Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
michalop

Jaki zegarek masz dziś na ręku?

Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

Tomek mam pytanie 🙋‍♂️ ile ty masz tych zegarków Casio ? 😀

Dużo za dużo 🤭🤭🤭 I co rusz mi się coś spodoba a czego nie mam 😁😁😁

6 minut temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

Tomek mam pytanie 🙋‍♂️ ile ty masz tych zegarków Casio ? 😀

Samych G ponad 20 😁😁😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, TomcioMiki napisał(-a):

Dużo za dużo 🤭🤭🤭 I co rusz mi się coś spodoba a czego nie mam 😁😁😁

Samych G ponad 20 😁😁😁

Jesteś prawdziwym miłośnikiem 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

Odchodząc od tematów związanych z zegarkami chciałbym się podzielić swoimi wrażeniami po przylocie do kraju po kilku latach, przyzwyczajony do widoków w UK (klify, ocean, morze itp.) zderzam się z prawdziwą rzeczywistością z której się wyrwałem, dzięki temu mogę być częścią tego forum i cieszyć się wspaniałymi zegarkami o których nigdy wcześniej nie myślałem a tym bardziej był ich posiadaczem😉 co prawda w UK trzeba pracować dwa razy ciężej i więcej ale warto💪 a tutaj wrzucam jedną fotkę z pięknego miasta Sosnowiec 😀 jutro już powrót do rodziny 🤗 nie chcę tutaj być chcę uciekać i to prędko 😀 tęsknię za rodziną i za zegarkami które leżą na biurku 😀

IMG_3777.jpeg

Nie chcę oceniać życiowej drogi i życzę szczęścia (oraz dobrobytu), ale sam (za żadne skarby) nie chciałbym mieszkać za granicą...

*też pracowałem kiedyś na budowie (wpruwając żyły za 60 zł 'dniówki') i w innych miejscach za 1200-1400 zł miesięcznie.

20 lat temu byłem (krótko) w UK (owszem piękne widoki), ale nigdy nie zapomnę - powrotu do domu oraz spokoju jaki czułem przekraczając polską granicę (nawet niebo wydawało mi się inne!) a wjazd do rodzinnego miasta - to już pełnia radości.

Po prostu bycie 'u siebie', jest dla mnie bezcenne...

3 godziny temu, GostRado napisał(-a):

Takie naturalnie szpetne krajobrazy znajdą się w każdym mieście na świecie.

Mało tego, potrafią mieć swoje 'uroki'...


Wszystko zależne jest od czasu, ostatecznie od Boga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Rafsr71 napisał(-a):

Taa.. tam się pracuje a tutaj się leży.

Ale ty byś pewnie chciał mieć wszystkie weekendy wolne i ciągle dostawać podwyżkę 😀😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

Ale ty byś pewnie chciał mieć wszystkie weekendy wolne i ciągle dostawać podwyżkę 😀😉

Zaryzykowałbym twierdzenie że w Polsce pracuje się ciężej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Dnlaie napisał(-a):

Nie chcę oceniać życiowej drogi i życzę szczęścia (oraz dobrobytu), ale sam (za żadne skarby) nie chciałbym mieszkać za granicą...

*też pracowałem kiedyś na budowie (wpruwając żyły za 60 zł 'dniówki') i w innych miejscach za 1200-1400 zł miesięcznie.

20 lat temu byłem (krótko) w UK (owszem piękne widoki), ale nigdy nie zapomnę - powrotu do domu oraz spokoju jaki czułem przekraczając polską granicę (nawet niebo wydawało mi się inne!) a wjazd do rodzinnego miasta - to już pełnia radości.

Po prostu bycie 'u siebie', jest dla mnie bezcenne...

Mało tego, potrafią mieć swoje 'uroki'...

