lewandek 56 #1251 Napisano 3 Października 2006 wydaje mi się że jednak na luźnej nawierzchni seryjny wrx zarządzi. na asfalcie owszem, znajdzie wielu pogromców. Zasada jest prosta - na przyczepnej nawierzchni oska ma szanse, na luzniej, mokrej, itd. raczej zawsze 4wd wygra. Mowimy o autach o podobnej mocy i klasie i... oponach. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trezio 5 #1252 Napisano 4 Października 2006 Na światłach wrx przegrywa nawet z Ibizą byłem swego czasu pasażerem takiego Seata i Subaru nie dało rady... :twisted: 0 Jestem tym co myślę...Norbert Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trezio 5 #1253 Napisano 4 Października 2006 Oczywiście mały deszczyk i Ibiza miałaby problemy ze startem, wtedy Subaru rządzi 0 Jestem tym co myślę...Norbert Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ray174 1 #1254 Napisano 4 Października 2006 Ja z kolei znam opinie kolegi ktory ma Impreze z 2004. WRX nie STI. Ze powyzej 120km/h to to trzeba wolami pchac zeby sie dalej rozpedzalo. :mrgreen: 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trezio 5 #1255 Napisano 4 Października 2006 Jeśli na codzień jeździ się mocnym samochodem to po jakimś czasie zawsze brakuje mocy i chciałoby się więcej... :twisted: 0 Jestem tym co myślę...Norbert Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #1256 Napisano 4 Października 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #1257 Napisano 4 Października 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trezio 5 #1258 Napisano 5 Października 2006 Ibiza na dieslu ponad 180KM, rakieta :twisted: , może kierowca Subaru nie był najlepszy, a może nie spodziewał się że Ibiza jest taka mocna, fakt że został w tyle . Prowadziłem tą Ibizę wiele razy (samochód brata) i była bardzo szybka, często trudna do opanowania (problemy z przekazaniem mocy na asfalt), ale wydaje mi się że na suchym asfalcie, na dobrych oponach zwykłe Subaru po prostu nie daje rady, inna sprawa STI 0 Jestem tym co myślę...Norbert Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #1259 Napisano 5 Października 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #1260 Napisano 5 Października 2006 Kumpel miał kiedyś Fiacika Uno fajne to autko było, szczególnie wesoło się robiło gdy na światłach stawała obok jakaś ekstra bryczka z gazującym drajwerem w środku. Dziwił się tylko potem taki jak go zostawialiśmy daleko z tyłu, raz objechaliśmy tak Evo VI, kupel miał w tym uniaku silniczek 1,3 z turbiną - 115 KM a autko ważyło ok 800 kg (odchudził je trochę) sprzedał go niestety a teraz żałuje 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #1261 Napisano 5 Października 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
neuro 3 #1262 Napisano 5 Października 2006 kierowca miśka po prostu się nie ścigał Ruszył sobie jak człowiek i tyle 0 Michał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #1263 Napisano 5 Października 2006 Zestawienie jest wymowne ale nie uwzglednia kierowcy tamten musiał być d*pą wołową 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
neuro 3 #1264 Napisano 5 Października 2006 Bartek, d*py wołowe evo nie jeżdżą raczej. Bo długo by nie pojeździli żeby 280 KM na czterech kapciach przegrało ze 115 konną przednionapędówkąna światłach to jest fizycznie niemożliwe - nawet jeśli misiek miałby "L" na dachu a za kierownicą siedziałby kursant. Nie ścigał się chłopak po prostu 0 Michał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Ireneusz Paluszek #1265 Napisano 5 Października 2006 ściganie się spod świateł ... :shock: => czemu ma służyć :?: naśmiewam się z tego procederu, ale może niesłusznie :roll: może ktoś mi to wyklaruje :wink: 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
neuro 3 #1266 Napisano 5 Października 2006 wot, taka zabawa, chyba niektórzy to lubią. Taka namiastka prawdziwego wyścigu - stoją sobie na jednej linii, czekają na sygnał, adrenalinka rośnie ... IMO naśmiewasz się słusznie 0 Michał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość tessio #1267 Napisano 5 Października 2006 Irek, to Ty nie wiesz jak blond, plastikowym laseczkom to imponuje :shock: 8) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #1268 Napisano 5 Października 2006 Bartek, d*py wołowe evo nie jeżdżą raczej. Bo długo by nie pojeździli Nie ścigał się chłopak po prostu Samochód nie jest jego tylko mamusi (auto stoi pod KFC na Krowoderskich Zuchów), ścigać się chciał, bo jak inaczej odebrać przygazowywanie na światłach w wykonani dresika? Nie spodziewał się tylko że uniaczek coś może i może nie ruszył po bożemu. Irku ja nie twierdzę, że ściganie się z pod swiateł służy jakiemuś celowi, mnie to śmieszy wręcz, ale nie ja prowadziłem, byłem tylko pasażerem. 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
neuro 3 #1269 Napisano 5 Października 2006 hehehe, przypomniała mi się sytuacja sprzed jakiegoś czasu. Rano ruszyłem swoim złomowozem, a ten jechać nie chce - krztusi się, dusi... a jechać trzeba. No to operuję delikatnie gazem, kombinuję - jakoś jedzie. Zatrzymuję się na światłach - żeby mi nie zgasł muszę go trzymać na obrotach. I to nie na równych, tylko właśnie przygazówki robić. Stałem obok jakiegoś Mondeo i gazuję, kombinuję, hałasuję..... Zerkam w bok, a koleś na mnie i minę ma jakąś nerwową. Zapaliło się zielone - kolo zmielił asfalt, zostawił na nim trochę gumy, ruszył z kopyta ... pewnie był z siebie dumny, że wygrał a ja ruszyłem powoli, samochód się krztusił, ja też - ze śmiechu. Okazało się że świece były źródłem problemu. 0 Michał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Marcin_L 12 #1270 Napisano 5 Października 2006 Piskówa na światłach rules Jak się ma łyse opony jak ja, to efekty audio są cool No dobra, żartowałem 0 Marcin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #1271 Napisano 5 Października 2006 Neuro ale ty dresikiem chyba nie jesteś :?: :wink: 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
neuro 3 #1272 Napisano 5 Października 2006 a skąd Dresy nie noszą brody I nie bujają się emerytowozami raczej. w sumie to nie wiem, może człowiek był zestresowany i denerwowały go odgłosy generowane przez mój złom? i chciał uciec od tego? Tak czy owak poprawił mi wtedy humor niesamowicie. 0 Michał Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #1273 Napisano 5 Października 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
soft 0 #1274 Napisano 5 Października 2006 ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #1275 Napisano 5 Października 2006 Nie dziwię się, że się uśmiałeś A teraz z innej beczki, nie narzekajmy na jakość naszych dróg bo inni mają gorzej http://englishrussia.com/?p=315I jeszcze jedna sprawa, czy któryś/aś z Was używał/a już może Firestonów Winterhawków? Nabyłem sobie właśnie komplecik i zastanawiam się czy dobrze wybrałem (słyszałem, że na śniegu są super ale na mokrej nawierzchni jest już średnio). 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach