Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
eye_lip

Co nam w ....CD (i nie tylko) gra?

Rekomendowane odpowiedzi

The World is Mine !!! 🙂 

 

 

 


Wiele się musi zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś innego niż zazwyczaj, ale bohater utworu jednak od dawna jest przecież obecny w mojej "filmowej ścieżce dźwiękowej". Muszę sobie zgrać do samochodu i włączać po 22:00 :)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Edmund Exley napisał(-a):

Coś innego niż zazwyczaj, ale bohater utworu jednak od dawna jest przecież obecny w mojej "filmowej ścieżce dźwiękowej". Muszę sobie zgrać do samochodu i włączać po 22:00 :)

 

 

Fajna płyta 👍👍👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Edmund Exley napisał(-a):

Coś innego niż zazwyczaj, ale bohater utworu jednak od dawna jest przecież obecny w mojej "filmowej ścieżce dźwiękowej". Muszę sobie zgrać do samochodu i włączać po 22:00 :)

 

 

Jeśli Ty patrzysz przychylnym okiem, to coś w tej muzyce musi być😀. Na pewno jest przebojowa, nośna i w swoim gatunku nowatorska. Ja Daft Punk znam wyłącznie z radia i raczej już tak zostanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.03.2026 o 18:36, kingcrimson napisał(-a):

Jeśli Ty patrzysz przychylnym okiem, to coś w tej muzyce musi być😀. Na pewno jest przebojowa, nośna i w swoim gatunku nowatorska. Ja Daft Punk znam wyłącznie z radia i raczej już tak zostanie.

 

:) ja też akurat nie znam Daft Punk zbyt dobrze, a na ten utwór trafiłem z racji Morodera, którego szanuję jako oryginalnego artystę i - przede wszystkim - autora muzyki słyszanej w filmach, które bardzo lubię ("Człowiek z blizną", "Midnight Express", "Amerykański żigolak"). Bo kino jest dla mnie często punktem wyjścia do poznania jakiegoś muzyka, historii etc. 

 

Na przykład pisałem teraz, że obejrzałem "Narodziny gwiazdy" z 1976 roku, ze świetnymi zdjęciami Roberta Surteesa. Bardzo podobała mi się sekwencja koncertu, w której wykorzystano autentyczny koncertowy materiał zdjęciowy i... utwór, który moim zdaniem był najlepszy w całym filmie (wybacz, Barbro...):

 

 

 

Tu w pełnej wersji - Montrose i "Rock Candy", który brzmi jak jakaś piosenka niewykorzystana na "Houses of the Holy" lub "Physical Graffiti" ;) 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Secret Witness - Volume 1, piekna EP. Do tego na gramofonie CA Alva TT (na wkladce MC), gra pieknie. :) 
 

Tu link do YT: 

 

 

IMG_3347.jpeg

Edytowane przez DawidM86

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tzw. „ambitnych” dyskusjach o metalu często padają te same nazwy: Korn, Tool, Deftones - tak, jakby historia zaczynała się w latach 90.

A potem człowiek przypomina sobie o VOIVOD i... nagle robi się "niezręcznie".  :D;) 

Bo okazuje się, że to, co wielu uznaje za „nowoczesne”, „eksperymentalne” czy „progresywne”, oni robili dekadę wcześniej.

Połamane struktury, kosmiczna harmonia, riffy, które brzmią jakby ktoś rozebrał thrash na części i złożył go według nowej logiki...

Czysta, niepokojąca, kreatywna agresja - momentami wręcz antymuzyczna, a jednocześnie całkowicie spójna.

VOIVOD zaproponował to w latach 80., kiedy większość sceny grała albo szybciej, albo ciężej, ale... rzadko mądrzej.  ;) 

Nie twierdzę, oczywiście, że Tool, Deftone, Korn, itd. są słabi. Po prostu… niektóre rzeczy powstały na fundamentach, o których często nawet się nie wspomina.

Kto wie - może bez VOIVOD tej całej „alternatywnej inteligencji” w metalu mogłoby po prostu nie być...

 

 

 

 

 

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

W tzw. „ambitnych” dyskusjach o metalu często padają te same nazwy: Korn, Tool, Deftones - tak, jakby historia zaczynała się w latach 90.

A potem człowiek przypomina sobie o VOIVOD i... nagle robi się "niezręcznie".  :D;) 

Bo okazuje się, że to, co wielu uznaje za „nowoczesne”, „eksperymentalne” czy „progresywne”, oni robili dekadę wcześniej.

Połamane struktury, kosmiczna harmonia, riffy, które brzmią jakby ktoś rozebrał thrash na części i złożył go według nowej logiki...

Czysta, niepokojąca, kreatywna agresja - momentami wręcz antymuzyczna, a jednocześnie całkowicie spójna.

VOIVOD zaproponował to w latach 80., kiedy większość sceny grała albo szybciej, albo ciężej, ale... rzadko mądrzej.  ;) 

Nie twierdzę, oczywiście, że Tool, Deftone, Korn, itd. są słabi. Po prostu… niektóre rzeczy powstały na fundamentach, o których często nawet się nie wspomina.

Kto wie - może bez VOIVOD tej całej „alternatywnej inteligencji” w metalu mogłoby po prostu nie być...

 

 

 

 

 

 

Ciekawa opinia, niemniej dla mnie opus magnum Voivod to ta płyta, wiec już  lata 90 te.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, kingcrimson napisał(-a):

Ciekawa opinia, niemniej dla mnie opus magnum Voivod to ta płyta, wiec już  lata 90 te.

 

Te a nie inne akurat utwory z 3 albumów z lat 80-tych jeszcze wrzuciłem, żeby pokazać innowacyjność grania VOIVOD w tamtym okresie. Niekoniecznie dlatego, że uważam je za najlepsze w całej dyskografii. Nie dołączyłem też niczego, zauważ, z pierwszych dwóch płyt grupy.

A co do "The Outer Limits" to jestem w stanie zrozumieć, dlaczego ktoś, kto ma nicka "KingCrimson" i jeszcze wrzucał chyba parę razy Toola, ceni akurat ten album. Wcale mnie to nie dziwi. To płyta, na której VOIVOD wyszedł ostatecznie z metalowej... ramy :D (jakkolwiek zabawnie to nie brzmi). Jest tam epicki "Jack Luminous". Jest też przecież cover Floydów.

Niektórzy mówią nawet, że na tym albumie... VOIVOD stał się... odrębnym gatunkiem muzycznym.  ;) 

 

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.