Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ArturVonHycl

Zelos Swordfish

Rekomendowane odpowiedzi

Przedmiotem mojej dzisiejszej recenzji jest zegarek Zelos Swordfish w wersji Midnight Blue, który otrzymałem do testów na początku lutego. Spędzając z nim te kilka tygodni miałem możliwość doskonałego zapoznania się z jego wykonaniem, materiałami oraz odczuciami w trakcie jego użytkowania. Jako wielki miłośnik diverów pokładałem w nim duże nadzieje, a obecne w sieci opinie podsycały mój apetyt.
 
Swordfisha otrzymałem w efektownym pudełku wykonanym z ciemnego drewna, w jego wnętrzu znajdowała się skórzana saszetka z paskiem oraz różowozłota karta produktu. Fakt, że zegarek był zapakowany w ten sposób sprawił, że moje nastawienie do niego od początku było dobre gdyż mimo wszystko nie jest to standard wśród dużych producentów a co dopiero wśród microbrandów a za taki mimo wszystko należy uznać markę Zelos.
 
Biorąc zegarek pierwszy raz do ręki pomyślałem, że jest dość masywny, fajnie się prezentuje, ale za to bransoleta studziła entuzjazm. Zegarek obejrzałem dość dokładnie (co opiszę za parę chwil niżej), skróciłem bransoletę i wrzuciłem go szybciutko na rękę. Zaskoczyło mnie jak przyjemnie leżał na nadgarstku zwłaszcza tym bardziej, że dość ostrożnie oceniałem bransoletę myśląc, że będzie ona najmniej przyjemnym elementem podczas użytkowania. Gdy wyszedłem z domu – tak to były te piękne czasy gdy tak normalnie wychodziło się na zewnątrz – co chwila zerkałem na niego zupełnie jakbym obawiał się, że zniknie. Na promienistą, granatową tarczę padło słońce i tutaj wstrzymałem oddech po raz pierwszy. Cyferblat prezentował się genialnie, do tego był czytelny, a indeksy oraz wskazówki w zacienionych miejscach momentalnie dawały o sobie znać dzięki niezwykle mocnej lumie. Pierwsze zauroczenie na koncie Zelosa, przyszedł czas na rzetelną ocenę jego wykonania oraz ewentualnych spraw, za które Zelosa możemy pochwalić oraz zganić.
 
Bez wątpienia Zelos Swordfish to zegarek efektowny, starannie wyprofilowane, częściowo szczotkowane i polerowane krawędzie koperty doskonale pracują ze światłem wzmacniając poczucie wielowymiarowości. Ulokowana na godzinie 3, okraszona logiem marki koronka posiada wyraźne wyżłobienia, dzięki którym bardzo dobrze się ją obsługuje. Na pleckach znajduje się zakręcany dekiel z przeważającą matową powierzchnią, na której to widnieje miecznik (Swordfish) oraz podstawowe informacje techniczne.
Wnętrze wodoszczelnej do 300 metrów koperty wypełnia mechanizm automatyczny od Seiko, a dokładnie NH35/4R35. Nie mam do jego pracy żadnych zastrzeżeń, co więcej niezwykle miłym jest fakt, że gdy zegarek leżał w bezruchu przez 3-4 dni i brałem go do ręki potrzebował dosłownie kilku sekund by wrócić do normalnej pracy (oczywiście uprzednio go ustawiłem). Od frontu mamy do czynienia z granatową tarczą z wcięciami na indeksy godzinowe, malowanymi indeksami minutowymi, subtelnym logiem pod godziną 12, białą sygnaturą automatic oraz czerwonym napisem mówiącym o wodoszczelności.
Znajdujące się niejako pod tarczą indeksy godzinowe oraz wskazówki wypełnione zostały świetnie świecącą lumą Super LumiNova C3 oraz BGW9.
Tarczę przesłania szafirowe szkło, przytwierdzone 120-kilkowym obrotowym bezelem z wkładką ceramiczną oraz luminescencyjną skalą minutową. Warto podkreślić że bezel pracuje dość ciężko, ale dzięki wystającym ząbkom dość dobrze się go chwyta.
Patrząc na niego pod kątem przypomina mi on żeton do gry w kasynie. Dodatkowo na wewnętrzna część posiada bardzo efektowne wcięcia, które moim skromnym zdaniem dowodzą, że marka Zelos nie podchodzi do produkcji masowo i zależy jej na drobnych akcentach wyróżniających jej zegarki w tym niezwykle nasyconym segmencie jakim są divery.
 
