Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
kotylozaur

Właśnie obejrzałem film...

Rekomendowane odpowiedzi

39 minut temu, Edmund Exley napisał(-a):

 

Widziałem trzy wersje, tę jako pierwszą - minęło już sporo lat, więc pamiętam ją najsłabiej, ale zapamiętałem, że seans był solidny.

 

 

No tu waga ciężka. Muszę przyznać, że... widziałem w całości tylko raz, w przerwie świątecznej w 2004 roku. Może powinienem wrócić do tego filmu? Bo wtedy po seansie pomyślałem, że fajnie, że nareszcie mam zaliczony, ale niedługo wcześniej po "Łowcy jeleni" byłem prawdziwie poruszony i zafascynowany, i obejrzałem w krótkim czasie jeszcze dwa razy. 

 

Teraz mało oglądałem, ale po Mundialu zdążyłem obejrzeć dwa filmy:

- "Nocny kowboj" - to akurat też drugi seans po jakichś kilkunastu latach. Za pierwszym razem bardzo mi się podobał, a teraz... jeszcze bardziej :) Ależ tu jest kapitalny montaż, wręcz rozpoczynający nową epokę. Zdjęcia Holendra również wyśmienite. Smutek, samotność i gorycz rozczarowania - to, co w kinie amerykańskim lat 60./70. najlepsze.

- "Zaginiony horyzont" - a to akurat po raz pierwszy. Obejrzałem bodaj najbardziej kompletną wersję filmu, w której przez kilka minut słyszymy tylko oryginalny dźwięk na nieruchomych kadrach lub zdjęciach z planu. Ponad dwie godziny mijają szybko. Kwintesencja hollywoodzkiej przygody lat 30., ale z mocnym ideowym (i idealistycznym) wydźwiękiem. Colman bardzo dobry, ale obejrzałem też dla Thomasa Mitchella, który należy do moich ulubionych aktorów epoki klasycznego Hollywood.

Młody na skończone 15lat, tak że jak jest okazja to staram się mu pokazać te lepsze kino, choć na Marvelu dobrze się bawimy. Ostatnio młodego zawascynowały spaghetti westerny od Sergio Leone , tak że mamy za sobą 

"Il buono, il brutto, il cattivo" no co tu dużo mówić świetny. I ta muzyka 👍👍👍👍

A jak by kogoś interesowało będzie w kinie to , oczywiście że się wybieramy 😁😁😁

Screenshot_20260807-020637_Chrome.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na Jedynce zaczął się jeden z najlepszych filmów Woody Allena: "O północy w Paryżu" plus kapitalna muzyka. 

 

 

 

Edytowane przez GostRado

=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy noir tego lata, zarazem pierwszy od dłuższego czasu: "Ruchome piaski" (1950). I jednocześnie być może pierwszy film z Mickey'em Rooney'em, który obejrzałem. Dawny dziecięcy gwiazdor gra w nim mechanika, który potrzebuje trochę pieniędzy na randkę i "pożycza" ze służbowej kasy 20$... To film klasy B, z pędzącą akcją i dialogami, które dziś czasem niezamierzenie bawią. Ale dla fanów nurtu to całkiem przyjemny seans. Nawet moi chłopcy się wciągnęli i oglądali ze mną :) Grają też Peter Lorre i siostra Jamesa Cagneya - Jeanne, bardzo podobna do swojego brata. Jest też wątek zegarkowy, o którym napisałem w temacie "Zegarki z ekranu".

 

MV5BZTM0MDBmYzUtOWM1ZS00NjhjLTljY2EtMDdiOGMxMjY5MjY2XkEyXkFqcGc@._V1_FMjpg_UX1000_.thumb.jpg.a89b61776e5a5f8787b76407ff59ffca.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakiś czas temu byliśmy na "Zaproszenie". Dawno nie widziałem w kinie tak dobrej komedii. Ogólnie dawno przy w miarę "nowożytnych" komediach nie śmiałem się tak szczerze, głośno i często. Szczerze polecam.

 

Z drugiego bieguna, oglądam z narzeczoną "Grę o tron". Ja widziałem lata temu na premierę, ona ogląda pierwszy raz. Ja mam dużo większą zabawę z oglądania jej reakcji, choć z racji tego, że sam wiele zapomniałem serial sam w sobie też bardzo bawi. Do tego dochodzi różnica oglądania tego na studiach, na małym monitorze, a teraz dużym TV, który pozwala docenić same zdjęcia.

Tak czy inaczej, parę dni temu prawie spadłem z kanapy, jak moja, zazwyczaj niewiele komentująca, po kolejnej scenie z Joffreyem wystrzeliła "błagam, powiedz mi, że ten mały ch*jek zginie i że będzie cierpiał" :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj przypadały urodziny Johna Cazale'a. Na pytanie, które filmy z nim lubimy najbardziej, odpowiedź wielu z nas jest pewnie identyczna: wszystkie :)

 

A dziś rocznica urodzin innego wielkiego - Alfreda Hitchcocka. Wiele razy pisaliśmy tu o zegarkach w jego filmach, np. Rego w "Nieznajomych z pociągu", powiększonych rekwizytach w "M jak morderstwo" czy też o najsłynniejszym z nich Tissot z "Okna na podwórze". A jakie filmy mistrza suspense'u lubicie najbardziej? Macie może też taki, który Was rozczarował? U mnie wygląda to tak:

Ulubione:

"Nieznajomi z pociągu"

"Okno na podwórze"

"Cień wątpliwości"

"Sznur"

"Psychoza"

"Szał"

Lubię:

"M jak morderstwo"

"Zawrót głowy"

"Podejrzenie"

"Osławiona" (Ingrid!)

"Wyznaję"

Mam sentyment do:

"Tajny agent"

"Rozdarta kurtyna" (może i słabszy, ale niezapomniany seans w dzieciństwie w "Piątku z Newmanem")

Lubię, ale uznaję za nieco przereklamowany:

"Północ północny zachód"

"Ptaki"

Rozczarowanie:

"Złodziej w hotelu"

"Kłopoty z Harrym"

 

I ulubione (pomijając Tissota) ujęcia z całej jego filmografii:

 

Strangers on a Train (1951) – The Movie Screen Scene

 

Ingrid Bergman and Cary Grant in Hitchcock's “Notorious” (1946) – Pictures  & GIFs of the Rio love scene | MATTHEW'S ISLAND

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A my na urlopie wieczorkami oglądamy stare filmy z Clintem Eastwoodem jesteśmy po seansie tego 😁 😁 😁 

GunsofNavarone.jpg

Screenshot_20260815-093609_Zdjęcia~2.jpg

O dziwo 15 latkowi bardzo się podobają 🤗🤗🤗

A w niedzielę wieczorem będzie to 😁😁😁

za-garsc-dolarow-b-iext128987123~2.jpg

Edytowane przez TomcioMiki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, TomcioMiki napisał(-a):

A my na urlopie wieczorkami oglądamy stare filmy z Clintem Eastwoodem jesteśmy po seansie tego 😁 😁 😁 

GunsofNavarone.jpg

Screenshot_20260815-093609_Zdjęcia~2.jpg

O dziwo 15 latkowi bardzo się podobają 🤗🤗🤗

A w niedzielę wieczorem będzie to 😁😁😁

za-garsc-dolarow-b-iext128987123~2.jpg

Ale w Działach Navarony nie ma Eastwooda ( w Komandosach tez nie ) ;) 


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Bugs napisał(-a):

Ale w Działach Navarony nie ma Eastwooda ( w Komandosach tez nie ) ;) 

W działach nie ma ale "Tylko dla orłów" jak najbardziej jest .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

George Miller stworzył kolejne znakomite kino akcji osadzone w ponurym świecie chyba już nieodległej przyszłości. Dla mnie dodatkowym atutem jest Anya Taylor -Joy. Jestem fanem jej talentu i oryginalnej urody od debiutu " Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii", który też szczerze polecam.

 

 

8127862.3.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim filmem weekendu był tym razem "Zapach kobiety" z 1974, czyli głośny pierwowzór jeszcze głośniejszego filmu z Alem Pacino. We włoskim oryginale niewidomego wojskowego gra Vittorio Gassman. Rdzeń fabularny jest podobny, ale inny jest ton całości - film Risiego jest bardziej pesymistyczny, a przemiany (mniej sympatycznych) bohaterów pod wpływem wzajemnej relacji i podróży nie są tak modelowo poprowadzone. Zresztą, hollywoodzki remake to idealne kino świąteczne (na którekolwiek święto) dla całej rodziny, a film Risiego raczej się do tego nie nadaje. Zauważyłem, że modne jest mówienie "włoski oryginał dużo lepszy", ale ja bym tak nie powiedział. Na pewno jest inny i też ciekawy. Odpowiednika O'Donnella zagrał 17-letni Alessandro Momo, który był już wówczas znanym aktorem we włoskim kinie i który niedługo po realizacji zdjęć (jeszcze przed premierą) zginął w wypadku motocyklowym. Gassman jest dobry, choć, jak wspomniałem, jego postać trudniej jest polubić. Ale w koncepcji całości to się sprawdza. Na samym początku zaś widzimy kilka ładnych ujęć Turynu:

 

title_parfum.thumb.jpg.c0bcb8c654afad4b045740c2bce98a78.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najpierw klasyka neorealizmu - nurtu, który cenię, ale... na oglądanie którego rzadko kiedy mam ochotę ;) Obejrzałem jednak "Umberto D." - o trudnym losie samotnego emerytowanego urzędnika i jego pieska. Są wzruszające momenty, jest też zegarek - nienazwany jednak i sprzedany poniżej rynkowej wartości...

A dzień później, dla przeciwwagi, coś ociekające słońcem, luksusem i erotyzmem - "Basen" w reżyserii Jacquesa Deray, francuskiego speca od gatunkowego kina wysokiej jakości. To on zrobił m.in. "Le Marginal", z moim ulubionym motywem od Morricone. "Basen" to film, który od samego początku do końca ogląda się z niebywałą przyjemnością - to oderwana od życia, dawna, piękna Francja, w której jednak jest i miejsce na zbrodnię. W pierwszej części atmosfera jak w "Nożu w wodzie", prowadząca do klasycznego gatunkowego zwrotu. Są w tym filmie dwa fetyszyzowane obiekty, zestawiane ze sobą już od pierwszych scen: ciało Romy Schneider, która prezentowała się naprawdę sexy, oraz pojawiający się nagle i wywołujący w widzu "WOW!" Maserati Ghibli:

 

Maserati_ghibli.thumb.jpg.3b2ff381a997e39c8fd2f07f5e0d9842.jpg

 

Giugiaro bez zahamowań! :) No i są też zegarki - ważne dla fabuły, o których napiszę w stosownym temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Edmund Exley napisał(-a):

Basen

Niedawno oglądałem => znakomity!

 

 

Screenshot_20260819_200622_Instagram.jpg

Edytowane przez GostRado

=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to za ciosem - raz jeszcze Deray & Delon plus Belmondo, czyli "Borsalino". Nostalgiczne kino retro w szczycie popularności konwencji, a zarazem hołd dla klasyki kina gangsterskiego (7 cech kina gatunków Charlesa Altmana jest tu podane jak na tacy). Pierwsza część nastrojem (i muzyką) przypomina bardziej filmy George'a Roy-Hilla z Newmanem i Redfordem (choć "Żądło" powstało przecież dopiero 3 lata później), później zaś robi się poważniej i całość bardziej skręca w stronę "Burzliwych lat dwudziestych", a gdzieniegdzie nawet antycypuje "Dawno temu w Ameryce", choć oczywiście bez aż tak przejmującej fatalistycznej aury. Razem składa się to na satysfakcjonujący seans dla koneserów konwencji, nostalgii i dawnych gwiazd. Kadr z krótkiego, ale jakże charakterystycznego i symbolicznego ujęcia:

 

Borsalino.thumb.jpg.982f5b0a72f94626dd3b62c48cd87388.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Edmund Exley napisał(-a):

"Basen" 

 

Chabrol potem nakręcił Niewinnych o brudnych rękach, chyba za dużo myślał o Basenie

Dziwny łamaniec, nie wszystkim się podoba ale dla Schneider warto obejrzeć

 

tapatalked

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Edmund Exley napisał(-a):

No to za ciosem - raz jeszcze Deray & Delon plus Belmondo, czyli "Borsalino". Nostalgiczne kino retro w szczycie popularności konwencji, a zarazem hołd dla klasyki kina gangsterskiego (7 cech kina gatunków Charlesa Altmana jest tu podane jak na tacy). Pierwsza część nastrojem (i muzyką) przypomina bardziej filmy George'a Roy-Hilla z Newmanem i Redfordem (choć "Żądło" powstało przecież dopiero 3 lata później), później zaś robi się poważniej i całość bardziej skręca w stronę "Burzliwych lat dwudziestych", a gdzieniegdzie nawet antycypuje "Dawno temu w Ameryce", choć oczywiście bez aż tak przejmującej fatalistycznej aury. Razem składa się to na satysfakcjonujący seans dla koneserów konwencji, nostalgii i dawnych gwiazd. Kadr z krótkiego, ale jakże charakterystycznego i symbolicznego ujęcia:

 

Borsalino.thumb.jpg.982f5b0a72f94626dd3b62c48cd87388.jpg


@Edmund Exley Gdzie można to obejrzeć? To samo pytanie do „Basenu”? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.