karczochrulez 2 #3751 Napisano 30 Listopada 2009 To jest to słynne badanie zadowolenia klienta - kiedyś przedstawiali wyniki w top gear. Wynik był taki, że najbardziej zadowoleni byli właściciele skody superb. Dlaczego? Ano duża limuzyna za nieduże $. Nawet jak coś skrzypi czy się przepali, to za taką kasę i tak warto. Najmniej zadowoleni byli co co wybecelowali na merca. no bo jak to? puścił tyle kasy i skrzypi? Też bym się wkurzył 0 Budziki zamordowały miliardy snów. Dlaczego więc chodzą bezkarnie??? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
chronofil 133 #3752 Napisano 30 Listopada 2009 Najmniej zadowoleni byli co co wybecelowali na merca. no bo jak to? puścił tyle kasy i skrzypi? Też bym się wkurzył A nie wkurza Cie, kiedy okazuje sie, ze tissot kolegi za 1000zł chodzi dokładniej od twojego IWC za 30kzł??? 0 Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4089 #3753 Napisano 30 Listopada 2009 To jest to słynne badanie zadowolenia klienta - kiedyś przedstawiali wyniki w top gear. Wynik był taki, że najbardziej zadowoleni byli właściciele skody superb. Dlaczego? Ano duża limuzyna za nieduże $. Nawet jak coś skrzypi czy się przepali, to za taką kasę i tak warto. Najmniej zadowoleni byli co co wybecelowali na merca. no bo jak to? puścił tyle kasy i skrzypi? Też bym się wkurzył Nie mówiąc o tym, że Mercedesy i BMW ( mniej) bardzo lubi rdza a blachy nie mają pełnego ocynku. Tańsze Audi ma i wiele marek za 1/4 ceny merolka też prezentuje się pod tym względem znacznie lepiej . 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lewandek 56 #3754 Napisano 30 Listopada 2009 Niemniej jednak raczej nie widzi się na drogach rozkraczonych nowiutkich beemek, mercedesów ani VW. Ostatnio miedzy Koninem a Strykowem 2x W220 na awaryjnych na poboczu... Jedna kilkanascie km wczesniej dosc ambitnie mnie wyprzedzila... ale moze paliwo im sie skonczylo 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Fixxxer1 76 #3755 Napisano 1 Grudnia 2009 Poprosiłem o foto nie dlatego, że nie wierzę że masz takie auto (F01), bo w końcu dlaczego nie, tylko dlatego że jestem fanem BMW i każdą fotografię chętnie obejrzę (zwłaszcza robioną przez osobę użytkującą auto na co dzień). 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ded 1 #3756 Napisano 1 Grudnia 2009 Nie mówiąc o tym, że Mercedesy i BMW ( mniej) bardzo lubi rdza a blachy nie mają pełnego ocynku. Tańsze Audi ma i wiele marek za 1/4 ceny merolka też prezentuje się pod tym względem znacznie lepiej .Audi jest faktycznie jednym z lepszych wyborow jesli chodzi o mlodsze roczniki. Ocynk to niezwykle istotna sprawa bo naprawy blacharsko lakiernicze sa raczej drogie. Zawieszenie przy nowszych autach zwykle musi troche kosztowac, w kazdym jest juz wielowachacz. Audi latwo dostac w 4x4 co jest dobrym rozwiazaniem na nasze nieodsniezone drogi. Silniki ze stajni VW sa raczej dopracowane, diesle malo pala, naprawy tanie a zamienniki czesci dostepne. W tej chwili A6 C5 jest w dobrej cenie, z silnikiem TDI 130km to bardzo mile autko. Ostatnio jezdzilem Avensisem kolegi. 2.0 w benzynie palil 11l przy normalnej jezdzie. Nie wiem czy bylo z nim cos nie tak ale na 5 biegu wyraznie nie chcial przyspieszac. Wykonczenie dobre, ergonomia tez ok. Ogolnie jak to japoniec, nie psuje sie ale niestety nie wiele poza tym. 0 Obecnie na nadgarstku Orient Star SDK05003W0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
waza 1 #3757 Napisano 1 Grudnia 2009 z tą taniością audi to chyba trochę przesadziłeś np w a6 c5 z silnikiem 2.5 tdi i multitronic trzeba być w każdej chwili przygotowanym na wydatek ponad 10 tys zł (sypią się wałki hydraulika , i cała skrzynia , rozrząd kosztuje ok 3 tys ) a teraz moim zdaniem "gigant" kosztów audi a8 d3 jeśli ktoś kupi sobie 8 letnią i będzie to bubel to mu współczuje amortyzator 1 szt cena ok 7 tys zł 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Klod100 47 #3758 Napisano 20 Grudnia 2009 A propos sytuacji na drogach. Ostatnio pojawił się filmik z Holandii: http://www.youtube.com/watch?v=WialCdoBQqw Uwielbiam Subaru 0 _________Klaudiusz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #3759 Napisano 20 Grudnia 2009 Odkąd mój znajomy parę lat temu kupił Opla omega za 180 tys w najlepszej wersji , pojeździł nią ok 3-4 lata i Fartem otrzymał za niego 28 tys to odniechciało mi się opla na całe życie :) ....chodź insignia to b. ładne autkoChyba troszkę przesadziłeś albo Twój znajomy się koło drzewa owinął...Znajomy bajkopisarz chyba.. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #3760 Napisano 20 Grudnia 2009 (edytowane) A Mucha sobie wytańczyła G-klasę.I więcej nie powiem żeby się nie rozpłynąć GLK to nie G-klasse.Mylisz pojęcia.To różniąca przepaść. Edytowane 20 Grudnia 2009 przez pawel1380 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość Marcin99 #3761 Napisano 30 Grudnia 2009 (edytowane) cześć Wam;) stoję przed zakupem samochodu... tzn na wiosne... jednak chcę się już konkretnie ukierunkować...Z racji że polegam na Waszym zdaniu, dawnie się sporo tutaj udzielałem/pisałem na co teraz nie mam czasu - jedynie przeglądam...chcę kupić samochód - i chciałbym możliwie jak najwięcej odpowiedzi który byście wybrali... jeśli X to dlaczego... zależy mi by eksploatacja bywa bezawaryjna, części w miarę przystępne spalanie "możliwe"...a więc tak... nr 1 to:Subaru LEGACYmodel taki jak:http://www.auto-swiat.pl/artykuly,Subaru-Legacy-III,23694,1,Zdjecie,23694,2.html nr 2:Subaru FORESTERtaki:http://www.autocentrum.pl/subaru/forester/i/ co mnie w Subaru obawia to fakt drogich części... do tej pory przejechałem swoją Mazda 260 000 km bezawaryjnie, a ewentualne części były do przełknięcia... chodzi tu o 323;) w Subaru boję się kosztów części (mimo iż są to auta bezawaryjne to mimo wszystko jak coś wyskoczy... to zaskoczy!!) oraz zbyt wysokiego spalania... nr 3:Honda HR-V albo nieco droższa CR-V5-drzwiowa nie pokazuję bo był w sumie jeden model napewno wam znany.... oraz nr 4:Honda Civic 7 gentaki:http://www.moto24.tv/jamnik/img/galeria/1891/honda_civic_7_6.jpg nie chcę diesla, bo po prostu wolę benzynę...te spełniają moje oczekiwania... nie potrzebuję wiekszych rozmiarów choć legacy w kombiaku to nawet lekki nadmiar;)rocznie pokonuje około 20-40 tys km... nie chce GAZU!! ani DIESLA powtarzam:P czekam na pomoc;) co byście wybrali z tych 4rech modeli:)... w sumie HR-V nie ma kopa, za słaba na trasy... oraz sporo też ponoć pali... Edytowane 30 Grudnia 2009 przez Marcin99 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość pdrog #3762 Napisano 30 Grudnia 2009 (edytowane) ... Edytowane 24 Stycznia 2010 przez pdrog 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nick555 25 #3763 Napisano 30 Grudnia 2009 Jakbyś potrzebował speca od Subaru to mam takiego. Naprawia też Porscha, i to jego koniki, choć na pierwszy rzut oka nie dałbyś złamanego grosza za niego. Z tego co wymieniłeś ,Legacy subiektywnie najfajniejsze ale... Civik duuuużo mniejszy np. I taki nie wyróźni się z tłumu Legacy tak. Hrv to chyba za bardzo wynalazek choć sam się zastanawiałem. Mazda 6 w benzynie to dobry pomysł. Tym bardziej że ostatnia jest bardzo ładna a kilkuletnie mają już zdiagnozowane jakie usterki występują ewentualnie mogą wystąpić. Z tego co wiem to 3 i 6 w autach 4-5 (albo 3-4 nie pamiętam) jest na pierwszym miejscu wg DEKRY pod względem niezawodności. Jak chcesz poczytać o 6 wstąp na forum Mazdy. Ja po zakupie Premacy dowiedziałem się wszystkiego z tamtąd co się mogło popsuć ( i się popsuło ). Ogólnie duża baza wiadomości takich z pierwszej ręki. 0 FORZA Robert! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość pdrog #3764 Napisano 30 Grudnia 2009 (edytowane) ... Edytowane 24 Stycznia 2010 przez pdrog 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
waza 1 #3765 Napisano 30 Grudnia 2009 chyba trochę przesadziłeś z nową mazdą 6 , nazwy samochodów wymienionych przez kolegę może i robią wrażenie ale z tego co widzę kolega ma do wydania ok 20 tys zł. szczerze powiedziawszy ja nie postawiłbym X przy żadnym z wymienionych tak jak kolega wyżej. Dlaczego ?? subaru jest b.drogie w utrzymaniu np amortyzator kosztuje 500 zł i myślę że gdy coś się zepsuje to możemy podwoić wartość zakupionego sprzętu (przykładowe ceny części np na str inter cars) hrv - dla mnie najbrzydszy suv po kia sportage crv - noo jeśli bym musiał , ale to po 1 nie jedzie i pali jak smok... civic najlepsze z tego wszystkiego Myślę że powinieneś mocno się zastanowić nad tym czym chciałbyś tak naprawdę jeździć , bo wskazane modele mają taki rozrzut w samych gabarytach kosztach utrzymania , że to jest nie możliwe że chociaż chwilkę się nad nimi zastanowiłeś jestem zwolennikiem niemieckiej motoryzacji i jestem w 100 % przekonany że byłbyś zadowolony : z mniejszych (konkurencja dla civica ) np z leona , focusa z większych bmw 328 ( raczej bezobsługowy)i daje dużo frajdy z jazdy , ford mondeo 3 generacji ( można jeszcze od 1 właściciela takiego kupić benzyniaka , tylko trzeba sprawdzić nadwozie pod względem korozji, bo prowadzi się bardzo dobrze)i klasa śr wyższa np Audi model c5 a6 2.8 quattro bezobsługowy samochód - i wbrew pozorą może być nawet o połowe tańsze w utrzymaniu od wspomnianego forestera ... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
grzesiek 6 #3766 Napisano 30 Grudnia 2009 Kwestia egzemplarza i mechanika. Mnie straszyli cenami części do Mitsubishi. Pomijając lampy (stłuczka) nie kupowałem nic droższego niż do VW - mówię o zamiennikach.Tanie części do VW, Opla i innych popularnych występują ale sa najczęściej probukowane przez Heńka w garażu. Ceny części do japończyków są takie same jak ceny części, takiej samej jakości, do innych.Jak chcesz w miarę tanio jeździć Subaru to trzeba odpuścić emocje i kupić wersję z silnikiem wolnossącym. Wiem, gorsze osiągi ale sprężarka to droga rzecz i przędzej czy później padnie.Silnik bokser w obsłudze taki sam jak każdy inny, tyle, że do świec trzeba z 2 stron podchodzić. Nie wiem jak układ przeniesienia napędu, ale pozmieniać olej to chyba nie jest wielka filozofia. Elektryka prosta, klasyczna. Subaru nie wymaga specjalisty, tylko myslącego mechanika, który potrafi zrobić coś wiecej niż podpiąć komputer i skasować błędy. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #3767 Napisano 30 Grudnia 2009 Myślę, że wiekszośc opini n/t cen , awaryjności macie wyssane z palca. Co to znaczy, że sprężarka się sypnie w Subaru?W VW się nie sypnie? droższa jest?O ile?Sprawdzałeś? IMO jeżeli Cię stać, żeby zalać takie Subaru - bo palić będzie 15-20 litrów (Turbo) to stać Cię na naprawę trubo które realnie kosztuje 1500-2000 zł.Jak nie stać, to szukaj Dacii Sondero. Co z tego, że wahacz kosztuje 500 zł a w Hondzie okaże się, że kosztuje 200 zł, ale nie ma wymiennego sworznia i musisz go wymienić 2x częściej niż np.: w Subaru W chwili obecnej żaden z producentów nie robi już bezawaryjnych, długowiecznych aut. Czy to Mazda, czy to Mitsu, czy Subaru.Każde z tych aut jest efektem pośpiechu marketingowego jak ja to nazywam.Możesz trafić na super egzemplarz jak i na niekończące się pasmo udręk. poogladajcie TurboKamerę. Jeżeli wybieram auto to patrzę na koszt auta w stosunku co daje - w sensie ile miejsca, jak się prowadzi, ile pali czy mi się podoba.Tak samo z silnikiem. Opowiadanie, że nie lubię diesla to takie pitolenie dla mnie.Taki silnik jest w większości przypadków jest elastyczny jak V8, pali 6-8 litrów, i jest cichy jak benzyna (pomijam PD VW).Ale z drugiej strony kosztuje 6-10 tyś więcej niż benzyna.....Ale z następnej strony możesz mu zrobić za 1200 zł tuning (podnosisz o 30% moc/moment) - zrób to samo w benzynie (wolnossaku) za 1200 zł Podsumowując.: - jeżeli auto nie ma jakiś chorób powtarzalnych / wieku dziecięcego - pali akceptowalne wartości paliwa (stać mnie na nie) - spełnia załozenia które ma postawione (kombi dla rodziny, roadster dla singla) - kosztuje tyle, że mnie stać, bez zastawiania domu - wsiadając do niego nie mam ochoty puścić pawia na kiere GO FOR IT !!!! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
grzesiek 6 #3768 Napisano 30 Grudnia 2009 (edytowane) Co to znaczy, że sprężarka się sypnie w Subaru?W VW się nie sypnie? droższa jest?O ile?Sprawdzałeś? Źle sie wyraziłem. Kupująć niezbyt drogi i niezbyt młody samochód (co samo w sobie nie jest złym pomysłem - moim zdaniem) chcielibysmy uniknąć drogich napraw.Sprężarka, do czego by nie była, to dosyć drogi element. Nie twierdzę, że sprężąrki w Subaru sa awaryjne ponad miarę, ale każda sprężarka prędzej czy później sie zużyje i będzie wymagała wymiany lub regeneracji. Kupując auto wolnossące mamy jedno ryzyko mniej.Zgadzam się z tym co piszesz o dieslach, ale:-beznynówka ma układ wtryskowy pracujący na wiele niższym ciśnieniu, mniej wrażliwy na jakość paliwa-benzynówka nie ma dwumasowego koła zamachowego-benzynówka o wiele rzadzej ma tłumiki drgań w kołach pasowych,a to są elementy drogie i podlegające dosyć szybkiemu zużyciu. Dlatego kupując diesla