Na koniec zostawiłem sobie ocenę bransolety, która w moim odczuciu jest najmniej estetycznym elementem, sprawia wrażenie trochę przypadkowej, załączonej od innego zegarka. Na tym jednak muszę zakończyć wymienianie jej minusów gdyż zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Skrócenie jej było procesem bardzo prostym i szybkim, podczas noszenia nie szarpała moich włosów. Zapięcie sprawowało się bardzo dobrze, nie zaliczyło żadnych przypadkowych odpięć, a zastosowany ze względów bezpieczeństwa zatrzask pracował dokładnie tak jak powinien.
Paradoksalnie wolę takie niż to, które znajduje się w moim Pontosie (Maurice Lacroix), które chodzi tak samo opornie jak mojej córce wchodzi skumanie faktu, że koronawirus to nie wakacje.
 
Kilka słów podsumowania....
 
Zelos Swordfish to bardzo przyjemny zegarek, do którego w zasadzie nie można się przyczepić. Oczywiście malkontenci mogą za moment powiedzieć, że w środku mogłaby być ETA lu Sellita, ale po co? Cena zegarka poszłaby do góry, a tak dostajemy niezwykle kompletny zegarek o bardzo dobrych parametrach technicznych, zapakowany w eleganckie drewniane pudło z dodatkowym, skórzanym paskiem, o którym nie napisałem niczego gdyż nie założyłem go do noszenia, aczkolwiek widać, że jest do wyrób wysokiej jakości.
Teraz najlepsze bo uważam, że to co czyni ten czasomierz doskonałą propozycją dla miłośników diverów to cena 349 USD! Kochani nie oszukujmy się dostajemy w cenie zwykłego i oklepanego Prospexa zegarek, który jest inny, jest wart swojej ceny i ma wszelkie argumenty do tego by rekomendować go jako jeden z najlepszych tego tupu zegarków do 1500 zł. To jest oczywiście moje subiektywne zdanie i możecie się z nim nie zgadzać, ale zarówno wykonanie jak i technikalia w ujęciu do ceny to zestaw niemalże doskonały.
 
Na koniec dane techniczne dla miłośników tabelek
 
Koperta i bransoleta – stal szlachetna 316L
Wymiary koperty – 42 x 48 x 13 mm
Szerokość między uszami – 22 mm
Wodoszczelność – 300 m
Mechanizm – Seiko NH35
Tarcza – granatowa
Szkło – szafirowe
 
A dla tych co koniecznie chcą więcej zapraszamy na stronę: https://zeloswatches.com/
 
Więcej recenzji na Grupie Fb Chronosapiens - Zapraszamy
 
 
Autor: Daniel Wiktorowicz
 

 

post-71153-0-49159900-1585239204_thumb.jpg

post-71153-0-16532300-1585239255_thumb.jpg

post-71153-0-44491200-1585239266_thumb.jpg

post-71153-0-48009400-1585239275_thumb.jpg

post-71153-0-55384500-1585239284_thumb.jpg

post-71153-0-51984200-1585239295_thumb.jpg

post-71153-0-51396900-1585239308_thumb.jpg

post-71153-0-66647300-1585239323_thumb.jpg

post-71153-0-95750900-1585239341_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze lubiłem te latarki za 350$ :P Wyglądają pięknie, można w nich nurkować a nawet pokazują czas! Jedyny szkopuł to to, że w nocy trzeba je chować do szafki jeśli nie chce się, żeby cały pokój świecił :)

Bardzo ciekawa i udana recenzja! Moim zdaniem jedyne co by mogło być zmienione, to podział tekstu na np wygląd, mechanizm, lumę itp.(mała zmiana a znacznie ułatwia czytanie, zwłaszcza gdy ktoś jest zainteresowany kupnem tego modelu :) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kruky dzięki za dobre słowo ale sugestie, zgadzam się z Tobą co do podziału tekstu też wolę kiedy jest to oddzielone, Daniel - Autor tekstu woli pisać w ten sposób za to robi to wiele ciekawiej ode mnie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość fidelio

Dzięki za recenzję. Sam kiedyś również ten model zrecenzowałem - wersja na Ecie 2892-2. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetna recenzja, bardzo dobrze się czytało. 

 

+1 ode mnie i dalszego przyjemnego użytkowania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra recenzja.

 

Dzięki ;)

Dzięki za recenzję. Sam kiedyś również ten model zrecenzowałem - wersja na Ecie 2892-2. 

 

Dzięki za dobre słowo, wrzuć link do recenzji, chętnie poczytam.

Świetna recenzja, bardzo dobrze się czytało. 

 

+1 ode mnie i dalszego przyjemnego użytkowania :)

 

cordi7 dzięki za dobre słowo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Kupiłem ostatnio Zelosa Swordfish z drugiej ręki. Z zegarkiem jest wszystko ok. Poprzedni właściciel miał założony pasek nato. Ja wolę bransoletę więc postanowiłem ją założyć(bransoleta oryginalna). Stanowiło to ogromny problem, mimo że mam doświadczenie w tym temacie. W końcu się udało. Niestety maskownice(gdy zegarek jest na nadgarstku) odstają od koperty. Załączam zdjęcia żeby było widać o co mi chodzi. Napiszcie czy spotkaliście się z czymś takim?

099dd24d8ab639c9d0344a776a2e676f.jpg5dbda5006b0c1087a3238bf3cc67730a.jpg44bf0b0e156d32d0de9aab7bee501cf5.jpg19b4adbcb011f674f3df97d88bb98648.jpg23f05c2b4812b64ecfa281f3ac7edacb.jpg

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Załóż grubszy teleskop.
Jakieś sugestie co do rozmiarów?

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teleskop powinien być tak gruby, by wkładając go do bransolety, nie było zbyt wiele wolnego miejsca. Im lepiej dobierzesz teleskop, tym lepiej będzie siedziała bransoleta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teleskop powinien być tak gruby, by wkładając go do bransolety, nie było zbyt wiele wolnego miejsca. Im lepiej dobierzesz teleskop, tym lepiej będzie siedziała bransoleta.
Dzięki za pomoc. Przejadę się do mojego zegarmistrza i coś dobiorę.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To samo miał kolega w Alpinie. Pomogła wymiana teleskopów jak wspomniano wyżej.

20200729_203906.jpg

20200729_203922.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To samo miał kolega w Alpinie. Pomogła wymiana teleskopów jak wspomniano wyżej.
20200729_203906.thumb.jpg.9715cc3df9a79c6c1b870dfb17294d70.jpg
20200729_203922.thumb.jpg.c3f2c26eafd81ed1267feb65384000dc.jpg
Dziękuję.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość maritimeeng
21 godzin temu, RagnarPL napisał:

Cześć, zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Kupiłem ostatnio Zelosa Swordfish z drugiej ręki. Z zegarkiem jest wszystko ok. Poprzedni właściciel miał założony pasek nato. Ja wolę bransoletę więc postanowiłem ją założyć(bransoleta oryginalna). Stanowiło to ogromny problem, mimo że mam doświadczenie w tym temacie. W końcu się udało. Niestety maskownice(gdy zegarek jest na nadgarstku) odstają od koperty. Załączam zdjęcia żeby było widać o co mi chodzi. Napiszcie czy spotkaliście się z czymś takim?



Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 


Mam 2 oryginalne kajdany nieużywane. 
Jak jesteś zainteresowany, to priv...

 

Doczytałem, że masz oryginalny kajdan. Nie wiem jak z licowaniem z kopertą, bo żona na paskach nosi obydwa Swordfishe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam 2 oryginalne kajdany nieużywane. 
Jak jesteś zainteresowany, to priv...
 