Rozumiem Cię doskonale i powiem Ci szczerze, że nie mam zbytnio fajnych wspomnień żyjąc w PL dlatego moje nastawienie jest jakie jest 😏 nigdy bym w PL nie doszedł do takiego poziomu życia żebym sobie mógł pozwolić na zakup zegarka JLC 😊 w PL robiłem jak koń a i tak nic z tego nie miałem opłaciłem wynajmowane mieszkanie zapłaciłem ratę kredytu za samochód itp zostawało mi jakieś 300zł 😏 na chwilę obecną mam 35 lat i jak widzę, że pracując mogę coś z tego jeszcze mieć to mam większą motywację i daje z siebie tyle ile mogę, swoją rodzinę zbudowałem będąc w UK a wyjechałem jako kawaler z zamiarem powrotu i kupienia sobie mieszkania w bloku 😀 odłożone pieniądze na mieszkanie wpłaciłem w UK jako wkład własny i wziąłem kredyt na domek, nie tęsknię za krajem przyleciałem bo sumienie mnie już gryzło chciałem odwiedzić groby rodziców i jutro wracam  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

Rozumiem Cię doskonale i powiem Ci szczerze, że nie mam zbytnio fajnych wspomnień żyjąc w PL dlatego moje nastawienie jest jakie jest 😏 nigdy bym w PL nie doszedł do takiego poziomu życia żebym sobie mógł pozwolić na zakup zegarka JLC 😊 w PL robiłem jak koń a i tak nic z tego nie miałem opłaciłem wynajmowane mieszkanie zapłaciłem ratę kredytu za samochód itp zostawało mi jakieś 300zł 😏 na chwilę obecną mam 35 lat i jak widzę, że pracując mogę coś z tego jeszcze mieć to mam większą motywację i daje z siebie tyle ile mogę, swoją rodzinę zbudowałem będąc w UK a wyjechałem jako kawaler z zamiarem powrotu i kupienia sobie mieszkania w bloku 😀 odłożone pieniądze na mieszkanie wpłaciłem w UK jako wkład własny i wziąłem kredyt na domek, nie tęsknię za krajem przyleciałem bo sumienie mnie już gryzło chciałem odwiedzić groby rodziców i jutro wracam  

I ja Cię rozumiem, bo kiedyś (po wypłacie) - też stać mnie było co najwyżej na dobre buty 🤣

Ale odnoszę wrażenie, że na przestrzeni lat - wiele się zmieniło (na lepsze) pod tym względem (myślę, że standard życia nieco się podniósł i niektórzy imigranci mogą być zaskoczeni wizytą w kraju).

Tak czy inaczej, życzę Powodzonka! 👊


Wszystko zależne jest od czasu, ostatecznie od Boga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Rafsr71 napisał(-a):

Zaryzykowałbym twierdzenie że w Polsce pracuje się ciężej.

No dobrze 👍 to powiedz mi proszę czym się zajmujesz jeśli to nie tajemnica ?🤫 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

Rozumiem Cię doskonale i powiem Ci szczerze, że nie mam zbytnio fajnych wspomnień żyjąc w PL dlatego moje nastawienie jest jakie jest 😏 nigdy bym w PL nie doszedł do takiego poziomu życia żebym sobie mógł pozwolić na zakup zegarka JLC 😊 w PL robiłem jak koń a i tak nic z tego nie miałem opłaciłem wynajmowane mieszkanie zapłaciłem ratę kredytu za samochód itp zostawało mi jakieś 300zł 😏 na chwilę obecną mam 35 lat i jak widzę, że pracując mogę coś z tego jeszcze mieć to mam większą motywację i daje z siebie tyle ile mogę, swoją rodzinę zbudowałem będąc w UK a wyjechałem jako kawaler z zamiarem powrotu i kupienia sobie mieszkania w bloku 😀 odłożone pieniądze na mieszkanie wpłaciłem w UK jako wkład własny i wziąłem kredyt na domek, nie tęsknię za krajem przyleciałem bo sumienie mnie już gryzło chciałem odwiedzić groby rodziców i jutro wracam  

 

Myślę, że każdy wybiera inną drogę. U mnie tęż dużo znajomych jest w UK- Szkocja, Irlandia i to pewnie powyżej kilkunastu lat ale ja chyba lubię żyć tu gdzie jestem teraz :)

A ważne, że jest motywacja i możesz realizować swoje cele. 

 

7 minut temu, Dnlaie napisał(-a):

I ja Cię rozumiem, bo kiedyś (po wypłacie) - też stać mnie było co najwyżej na dobre buty 🤣

Ale odnoszę wrażenie, że na przestrzeni lat - wiele się zmieniło (na lepsze) pod tym względem (myślę, że standard życia nieco się podniósł i niektórzy imigranci mogą być zaskoczeni wizytą w kraju).

Tak czy inaczej, życzę Powodzonka! 👊

 

Na przestrzeni lat, swojej pierwszej pracy też uważam tak samo. 


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Rafsr71 napisał(-a):

Zaryzykowałbym twierdzenie że w Polsce pracuje się ciężej.

No dobrze 👍 to powiedz mi proszę czym się zajmujesz jeśli to nie tajemnica 🤫?

19 minut temu, Dnlaie napisał(-a):

I ja Cię rozumiem, bo kiedyś (po wypłacie) - też stać mnie było co najwyżej na dobre buty 🤣

Ale odnoszę wrażenie, że na przestrzeni lat - wiele się zmieniło (na lepsze) pod tym względem (myślę, że standard życia nieco się podniósł i niektórzy imigranci mogą być zaskoczeni wizytą w kraju).

Tak czy inaczej, życzę Powodzonka! 👊

Żyjesz w PL masz świetnego Rolexa jesteś kozak 😉😀 ja w PL mógłbym sobie  co jedynie pozwolić na jakiego Casio albo Lorusa 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Rafsr71 napisał(-a):

Zaryzykowałbym twierdzenie że w Polsce pracuje się ciężej.

W PL w zakładzie Państwowym robisz systemem 3 zmianowym po 8 godzin no chyba że się coś zmieniło🤔 u prywaciarza robisz tyle ile on ci każe więc masz do wyboru 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mało kiedy... Jestem zachwycony 🤩

 

IMG_20250804_215027236.thumb.jpg.b2a28f32780259b3157d1c2fa8af38b2.jpg

IMG_20250804_214946677.thumb.jpg.1940bd678ebd3839d51728d07d83dec7.jpg

 

I jednocześnie mile zaskoczony, gdyż zegarek (po SN) z 09.2006 a wg apki (sprawdzałem - pokazuje miarodajnie) skubaniec ma ~ +/-1s 😳

 

Gdyby miał szafir byłby dla mnie idealny, bo tak wypukły minerał długo u mnie nie przetrwa...

 

26 minut temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

No dobrze 👍 to powiedz mi proszę czym się zajmujesz jeśli to nie tajemnica 🤫?

Żyjesz w PL masz świetnego Rolexa jesteś kozak 😉😀 ja w PL mógłbym sobie  co jedynie pozwolić na jakiego Casio albo Lorusa 😉

 

Oj tam, nie generalizuj tylko bierz sprawy w swoje ręce a będzie Cię stać na Rolka ;)

Poza tym dzis obraca się nie tylko gotówką, dzięki czemu marzenia są często na wyciągnięcie ręki.

 

 

Edytowane przez Petru23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

Żyjesz w PL masz świetnego Rolexa jesteś kozak 😉😀 ja w PL mógłbym sobie  co jedynie pozwolić na jakiego Casio albo Lorusa 😉

Zdaje Ci się, wielu ludzi sądzi - że ich "nie stać na to czy tamto" / ale to mentalność polskiego cebulaka heh 

Raczej skłaniałbym się - ku stwierdzeniu, że wszystko jest "sprawą priorytetów" : )

*poza tym - nie miałbym Rolka, gdyby nie ciągła redukcja i rotacja (a odwagi nabrałem...czytając wątek Rolexa i poczynania Mario ; )


Wszystko zależne jest od czasu, ostatecznie od Boga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

W PL w zakładzie Państwowym robisz systemem 3 zmianowym po 8 godzin no chyba że się coś zmieniło🤔 u prywaciarza robisz tyle ile on ci każe więc masz do wyboru 

 

Nieprawda. Budżetówka nie nie tylko taśma produkcyjna lub kopalnia a prywaciarz nie tylko rozkazuje. W skrajności lecisz...

 

Przykład. 

Z żoną palę w sumie 3 paczki dziennie wkładów elektro. 50zl dzień do tego co drugi dzień po paczce normalnych, 20zl co daje 75zl/dzień średnio. Do tego jakieś inne zachciewajki typu słodycz/napój/itp co da że 20zl na dzień. Mamy prawie 100zl dziennie zaoszczędzone. Pomnóż to przez dni miesiąca, odnieś np do miesięcznego budżetu domowego i np raty za nowe auto. Albo kiedy spłacisz Rolka, czyli 20-40tys. 

3000tys miesięcznie za pstryknięciem palca...

I nagle zaczęło mnie stać na wiele...

 

Proponuje wrócić do zegarków. 

 

 

Edytowane przez Petru23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

No dobrze 👍 to powiedz mi proszę czym się zajmujesz jeśli to nie tajemnica 🤫?

Żyjesz w PL masz świetnego Rolexa jesteś kozak 😉😀 ja w PL mógłbym sobie  co jedynie pozwolić na jakiego Casio albo Lorusa 😉

Nie jest to temat do dyskusji i nie wiem ile lat mieszkasz w UK ale myślę, że nie do końca tak jest. Ja też mam różne doświadczenie. Jeszcze 15 lat temu miałem jedno casio za 230 zł i nosiłem je 3 lata. Dużo się zmienia. Upór, chęć nowych wyzwań dużo zmienia. Teraz akurat na minus długo trwająca wojna, która niestety ma duży wpływ na branże i gospodarkę na Lubelszczyźnie gdzie mieszkam ale nie ma co się poddawać. A Rolka jakbyś sprzedał to co masz to byś też miał a może i dwa a chyba jednego nawet masz😀


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Petru23 napisał(-a):

Jak mało kiedy... Jestem zachwycony 🤩

 

IMG_20250804_215027236.thumb.jpg.b2a28f32780259b3157d1c2fa8af38b2.jpg

 

 

I jednocześnie mile zaskoczony, gdyż zegarek (po SN) z 09.2006 a wg apki (sprawdzałem - pokazuje miarodajnie) skubaniec ma ~ +/-1s 😳

 

Gdyby miał szafir byłby dla mnie idealny, bo tak wypukły minerał długo u mnie nie przetrwa...

 

 

Oj tam, nie generalizuj tylko bierz sprawy w swoje ręce a będzie Cię stać na Rolka ;)

Poza tym dzis obraca się nie tylko gotówką, dzięki czemu marzenia są często na wyciągnięcie ręki.

 

 

Mam już rolexa i zegarkowo jestem prawie spełniony 😀 chociaż marzy mi się Rolex z szafirowym szkiełkiem ale nie wiem czy byłbym w stanie sprzedać obecnego 😉

IMG_3821.jpeg

2 minuty temu, Petru23 napisał(-a):

 

Nieprawda. Budżetówka nie nie tylko taśma produkcyjna lub kopalnia a prywaciarz nie tylko rozkazuje. W skrajności lecisz...

 

Proponuje wrócić do zegarków. 

 

 

To ja tobie odpowiem najprościej jak tylko potrafię jak chcesz nosić JLC to musisz zapierda… jak chcesz nosić casio to wystarczy, że będziesz się ładnie Panu kierownikowi ukłaniał😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prawda jest taka, że na przestrzeni iluś tam lat - trwania w hobby / każdy z nas ma 'ileś tam' wartą 'kolekcję'

zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że wielu z nas - stać byłoby przez to - na Rolexa (każdy niech sobie sam - odpowie na to pytanie)

*i tak o to, w chwilach największej ilości Longinesów - miałem 9 sztuk / potem (po ich sprzedaży i wymianie) 3 Tudory (+ doszedł GS) / a teraz 1 Rolex + 1 Tudor & GS ('cenowo' wychodzi przecież prawie na to samo)...

 


Wszystko zależne jest od czasu, ostatecznie od Boga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Heavyweight2712 napisał(-a):

😀😉...

To ja tobie odpowiem najprościej jak tylko potrafię jak chcesz nosić JLC to musisz zapierda… jak chcesz nosić casio to wystarczy, że będziesz się ładnie Panu kierownikowi ukłaniał😉

 

Przyznam, że nie rozumiem. Ale wiem, że kasa nie bierze się tylko z zapie##&@ a z pomyślunku. Można robić to, co się kocha, brać za to chajs i jednocześnie nie zapier....

 

Aczkolwiek jeden nadaje się do łopaty a ktoś inny za wymyślanie mu roboty. 

Edytowane przez Petru23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.