trzeba policzyć, czy się on nam opłaci. Podsumowując.: - jeżeli auto nie ma jakiś chorób powtarzalnych / wieku dziecięcego - pali akceptowalne wartości paliwa (stać mnie na nie) - spełnia załozenia które ma postawione (kombi dla rodziny, roadster dla singla) - kosztuje tyle, że mnie stać, bez zastawiania domu - wsiadając do niego nie mam ochoty puścić pawia na kiere GO FOR IT !!!! Zgadzam się w całej rozciągłości. Edytowane 30 Grudnia 2009 przez grzesiek 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4089 #3769 Napisano 30 Grudnia 2009 Subaru sobie odpuść, brzydkie to jak z najgorszych koszmarów. Dopiero ten najnowszy Forester jakoś wygląda ale i to odstaje od europejskich aut tego segmentu stylistyką. Civic 7 - też się nad nim głowię, ogólnie autko ładne, mało awaryjne, ale powtarzają się opini, że dosyć nerwowo zachowuje się na Polskich drogach, zawieszenie nie jest najlepsze...ale zaletą jest to, że ma toto kopa nawet z podstawowym silnikiem i nie dużo pije. Siedzi sie bardzo nisko wiec jesli masz powyżej 190cm to tez odpusc bo będziesz się katował przy wsiadaniu tak jak ja do renault megane coupe do której musiałem się ręką o ziemie podpierać żeby wsiąść a wysiadałem z niej wyczołgując się . 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #3770 Napisano 30 Grudnia 2009 Źle sie wyraziłem. Kupująć niezbyt drogi i niezbyt młody samochód (co samo w sobie nie jest złym pomysłem - moim zdaniem) chcielibysmy uniknąć drogich napraw.Sprężarka, do czego by nie była, to dosyć drogi element. Nie twierdzę, że sprężąrki w Subaru sa awaryjne ponad miarę, ale każda sprężarka prędzej czy później sie zużyje i będzie wymagała wymiany lub regeneracji. Mając auto z wielowahaczem z przodu też ci się kiedyś zuzyje i wtedy zapłacisz 3 tyś zł.A mając z przodu McPersona zapłacisz 800 zł jedno się prowadzi super a drugie jak taczka. Spreżarka jest po to aby dawac kopa i fun.Za to się płaci. Kupując auto wolnossące mamy jedno ryzyko mniej. I jedną przyjemność mniej Zgadzam się z tym co piszesz o dieslach, ale:-beznynówka ma układ wtryskowy pracujący na wiele niższym ciśnieniu, mniej wrażliwy na jakość paliwa również żłopiący więcej paliwa z dość wrażliwa pompą paliwa -benzynówka nie ma dwumasowego koła zamachowego Nowe już majądo całej grupy VAG opracowane/dobrane są zamienniki na jednomas -benzynówka o wiele rzadzej ma tłumiki drgań w kołach pasowych, Wszystkie te rzeczy można kupić jako zamiennik, aftermarket itp. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nick555 25 #3771 Napisano 30 Grudnia 2009 Bartku pisząc o jednej przyjemności mniej, jechałeś jkiedyś Type R ? Wolnossącym 1.8 w civicu Integrze czy nawet 1.6 vti? Tam i bez sprężarki się duuużo dzieje:) 0 FORZA Robert! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