Doczytałem, że masz oryginalny kajdan. Nie wiem jak z licowaniem z kopertą, bo żona na paskach nosi obydwa Swordfishe.
Dzięki za info. Pytanie jak wyglądają teleskopy, które masz przy swoich zegarkach. Ja podejrzewam, że poprzedni wlasciciel zostawił mi nieoryginalne.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość maritimeeng
3 minuty temu, RagnarPL napisał:

Dzięki za info. Pytanie jak wyglądają teleskopy, które masz przy swoich zegarkach. Ja podejrzewam, że poprzedni wlasciciel zostawił mi nieoryginalne.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 


To pozostaje Ci zabawa z teleskopami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.07.2020 o 16:13, RagnarPL napisał:

Cześć, zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Kupiłem ostatnio Zelosa Swordfish z drugiej ręki. Z zegarkiem jest wszystko ok. Poprzedni właściciel miał założony pasek nato. Ja wolę bransoletę więc postanowiłem ją założyć(bransoleta oryginalna). Stanowiło to ogromny problem, mimo że mam doświadczenie w tym temacie. W końcu się udało. Niestety maskownice(gdy zegarek jest na nadgarstku) odstają od koperty. Załączam zdjęcia żeby było widać o co mi chodzi. Napiszcie czy spotkaliście się z czymś takim?

099dd24d8ab639c9d0344a776a2e676f.jpg5dbda5006b0c1087a3238bf3cc67730a.jpg44bf0b0e156d32d0de9aab7bee501cf5.jpg19b4adbcb011f674f3df97d88bb98648.jpg23f05c2b4812b64ecfa281f3ac7edacb.jpg

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 

 

Mój Zelos Swordfish V2 Forged Carbon wygląda identycznie. Zegarek kupiony był jako nowy, bezpośrednio ze strony producenta. Bransoletka założona od nowości, na nic nie zmieniana i wygląda identycznie jak u CIebie. Może to przypadłość V2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 
Mój Zelos Swordfish V2 Forged Carbon wygląda identycznie. Zegarek kupiony był jako nowy, bezpośrednio ze strony producenta. Bransoletka założona od nowości, na nic nie zmieniana i wygląda identycznie jak u CIebie. Może to przypadłość V2.
Hmmm. To bardzo ciekawe. Ja pojechalem dzisiaj do swojego zegarmistrza. Dobraliśmy grubsze teleskopy i jest ok. Co bardziej ciekawe to napisałem do Zelosa w tej sprawie i odpisali mi, że mam zbyt cienkie teleskopy

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oni już w wersji V2 zaliczyli wpadkę z zapięciem. Być może coś i z teleskopami wymodzili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oni już w wersji V2 zaliczyli wpadkę z zapięciem. Być może coś i z teleskopami wymodzili.
Takim działaniem mogą sobie popsuć opinię microbrandu, który tworzy świetne zegarki w przystepnej cenie.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wszystkim za pomocne odpowiedzi. Teleskopy zmieniłem na grubsze i problem zniknął. Temat uważam za zamknięty.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Funky_Koval
      Longines HydroConquest 39mm
       

       
      W 2007 roku Longines stworzył nową serię swoich zegarków sportowych pod nazwą Longines Sport Collection. To wtedy linią dedykowaną dla miłośników sportów wodnych stał się HydroConquest. W 2013 roku odświeżyli ją, wprowadzając tarczę z cyframi arabskimi na wszystkich godzinach (tzw. full numeral dial) oraz czerwone akcenty, ale klasyczny układ 12-6-9 i tak powrócił jako uwielbiany przez klientów standard. W tym okresie w ofercie firmy znajdowały się również chronografy. Kluczowy moment w historii modelu nastąpił w 2018 roku, kiedy zadebiutował HydroConquest Ceramic. Później, w 2023 roku Longines podjął decyzję o wyraźnej zmianie języka stylistycznego. Wtedy zaprezentowano model HydroConquest GMT. W 2026 roku dokonano liftingu całej kolekcji. Doświadczenia i estetyka z wariantu GMT zostały przeniesione do klasycznego divera 3-wskazówkowego. Ewolucja HydroConquesta to droga od surowego, wyrazistego tool watcha do desk divera klasy entry-luxury. W najnowszej odsłonie Longines porzucił charakterystyczne, wielkie cyfry 12-6-9 na rzecz eleganckich indeksów geometrycznych, a aluminiowy bezel zastąpił ceramiką. Smuklejsza koperta (11,7 mm) otrzymała sprawniejszy mechanizm z krzemowym włosem i 72-godzinną rezerwą chodu (wobec dawnych 38 h). Skok jakościowy  stanowi także rezygnacja z prostej, frezowanej klamry na rzecz nowej bransolety z wygodną, beznarzędziową mikroregulacją w zapięciu. No i tym sposobem dotarliśmy do referencji L3.779.4.70.6.
       

       
      Koperta
       
      Zegarek jest prawie w całości szczotkowany. Polerowane elementy są na tarczy, o czym będzie później. To, co nas interesuje, to jakość wykonania i od razu powiem, że jest dobrze. Szczotkowanie jest głębokie, widoczne, zegarek raczej się nie błyszczy, co było dla mnie zaskoczeniem. Nie wali po oczach,  daje raczej dość stonowany efekt. I dobrze, bałem się trochę, że razem z błyszczącym meshem może dojść do tzw. "efektu hindusa":
       

       
      Na uwagę zasługuje ładnie wykończona powierzchnia między uszami. To ważne, bo bransoleta jest na prostym endlinku.
      Koronka w tym modelu ma odpowiednią wielkość i jest sygnowana logo firmy. Chronią ją crown guards. Czyli jak na razie wszystko gites. Jest jednak przysłowiowa łyżka dziegciu w tej beczce miodu: dekiel. Tam grawer jak grawer  nie ma się czym ekscytować, natomiast jest on dość szorstki. To na minus. Mogli jednak łagodniej go wykończyć i dać jakiegoś nurka czy inną fajkę do nurkowania. A tak jest, jak jest. Zegarek ma klasę wodoszczelności 300 metrów. Sztuka dla sztuki, bo prędzej na takiej głębokości by mi łeb eksplodował niż zegarek, ale hej lepiej mieć niż nie mieć. Szary, ceramiczny bezel ma 120 klików i chodzi baaardzo przyjemnie. Jak kołowrotek w wędce. W moim egzemplarzu centruje ale trzeba pamiętać, że z tym może być różnie.  Raczej nie przekoszenie w stylu Seiko, ale o włos może nie trafiać. W sumie pierdoła, ale dla pasjonatów istotny detal. Na górze ma wypukłą kropkę z lumą. Cyfry są ładnie wygrawerowane w ceramicznej wkładce. Bezel ogólnie na plus.
       
      Garść pomiarów:
      Średnica koperty: 39,0 mm Lug-to-Lug: 48,1 mm Grubość: 11,7 mm (smuklej niż starsze generacje ~12,2 mm) Szerokość uszu (paska): 20,0 mm  
      Tarcza, luma
       
      Tu jest naprawdę dobrze! Tarcza jest lakierowana, piano black. Ma połysk, który pięknie gra z nakładanymi indeksami. Nakładane jest również logo skrzydlatej klepsydry. Błyszczące wskazówki są polerowane. W moim egzemplarzu zamocowane prosto, z czym firma miewa problemy. Zalumione jak na nurka przystało. Luma ma dwa kolory zielony na indeksach i godzinowej, na minutowej i kropce bezela niebieski. Na godzinie 3. jest obramowane okienko daty. Całość jest czytelna (podwójny AR robi robotę) i razem z szarym bezelem oraz szczotkowanym meshem tworzy przyjemną dla oka kompozycję. JEDNAK. Co palą projektanci w Szwajcarii to nie wiem, ale chyba bym nie chciał. Na Boga, wywalić datę i dać okrągły indeks na 3. albo zrobić wszystkie indeksy w jednym kształcie! Niby to DNA HydroConquesta bla bla bla, ale jak dla mnie stylistyczny zgrzyt. No cóż, Longines ostatnio nawypuszczał sporo referencji bez daty, może i tutaj się doczekamy.
       

       

       
      Don’t mesh with me! Czyli bransoleta
       
      Tutaj miałem największą wątpliwość przed kupnem. Ja wiem, że są zegarki za bańkę, ale 10k to i tak dużo dla przeciętnego chłopa. Bransolety i spasowanie to bolączka wielu firm. Miałem przez chwilę czarną wersję HydroConquesta i właśnie przez to ją oddałem. Endlink bransolety przylegał do koperty, ale po naprężeniu pojawiała się 0,5 mm szpara. Yikes. Wiem, że 99% ludzi to zleje, ale ja nie mogłem. Nienawidzę takich szpar i dla mnie to dealbreaker. Zatem zdecydowałem się na mesh i jakże przyjemnie się zaskoczyłem.
      Bransoleta jest szczotkowana z zewnątrz, ma wyciągane ogniwa do skracania. System to pin & collar, czyli sztyft i tuleja. Skraca się raczej bez problemu, a dzięki temu, że ogniwa są małe (mniejsze niż w wersji H-link), można złapać dobry fit. Zwęża się z 20 do 18 mm. Zapięcie daje możliwość regulacji on-the-fly, jakieś 0,7 cm, trzy pozycje. Bardzo dobrze spasowane i wykonane, a co najważniejsze: nie jest wielką bułą na nadgarstku ani nie ma wielkiej wysuwanej sztaby metalu (patrzę na ciebie, Sinn!). Estetyka, mimo wspomnianych obaw o efekt hindusa, jest jednak stonowana. No i wygoda noszenia na moim 16.5 cm nadgarstku to absolutny sztos. Podsumowując: jest dobrze. Czuć pieniądz, ale tylko trochę 
       

       

       

       

       
      Werk
       
      Calibre L888.5 to nazwa kodowa ETY: A31.L11. Ten sam werk napędza „zwykłego” Conquesta, HydroConquesta oraz Spirita. Jedyna różnica to certyfikacja COSC, której opisywany model nie ma. Ale i tak trzyma odchyłkę na poziomie kilku sekund na dobę. Osobiście nie lubię dopłacać za COSC bo  bardzo to pompuje cenę zegarka, a realnie korzyść jest znikoma. Co innego większa rezerwa chodu (72 h). Zegarek jest "weekendoodporny". Jak go zdejmiesz w piątek, to w poniedziałek będzie chodził dalej.  I to ma znaczenie dla zegarkowca, bo ja jestem z tych, co po domu noszą inne, do pracy inne, a w sobotę do dresu jeszcze inne. Tak, Panie Doktorze, rozmawiam z nimi. Nakręcam. Dotykam. Proszę mnie nie zapinać w pasy  😜Zastosowanie krzemowego włosa balansu (silicon hairspring) sprawia, że zegarek jest wyjątkowo odporny na pola magnetyczne, bardziej niż np. „zwykła” Sellita SW200. Można spokojnie na balety. Laski na Longinesa nie wyrwiesz ale przynajmniej się nie namagnesuje od głośników
       

       
      Podsumowanie
       
      Longines rozbił tym modelem bank. W takim sensie, że czekając na dostawę (3 miesiące), szukałem alternatyw i nie znalazłem. Nie ma innego zegarka od uznanej szwajcarskiej manufaktury w budżecie do 10k PLN, który by oferował tak wiele i był tak dobrze wykonany.
      Oni go rozsądnie wycenili, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Popyt przerósł podaż i dostanie nowego HydroConquesta w rozmiarze 39 mm jest na moment pisania tej recenzji problematyczne. Nieco krócej czeka się na wersje większe, ale i tak patrzycie na wiele tygodni, wręcz miesięcy czekania. Normalnie buying experience jak w Rolexie Nawet zapisy i listy kolejkowe są, serio. Ale warto, zdecydowanie. Mój powrót do obrotowych bezeli jest całkiem udany. Miłego dnia wszystkim! Nakładam HydroConquesta i pędzę nurkować. Miałem na koniec wkleić Henryka z materiałów promocyjnych Longinesa ale kij z nim. Liwia ładniejsza (źródło: https://www.instagram.com/miliholicy/?hl=pl) 
       

       

       
       
       
       
       
    • Przez gszydlowsky
      Szukam, jak w temacie , najlepiej nowe SKX007, SKX009, SKX031, SKX023 🙂
       
       
       
    • Przez Zalles
      Wystawiam na sprzedaż Zelos Aurora Field Ti w edycji limitowanej 'Hammered Yellow'. Zegarek został zakupiony bezpośrednio u producenta w grudniu 2024 roku (gwarancja rok).
      Zegarek jest praktycznie nienoszony (max 2-3 razy do zdjęć). Sprzedaż wynika z redukcji kolekcji.
       
      Stan zegarka: 9/10
      Koperta, dekiel, bezel, szkło bez żadnych rys i wad.
      Bransoleta tytanowa została dopasowana nadgarstka (17.5 cm). Dołączam wszystkie zdjęte ogniwa.
      Sprzedaję w kompletnym zestawie (kartonik, etui podróżne, karta gwarancyjna).
      Oryginalne pudełko.
      Karta gwarancyjna.
      Dodatkowe, zdjęte ogniwa bransolety.
       
      Specyfikacja:
      Mechanizm: Miyota 9039
      Rezerwa chodu: 40 godzin
      Średnica / L2L: 42 mm / 49 mm
      Grubość: 12,2 mm
      Wodoszczelność: 200 m
      Szkło: szafirowe z AR
      Bezel: tytan
      Koperta: tytan
      Ochrona antymagnetyczna
      Bransoleta tytanowa z szybką regulacją
       
      Cena: 2 400 PLN 2000 PLN
      Wysyłka włączona w cenę.
      Możliwy jest również odbiór osobisty w Toruniu.
       
      Zachęcam do kontaktu przez PW.
















    • Przez osjd
      Na sprzedaż:
       
      Hamilton Khaki Aviation Pilot Pioneer Mechanical Chronograph ref. H76409530

      Zegarek zakupiony przeze mnie pod koniec czerwca w 2022 roku (miesiac po premierze modelu) u wloskiego AD w sklepie internetowym.
       
      Stan 10/10 – zegarek założony kilka razy, potem był przechowywany w pudełku.
       
      Średnica koperty 40mm, manualny cal. H-51-Si (baza to werk H-51 z krzemowym włosem balansu) ok. 60 godzin rezerwy chodu – pełna specyfikacja na stronie Hamilton tutaj: https://www.hamiltonwatch.com/en-int/h76409530-khaki-aviation-pioneer-mechanical-chrono.html
       
      Full set (pudełko, karta gwarancyjna) + dorzucam gratis gruby pasek skorzany hand-made zakupiony w Atelier_KW (produkcja polska), pasek oryginalny z “H” klamra jest beznadziejny. 
       
      Cena 5400zł 
       

       

       

       

       

       
       
       
      Na sprzedaż:
       
      Zelos Spearfish

      Zegarek zamowiony przeze mnie w styczniu 2023 roku (data zakupu 31.01.2023) u AD marki Zelos, TimeZone.
       
      Stan 9.5/10 – noszony sporadycznie na samym poczatku, potem był przechowywany w pudełku.
       
      Średnica koperty 40mm, cal. LJP G100 Soigné (pierwszy model Zelos na tym wierku) ok. 68 godzin rezerwy chodu – pełna specyfikacja na stronie Zelos tu: https://zeloswatches.com/products/spearfish-40mm-12hr-frost-launch-special

      Full set (box na 3 zegarki, karta gwarancyjna Zelos i TimeZone).
       
      Cena 1800zł 
       

       

       

       

       

       

       
      PREFEROWANY ODBIOR OSOBISTY W WARSZAWIE.
    • Przez ledr
      Sinn U2 W LE 
      Ref. 1020.7339, numer limitacji 69/150
      Rzadka okazja dla fanów dużych tool-watchy, z dodatkowymi paskami ori, bransoletą i paskiem skórzanym oraz nato.
      Zegarek z 2020r, komplet dokumentów, pudeł i akcesoriów (m.in. narzędzie do zmiany pasków).
      Stan: 9/10 – drobne ślady zmiany pasków od spodu uch, paski przycięte na wymiar nadgarstka 18,5cm, ale z możliwością regulacji, jeden pasek gumowy (czarny) w ogóle nie używany, ani nieskracany.
      Tylko sprzedaż, wymiana wyłącznie na innego Sinna z dopłatą dla mnie.
      Cena: REZERWACJA
      Wysyłka kurierem po wcześniejszej wpłacie, możliwy odbiór osobisty (do uzgodnienia).
       

       
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.