Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Władek Meller

Polpora - następna kolekcja !!!

Rekomendowane odpowiedzi

W takim razie myślenie nie jest twoją najmocniejsza stroną.....stoper to nie jest żaden atut tylko niepotrzebna dla 99% użytkowników

 

Ne to było clu sprawy tylko cena.

Stoper to dodatek.

Jeżli możesz mieć coś ze stoperem za tą samą jak coś bez stopera to chyba lepiej wziąć coś co oferuje więcej... ;)

 

 

funkcja a porównywac należy rzeczy porównywalne, słyszałeś kiedyś coś takiego Lawnowerman?

 

 

Słyszałem - porównujemy cenę .... :lol:

Poza tym pouczac to możesz swoje dziecko, będę czynił takie porównania na jakie mam ochotę...męczący jestes generalnie kolego

 

 

Obrażanie innych jest widać Twoją mocną stroną.... ;)

Odnieś się proszę do argumentu - w tym przypadku ceny a nie do osoby, bo o tym dyskutujemy a nie do osoby. <_<

Chyba, że nie umiesz. <_<


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MichaelD

I moim zdaniem ceny zegarków Polory są nie adekwatne do tego co zegarek nam oferuje. 2500 zl więcej wyłącznie za napis Made in Poland, to zbyt dużo, za te pieniądze wole kupić kolejny zegarek.

 

Stowe Antea - 1350 zl

Stowa FO ( na Unitas 6498 z centralna sekunda) - 3970 zl

Damasko DA36 - 3070 zl (koperta In-house, ETA 2836-2 wersji Chronometre)

Nomos Club - 3165 zl (mechanizm In-house)

 

czy

Revue Thommen Sport '50 (mechanizm In-house) - 3250 zl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie ten wątek jest pięknym przykładem "bezinteresownej polskiej zawiści" opisywanej przez Wańkowicza

w Polsce nie lubimy tych którzy odnieśli sukces , bo Polpora odniosła sukces co muszą przyznać jej zagorzali przeciwnicy , proszę o logiczną odpowiedź dlaczego te zegarki miałyby kosztować 2 lub 3 razy taniej skoro sprzedają się na pniu za aktualną cenę , powoływanie się na inne marki oferujące podobne zegarki taniej jest bez sensu- bo porównuje się serie limitowane do wielkoseryjnych , zresztą kolega MichaelD podaje jako przykłady marki kompletnie nieznane poza klubem w Polsce , (przy okazji nie przeszkadzają koledze zegarki na unitasie za ok. 4000zł - przecież Adriatica oferuje je za 800zł- tu koledzy się nie oburzają -ciekawe dlaczego , na ecie 2824 są również oferowane droższe zegarki od Polpory -też nikomu to nie przeszkadza )

rozumiem że koledzy chcieliby dobre zegarki polskie za rozsądną cenę - jeżeli uważacie że nowa polska marka sprzeda się w tysiącach egzemplarzy -to co stoi na przeszkodzie założyć własną manufakturę

przepraszam ,jeżeli kogoś uraziłem

pozdrawiam

Bogdan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polporze nie zazdrościmy raczej się czepiamy i z drugiej strony, trzymamy kciuki za dalszy rozwój.

 

Z racji tego że firma nie ponosi wielkich nakładów wg. mnie 3z:

-zaprojektować,

-zamówić

-złożyć

 

przy tak wykreowanych (wysokich) cenach możemy się czepiać.

Nakład i cena raczej nie zapewnia szybkiego rozwoju.

Firma ma jednak pewne ambicje i pojawiają się ciekawe modele

 

 

Wg mnie cena wysoka. Za 3500 można kupić nowy (lub używany) ciekawszy model zegarka na ebay-u.

Skoro nie ma konkurencji w dziedzinie zegarków made in Poland to monopolista narzuca ceny...

 

 

Limitację może ktoś odbierać jako możliwość wzrostu ceny zegarka po jakimś czasie. Czy słusznie to się okaże

 

 

 

P.S.

 

Zawsze znajdzie się ktoś kto wykaże naszą cechę narodową - bezinteresowną zazdrość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Perrelet
Ne to było clu sprawy tylko cena.

Stoper to dodatek.

Jeżli możesz mieć coś ze stoperem za tą samą jak coś bez stopera to chyba lepiej wziąć coś co oferuje więcej... ;)

 

 

 

 

 

Słyszałem - porównujemy cenę .... :lol:

 

 

 

Obrażanie innych jest widać Twoją mocną stroną.... ;)

Odnieś się proszę do argumentu - w tym przypadku ceny a nie do osoby, bo o tym dyskutujemy a nie do osoby. <_<

Chyba, że nie umiesz. <_<

 

 

 

Obrażanie???!!!!....pragnę zauwazyc że to Ty na mnie naskoczyłeś a teraz próbujesz zrobic z siebie ofiarę, trzymaj emocje na wodzy a będzie ok, powinienes wiedziec że akcja rodzi reakcję, jak Ci kiedyś zwróciłem uwagę że wystawiając Orienta w bazarze nie powinieneś używac określenia "Orient jak Breitling" bo to mówiąc kolokwialnie nieco obciachowe to zareagowałeś natychmiast a mi się dziwisz, jakiś taki brak konsekwencji u Ciebie Lawnowerman.

Ok, ale do rzeczy, otóż jesteś w głębokim błędzie, w tym temacie nikt nie porównuje cen jako takich tylko zegarki, biorąc pod uwagę także ich ceny, nie zauważyłeś? Jesli porównujemy ceny w kategoriach bezwględnych to ja mam ochotę zestawic cenę Polpory z ceną np jakiegoś tourbillona, to porównanie będzie dla mnie bardzo korzystne bo wskaże że Pan Jańczak nie sprzedaje swoje zegarki tylko rozdaje za darmo. Oczywiście nie dokonam takiego porównania bo było by ono irracjonalne tak samo jak porównywanie chronographu do dowolnej Polpory ponieważ łączy je tylko to że oba wskazują czas i oba są noszone na nadgarstku i......w zasadzie tyle. Nawet Pan Piotr zrozumiał że nie da się porównac zegarków nieporównywalnych na co wskazuje jego ostatni post gdzie dokonał innego porówania, tym razem wg mnie bardzo trafnego, bo porównał Polporę do klasycznego Orisa tyle tylko że przestrzelił z ceną tego drugiego o kilkadziesiat procent, więc jakoś tak śmiesznie wyszło.

Poza tym mam prośbę do wszystkich zagorzałych krytykantów Polpory, bądzcie uprzejmi dokonując porówań zwazyc że rynek zegarków na Ecie 2824 to nie tylko zegarki tańsze ale tez całe mnóstwo droższych i dużo droższych od Polpory. Dlaczego tak się dzieje że do swoich porówań używacie pewnego wycinka rynku który jest dla Was w danym momencie wygodny i potwierdza głoszone przez Was tezy. Jesli chcecie dokonac rzetelnego porówania to zważcie że ponad Polporą jest całe mnóstwo porównywalnych acz dużo droższych zegarków. Ja dokonujac oceny biorę pod uwagę wszystkie aspekty dlatego w dalszym ciągu uważam ze Polpora to świetny stosunek jakośc/cena, i niestety żaden z Was nie pochwalił sie nawet jednym małym argumentem przemawiającym za tym że tak nie jest!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bo porównuje się serie limitowane do wielkoseryjnych

 

Limitacja Polpory to jak limitacja stołka składanego przez warsztat stolarski Pana Kazia - Pan Kazio może złożyć 10 stołków, dużo mniej niż np. topowy niemiecki producent mebli z super kontolą jakości i zaawansowaną linią technologiczną. Czy to już wystarcza do obwieszczenia, że wyroby Pana Kazia są lepsze i powinny być droższe od tych "wielkoseryjnych"? Sukcesu marketingowego Polpory nikt tu nie neguje, ale jest to sukces czysto marketingowy i bardzo lokalny.

 

zresztą kolega MichaelD podaje jako przykłady marki kompletnie nieznane poza klubem w Polsce

 

Jeśli dla Ciebie marki Revue Thommen, Damasko czy Nomos są znane tylko w klubie w Polsce to znaczy, ze swój rok bytności na KMZiZ raczej merytorycznie przebimbałeś <_<

Polpora będzie musiała jeszcze długie lata ciężko pracować, by uzyskać rozpoznawalność i prestiż takich marek. O tym, że te zegarki mają dobrą relację cena / jakość przekonamy się, gdy klient zagraniczny, dla którego "made in Poland" nie jest żadnym atutem, a a nawet potencjalnym minusem, będzie mimo tego wolał Polporę od Orisa czy Nomosa.

 

rozumiem że koledzy chcieliby dobre zegarki polskie za rozsądną cenę - jeżeli uważacie że nowa polska marka sprzeda się w tysiącach egzemplarzy -to co stoi na przeszkodzie założyć własną manufakturę

 

To argument dziecinny, z gatunku "skoro uważasz, że Gołota to kiepski bokser to sam stawaj na ring"...


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To bardzo dobry argument BArtku...tylko ty zamiast logicznie pomyslec klepiesz w klawiature bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pisałem o znajomości marek wśród przeciętnych Polaków - te marki są kompletnie nieznane i to fakt i nic do tego nie ma mój pobyt w klubie (tylko dzięki temu ja o nich słyszałem)

zwykle rzecz zrobiona ręcznie jest wyżej ceniona niż produkcja wielkoseryjna z super kontrolą jakości i zaawansowaną technologią to fakt również bez dyskusji - korzystając z twego przykładu: to właśnie u panów Kaziów powstają unikatowe meble- zwykle drogie ; rozumiem że ty lubisz masówkę ;

czy słyszałeś o samochodzie leopard za 120000euro - to robi kolejny "pan Kazio"

wiem że sporo osób w tym klubie zawodowo związana jest z zegarkami , pisaliście że składanie zegarków to prosta robota więc po co to porównanie do Gołoty?

nie odpowiedziałeś mi na zasadnicze moje pytanie: dlaczego te zegarki miałyby kosztować 2 lub 3 razy taniej skoro sprzedają się na pniu za aktualną cenę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Troche dziwne porownanie -przykrecenie tarczy to dwa wkrety + trzy wskazówki + dwa wkrety trzymajace werk w kopercie.Ty to porownujesz do recznego mozolnego wykreowywania samochodu? Takie klocki Lego te polporowe twory.To nie bazowanie a żerowanie na patriotyzmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pisałem o znajomości marek wśród przeciętnych Polaków - te marki są kompletnie nieznane i to fakt i nic do tego nie ma mój pobyt w klubie (tylko dzięki temu ja o nich słyszałem)

Za takie pieniądze można kupić zegarek takich firm jak Fortis, Longines, Epos czy Ball (popularny bardziej w USA niż w Polsce).

Polska nie jest krajem istotnym na światowej mapie zegarkowej a pozostałe wymienione przez kolegów marki są jednak popularne o czym świadczy chociażby ilość linków w wyszukiwarkach.

 

zwykle rzecz zrobiona ręcznie jest wyżej ceniona niż produkcja wielkoseryjna z super kontrolą jakości i zaawansowaną technologią to fakt również bez dyskusji - korzystając z twego przykładu: to właśnie u panów Kaziów powstają unikatowe meble- zwykle drogie ; rozumiem że ty lubisz masówkę ;

czy słyszałeś o samochodzie leopard za 120000euro - to robi kolejny "pan Kazio"

 

Akurat Leopard jest sprzedawany głównie za granicą - więc jest zweryfikowany przez szeroko rozumiany rynek. Klienci płacą za jakość i unikalność. W Polporze płaci się za "Made in Poland". Kiedyś mój znajomy (nazwijmy go Kaziem) jeździł do Berlina Zachodniego kupował na miejscu w markecie jajka i po ich przybrudzeniu sprzedawał jako "wiejskie z Polski" - produkt był unikalny ale o relacji cena/ jakość nie ma co pisać.

Oczywiście Polpora ma swój wkład w ogólny projekt i złożenie ale zbyt wiele myśli/ pracy nie włożono. Ja akurat lubię małe firmy samodzielnie wykonujące zegarki ale niekoniecznie małe montownie.

 

nie odpowiedziałeś mi na zasadnicze moje pytanie: dlaczego te zegarki miałyby kosztować 2 lub 3 razy taniej skoro sprzedają się na pniu za aktualną cenę?

Jak dla mnie gdyby właściciel sprzedawał zegarki taniej to by był frajerem. Przy tej ilości egzemplarzy i braku konkurencji (w segmencie "made in Poland") ze zbytem delikatnie mówiąc problemu nie ma. Ja akurat doskonale rozumiem osoby który kupiły Polporę (sam kiedyś myślałem o Saksofonie) ale po co pisać bajki o cenie/ jakości ?

 

Na koniec jestem przekonany, że zdecydowana większość osób dobrze życzy Polporze więc agresja w komentarzach jest zupełnie niepotrzebna. Bardzo chciałbym, aby to była firma jaką będzie się można pochwalić ("mamy w Polsce ...") - tylko że IMO na razie nie ma czym <_< .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mam ochoty na przepychanki słowne , więc kilka ostatnich uwag

leopard był przykładem że mała firma może wytworzyć produkt o bardzo wysokiej jakości i dotyczyła tej wypowiedzi:

"Pan Kazio może złożyć 10 stołków, dużo mniej niż np. topowy niemiecki producent mebli z super kontolą jakości i zaawansowaną linią technologiczną. Czy to już wystarcza do obwieszczenia, że wyroby Pana Kazia są lepsze i powinny być droższe od tych "wielkoseryjnych"?" i nie miała bezpośredniego związku z Polporą,

zegarki Polpory mi się podobają , chociaż aktualnie mnie na nie nie stać

dla mnie napis Made in Poland jest warty tej ceny

pozdrawiam

Bogdan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety Polpora "składa te stołki" z elementów zamawianych najprawdopodobniej u tych samych dostawców co firmy które za podobny zegarek życzą sobie niższe ceny. Więc o manufakturze mowy być nie może. Wydaje mi sie , że to jest najwazniejszy punkt dyskusji.

Większość osób tutaj jest raczej pozytywnie nastawiona do Polpory. W tym moja skromna osoba.

Jednak w tej cenie lub przy niewielkiej dopłacie jest setki zegarków o wiele ciekawszych pod względem technicznym i dizajnerskim.


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dyskusji o Polporze intryguje mnie kilka rzeczy, ale jedna szczególnie. Jest to chyba jedyna marka analizowana w kontekście stosunku cena/jakość... Ciekaw jestem wielu kolegów intryguje to WYŁĄCZNIE w odniesieniu do Polpory. Kiedyś jak pamiętam ktoś próbował stworzyć temat "jakie są najbardziej przepłacone zegarki?", ale został szybko i dość brutalnie zgaszony, że wolny rynek, że jak ktoś kupuje to każda cena jest ok.

 

Chciałbym równego traktowania, jeśli ktoś mówi, że Polpora jest za droga w stosunku do jakosci, to co z innymi markami budowanymi na ETA, często znacznie droższymi? Cena Polpory nie jest być moze niska, ale czy krytykujący ją Koledzy nie zechcieliby podyskutować na temat ceny Breitlingów czy IWC w stosunku do kosztów zużytych materiałów???

 

Moim zdaniem pytanie cena/jakość może być zasadne, ale dlaczego jedynie Polpora musi sie z tego tłumaczyć i uzasadniać taką a nie inną cenę?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego, że to firma z naszego kraju i mamy w stosunku do niej jakiegoś tam rodzaju oczekiwania.


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanowni koledzy tak sobie czytam ten wątek o zegarkach Polpory i pozwolicie,ze wyraze swoje zdanie na ten temat. Nie chcialbym byc posadzony o snobizm bo nosze zegarki nie tylko szwajcarskie. Lubie też dawne radzieckie czy rosyjskie. NAwet amerykańskiego Timexa..

A co do wątku:

Już sama nazwa Polpora jest fatalna- przynajmniej dla mnie. Design czyli po polsku wzornictwo -kiepskie, bez wyobraźni. Cena- tu szalenie przesadzili. Robienie sobie image'u poprzez wypuszczanie zegarkow w malych seriach ,ze niby to jest marka nowa ale luksusowa to uważanie nas za idiotów. Nie dajcie sie na to nabrać. Aha jako użytkownik nosze zegarki dlużej niz niektorzy z was żyją na tym świecie:)


JTW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie odpowiedziałeś mi na zasadnicze moje pytanie: dlaczego te zegarki miałyby kosztować 2 lub 3 razy taniej skoro sprzedają się na pniu za aktualną cenę?

 

Ja nigdzie nie napisałem, że powinny kosztować taniej. Pisałem, że Polpora to wielki sukces marketingowy, chylę czoła przed ich pomysłowością. Uważam tylko, że te zegarki nie są tyle warte i jest to, jak ktoś dobrze określił, rodzaj żerowania na patriotyzmie i tylko na tym.

 

Również dobrze możnaby wyprodukować polskie cygara, nazwać je Polchiba, wypuszczać na rynek limitowane serie w cenach porównywalnych do dobrych kubańskich. Co z tego, że smak i jakość nie ta, ale "made in Poland" - jakby to się sprzedało, też bym gratulował pomysłu na biznes, ale jakoś nie kupował ani do kupna nie zachęcał <_<

 

Co do teorii, że robota ręczna jest lepsza od taśmowej - to nie jest reguła, a raczej wyjątek i dotyczy najlepszych rzemieślników. Nie raz widziałem wypowiedzi ludzi, którzy chceli by stolarz zrobił im meble takie jak z niemieckego salonu czy krawcowa uszyła sukienkę jak z hiszpańskiej fabryki - jakież było ich rozczarowanie, że ten ręczny wyrób świetnego fachowca wychodził gorszy od "fabrycznego" <_<


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może pózno ale postanowiłem włączyć się do dyskusji.Uważam siebie za patryjotę ale nie mogę zachwycac się polskimi zegarkami. Jest w Polsce człowiek ktory robi samochód Gepard / sprzedaje go zyje z tego/ i twierdzi że samochody te są takie same szybkie i wspaniałe jak np Ferarii. Wiec dlaczego nikt ich na swiecie nie kupuje oprocz polskich snobow i polonusow bogatych oczywiscie. Tak samo jest z polpora. Polpora nigdy nie przebije sie wsrod swiatowych producentów zegarkow nawet do niższej klasy średniej. Uważam ze jezeli własciciele polpory w swoim pierwotnym celu zakładaliby ze chca zostac polskim producentem zegarków ktory wejdzie na swiatowe rynki i bedzie np sprzedawać za 10 lat milion sztuk rocznie to wtedy faktycznie chcieliby cos zrobic dla historii polskiego zegarmistrzostwa. Natomiast oni zakladaja ze beda produkowac 100 sztuk rocznie dla snobow. Jest to zabawa amatorów lubiacych zegarki a nie zegarkowych biznesmenow.A szkoda. Na koniec powiem jednak tak. Gdybym mial 4000zl ktorych nie mam to bez zastanowienia sie ani chwili kupiłbym zegarek polpora mimo tego ze jest to tandeta. Jestem w 100 procentach pewny ze za 50 lub 100 lat takie zegarki beda chodzic na aukcjach za 400 000 zl.

DENHOR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gdybym mial 4000zl ktorych nie mam to bez zastanowienia sie ani chwili kupiłbym zegarek polpora mimo tego ze jest to tandeta. Jestem w 100 procentach pewny ze za 50 lub 100 lat takie zegarki beda chodzic na aukcjach za 400 000 zl.

DENHOR

 

No coz jak za taki okres czasu to chyba dla potomkow:) a powaznie jest to moja prywatna opinia i jestem gotow wszelkie konsekwencje gniewu kolegow ale w mojej opini wiekszosc produkcji ostatniego okresu renesansu branzy zegarkow mechanicznych sredniej polki, opartej przedewszstkim na oczywiscie dobrych ale niestety produkowanych w milionach werkach eta niestety nie ma najmniejszych szans na utrzymanie wartosci i to w zasadzie niezaleznie od firmy, za jakis czas rynek ustali realna wartosc i tyle, ponadto moda na serie limitowane rozniace sie nieznacznym detale etc. ale nie werkiem powoduje iz wiele malych manufaktur wypuszcza takie limitacje - niezle sie to klakuluje i tyle, co do tego ze nawet bardzo promowane nazwiska nie pozwolily np. v7750 utrzymac wartosci na rynku wtornym (jest ich zbyt wiele), a jedyna chyba firma ktorej zegarki na tym werku trzymaja wartosc jest iwc (i to tez raczej z niewiedzy kupujacych), mozna znalez wykresy jak zmienialy sie ceny np. ety 2892 na przestrzeni ostatnich kilku lat albo v7750 - dwoch najpowszechniejszych zegarkow ostatniej 10 latki:), i nie wierze aby jakkikolwiek zegarek na eta usyskal za n - lat taka wartosc :rolleyes: szanse sa jedynie gdy zegarek do kogos waznego nalezal, albo jest z nim zwiazana jakas historia - ksiazka, zagral w filmie, polecial w kosmos.

Ponadto niestety zakladamy iz czego firmie zreszta zycze - polpora bedzie istniala za 50 lub 100 lat - bo firmy ktorych nie ma raczej nie zyskuja na wartsoci - no i tu zaleta wberw pozora moze byc uzycie ety - bo za 50 do 100 lat sadze za nadal czesci do naprawy bedzie zatrzesienie a zegarkow dawcow miliony - zreszta przy obecnej polityce serwisowej wielu korporacji zegarkowych to raczej pewne;)

Aby Polpora miala na rynku realna wartosc za pare lat musi zaistniec w inny sposob - nie tylko przez dobry marketing i ladne ale ihmo przecietne zegarki z polska:) - polski rynek jest maly i wydaje mi sie iz firma nie celuje gdzie indziej - zrobiono kalkulacje ile rynek wchlonie i tyle sie limituje i robi - jest to zakup dla zakupu - dla nazwy made in poland i wynikajacy z niezrozumienia znaczenia limitacji - limitacja czyms sie wyroznia - nie tylko tym ze bylo n sztuk ale wlasnie historia - nie wiem zegarki sygnowane przez ojca dyyrektora i projektowane, etc. - to byla polityka firmy LIP - znani projektanci i architekci - i te zegarki sa dla francuzow powodem do dumy - moze nie ze wzgledu na poziom zegarmistrzostwa ale ze wzgledu za zapisanie sie w podrecznikach sztuki uzytkowej, ale oni nie bali sie kontrowersyjnych i ambitnych projektow - a polpora - okragly, stylizowany na oversize z lat 50tych - bo to pokolenie ma kase i sentyment do tego szwajcarska precyzja sredniego werku -juz chociaz ten cosc mozna zalatwic ;)

przyklad z jlc - zegarki z seri club byly robione przez podwykonawcow, na werkach nie bedacych werkami jlc (mimo nazwy jlc na tarczy nikt kto interesuje sie ta firma nie traktuje ich jako jlc) - na rynki gdzie bylo zapotrzebowanie na duze ilosci sredniej klasy zegarkow w 70tych - obecnie nie maja znaczacej wartosci kolekcjonerskiej i za 100 lat raczej nie beda mialy:)

 

Generalnie fajnie ze Polpora jest, nie musza ihmo robic tanszych zegarkow albo wiecej - ale wypadaloby byc bardziej ambitnym albo na werku albo na projekcie bo jak narazie to zimna i przecietna ale tez i bardzo udana kalkulacja biznesowa.

Z 4000 pln wole kupic fajnego memo z 50tych albo inny vintage wysyokiej klasy z ciekawym werkiem i ustalona pozycja na rynku wtornym (nie mam tu na mysli Polski) poniewaz te zegarki z roku na rok zyskuja czasem po 30 do 40 %, jeszcze rok temu srednia cena memo oversize to jakies 600 -800, obecnie 1000-2000:)

 

pozdrawiam

Rafal


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jest w Polsce człowiek ktory robi samochód Gepard / sprzedaje go zyje z tego/ i twierdzi że samochody te są takie same szybkie i wspaniałe jak np Ferarii. Wiec dlaczego nikt ich na swiecie nie kupuje oprocz polskich snobow i polonusow bogatych oczywiscie.

 

Bo robi to od 19 lat a Ferrari od 62? :)

Pierwszy nie startuje w wyścigach nie ma zespołu F1 itd.

 

 

Tak samo jest z polpora. Polpora nigdy nie przebije sie wsrod swiatowych producentów zegarkow nawet do niższej klasy średniej.

 

Ale oni wcale tego nie chcą. :rolleyes:

 

Uważam ze jezeli własciciele polpory w swoim pierwotnym celu zakładaliby ze chca zostac polskim producentem zegarków ktory wejdzie na swiatowe rynki i bedzie np sprzedawać za 10 lat milion sztuk rocznie to wtedy faktycznie chcieliby cos zrobic dla historii polskiego zegarmistrzostwa.

 

Ale oni nie zakładają ;)

 

Na koniec powiem jednak tak. Gdybym mial 4000zl ktorych nie mam to bez zastanowienia sie ani chwili kupiłbym zegarek polpora mimo tego ze jest to tandeta.

 

Jesteś bardzo dziwny.... :)

Jak miałbyś kasę kupiłbyś coś co jest wg. Ciebie tandetą???

Miałeś kiedyś taki zegarek w ręku? Miałeś inny zegarek jakiejś dobrej marki w ręku?

Bo mam wrażenie, że widziałeś je tylko na zdjęciu.

 

Ostatnie co można powiedzieć o Polporze to, że jest to tandeta.

Zegarki są wykonane bardzo przyzwoicie, może mają kontrowersyjny design ale nie jakość.

 

Cała dyskusja jest o tym, że poszli na łatwiznę do tego podpierając się Polskością (której nie ma bo zegarek jest tylko składany w Polsce), windując cenę do chorych (jak dla normalnego człowieka rozmiarów), nazywając się manufakturą (choć nią nie są). I tyle.

 

 

Jestem w 100 procentach pewny ze za 50 lub 100 lat takie zegarki beda chodzic na aukcjach za 400 000 zl.

DENHOR

 

To ja bym juz brał kredyt na zakup następnej serii :) :)


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a póki co, będę się snobował, że mam zegarek, którego modelu obecnie jest 8 sztuk!:rolleyes:

pozdrowienia weekendowe!


tomaszz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a póki co, będę się snobował, że mam zegarek, którego modelu obecnie jest 8 sztuk!;)

pozdrowienia weekendowe!

Pozdrawiam rowniez, szczesliwego posiadacza :) coz ale z tego co zrozumialem (pozwolilem sobie przejrzec wczsniejsze posty :rolleyes: ) to kolega kupi poniewaz chcial miec zegarek made in poland z zielonej gory a nie jako inwestycje:),

a to swietnie rozumiem :) , sadze iz koledzy podobnie jak ja piszac w kontekscie polpory nie chca bron boze obrazic posiadaczy lub zgnoic kogos za dobry pomysl na biznes, poprostu raczej wypowiedzi sa wyrazem rozczarowania - wieloma czynnikami - cena, oryginalnoscia i inowacyjnoscia,

osobiscie tez jestem rozczarowany - jak kilka lat temu czytalem o debiucie manufatury z moich stron to bylem strasznie zapalony i sie bardzo cieszylem ale niestety sie rozczarowalem - i nie cena ale oryginalnoscia i samym projektem - albo inaczej iloscia wkladu walsnego,

nie mam jednak zamiaru wyrazajac moja prywatna opinie niszczysc szczescia wlasciciela a nawet jesli sie tak dzieje to wsposob niezamierzony - staram sie byc obiektywny (generalnie wzgl. kazdej marki poza jlc:)) zegarki sa pozadane i schodza za wsponiana cene a jesli ktos za nie tyle placi (bo sie sprzedaja) to sa tego warte i tyle, i wlasciciel powinien byc szczesliwy wiec szczere gratulacje i jak najwiecej zdjec do galerii oraz jakas recenzja jak sie nosi i sprawuje na nadgarstu ...

 

pozdrawiam seredcznie i gartuluje

 

Rafal


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak jak pisałem zdjęcia będą po wakacjach :rolleyes:


tomaszz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam sie z kolega cytochrom.To co napisal to swieta prawda.Wszyscy kochamy zegarki i wszyscy jestesmy rozczarowani polpora bo oczekiwalismy od niej czegos wiecej

A teraz cos Wam powiem. Jest firma kosmetyczna Irena Eris. Jej kremy kosztuja np 80zl a Vichy 120zl i co trzecia polka ktora stac na drogie kremy a nie za 10zl kupuje kreny Eris. Ale firma Eris ktora powstala 20 lat temy miala za cel i ambicje stworzyc polskie kosmetyki dorownujace jakoscia ekskluzywnym kremom zachodnim i to im sie udalo.Wiec jak sie chce to mozna.Niewazne czy to jest krem samochod czy zegarek.

Mi chodzi o to ze jezeli seiko5 jest tania solidna i nie do zdarcia to gdyby polpora produkowala wlasnie taki zegarek i sprzedawala za 250zl to wtedy co drugi polak nosilby polpore i produkowaliby miliony sztuk rocznie. Mi chodzi o to ze ze we wszystkich tanich zegarkach sa np mechanizmy eta podobna stylistyka wiec dlaczego nam dawac zarabiac japonczykom na seiko czy innym za adriatyke jak mogłbym dac zarobic Polakom kupujac polpore. Nie moge dac zarobic Polakom bo polpora boi sie wejsc w masowa prodykcje a ich obecne zegarki maja dla mnie cene z kosmosu.W tej cenie mozna kupic pozadny zegarek renomowanej firmy np zloty longines. Apropos zlosliwosci pod moim adresem to mialem w swoich rekach i patek i rolex i inne super zegarki i nie znam ich tylko ze zdjec.

Konczac temat odniose sie jeszcze do jednej kwestii. Jezeli polpora bedzie istniec 10 lat i wypusci w swojej historii tylko 200 zegarkow to wierze w to ze za 100 lat beda osiagac bardzo wysokie ceny jako ciekawostka kolekcjonerska. Natomiast jesli polpora bedzie istniec 100 lat to faktycznie jej zegarki beda na aukcjach nic nie warte.Stawiam jednak na to ze polpora bedzie w swiecie producentow zegarkow meteorytem ktory zniknie za kilka lat no chyba ze zmieni strategie.DENHOR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie moim zdaniem ta cała dyskusja o Polporze jest trochę bez sensu. Zegarki Polpora są wizją właściela firmy i jeżeli znajdują swoich odbiorców to znaczy, że jak na razie wizja jest udana i tyle. Ja osobiście ich produktów nie kupię bo po pierwsze mnie nie stać a po drugie nawet jak by ich zegarki kosztowały 500 zł to też bym nie kupił bo mi się nie podobają. Osobiście trzymam kciuki za Polporę, a czy jest to projekt udany czas i rynek zweryfikuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi chodzi o to ze ze we

 

Ogólnie bełkot.

 

Polpora ma swoją strategię a czy komus się to podoba czy nie to indywidualna sprawa, ktoś kiedyś napisał : Polskie "piekiełko"...


xxx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.