Master Yoda 2171 #3976 Napisano 13 Marca 2016 (edytowane) W tym salonie w latach 70' byly dostępne Rolexy... A zegarek Jozefa Nalberczaka to strzelam, Heuer EditLub Tissot ( Lemania cal.1281) W filmie, napad na Placu Konstytucji, radiowóz jedzie...w odwrotnym kierunku, do Placu Bankowego Edytowane 13 Marca 2016 przez Master Yoda 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
plose55 184 #3977 Napisano 13 Marca 2016 Za sobą mam pierwszy sezonu serialu produkcji BBC "Utopia". Fabuła naprawdę ryje beret, do tego fajnie zmontowany. Polecam 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tomek z Wrocławia 149 #3978 Napisano 14 Marca 2016 (edytowane) Master Yoda, czy w tym temacie oglądanie kina politycznego zabronione jest? Wszak Oliver Stone zasadniczo tylko takie filmy kręci. A gdybym chciał zrecenzować Urodzony 4 lipca, to czy tylko w tonie że znakomity film, podobał mi się, czy bardziej szczerze Co do filmu Smoleńsk, który ma dzielić ludzi - wydaje mi się, że ten nurt kina ma właśnie skłaniać do dyskusji. Podziały, to wynik braku umiejętności dyskutowania i dystansu..... A w sobotę oglądałem Uniwersalny żołnierz Dzień Odrodzenia - ciekawy pomysł fabuły, choć za dużo turpistycznej przemocy i zbędne wątki erotyczne. Film oparty na faktach, traktujący o zamachu na Adolfa Hitlera w "Wilczym Szańcu", "Walkiria"Polecam. W filmie jest też wątek, próba zamachu na Hitlera w Smoleńsku [jutro rocznica tego wydarzenia] zaplanowana przez Henninga von Tresckowa Nie narody są złe, to pojedynczy ludzie są zli....lub dobrzy. Oczywiście, nie można generalizować. Sporo zależy od kontekstu kulturowego, np. hinduizm z wiarą w karmę i reinkarnację powoduje, że nikt nie pomaga nędzarzom, chorym i umierającym (zasłużyli sobie w poprzednim życiu, jeśli im się pomoże, to uniemożliwi "awans" w kolejnym wcieleniu)... A jakie poglądy miał von Tresckow n.t. Holokaustu, Polaków i Polski, drang nach osten? Czy takie jak von Stauffenberg?Nazizm jedno, a niemieckie (pruskie) poczucie wyższości to coś niezwiązanego z hitleryzmem (Bismarck nie był hitlerowcem, lecz Polakożercą). Usunięcie Hitlera i jego kamratów wcale nie musiało oznaczać wolności dla podbitej Europy Środkowej i Wschodniej, wielu nie-hitlerowców uważało Słowian za podludzi, a ich kraje, jak ziemie pod osadnictwo niemieckie. Podobnie z antysemityzmem. Może nie mordowaliby na masową skale, ale raczej nie chcieli wycofać się ze zdobyczy na wschodzie, dążyli do zawarcia pokoju z Aliantami Zachodnimi. Edytowane 14 Marca 2016 przez Tomek z Wrocławia 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3979 Napisano 14 Marca 2016 Generał miał diametralnie odmienne zdanie na temat Polski i Polaków niż pułkownik.Ten uważał nas za gorszych.... 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kosma 204 #3980 Napisano 14 Marca 2016 Czwarty sezon "House of Cards" Zaspałem troszkę Wysłane z mojego LG-D855 0 Only Fools Do Not Fear The Sea Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3981 Napisano 14 Marca 2016 Od drugiego" slabizna" 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kosma 204 #3982 Napisano 14 Marca 2016 Zmęczyłem właśnie 2 odcinki, jak dla mnie git. Wysłane z mojego LG-D855 0 Only Fools Do Not Fear The Sea Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3983 Napisano 14 Marca 2016 O drugiej serii myslałem, pierwsza super. 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kosma 204 #3984 Napisano 15 Marca 2016 Dla mnie 1 i 2 super, 3 średnio. Dzisiaj skończyłem 4 sezon i moim zdaniem idzie w dół...Mam podobne odczucia, z tym że póki co czwartylo ok. Zanosi się na ostrą walkę, tylko żeby żenadą nie trąciło jak momentami w trzecim sezonie. Wysłane z mojego LG-D855 0 Only Fools Do Not Fear The Sea Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tomek z Wrocławia 149 #3985 Napisano 15 Marca 2016 Generał miał diametralnie odmienne zdanie na temat Polski i Polaków niż pułkownik.Ten uważał nas za gorszych.... W Wikipedii napisali, że "podpisał rozkaz wywozu słowiańskich dzieci do III Rzeszy w ramach Heuaktion" Tak mi się zdaje, że opozycja w Reichu zaczęła działać intensywniej dopiero, gdy zaczęli dostawać baty od Rosjan. I nie po to by zakończyć wojnę, tylko zawrzeć pokój z aliantami zachodnimi i przerzucić wszystko na wschód. Stalin chyba to wiedział, i dlatego nakłaniał Rosevelta do forsowania bezwarunkowej kapitulacji, co de facto zmusiło Niemców do walki do końca. Jak widać Rosjanie zawsze byli mistrzami dyplomacji i intryg.... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3986 Napisano 17 Marca 2016 (edytowane) Tomku, Stalin nie byl Rosjaninem. Postanowiłem wrócić do serialu ktory pamietam od "zawsze", a mianowicie "Columbo"W roli głównej niezapomniany Peter Falk ( posiadajacy korzenie Polskie i Węgierskie)W okresie od 1968 do 2003 roku wyprodukowano 69 pełnometrazowych odcinków.Tak wygladał w pierwszym odcinku, a tak pamietamy go wszyscy.Pognieciony plaszcz,cygaro, niechlujnie zawiazany krawat to wizytowka porucznika A to kilka zegarków występujących w serialu Edytowane 17 Marca 2016 przez Master Yoda 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tomek z Wrocławia 149 #3987 Napisano 17 Marca 2016 (edytowane) czy ostatnie zdjęcie nie przedstawia czasem Williama Shatnera? editJasne, że tak, tytuł zdjęcia na to wskazuje, a poza tym, pisałeś o zdjęciach serialu, a nie Petera Falka konkluzja:Sam zadaję pytania i sam na nie odpowiadam, a wszystko w jednym poście Edytowane 17 Marca 2016 przez Tomek z Wrocławia 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3988 Napisano 17 Marca 2016 Jeszcze tylko szklane oko i prochowiec... 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tomek z Wrocławia 149 #3989 Napisano 18 Marca 2016 tego oka to bym nie chciał, co najwyżej monokl... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gregorian 151 #3990 Napisano 18 Marca 2016 Tym razem mainstream ale nie do końca mainstreamowy - "Psy Mafii" (org. Triple 9)Można to nazwać 'rozrywką' ale jeśli już to wymagającą. Przy okazji - ostrożnie.. Poniosło mnie z piątkową, wieczorną weną.. - długi tekst.Osoby wrażliwe, inteligentne oraz przeciwnicy kina proszone są o nieczytanie Mocny. Brudny. Naturalistyczny. Poważny obraz łączący atuty dramatu kryminalnego z dynamiką thrillera sensacyjnego.Sporo interesujących sytuacji w scenariuszu. Doskonała, mająca duży wpływ muzyka. Film wywierający wrażenie emocjonalne, nie pozwalający przejść obojętnie. Dość posępne przesłania. To psy mafii ale to także wściekłe psy..I jak rzadko kiedy można zrozumieć jak traktuje się psy. Groźne psy. Mające brudnych Panów. Hillcoat właściwie od samego początku potrząsa widzem. Najpierw tempem akcji, potem zaskakującą brutalnością emocjonalną, brakiem zasad, brudem powiązań i zależności. Dla większości bohaterów ta historia to podróż w jedną stronę. Matnia, w której tkwią niezależnie od codziennej autonomii, pozornej władzy czy pozycji czy wreszcie powiązań rodzinnych. Jest tam na końcu promyk nadziei ale i on pewnie kiedyś zgaśnie. Pomimo, że „Psy Mafii” to także umiejętnie zarysowane osobowości, to film trzeba jednak traktować jako posiadający raczej bohatera zbiorowego. W niektórych sekwencjach poszczególne postacie wybijają się na pierwszy plan ale dramatyczna moc płynie od sumy zbiorowości. Nie można powiedzieć, że reżyser nie przywiązuje się do swoich bohaterów. Przywiązuje się - ale nie ma żadnych zahamowań aby ich poświęcić. Kolejne postacie płoną na ołtarzu będącym egzemplifikacją brudu codzienności i celów narracji. Przy okazji udanie dezorientując widzów i nadając fabule jeszcze więcej emocji. Wbrew pozorom filmu nie ciągnie Woody Harrelson, który gra przyzwoicie ale bez rewelacji ani też Kate Winslet, która w pewnym sensie płonie zimnym ogniem. Została tak dobrze wstylizowana w rolę rosyjskiej, zimnej, wyrachowanej żony gangstera-oligarchy, że aż wzbudza poczucie sztuczności - które to z kolei jest przecież naturalne dla takich pań! Ten film to zbiorowa moc specyficznych osobowości. Doskonały jest na początku Norman Reedus (Russell Welch) Już samym swoim wizerunkiem pokazuje jak mocno i źle odciska się na nim świat, w którym żyje. W rolę doskonałego, mocnego bohatera wciela się natomiast Chiwetel Ejiofor (Michael Atwood) Ale i tu szybko można się zorientować gdzie tkwią jego emocjonalne blizny. Jeszcze inny typ dramatu dostarcza Clifton Collins Jr. (Franco Rodriguez) – charyzmatyczny i charakterystyczny. Żal też Marcusa (Anthony Mackie) któremu tutaj najbliżej do postaci wrażliwej. Nawet Aaron Paul grający młodszego z braci Welchów wzbudza absmak ale absmak to też smak.. Nie polubiłem też Afflecka co nie zmienia faktu, że taką postać miał wykreować i wykreował. Niezwykła paleta udanych kreacji. Nie można nie odnieść się też do ciekawego zabiegu dotyczącego konwencji i rodzaju mafii. Rosyjscy Żydzi tudzież izraelscy Rosjanie to dodatkowy, egzotyczny atut, który podnosi jakość odbioru fabuły. To egzotyczny zabieg na poziomie wprowadzenia do Paryża albańskiej mafii w „Uprowadzonej”. Zaskakuje, intryguje, wzbudza dodatkowy smaczek. A umiejętne wprowadzenie do filmu motywów hebrajskich jeszcze ten smak podnosi (dyskretne jarmułki na głowach, żydowska rzeźnia, samochody z hebrajskimi napisami, kilka mignięć widoków Izraela) Sporo się spodziewałem po reżyserze "Gangstera". Może nie dostałem aż tyle ile sądziłem ale i tak dużo. Ode mnie solidne 8/10. Ale film na pewno nie spodoba się każdemu widzowi. ps.Polską wersję tytułu uważam za bardzo dobrą. Idealnie oddaje nie tylko treść fabuły ale i przesłanie filmu. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Pawel2499 148 #3991 Napisano 19 Marca 2016 Gregorian, kolejna świetna recenzja ! Bardzo lubię czytać Twoje teksty, myślę że powinniśmy w tym wątku utworzyć dla Ciebie fundusz reprezentacyjny w ramach sponsoringu na bilety do kina a tak na bardziej poważnie to od pewnego czasu jesteś moim kinowym przewodnikiem, dzięki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gregorian 151 #3992 Napisano 19 Marca 2016 Zawstydzony jestem.. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pablo122 1390 #3993 Napisano 22 Marca 2016 Zawstydzony jestem.. Ja tez jestem zawstydzony, bo nie wiedzialem o tym filmie. Dzieki za cynk, bylem dzisiaj w kinie, dobry rozpierdol. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kosma 204 #3994 Napisano 22 Marca 2016 Ja tez jestem zawstydzony, bo nie wiedzialem o tym filmie.Dzieki za cynk, bylem dzisiaj w kinie, dobry rozpierdol. Jak to możliwe 0 Only Fools Do Not Fear The Sea Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pablo122 1390 #3995 Napisano 22 Marca 2016 Jak to możliweBardzo do tylu jestem, ale licze na Ciebie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Master Yoda 2171 #3996 Napisano 22 Marca 2016 (edytowane) Jakieś " naruszeni nienietykalności" czy na filmie Julek ?" Edytowane 22 Marca 2016 przez Master Yoda 0 Pozdrawiam, Marek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pablo122 1390 #3997 Napisano 22 Marca 2016 Jakieś " naruszeni nienietykalności" czy na filmie Julek ?" Bylem sam na calej sali wiec w Atlancie oczywiscie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Edmund Exley 8854 #3998 Napisano 30 Marca 2016 Widziałem "Syna Szawła" i "W objęciach węża". Węgierski film porusza pokazaniem świata zobojętniałego na okrucieństwo, intryguje formą, ale wracać chyba będę do kolumbijskiego. "Wolf Hall" - Rylance jest geniuszem, wiadomo, ale nie tylko dla niego warto to obejrzeć. Claire Foy jest świetna jako Anna Boleyn. Ciekawa jest też perspektywa opowieści. Na pewno nie jest to serial dla wszystkich, raczej dla tych, którzy cenią dawne produkcje BBC - rozwijające się powoli, oparte na dialogu, geście. I ta angielszczyzna... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tomek z Wrocławia 149 #3999 Napisano 30 Marca 2016 Właśnie obejrzałem "Marsjanina" - podobał mi się, ale chyba najbardziej ze względu na panoramy Marsa. Nie umiem go sklasyfikować: s-f, dramat, przygoda? Chyba wszystkiego po trochu. Dzieło nie wybitne, ale ciekawe. Przyjemne w oglądaniu. Nie nuży. Trudno jednak opisać jakieś emocje, wrażenia. Może po prostu nie umiem 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Tomek z Wrocławia 149 #4000 Napisano 1 Kwietnia 2016 elementy komedii też tam odnalazłem 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach