Lawnowerman 937 #3726 Napisano 29 Listopada 2009 Poza tym mogę podrzucić do rozmyślań Renault Megan Grandtour,imo i od razu kup miesięczny na autobus 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
maxwell 0 #3727 Napisano 29 Listopada 2009 Problemy były z Lagunami II,zwłaszcza w dieslu,Laguny III mają o wiele lepsze opinie.A z Megane poprzedniej generacji jeśli chodzi o benzynę problemów nie było,więc i tych nowych też nie będzie.Ja jestem fanem niemieckich samochodów ale nie popadam w fanatyzm i uważam że akurat w klasie Golfa mozna kupić też inny,tańszy samochód i będzie ok.Kolega marcomartin ma taki a nie inny budżet,zastanawia się nad Cruzem więc twierdzę że Megane Grandtour jest w tej kwocie lepszym wyborem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pawel1380 0 #3728 Napisano 29 Listopada 2009 Nie wypowiadam się na temat Cruza bo nie jechałem ani nawet na żywo nie widziałem.Ale pewnie bym wolał Renault.Inna sprawa że i Renaulta bym nigdy nie kupił...Z tego grona o którym rozmawiacie zdecydowanie biorę Leona. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Darecki 411 #3729 Napisano 29 Listopada 2009 Mam pytanie bo widze, że wypowiadają się tu raczej posiadacze lepszych wozidełek Przymierzam się powoli do zmiany samochodu i mam totalny mętlik w głowie, a dokładnie to już sam nie wiem co sądzić o pewnych sprawach.Ale do rzeczy - posiadam Forda Mondeo 2.0 benzynka z 2003 roku ale juz po lifcie i jak na razie jest totalnie bezawaryjny, super się nim jeździ i widze w nim po 2 latach eksploatacji same plusy... z jednym ale Otóż wsiadając do np Volvo s60 czuje jak bym się znalazł w innym świecie, widać od razu za co człowiek płaci Jest jednak małe ale... czytajac to i owo w prasie i necie o Mondeo mk III moja opinia o nim jest zbieżna z tymi artykułami co świadczy że można na tej wiedzy (netowej) polegać.Z kolei zagłębiając się w opinie o samochodach typu Volvo s60, BMW 3, Mercedes C itd. daje sie zauważyć że trapi je sporo nie przystających do ich ceny i klasy usterek. Mówię oczywiście o samochodach używanych, powiedzmy około 5 letnich.Powiedzcie panowie czy to tylko moje mylne wrażenie czy też prawda,że popularne wozy typu Mondeo, Vectra i Passat sprawiają mniej problemów od tzw. klasy premium?Od pewnego czasu choruję na Volvo s60 (v70)w benzynie, ale zaczynam obawiać się problemów z przekładnią kierowniczą, elektroniką i innymi tzw typowymi usterkami. Jak to z tym jest, jest podstawa by brać to poważnie? Generalnie nie chciałbym kupić wozu sprawiającego więcej problemów od tzw taniego wozidełka jakim jest Mondeo - już wole plastikowe średniej jakości wnętrze ale bezawaryjna resztę 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4266 #3730 Napisano 29 Listopada 2009 (edytowane) Tylko, że Leon chłopaki to znacznie mniejsze autko a i do stylistyki seatów nie mogę się przekonać, są tak wymyślne, że się szybko opatrzy ich wygląd. Cruze ma w sobie coś z konserwatyzmu bryłowo audikopodobne, nie będzie za 10 lat wyglądał źle.Akurat to że stoi za Cruzem Daewoo nie jest wcale złem a raczej zaletą bo samochodom deaweoo można było wiele zarzucić ale na pewno nie to, że się psują...bo są to jedne z najmniej awaryjnych pojazdów. Warto zasięgnąć opinii faktycznych użytkowników tych aut a nie pryszczatych małolatów i pseudo dziennikarzy którzy wszystko co nie jest BMW, Audi i Vw mają za śmieci. Renault miałem, podziękuję oni mają jakąś inną swoją własną filozofię budowy samochodów, przez co trapią je po jakimś czasie rożne małe upierdliwe usterki szczególnie z elektroniką. Aczkolwiek to auta wygodniejsze i abrdziej komfortowe od VW czy Japończyków. To taka namiastka mercedesa wśród samochodów za rozsądną cenę Miękkie zawieszenia, wielkie wygodnie fotele, dobre wyciszenie . Urzekają mają coś w sobie ja do swojej megane coupe mam wielki sentyment jak ją sprzedawałem to miałem łzy w oczach na serio te autka ujmują swoją delikatnością i taką przyjacielskością . VW to bezduszne pojazdy, mam obecnie polo 6n2 i to dokladnie tak jak mówi reklama Volkswagen- Das Auto, Das Auto i nic poza tym poprawne do bólu, nawet gdybym miał kasę na Scirocco to i tak wybrał bym jakąś Alfę Edytowane 29 Listopada 2009 przez marcomartin 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ded 1 #3731 Napisano 29 Listopada 2009 Darecki, gratulowac zadbanego forda. Jesli chodzi o autka wyzszej klasy to faktycznie awaryjnosc jest wyzsza a to glownie ze wzgledu na komplikacje elektroniki. Im wiecej wyposazenia tym przyjemniej sie jezdzi ale i koszty napraw/utrzymania wyzsze. Skoro w fordzie nic nie wymieniles to z pewnoscia kazde z wymienionych aut Cie od tego odzwyczai. Kategoria wiekowa aut ktore Cie interesuja to auta ktore w zakupie potrafia byc stosunkowo tanie ale w naprawie juz relatywnie drogie. Merc ma duzo problemow z elektryka i elektornika. BMW ktorego jestem wielkiem fanem takze ma sporo bolaczek. Tutaj duzo zalezy od wersji silnikowej bo np e39 z silnikiem 2.8 z konca produkcji sprawi duzo mniej problemow niz 2.5d czy 2.5tds. Volvo to przede wszystkim drogi zawias ktory na naszych drogach trzeba czesciej wymieniac. Mnie od volvo odpychaja niewygodne fotele i glosne diesle ale benzynka jest podobno sporo lepsza. Polecam rozwazyc Audi a6 bo w zakupie tanie, silniki niezle, blachy ocynkowane, wyglad rewelacyjny, prestiz marki calkiem niezly a ceny czesci znosne. Podsumowujac merca bralbym jesli koszty gralyby mniejsza role a wizyta w warsztacie nie bylaby wielkim probleme. BMW to auto ktore trzeba kochac bo inaczej bedziesz niezadowolony. Jezdzi fenomenalnie ale zawsze jest w niej cos do zrobienia. Ceny czesci jesli omijasz ASO sa ok. Volvo do mnie nie przemawia wiec nie bede sie wypowiadal. Jak wiadomo najistotniejsza sprawa jest zakup zadbanego egzemplarza a jesli chodzi o BMW to latwe nie jest. Duzo lepiej jest z mercedesami bo sa raczej nastawione na spokojniejszych kierowcow, Volvo podobnie. Osobiscie uwazam ze warto placic za wygode ktora oferuja te samochody jesli tylko Cie na to stac. Szukaj aut z koncowek produkcji ze sprawdzonymi silnikami w benzynie, wieksza szansa ze trafisz na zadbana sztuke. 0 Obecnie na nadgarstku Orient Star SDK05003W0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4266 #3732 Napisano 29 Listopada 2009 (edytowane) Dorzucę swoje trzy grosze do Fordów. Przedziwne ale jeździłem Focusem 1 gen. i obecnie mam służbowe Mondeo 2002 i powiem wam że ten Focus bije go. Moim zdaniem lepsze zawieszenie, lepsze wyciszenie, lepsze sprzęgło, lepiej chodzące biegi i przytulniejsze wnętrze. Mam wrażenie że Mondeo poza wiekszym rozmiarem nie oferuje niczego lepszego od Focusa a nawet jest gorsze. Mam też do porównania passata z tego samego okresu co Mondeo i też jeździ on znacznie lepiej, jest lepszy pod każdym względem, Diesel w Mondeo nie dorasta do pięt dieslowi TDI 130koni w Passacie który jest tak cichy jakby to benzyna była. W Mondeo taje mocno po uszach. Edytowane 29 Listopada 2009 przez marcomartin 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Darecki 411 #3733 Napisano 29 Listopada 2009 Poprzednio jeździłem Escortem więc Mondeo to dla mnie skok w do innej bajki Jeśli chodzi o silniki to mam benzynke bo zdaje sobie sprawę z beznadziejności diesli Forda, choć obecnie chyba już generalnie nie ma dobrych (czytaj bezawaryjnych) diesli. Odnośnie jego awaryjności to robiłem jedynie jakąś tulejke (mocowanie do budy) ramy pomocniczej tylnego zawiasu i łącznik stabilizatora z przodu (wyrwany podczas tygodniowych dojazdów do plaży przez las ) silnik, skrzynia biegów, elektronika i cała reszta bez uwag a przebieg 140tyś km. Taka awaryjność i niskie koszty usunięcia tych dupereli to największa zaleta tej klasy wozów.Z kolei odnośnie jazdy to mam porównianie do Vectry z 2004 roku i tu jednak Mondeo jest bezkonkurencyjne. Niby Vectra jeździ ok ale jak wsiadam potem do Mondeo to czuję się jak w gokarcie Poza tym to co piszecie o wozach klasy premium potwierdza to co można o nich wyczytać w necie i prasie Nie sztuka kupić samochodu za rozsądne pieniądze a potem płacić i płakac w serwisie. Właściwości jezdne Mondeo raczej mi wystarczają a lepszego samopoczucia kierowcy wozu wyższej klasy nie warto widze opłacać rachunkami w serwisie. Widze, że pomyśle o lepszym wozie jak będzie mnie stać na wydanie więcej kasiorki niż teraz mam w dyspozycji 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
chronofil 133 #3734 Napisano 29 Listopada 2009 jacus Awarie diesla w BMW są częste,części nie są tanie.Jak będzie konieczność wymiany wtrysków lub turbosprężarki to będzie to kosztować parę tysięcy i może się okazać że cała oszczędność dzięki trochę niższemu spalaniu poszła w cholerę. W silnikach benzynowych BMW nic się nie dzieje,zmieniasz olej,lejesz paliwo i jeździsz.W dodatku jeśli jeździsz głównie w mieście,w korkach lub na krótkich odcinkach to diesel pali niewiele mniej niż benzyna więc naprawdę trzeba robić duże przebiegi żeby zauważyć oszczędność no i mieć to szczęście,że nic się nie zepsuje.Silniki benzynowe BMW są oszczędne zwłaszcza jeśli wieźmiemy pod uwagę,że to 6 cylindrów. I piszę to jako były posiadacz dwóch BMW,benzynowych.Lubie diesle (poza klekotem),miałem kilka z grupy VAG (2 Audi,2 VW) i było super,natomiast po różnych kalkukacjach z premedytacją kupowałem BMW z benzynowym silnikiem i byłem bardzo zadowolony. Trochę odgrzebuję temat. Bez wzgledu na to, co ktos mówi o BMW, ja lubię tę markę i raczej nie zmienię swojego nastawienia do niej. Silniki BMW to zawsze pierwsza liga, ale wymagają ludzkiego traktowania. Jeździłem benzyniakami, bo wydawało mi się, że diesel do bmw pasuje, jak kwiatek do kożucha. Problemów z benzyniakami nie było, poza jednym przypadkiem, kiedy padł mi moduł.Kiedyś tam postanowiłem spróbować diesla. Po przejechaniu 180 tys żadnych awarii nie stwierdziłem. Silnik pracuje jak nowy - doskonała dynamika, zadnego brania oleju, padania wtrysków, turbiny i innych osławionych awarii. Trzeba tylko przestrzegać paru prostych zasad, które dotyczą wszystkich nowoczesnych diesli- tylko pewne paliwo dobrej jakości z markowych stacji- dobry syntetyk co 20000- nie kręcić do 5000 zaraz po zapaleniu- nie gasić natychmiast po ostrej jeździe- pamiętać, że w silniku są filtry, które się wymienia Mam zaprzyjaźnionego mechanika, który zajmuje sie tylko BMW od ponad 20 lat i jest w tym naprawdę dobry. Jego zdaniem, praktycznie wszystkie awarie diesli spowodowane są zarżnieciem silnika przez użytkownika. 0 Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
maxwell 0 #3735 Napisano 29 Listopada 2009 Trzeba tylko przestrzegać paru prostych zasad, które dotyczą wszystkich nowoczesnych diesli- tylko pewne paliwo dobrej jakości z markowych stacji- dobry syntetyk co 20000- nie kręcić do 5000 zaraz po zapaleniu- nie gasić natychmiast po ostrej jeździe- pamiętać, że w silniku są filtry, które się wymienia Mam zaprzyjaźnionego mechanika, który zajmuje sie tylko BMW od ponad 20 lat i jest w tym naprawdę dobry. Jego zdaniem, praktycznie wszystkie awarie diesli spowodowane są zarżnieciem silnika przez użytkownika. Co do tych zasad to oczywista oczywistość,natomiast co do mechanika to chyba sie zatrzymal na etapie jak samochody byly bezawaryjne 20 lat temu i trzeba się było mocno postarać żeby coś zepsuć.Większość awarii nowoczesnych samochodów to nie wina użytkowników,bo jak samochód stwarza problemy od razu po wyjeździe z salonu to chyba coś jest nie tak.A poza tym jak to w życiu, jednemu diabeł dzieci do snu kołysze a innemu cegła w drewnianym kościele na głowę spadnie "Diesel w Mondeo nie dorasta do pięt dieslowi TDI 130koni w Passacie który jest tak cichy jakby to benzyna była. W Mondeo taje mocno po uszach." Nie jeździłem Mondeo ale jak Pasek TDI jest przy nim cichy to ten Mondziak to jakiś dramat musi być Te TDI PD to pracują jak traktor.Ale i tak miło wspominam. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
KrisJR 8 #3736 Napisano 29 Listopada 2009 (edytowane) - tylko pewne paliwo dobrej jakości z markowych stacji- dobry syntetyk co 20000- nie kręcić do 5000 zaraz po zapaleniu- nie gasić natychmiast po ostrej jeździe- pamiętać, że w silniku są filtry, które się wymienia Podpisuję się pod tym całkowicie. Samochodów ze znaczkiem BMW przeleciało mi przez ręce już kilka egzemplarzy i w zasadzie cała eksploatacja ograniczała się do bieżącego serwisu. Jednak przez całe użytkowanie w baku znajduje się paliwo zawsze najwyższej jakości z pewnego źródła, a do ASO na przeglądy zjawiam się z dokłądnością szwajcarskiego zegarka. Obecnie w garażu stoi tegoroczna 760Li i 123d żony, jak narazie 0 problemów a samochody ( w szczególnosci 7ka) robią naprawdę duże przebiegi. W porównaniu do innych samochodów obecnych w domu mimo iż osiągają największe przebiegi nastręczają najmniej problemów. Edytowane 29 Listopada 2009 przez KrisJR 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Fixxxer1 76 #3737 Napisano 30 Listopada 2009 (edytowane) Obecnie w garażu stoi tegoroczna 760Li i 123d żony (...)Daj foto Edytowane 30 Listopada 2009 przez Fixxxer1 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #3738 Napisano 30 Listopada 2009 Daj foto Możemy się zdziwić.... Kiedyś był taki wątek o chyba Rolexach. Kreciliśmy bęke z usera który pisał, że ma chyba 3 Daytony (stal, złoto i jaką tam jeszcze).Wszyscy zbierali szczeki jak godzinę później były zdjęcia Ale z czystej ciekawości, rzeczywiście niech wklei zdjęcia:) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zbyszke 11 #3739 Napisano 30 Listopada 2009 (edytowane) Fakt, to byl kolega Andrzej z Opolskiego, ciekawe, czym On jezdzi... Edytowane 30 Listopada 2009 przez zbyszke 0 Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #3740 Napisano 30 Listopada 2009 A u mnie po długich poszukiwaniach SUVa odpowiedniego dla teścia stanęło na tym, że rezygnuje z zakupu takiego wozidła. Prawdopodobnie weźmie Insignię 2,0 T z 4x4 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
karczochrulez 2 #3741 Napisano 30 Listopada 2009 Czyżbys czytał moje posty? I słusznie robisz, bo SUV to ślepa uliczka motoryzacji. 0 Budziki zamordowały miliardy snów. Dlaczego więc chodzą bezkarnie??? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #3742 Napisano 30 Listopada 2009 Nie, dlatego nie kupi takiego samochodu, że po prostu chce sobie kupić ciche, dość szybkie auto, które będzie się dość dobrze trzymać drogi Ma chcicę na 4x4 i do tego jest bardzo przywiązany do Opla. Wybory mogły być dwa , będzie ten słabszy - dbałość o mniejsze zużycie paliwa przeważyła 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
waza 1 #3743 Napisano 30 Listopada 2009 Odkąd mój znajomy parę lat temu kupił Opla omega za 180 tys w najlepszej wersji , pojeździł nią ok 3-4 lata i Fartem otrzymał za niego 28 tys to odniechciało mi się opla na całe życie ....chodź insignia to b. ładne autko 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Bartheck 10 #3744 Napisano 30 Listopada 2009 Mój teść ma zupełnie inne doświadczenia związane z Oplem, z resztą gdyby coś mu nie pasiło, to nie kupowałby u nich piątego samochodu 0 "A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem" Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lukaszr 61 #3745 Napisano 30 Listopada 2009 A Mucha sobie wytańczyła G-klasę.I więcej nie powiem żeby się nie rozpłynąć 0 Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Adi 4796 #3746 Napisano 30 Listopada 2009 Mam też do porównania passata z tego samego okresu co Mondeo i też jeździ on znacznie lepiej, jest lepszy pod każdym względem, Diesel w Mondeo nie dorasta do pięt dieslowi TDI 130koni w Passacie który jest tak cichy jakby to benzyna była. W Mondeo taje mocno po uszach. Diesel w Mondeo musiał mieć awarię. Trudno o gorszego klekota niz TDI z pompkami. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
KrisJR 8 #3747 Napisano 30 Listopada 2009 Daj foto Widze że trafiłem na kolejne forum z weryfikacją stanu rzeczywistego troche sie już to nudne robi... Zdjęcie mogę podesłać jak jakiś niewierny Tomasz chce na PW w przyszłym tygodniu gdyż obecnie ja jestem w Polsce a 7ka i żona (Jej zdjecia już niedostaniecie ) w Zurichu. W wolnym czasie musze obfotografować resztę garażu, zegarków i pozostałęgo sprzętu o jakim dyskutuję na forach 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
QuadrifoglioVerde 4266 #3748 Napisano 30 Listopada 2009 Diesel w Mondeo musiał mieć awarię. Trudno o gorszego klekota niz TDI z pompkami. Z zewnątrz go słychać ale co mnie to obchodzi ważne żeby nie było słychać za kierownicą a za kierownicą jest naprawdę dobrze.Poza tym diesel Mondeowy ma wredną charakterystykę, jest mniej eleastyczny od VW. Nie jestem fanem VW ba nawet nie lubię tych aut ale muszę przyznać że pewne rozwiązania mają bardzo dobre. Moim autem marzeń jest fajne nowe Audi A4 ale z zawieszeniem z mercedesa. Audikowe zawieszenia na nasze drogi kompletnie się nie nadają, za twarde to zęby można sobie powybijać. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
chronofil 133 #3749 Napisano 30 Listopada 2009 Co do tych zasad to oczywista oczywistość,natomiast co do mechanika to chyba sie zatrzymal na etapie jak samochody byly bezawaryjne 20 lat temu i trzeba się było mocno postarać żeby coś zepsuć.Większość awarii nowoczesnych samochodów to nie wina użytkowników,bo jak samochód stwarza problemy od razu po wyjeździe z salonu to chyba coś jest nie tak.A poza tym jak to w życiu, jednemu diabeł dzieci do snu kołysze a innemu cegła w drewnianym kościele na głowę spadnie Z tym mechanikiem nie jest tak źle Posiadacze beemek przyjeżdżają (po telefonicznym uzgodnieniu terminu) nawet z miast, w których działają tzw autoryzowane serwisy, a to, co stoi u niego na placu naprawdę cieszy oko... Po prostu facet wie, o czym mówi i wie, co robi.Nie neguję, że czasami zdarzają się problemy w nowych samochodach. W końcu jest to urządzenie o wysokim stopniu komplikacji, więc prawdopodobieńswo wystąpienia usterki jest wyższe, niż w prostym samochodzie sprzed 20 lat. Z tego własnie powodu, najmniej awaryjnym urządzeniem jest łom (1 element), a już cepy wykazują wyższą awaryjność (bijak, dzierżak i gązwa - 3 elementy) Niemniej jednak raczej nie widzi się na drogach rozkraczonych nowiutkich beemek, mercedesów ani VW.Opinie o usterkowości często powstają wg schematu:1. Ziutek kupił merca za 200 tys2. Po tygodniu spaliła mu się żarówka3. Spalenie żarówki to usterka i to powazna, bo nie wolno z nią jeździć4. Ziutek nie jest z tego zadowolony - tyle kasy, a tu usterka5. Znajomi Ziutka juz wiedzą, że nowe mercedesy to totalny szajs - drogie i awaryjne 0 Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Lawnowerman 937 #3750 Napisano 30 Listopada 2009 1. Ziutek kupił merca za 200 tys2. Po tygodniu spaliła mu się żarówka3. Spalenie żarówki to usterka i to powazna, bo nie wolno z nią jeździć4. Ziutek nie jest z tego zadowolony - tyle kasy, a tu usterka5. Znajomi Ziutka juz wiedzą, że nowe mercedesy to totalny szajs - drogie i awaryjne A jeszcze żeby ją wymienić trzeba zdjąć zderzak, nadkole i rozmontować pół przodu - tylko w ASO.Więc nie dość, że awaryjne, to jeszcze skomplikowane i kosztowne. I z każdą pierdołą trzeba jeździć do ASO. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach