Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

satyr

GP, Vistula & Pierce Brosnan

Rekomendowane odpowiedzi

Ja rozumiem Majowego Diabla, ktory chcial powiedziec, ze przesadzacie.

Bylo - nie bylo, ma racje :lol:


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł

chodzi mi o to, że dla 2 -3 zdań zamieszczonych przez Ciebie w sieci i wykorzystanych wewnętrznie bez Twojej zgody od razu planujesz szeroko zakrojoną akcję (np. z hasłami) bez uprzedniej próby polubownego załatwienia sprawy, jeżeli uważasz, że w ogóle jest co załatwiać. Kolejność mogłaby być przecież taka:

kontakt z VW a dopiero potem, jeżeli byliby aroganccy, przedstawienie kwestii na Forum i dalsze kroki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pcstud
Ja rozumiem Majowego Diabla, ktory chcial powiedziec, ze przesadzacie.

Bylo - nie bylo, ma racje :D

 

ja wiem... co by duzo nie mowic tego typu dzialania najbardziej psuja rynek i branze na ktorej nam wszystkim powinno zalezec jezeli za lat kilka nie chcemy kupowac zegrakow Tesco i rozprawiac nad ich wyzszoscia nad zegarkami Geant :lol: przyklad oczywiscie celowo przerysowany ale tak na prawde do tego sie to sprowadza; najgorsze w tym wszystkim jest to, ze sprzedaje sie tandete jako towar luksusowy- jak z tym maja konkurowac producenci przyzwoitych zegarkow?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chodzi mi o to, że dla 2 -3 zdań zamieszczonych przez Ciebie w sieci i wykorzystanych wewnętrznie bez Twojej zgody od razu planujesz szeroko zakrojoną akcję (np. z hasłami) bez uprzedniej próby polubownego załatwienia sprawy, jeżeli uważasz, że w ogóle jest co załatwiać. Kolejność mogłaby być przecież taka:

kontakt z VW a dopiero potem, jeżeli byliby aroganccy, przedstawienie kwestii na Forum i dalsze kroki.

OK - teraz rozumiem, dziękuję.

Ja uważam, że to z czym chcemy walczyć, to oferta g..na za wysoką cenę.

jedyne i najważniejsze.

Sposób jaki chcemy walczyć, to:

- pokazanie, że VW wykorzystuje swoją pozycję a zupełnie nie zna się na zegarkach.

- Prezes (w wywiadzie) aspiruje do bycia kimś, kim nie jest,

- wzornictwo zegarka jest kradzione (o czym się nie mówi)

i na końcu

- do szkoleń używają "kradzionych" informacji.

Władek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł
najgorsze w tym wszystkim jest to, ze sprzedaje sie tandete jako towar luksusowy

 

towar luksusowy za 700PLN?

 

jak z tym maja konkurowac producenci przyzwoitych zegarkow?-

przyzwoitymi zegarkami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pcstud
najgorsze w tym wszystkim jest to, ze sprzedaje sie tandete jako towar luksusowy

 

towar luksusowy za 700PLN?

 

dokladnie to chce sie wmowic klientom salonow V&W sugerujac ze sam Brosnan go uzywa

 

wzgednie dla tych ktorzy wiedza ile kosztuja "prawdziwe zegarki" maja komunikat: kup garnitur za 1500zl i jako dodatki krawat i ladny zegarek ktory wywalisz do kosza jak Ci sie znudzi- nie wiem co z dwojga zlego gorsze

 

jak z tym maja konkurowac producenci przyzwoitych zegarkow?-

przyzwoitymi zegarkami

 

ech zeby to takie proste bylo...

 

a tak wlasciwie to ma ktos zdjecie tego cuda? czy faktycznie tak podobny do tego GP jest?

 

i ostatnia kwestia - czy Brosnan nie jest ambasadorem marki GP? jezeli tak to na pewno ma w kontrakcie, ze nie moze reklamowac zegarkow innej marki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, zę powszechnośc kopiowania z netu nie usprawidedliwia tego procederu. Strona z której zerżnęli ma własciciela, jest adres, kontakt - mozna bylo to w cywilizowany sposób załatwić.

Druga sprawa to kto to zrobil- nie jakiś dzieciak, ktory potrzebował mądrego zdania do rozprawki w I gimnazjalnej, tylko powszechnie znany i przeciez ceniony producent odzieży. (biorąc pod uwage ceny co lepszych koszul, na poziomie cen znanych światowych projektantów - przawie elitarny :lol: )

Trzecia sprawa to zegarek - jednak zupelne zaprzeczenie elitarności i psucie rynku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja wiem... co by duzo nie mowic tego typu dzialania najbardziej psuja rynek i branze na ktorej nam wszystkim powinno zalezec jezeli za lat kilka nie chcemy kupowac zegrakow Tesco i rozprawiac nad ich wyzszoscia nad zegarkami Geant :D przyklad oczywiscie celowo przerysowany ale tak na prawde do tego sie to sprowadza; najgorsze w tym wszystkim jest to, ze sprzedaje sie tandete jako towar luksusowy- jak z tym maja konkurowac producenci przyzwoitych zegarkow?

 

Masz duzo racji, jednakowoz mamy wolny rynek i kazdy moze sprzedawac swoje produkty za ile mu sie podoba, niezaleznie od ich jakosci. Podobienstwo do GP jest faktem, jednak to sprawa firmy GP lub jej oficjanego dystrybutora. Kolega Wladek rowniez ma swiete prawo domagac sie wyjasnien w sprawie wykorzystania jego dobr intelektualnych. Natomiast organizowanie wojny na wielu frontach przeciwo VW jest lekkim "overreacting". My mozemy (powinnismy) po prostu wyrazic swoj sprzeciw poprzez nie skorzystanie z oferty VW. Cala sprawa jest warta machniecia na nia reka, bo z wolnym rynkiem nic sie nie zrobi, jak kapitalizm, to kapitalizm :lol:


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pcstud
Masz duzo racji, jednakowoz mamy wolny rynek i kazdy moze sprzedawac swoje produkty za ile mu sie podoba, niezaleznie od ich jakosci. Podobienstwo do GP jest faktem, jednak to sprawa firmy GP lub jej oficjanego dystrybutora. Kolega Wladek rowniez ma swiete prawo domagac sie wyjasnien w sprawie wykorzystania jego dobr intelektualnych. Natomiast organizowanie wojny na wielu frontach przeciwo VW jest lekkim "overreacting". My mozemy (powinnismy) po prostu wyrazic swoj sprzeciw poprzez nie skorzystanie z oferty VW. Cala sprawa jest warta machniecia na nia reka, bo z wolnym rynkiem nic sie nie zrobi, jak kapitalizm, to kapitalizm :lol:

 

tak samo jak oni maja prawo sprzedawac te produkty tak samo producent, handlarz czy wielbiciel zegarkow ma prawo reagowac na probe psucia rynku, bo co by nie mowic kazda z tych grup moze odczuc negatywne skutki ich nierozwaznego dzialania

 

zaowaz, ze nikt nie robil awantury o to ze zegarki zaczal sprzedawac Diesel czy Emporio Armani- bo chociaz moze nie robia zegarkow nawyzszych lotow i pewnie odbieraja 1000x wiecej rynku niz to zrobi kiedykolwiek V&W to dzialaja w granicach zdrowej konkurencji rynkowej i nie probuja nikomu wmowic, ze chinczyk na Miyocie to prawie to samo co GP

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wmowic, ze chinczyk na Miyocie to prawie to samo co GP
... tylko nie szkoda ich wyrzucić jak się zniszczą, bo kosztowały "grosze".

 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Mysle ze konecznie trzeba im fabryke podpalic :lol: bańka nafty wystarczy a i Wajda moze dokrętke zrobi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pcstud
wmowic, ze chinczyk na Miyocie to prawie to samo co GP
... tylko nie szkoda ich wyrzucić jak się zniszczą, bo kosztowały "grosze".

 

no wiec wychodzi, ze nawet lepsze :wink: nie wiem zreszta czy celowo nie chca sie podpiac pod mode na "repliki" :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja odpowiem rymowanka:

 

"Jak kto glupi, niech se kupi"

 

A mnie nic do tego :(


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1.) 700zł to nie są takie znowu grosze.

 

2.) Nikt z Forum nie dybie na VW tylko dlatego że chce mieć zegarek w ofercie, lecz nie zgadzamy się na jego deprecjacę i zaszufladkowanie jako błyszczącego dodatku do podstawowego asrtymentu VW, nie wartego nawet dokładniejszego spojrzenia.

Jestem pewien, że podniósłby podobny szum, gdyby Omega zaproponowała tandetne garnitury z chińskich materiałów i wmawiała wszystkim wokół, że to co nosisz na grzbiecie się nie liczy, bo jest tylko mało znaczącym dodatkiem.

 

3.) Jeśli już chcą mieć jakiś zegarek w ofercie niech to będzie coś adekwatnego do ich poziomu, a jeśli to niemozliwe lepiej wyposażyć sprzedawcę w podstawową wiedzę i kilka katalogów zegarkowych niż wciskać klientowi taki bullszit.


Co-Axial

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę być przesadnie złośliwy, ale z jednej strony rozpaczacie nad wykorzystaniem artykułu Władka, kopiowaniu wzoru zegarka GP, z drugiej strony w tym samym wątku zamieszczony jest skan stron z magazynu "Top Class" i już jakoś nikogo to nie oburza. O ile wiem, nie można bez zgody wydawcy zamieszczać w internecie skanów z jego czasopisma, bo to naruszenie praw autorskich. No chyba, że akurat na zamieszczenie tych trzech stron była zgoda, to wtedy przepraszam, wszystko jest OK :(


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie zupełnie. Wszystko zależy czy cel wykorzystania materiału jest komercyjny czy nie. Zauważ, że to w Top Class jest wydrukowany kradziony materiał, a za drukowane materiały odpowiada wydawca.


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zauważ, że to w Top Class jest wydrukowany kradziony materiał, a za drukowane materiały odpowiada wydawca.

 

Jaki znowu kradziony materiał??? Ja mówię o skanie trzystronicowego wywiadu z prezesem VW zamieszczonym w tym wątku.


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj ten skan to zrozumiesz. Władek zaznaczył kradziony fragment.


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł
Ja uważam, że to z czym chcemy walczyć, to oferta g..na za wysoką cenę.

jedyne i najważniejsze.

Sposób jaki chcemy walczyć, to:

- (1) pokazanie, że VW wykorzystuje swoją pozycję a zupełnie nie zna się na zegarkach.

- (2) Prezes (w wywiadzie) aspiruje do bycia kimś, kim nie jest,

- (3) wzornictwo zegarka jest kradzione (o czym się nie mówi)

i na końcu

- (4) do szkoleń używają "kradzionych" informacji.

 

1. i nie ma w tym nic niezgodnego z prawem, VW nie jest też zapewne odosobniona - rynek to zweryfikuje

2. jego sprawa, ale to nie usprawiedliwia takiej nagonki

3. na pewno zatroszczy się o to poszkodowany jeżeli to prawda

4. wyślij po prostu mail'a, a nie wytaczaj armat - pewnie dostaniesz przeprosiny, a pracownik niższego szczebla, który zawinił poniesie konsekwencje

 

lecz nie zgadzamy się na jego deprecjacę i zaszufladkowanie jako błyszczącego dodatku do podstawowego asrtymentu VW, nie wartego nawet dokładniejszego spojrzenia.

trochę tolerancji, tak też można, po prostu nie kupisz tego zegarka

Jestem pewien, że podniósłby podobny szum, gdyby Omega zaproponowała tandetne garnitury z chińskich materiałów i wmawiała wszystkim wokół, że to co nosisz na grzbiecie się nie liczy, bo jest tylko mało znaczącym dodatkiem.

omega tego nie zrobi bo po prostu sama by na tym straciła najwięcej- ludzie nie są tacy głupi i nie musicie za nich walczyć, rynek da sobie sam radę z zegarkiem VW

Masz duzo racji, jednakowoz mamy wolny rynek i kazdy moze sprzedawac swoje produkty za ile mu sie podoba, niezaleznie od ich jakosci. Podobienstwo do GP jest faktem, jednak to sprawa firmy GP lub jej oficjanego dystrybutora. Kolega Wladek rowniez ma swiete prawo domagac sie wyjasnien w sprawie wykorzystania jego dobr intelektualnych. Natomiast organizowanie wojny na wielu frontach przeciwo VW jest lekkim "overreacting".

 

 

"Jak kto glupi, niech se kupi"

 

A mnie nic do tego Wink

 

Nic dodać nic ująć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Logując się tutaj chyba nie zuważyleś, że jest to klub MIŁOŚNIKOW zegarów i zegarków, a nie klub miłosników rykowej weryfikacji naciąganych pomyslów. To co na tym rynku sie dzieje i jak ktoś to po prostu chcąc lub nie chcac "papra", wielu z nas "lezy na sercu". Reakcja na takie dzialanie powinna miec miejsce. Akcje uswiadamiające, promujace to wlaśnie to. Walcowanie podrób było jedna z takich akcji. Skad jak nie z KMZIZ ma iść wiedza, informacje na ten temat?

Z rynku? To po co jesteś w klubie - informacje o zegarkach czerp z rynku, wybieraj modele, które najlepiej się sprzedają - rynek zweryfikowal je pozytywnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mocne ale zgadzam się z przedmówcą.


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł

Adi,

 

co do misji to może masz i rację, ale odzew nie musi być pełen jadu (cięte hasła), a akcja powinna mieć jakąś rozsądną skalę - oświadczenie / list otwarty Wiceprezesa do VW podpisane też przez chętnych Klubowiczów i udostępnione na forum byłoby imo w sam raz (co do zegarka bo plagiat to już między Władkiem a VW).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam jestem milosnikiem zegarkow dla siebie samego, nie zalezy mi na tym, by wszyscy w kolo je kochali. Proba uszczesliwiania ludzi na sile i mowienie im co maja kupowac a czego nie, to jakis absurd, ale chyba musicie od kogos uslyszec wprost zeby "pilnowac wlasnego nosa" aby to zrozumiec. Bo to przeciez niepojete, zeby ktos kupil sobie chinski zegarek za 700zl i byl z tego powodu szczesliwy, trzeba mu uswiadomisc, ze jest posiadaczem "kupy gowna" i powinien kupic zegarek porzadnej firmy (ktorej nazwy pewnie w zyciu nie slyszal) i wtedy dopiero bedzie mial prawo sie cieszyc... ?

 

Moim zdaniem, w przeciwienstwie do zdania kolegi Adiego, sens klubu polega wlasnie na cieszeniu sie zegarkami i dzieleniu sie ta radoscia. A jesli ktos jest takim aktywista i musi sie realizowac w "akcjach" i "kampaniach", to niech to beda pozytywnie kojarzace sie przedsiewziecia - pro, a nie anty. Niech ten szary czlowiek dowie sie, co to takiego Vacheron Constantin, Jaeger-LeCoultre czy Schaffhausen, a nie, ze to czy tamto to "kupa gowna". Ot tyle :(


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Majowy Diabeł

Kojiro,

Chylę czoła. Nie wystartowałbyś w polityce? Takich tam strasznie brakuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ Kojiro, @ Majowy Diabeł

 

Wasz totalny brak empatii w stosunku do właścicieli intelektualnej wartości wobec bezprawnych poczynań dużej finansowo firmy po prostu mnie powala... I nie rozchodzi mi się tylko o Władka.

 

:evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.