Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość mtd

PIĘKNA SZTUKA ZEGARMISTRZOSTWA-PLANETE

Rekomendowane odpowiedzi

Holtek dzieki za linki, ale rzeczywiście 2 link chwilowo niedostepny, poczekamy do jutra :o

Mimo tego, dziek iza upload Holtek.

 

Peace.


???????? => ta choroba dobrze ROCKuje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez mam wersje DVd....wiec jesli kots z Warszawy byl by zainteresowany, prosze o kontakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wszystkie zamówione do tej pory filmy DVD wysłałem. Po otrzymaniu proszę o potwierdzenie na PW, bo poczta jaka jest każdy wie, a ja w razie czego będę wiedział wtedy do kogo nie doszło i najwyżej powtórzę.

 

czy jest jeszcze mozliwość zamowienia płytki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czy jest jeszcze mozliwość zamowienia płytki?

 

Tak. Proszę adres na PW. Wyślę w poniedziałek.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja bardzo poproszę

 

JEsli Pisla Pan to w odpowiedzi na moj post o posiadnaiu przezemnei filmu..to prosze o kontakt na pw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Film naprawdę świetny, oby więcej takich powstawało.

Jeszcze raz dzięki za nagranie i umieszczenie na serwerze.

Pozdrawiam.


???????? => ta choroba dobrze ROCKuje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie. Za pomocą jakiego programu odtworzyć pliki z filmem? Te, które mam - nie mogą, proponowany z sieci nie chce (lub odwrotnie) :lol: . Pliki sobie ściągnąłem i zapisałem, ale czego tu użyć? Z góry dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pliki, które ściagnąłeś to archiwum zawierające właściwy film. Jeśli klikniesz prawym przyciskiem myszy na ktorymś z tych trzech plików i w menu nie będziesz miał opcji "Wypakuj pliki", musisz sciągnąć program, który umożliwi wypakowanie filmu z archiwum. Najprostrzy, darmowy powinien być 7-Zip: http://www.7-zip.org Po zainstalowaniu, kliknięciu prawym przyciskiem myszy na pliku z "part1" w nazwie, powinna pojawić się w menu opcja "7-Zip" i dalej "Wypakuj tutaj". Kliknij i po chwili będziesz miał właściwy film. Powinien się wtedy otworzyć bez problemów.

 

Wystarczy, że raz wypakujesz film, nie musisz klikać na 3 plikach i powtarzać czynności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Holtek za udostępnienie plików z filmem. Filmik jest niesamowity-pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również dołączam się do podziękowań, film rewelacja, jestem pod wrażeniem :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki uprzejmości Piotra mam już płytę DVD w Krakowie, jeśli ktoś chciałby sobie 'sklonować' to chętnie udostępnię (myślę, że się da skopiować- nie próbowałem) :blink:


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Linki znowu działają! Dziękuję :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też już otrzymałem płytkę i obejrzałem film,

wrażenia bardzo miłe.

Zawsze intrygowało mnie, jak poprawnie powinno wymawiać się nazwy firm zegarkowych.

Trochę się zdziwiłem, w zasadzie gdybym je usłyszał mimochodem pewnie nawet nie skojarzył bym o co chodzi,

ale słysząc jak lektor modyfikował IWC, to nie wiem czy reszta była poprawnie.

 

Wydaje mi się , że skoro już tłumaczy na j. polski to mógłby używać słowa "PILOT" zamiast "PAJLOT".

 

A cha i trochę za mało dowiedziałem się o "Wielkim Dzwonie", to komplikacja o której do tej pory nie miałem pojęcia a oni kilka zdań i koniec.

 

Poza tym , świetny film.


Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Do mnie też płytka właśnie dotarła. Jeszcze raz dziekuję Piotrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Raf_fkn

Również bardzo dziękuję.

Filmik świetny :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

POwitoł

A i mnie się film bardzo podobał. Może dla kogoś, kto siedzi w temacie nie będzie odkrywczy, ale dla świerzaka/postronnego oglądacza tak. Jedną osobę chyba zaraziłem B)

 

Mnie rozśmieszyło retoryka pana o swojsko brzmiącym nazwisku tłumacząca wzrost wymiarów współczesnych zegarków :blink:

Ja bym rozwiązania zagadki upatrywał gdzie indziej :)


porcelanowy: Nóż to Narzędzie => ntn.knives.pl

Z pamiętnika strapmakera amatora :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
POwitoł

A i mnie się film bardzo podobał. Może dla kogoś, kto siedzi w temacie nie będzie odkrywczy, ale dla świerzaka/postronnego oglądacza tak. Jedną osobę chyba zaraziłem :)

 

Mnie rozśmieszyło retoryka pana o swojsko brzmiącym nazwisku tłumacząca wzrost wymiarów współczesnych zegarków :blink:

Ja bym rozwiązania zagadki upatrywał gdzie indziej :)

no Pan Janek mial rewelacyjna argumentacje :) coś w stylu "DUŻE DZIECI B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A cha i trochę za mało dowiedziałem się o "Wielkim Dzwonie", to komplikacja o której do tej pory nie miałem pojęcia a oni kilka zdań i koniec.

 

Taa... "Wielki Dzwon" to tłumaczenie nie tylko niefortunne ale i mylące. Tak samo jakby ktoś przetłumaczył na j.angielski: "z góry tobie dziękuję" - "I thank you from moutain", to żaden Anglik by się nie domyślił o co tu chodzi. :blink:

Grande et Petite Sonnerie od biedy można przetłumaczyć jako: pełny i niepełny mechanizm bijący, a moim zdaniem najlepiej wogóle nie tłumaczyć. Jest to komplikacja nowa w zegarkach naręcznych, ale w zegarkach kieszonkowych znana od bardzo dawna. Grande Sonnerie oznacza, że zegarek sam zwalnia mechanizm wybijający, tak jak w zegarach wieżowych, stojących czy naściennych i bije co 1/2 godziny, czy co kwadrans. Petite Sonnerie natomiast to mechanizm który wybija czas obojętnie w którym momencie, ale dopiero po naciągnięciu specjalnej dźwigni. A Grande et Petite Sonnerie to po prostu mechanizm wybijajacy czas na oba sposoby.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Filmik naprawdę ciekawy, chociaż, jak już eksperci zauważyli, autorzy prześlizgnęli się po kilku tematach, stosując uproszenia.

Jak widać z kolejnych postów na forum pytania się mnożą a to dobrze świadczy o odbiorcach - drążą temat.

 

Ja też pozwolę sobie zadać pytanie, które nasunęło mi się po obejrzeniu filmu.

Było dla mnie dużym zaskoczeniem, że siedziba firmy A.Lange & Sohne znajduje się na terytorium dawnej NRD.

Jak oni przetrwali okres komunizmu i gospodarki socjalistycznej, którzy to nie pałali miłością do żadnej prywatnej własności, a tym bardziej symbolu tak zwalczanej burżuazji?

Czyżby A.Lange &Sohne "podzieliła się" swoimi dokonaniami w sztuce zegarmistrzowskiej z radzieckimi producentami zegarków (przykład znany szeroko z motoryzacji)? Czyżby przeszłe i obecne dokonania firm radzieckich/rosyjskich nie są wynikiem myśli zegarmistrzów radzieckich? Wcale by mnie to nie zdziwiło.

Co w takim razie działo się z A.Lange ... przez wspomniane 50 lat?


Pozdrawiam,

 

MarioPL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash
Filmik naprawdę ciekawy, chociaż, jak już eksperci zauważyli, autorzy prześlizgnęli się po kilku tematach, stosując uproszenia.

Jak widać z kolejnych postów na forum pytania się mnożą a to dobrze świadczy o odbiorcach - drążą temat.

 

Ja też pozwolę sobie zadać pytanie, które nasunęło mi się po obejrzeniu filmu.

Było dla mnie dużym zaskoczeniem, że siedziba firmy A.Lange & Sohne znajduje się na terytorium dawnej NRD.

Jak oni przetrwali okres komunizmu i gospodarki socjalistycznej, którzy to nie pałali miłością do żadnej prywatnej własności, a tym bardziej symbolu tak zwalczanej burżuazji?

Czyżby A.Lange &Sohne "podzieliła się" swoimi dokonaniami w sztuce zegarmistrzowskiej z radzieckimi producentami zegarków (przykład znany szeroko z motoryzacji)? Czyżby przeszłe i obecne dokonania firm radzieckich/rosyjskich nie są wynikiem myśli zegarmistrzów radzieckich? Wcale by mnie to nie zdziwiło.

Co w takim razie działo się z A.Lange ... przez wspomniane 50 lat?

 

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale w obenej formie firma przywrócona została do życia w Glashütte dopiero po zjednoczeniu Niemiec w 1990r.przez Waltera Lange.

Co do reszty jestem za cienki z anglika, mniej więcej rozumiem, ale sam przeczytaj jak to było po wojnie, za starych, dobrych komunistycznych czasów :blink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie "Glashütte" chyba sie nie czyta Glaszute, "samo h" po spółgłosce chyna zanika? Co "Nasz Człowiek w Muenster" na to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki.

Z opisu wynika, że Walter Lange w 1948 roku uciekł z Glashutte na Zachód a fabryka została wywłaszczona.

W dawnej NRF prowadził firmę z bratem, ale to nie były zbyt udane działania.

Wygląda, że rzeczywiście po zjednoczeniu Niemiec odzyskał swoją utraconą własność i odbudował firmę oraz wizerunek marki.

Swoja drogą musiał przechować całą dokumentację, skoro w tak krótkim czasie dokonał przeskoku.

Jak wynika z opisu w Glashutte i okolicy nadal mieszkali zegarmistrze ze starych dobrych przedwojennych czasów, którzy pozwolili na odbudowę pozycji firmy (w końcu największą wartością każdego przedsiębiorstwa są ludzie). A swoja drogą, czemu nie powiodło się w Niemczech Zachodnich? Czyżby brakowało właśnie specjalistów?

Zawiłe są ludzkie losy.

Ciekawe co firma robiła dla wojska podczas III Rzeszy?


Pozdrawiam,

 

MarioPL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.