Skocz do zawartości

Motocykle


Gość Marcin99

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Od poniedziałku ma być ładnie, ale ja już zamknąłem sezon w ostatnią niedzielę, na szczęście z wyboru, a nie przymusowo...

Ten sezon miałem najgorszy od 15 lat, tylko 4800 km.

Ale w przyszłym nadrobię, bo będzie tydzień w Alpach, już postanowione!

Może ktoś chce się wybrać w drugiej połowie czerwca?

 

Szymon lecz kolano, żeby na wiosnę było zdrowe. A jak maszyna?

Edytowane przez Tommaso
Opublikowano

Do Grossglockner mam równe 1000 km, jest do zrobienia spokojnie w jeden dzień, ale to nie jest już przyjemne. 

Generalnie plan jest taki: pierwszy i ostatni dzień po 700-800 km, pozostałe 5 dni po górach 250-400 km dziennie.

Ale na moto z Twojego avatara to bym się nie szarpnął na taki wyjazd... :)

Opublikowano

O całokształt ;)

Brak tylnego zawieszenia, niechęć wchodzenia w zakręty, brak ochrony przed wiatrem, spowalniacze zamiast hamulców, możliwości bagażowe...

Uprzedzając pytanie, jeździłem.

 

To motocykl dla twardzieli, a ja lubię wygodę. :)

 

Ale jak chcesz jechać, to zapraszam, na razie jest nas dwóch.

Opublikowano

No to już bądź konsekwentny i pisz ...symboliczne tylne zawieszenie ; )

Odległość w tym moto jest kwestią czasu jaki możesz poświęcić na dojazd i to jest moje największe ogranicznie...no i faktycznie górskie serpentyny zwłaszcza jak jest chłodno ( a prawie zawsze jest ) potrafi odebrać przyjemność z jazdy...także chętnie się umówię ale gdzieś bliżej ; )

Opublikowano

Oczywiście masz racje, coś tam z tyłu jest...

To generalnie fajne moto, ale na latanie dookoła komina, a nie na wyprawy po Europie.

Jedno mi się w nim niesamowicie podobało - dźwięk ze screamin eagle, mój to przy nim pyrkał jak komarek :) 

Opublikowano

Ale z tego co pamiętam zostałeś pokonany przez tzw kulturę fizyczną bo chyba nie przez motocykl...

Co do pogody szkoda, że długi weekend ma być mało motocyklowy : (

Owszem przez kulturę fizyczna, ale nie zmienia to faktu, że sezon musiałem zamknąć :(

Do końca roku mam spokój ze wszystkim, potem będę pracował nad powrotem do spotu i jazdy. Kontuzja nie jest jakaś dramatyczna, ale trzeba z niej powoli i mądrze wychodzić, żeby wrocic do poprzedniego poziomu osiągów.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Moja ukochana babcia, za chwilę 24 letnia - miłość większa niż zegarki  :D

FJ-a! I do tego ładna.

 

Sto lat nie widziałem na ulicy. A kiedyś to był królowa turystyków.

 

KJ

Opublikowano

FJ to zupełnie inna bajka niż FJR choć też turystyk. Mój model to polift z ABSem, pierwszy raz zamontowany właśnie w FJ. Wcześniej w 88 roku BMW zastosowało jako pietwszy producent ten system w motocyklu. Po za tym to 128 kucy bardzo liniowo oddawanych na asfalt, taki pociąg bez zbędnej elektroniki szybko i wygodnie jadący, który pozwala bez większych problemów na 400 tysięczne przebiegi. To powietrzak oczywiście.

Opublikowano

Nie wiem czy jest jakiś kolega tutaj co uprawia motocross lub endurocross lub offroad ;) 

Śmigam na KTM SX-F 250 z 2007r i do offroadu mam Suzuki samuraia 1.3

Jak ktoś mieszka w okolicach Krakowa a dokładniej Wadowic to zapraszam ale proszę wcześniej o kontakt bo aktualnie dużo czasu przebywam w Norwegii . 



10309344_809142939128900_626211118275334

Opublikowano

Nie wiem czy jest jakiś kolega tutaj co uprawia motocross lub endurocross lub offroad ;) 

 

Śmigam na KTM SX-F 250 z 2007r i do offroadu mam Suzuki samuraia 1.3

 

O, jaki podobny zestaw.

 

Mam setę EXC i Vitare V6 ;-)

 

Ale Vitara bardziej po asfalcie jeździ póki co.

 

KJ

Opublikowano

Do Grossglockner mam równe 1000 km, jest do zrobienia spokojnie w jeden dzień, ale to nie jest już przyjemne. 

Generalnie plan jest taki: pierwszy i ostatni dzień po 700-800 km, pozostałe 5 dni po górach 250-400 km dziennie.

Ale na moto z Twojego avatara to bym się nie szarpnął na taki wyjazd... :)

 

Hej, ja bym sie chetnie przytulil do takiej wycieczki, nie mam ostatnio ani gdzie ani z kim jezdzic :(

Opublikowano

Miał ktoś może styczność z Cagivą Raptor 650? Kusi mnie ten sprzęt. Byłem praktycznie zdecydowany na zakup SV 650 na przyszyły sezon, ale wpadło mi w oczy to włoskie cudo ;) Podobno lepiej się prowadzi i myślę, że lepiej wygląda. Ciekawi mnie jaka jest różnica w kosztach serwisu w porównaniu do Suzuki. Silnik mają taki sam, a co z resztą?

Opublikowano

Hej, ja bym sie chetnie przytulil do takiej wycieczki, nie mam ostatnio ani gdzie ani z kim jezdzic :(

 

Jak będziemy bliżej wyjazdu, to napiszę do Ciebie na PW.

Jakbym zapomniał, to przypomnij mi się np w kwietniu.

Jakie masz moto?

 

Pozdrawiam

Tomek

Opublikowano (edytowane)

Mój pierwszy motocykl:

http://classic-mopeds.crazy-box-berlin.de/bmw/R35_1.jpg

Samodzielnie zacząłem nim jeździć mając 9 lat (w 1953 roku).

 

A taki Ojciec kupił w 1957 i też nierzadko mi go użyczał :)

http://www.czarprlu.pl/wp-content/gallery/nasze-pojazdy-junak-m10/junaka.jpg

 

Ale rownież, od 1947 do 1960 byliśmy w posiadaniu takiego cuda:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/fc/Opel-kadett-1936.jpg

czyli Opla Kadetta z 1938 roku.

 

Potem, w 1961 Rodzice kupili Wartburga 311

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/bb/Wartburg311_3.JPG

 

Miło tak powspominać dawne czasy, no i niezapomniany dźwięk R-35 :D

Edytowane przez OmegaDeVille
Opublikowano

To i ja pokaże swoje brzydale ... :-P

 

 

d301785972d628e8gen.jpg

 

Ta Adventure w swojej brzydocie jest pociągająca szkoda że mi nogi dydndają w powietrzu jak na niej usiądę

nie spiesz się ....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.