model: PRS516  Ref.: T91.1.483.51 (T91148351) Mechanizm: ETA 2836-2 automatyczny, z komplikacją dnia tygodnia i dnia miesiąca Koperta: stalowa,  Dekiel: zakręcany, przeszklony Indeksy i wskazówki: luminowane Wodoszczelność: 50 m Szkło: szafirowe Uszy: 20 mm Pasek: czarny, nowy, naturalna skóra W komplecie: Pudełko, karta gwarancyjna, bransoletka EAN: 7611608210376 
         



       







       

       

    • Przez Beardwid
      Dzień dobry.
        Ze względu na ogromny sentyment, uznanie dla muzyki oraz powiązanie ze zmarłym dziadkiem tytułowy zegarek byłby najlepszym prezentem, o jakim mogę pomyśleć na pięćdziesiąte urodziny mojego wuja. Z tego powodu jestem zainteresowany zakupem zegarka Bulova 97A158 - Frank Sinatra, My Way: Silver-Tone Dial Leather Strap My Way 97A158 | Bulova     Pisałem chyba do wszystkich polskich dystrybutorów niestety żaden z nich nie może zaoferować sprowadzenia tego modelu. Będę wdzięczny za pomoc w zakupie tego modelu.   Pozdrawiam i dziękuję.     
    • Przez Antec
      Witam,
       
      Chciałem zapytać co sądzicie o złotej powłoce w tym modelu https://www.bulova.com/global/product/97B223.html?cgid=mens-super-seville.
       
      Zegarek bardzo podoba mi się ze względu na jego ogólny wygląd i rozmiary.
       
      Nigdy w życiu nie posiadałem zegarka w złotym kolorze, dlatego zastanawiam się jak długo utrzyma się jego barwienie.
       
      Pozdrawiam,
      Antec
    • Przez novemberry94
      Cześć,
      jestem kompletnie zielona jeśli chodzi o specyfikację zegarków, dlatego dołączyłam do tego forum, żeby prosić Was o pomoc. Chcę  kupić zegarek automatyczny męski w ramach prezentu urodzinowego. Budżet do 3 tysięcy. Zrobiłam lekkie rozeznanie i najbardziej przemówiła do mnie marka Bulova. Można powiedzieć, że już wybrałam swój typ:
       
      https://zegarownia.pl/zegarek-meski-bulova-classic-maquina-automatic-98a224
       
      Co o nim sądzicie? Chciałabym mieć pewność, że wybrałam zegarek z dobrym mechanizmem, który nie stanie po roku. Nie rozumiem też skąd takie rozbieżności w cenach. Na różnych stronach internetowych cena tego samego modelu potrafi wahać się o 800 złotych, co lekko mnie zaniepokoiło. Czy według Was to normalne?  A może macie jakieś inne ciekawe propozycje w tej cenie? Zależy mi na tym żeby widoczny był mechanizm, ponieważ osoba obdarowywana takie preferuje. Będę wdzięczna za wszelką pomoc. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.