grzesiek 6 #3772 Napisano 30 Grudnia 2009 Mając auto z wielowahaczem z przodu też ci się kiedyś zuzyje i wtedy zapłacisz 3 tyś zł.A mając z przodu McPersona zapłacisz 800 zł jedno się prowadzi super a drugie jak taczka.Więc uważasz większość hothatchów za taczki. Spreżarka jest po to aby dawac kopa i fun.Za to się płaci.Samochody, o które pytał kolega mają mało wspólnego z fun. Zwłaszcza w Twoim rozumieniu (krzywo prosto, byle ostro). I jedną przyjemność mniej znam lepsze przyjemności niż jazda samochodem. również żłopiący więcej paliwa z dość wrażliwa pompą paliwaA, zapomniałem, że ropniaki nie maja pompy paliwa Nigdy w żadnym samochodzie jej nie wymieniałem. Nowe już mająA czy kolega pytał o nowe?do całej grupy VAG opracowane/dobrane są zamienniki na jednomasDo PSA też. Stosowanie tych jednomasowych zamienników skraca życie skrzyni biegów. Wszystkie te rzeczy można kupić jako zamiennik, aftermarket itp.Operuje tylko zamiennikami, bo jeżdże autami pogwarancyjnymi. Ale jak czegos nie ma, to sie nie popsuje, jak się nie popsuje to nie trzeba kupować. Muszę tłumaczyć? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AgentBart 0 #3773 Napisano 30 Grudnia 2009 Tak samo z silnikiem. Opowiadanie, że nie lubię diesla to takie pitolenie dla mnie. Pitolenie to jest wiara, że diesle są zawsze tańsze w eksploatacji. Jak ktoś na prawdę potrzebuje tanio jeżdzić to bierze gaz, albo starego diesla do którego może lać olej z Biedronki. Współczesne diesle to potencjalnie bardzo droga impeza, zwłaszcza w Polsce (problemy z wypalaniem filtera cząstek stałych + nasze wspaniałe paliwo rozwalające Common Raile). Poza tym, w wielu wypadkach (jazda miejska, którkie dystanse) diesel spali więcej niż benzyna. Taki silnik jest w większości przypadków jest elastyczny jak V8, pali 6-8 litrów, i jest cichy jak benzyna (pomijam PD VW). Niedawno jechałem Mercedesem z CDI. Miałem wrażenie, że prowadzę traktor. Cóż, może jestem przeczulony. Jak stoję na światłach moją benzyną to silnika prawie nie słyszę. Za to dobrze słysze diesle klekoty z aut stojących obok. Ale z następnej strony możesz mu zrobić za 1200 zł tuning (podnosisz o 30% moc/moment) - zrób to samo w benzynie (wolnossaku) za 1200 zł Tylko ten tuning jakoś dziwnym trafem nie obejmuje sprzęgła ani skrzyni biegów na odpowiednie do większej mocy. W wolnossaku fakt, tuningu nie zrobisz, ale w turbo benzynie masz nawet większe możliwości niż dieslu (w dieslu ograniczeniem są własności paliwa, w benzynie właściwie tylko fizyczna wytrzymałość silnika). 0 pozdrawiam - Bartek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #3774 Napisano 31 Grudnia 2009 Bartku pisząc o jednej przyjemności mniej, jechałeś jkiedyś Type R ? Wolnossącym 1.8 w civicu Integrze czy nawet 1.6 vti? Tam i bez sprężarki się duuużo dzieje:) Jechałem i b16A1 i B16A2 i Type-R w 7genAuto jest extra, dźwięk VTEC zabija ale charakterystyka takiego silnika mi nie odpowiada. Dlatego wybrałem TDI. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jędrek_38 19 #3775 Napisano 31 Grudnia 2009 Tak samo z silnikiem. Opowiadanie, że nie lubię diesla to takie pitolenie dla mnie. No masz Bo ja z kolei zupelnie nie wiem daczego u nas w Polsce ma byc "w dizelku". Nigdy nie jechalem silnikiem wysokopreznym, ktory chcialbym miec. Zawsze to odglos traktora, i nie wiem jak mozna wyprodukowac luksusowe auto z takim terkocacym czyms. Poza tym nowsze diesle w samochodach moich znajomych zawsze maja jakies awarie. Zwykle kosztowne i dokuczliwe. Mistrzem jest ML 320 wspolnika, ktory mimo jego systematycznego serwisowania, lania dobrej ropy i spokojnej jazdy, w serwisie stoi raz w miesiacu. Pzdr. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach