Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Flieger

Mundial 2010

Rekomendowane odpowiedzi

Nie uwierzysz, ale w tym meczu to sercem byłem z Urugwajem, jednak akcja z ręką bardzo mi się nie podobała. Jeśli chodzi o finał to Argentyna - Holandia, ze wskazaniem na Argentynę.

 

No widzisz. Chodzi mi o to, że krytykujesz Urugwaj za rękę Suareza, a kibicujesz Argentynie, która mecz ułożyła sobie po bramce z 2 metrowego spalonego :rolleyes:

Gdyby piłka została wybita ręką, a zawodnik Urugwaju nie zostałby za to ukarany to też moim zdaniem nie byłoby to ok, ale skoro dostał czerwoną kartkę to moim zdaniem wszystko było ok. Po prostu Ghana nie wytrzymała i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzisz jednak chyba różnicę, za spalonego nie ma czerwonej kartki. Już nieraz byly afery związane z zagraniem ręką i zaczęło mnie to wyjątkowo drażnić. Już mi trochę przeszło :rolleyes:, ale nadal uważam że Urugwaj z taką grą ne ma czego szukać w finale. Mam nadzieję, ze Holendrzy pokażą klasę, zasługują na tytuł po tylu pięknych porażkach, jednak Argentyna też ma dużo do pokazania na tych mistrzostwach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na jutro jeden pewniak: Hiszpania, która ma bardzo łatwego przeciwnika i potknięcie na nim jest wręcz niemożliwe.

Co do meczu Niemcy Argentyna mimo wszystko wydaje mi się, że samolot do Ameryki mogą już na lotnisku szykować :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niemcom nie kibcuję z zasady :rolleyes: Mam nadzieję, że się mylisz. Finał Niemcy-Holandia byłby chyba jednym z najnudniejszych w historii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie do kolegów wielbiących Diego ;)

"Boska ręka"

Czy to określenie tyczy się sposobu strzelania bramek przez tego jegomościa?! :rolleyes:

 

Przestańcie się łudzić...Diego zgarnie puchar ;)

Tak na marginesie, to Maradony nie można porównywać z Zidane czy Messim bo to inna liga. W porównaniu z Diego Zidane to trampkarz młodszy. Ale Maradona to był fenomen i już takiego nie będzie. Dowód poniżej!

 

 

My teraz się zachwycamy jak ktoś przerzuci bramkarza, albo walnie z wolnego z daleka, a On to robił taśmowo ;)

 

Ja mam odmienne zdanie i wydaje mi się, że Zidane tak by poskręcał karzełka, że ten pomyliłby linie boiskowe z działką amfy ;), ale to już tylko gdybanie bo tak na prawdę nigdy się tego nie dowiemy kto jest lepszy.

 

Zizu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie do kolegów wielbiących Diego ;)

"Boska ręka"

Czy to określenie tyczy się sposobu strzelania bramek przez tego jegomościa?! :rolleyes:

No nie da się ukryć, pomógł sobie ręką na mundialu w Meksyku w 1986 roku, ale można powiedzieć, że to bylo dawno i nieprawda. Po tylu latach działa już przedawnienie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam odmienne zdanie i wydaje mi się, że Zidane tak by poskręcał karzełka, że ten pomyliłby linie boiskowe z działką amfy :rolleyes:

 

Tez uwazam, ze Zizou jest najlepszym pilkarzem, ale to dlatego, ze to pilkarz moich czasow, mialem przyjemnosc ogladac go w jego najlepszych latach, uczyc sie z kolegami na podworku jego slynnego "obrotu", patrzec jak osmiesza obroncow i jak z nosi na wlasnych barkach caly ciezar gry. Gdybym dorastal w czasach Diego, pewnie myslalbym inaczej, bo Maradona pilkarzem wielkim byl i nic tego nie zmieni. Mozna mowic o golu strzelonym reka, o klopotach z alkoholem i narkotykami, jasne, ale zawodnikow, ktorzy TAK grali w pilke bylo w historii trzech, moze czterech. Poza tym uwazam, ze nazywanie go karzelkiem jest troche nieeleganckie.


.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Boska ręka Luisa :rolleyes:

Szkoda, ze nie zagra z Holandia, bo bez niego to nie będzie kompletna drużyna, Abreu go nie zastąpi.

 

Bardzo dobrze, że nie zagra, bo miałem już dość chamskiej gry tego idioty. Zanim Suarez dostał czerwoną kartkę, to już wcześniej należała mu się minimum jedna żółta. A za to zagranie ręką, powinni go zdyskwalifikować do końca mundialu. Mam nadzieję, że Holandia rozjedzie Urugwaj. Co do typów, to chciałbym w finale zobaczyć Hiszpanię, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne. Obstawiam więc tak:

 

Finał: Holandia - Argentyna

Mecz o 3 miejsce: Hiszpania - Urugwaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MichaelD

Finał: Niemcy - Holandia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj jak szkoda mi Ghany. Łudziłem się, że wreszcie drużyna z Afryki będzie w półfinale.

 

Finał będzie:

Holandia - Niemcy, ( a może Urugwaj pokona Holendrów??)

 

Argentyna w starciu z Niemcami nie ma najmniejszych szans. Nie ma szans , bo nie stanowi drużyny, a z Maradony taki trener jak i z Bońka, czyli żaden.


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj jak szkoda mi Ghany. Łudziłem się, że wreszcie drużyna z Afryki będzie w półfinale.

 

Mi też bardzo szkoda tym bardziej że walczyli i świetnie grali. Szkoda :rolleyes:

Mam nadzieje że wyga ten mundial każdy oprócz Niemców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Classified

Będzie spokój od wuwuzeli,

Chociaż ich natężenie spadło drastycznie po tym jak gospodarze wykorkowali.

Wuwuzele zapamietamy także z narodzonego niedawno tekstu pt. "moja żona to wuwuzela, nie wiem jak ją uciszyć". I odpowiedź też jest, zgodnie z logiką tych mistrzostw i losem drużyny RPA, logiczna - "strzelić jej gola".

A co do Diego to cóż, niektózy twierdzą że to bóg futbolu. I mają rację.

Albicelestes=mistrzowie świata 2010.

 

A jak bedziecie narzekać, boska ręka też Was dosięgnie :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Finał Holandia-Niemcy. Mistrzem zostaje Holandia.

Mecz o 3 Miejsce: Hiszpania (tylko ze względu na słabych przeciwników po drodze) Urugwaj, przy czym obstawiam zwycięstwo Urugwaju ;)

 

A jak bedziecie narzekać, boska ręka też Was dosięgnie ;)

 

Za krótka jest :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no Panowie bez jaj..... tacy gracze Maradona, Pele to perły raz na setki lat...fakt Zidane był niezły ale porównanie do Francuza to jednak nieporozumienie....zupełnie nie ta klasa...... to tak jak teraz porownuja Rooneya do Messiego


Lorus, Omega Seamaster, Orange Monster, Orient Big Mako,Stolicznyje[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Classified

Pele do muzeum (według MAradony),

Ciekawe gdzie on sam by siebie postawił :rolleyes:

A tak na poważnie, Messi nie ma w sobie tego co Maradona, nie jest beszczelny, agresywny, pretensjonalny i absolutnie idealny w każdym calu. Messi jest ułożonym, uczciwie grającym, koleżeńskim piłkarzem który woli czasami asystować przy golu niż samemu go zdobyć.

 

Dla mnie na rewelację wyrasta Diego Forlan, ten facet przynajmniej na mistrzostwach fruwa jak rakieta po boisku i pięknie strzela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no Panowie bez jaj..... tacy gracze Maradona, Pele to perły raz na setki lat...fakt Zidane był niezły ale porównanie do Francuza to jednak nieporozumienie....zupełnie nie ta klasa...... to tak jak teraz porownuja Rooneya do Messiego

 

Wiesz dlaczego wydaje Wam się, że Marodona był najlepszym piłkarzem świata? Bo był napastnikiem. Wszyscy oprócz Zizu, których tu wymieniacie to napastnicy, a to nie plebiscyt na najlepszego napastnika świata, a piłkarza.

Zizu fenomenalnie rozgrywał piłkę, a jak trzeba było to sam rozstrzygał mecze :rolleyes:

Poskładałby karzełka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Classified

Na pewno nie dałby mu z dyni jak Materazziemu, Maradona jest za niski :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie dałby mu z dyni jak Materazziemu, Maradona jest za niski ;)

 

Dałby, dałby :rolleyes: Trafiłby Maradone w nochala bo Materazzi dostał w klatkę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Classified

A MAradona ugryzłby go tam, gdzie rzędem składowane są plemnikowe armie przyszłych następców boskiego Zizou :rolleyes:

A tak na serio zgadzam sie, Zizou był ekstremalnie uniwersalny i trudno znaleźć drugiego takiego.

Wez pod uwagę że musi minać jeszcze parę lat a ludzie zaczną o nim mówić podobnie jak o Maradonie,

Przy czym tych zawodników środka pola, rozgrywajacych, rzadko się pamieta. Gros pochwał zbierali zawsze napastnicy, pewnie dlatego że była to najbardziej widowiskowa pozycja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skąd ta niechęć do Niemców?Najładniej grająca drużyna turnieju,zresztą już 4 lata temu zmienili styl grali ładnie.

Niemcy lub Argentyna,ich bym widział jako mistrzów,bo mi jako kibicowi zapewnili najlepsze doznania estetyczne na tym turnieju niezależnie kto wygra ten ćwierćfinał to będę mu kibicował.

Rozczarowała mnie Hiszpania i zwłaszcza Brazylia.

 

Wracając do najlepszego piłkarza,i pomijając bezsensowność takich plebiscytów, to weźcie pod uwagę że takiego Pele to mało kto widział,bo wtedy praktycznie nie było transmisji więc to już taka trochę legenda.

Druga sprawa to jaka jest różnica w szybkości gry,taktyki i siły zawodników w latach gdy grał Pele,Maradona,Zidane a np.Messi i Cris Ronaldo.To jest przepaść.

Kolejna sprawa to zobaczcie ile meczów w sezonie grał Pele a ile gra teraz Messi.Też nie ma co tego porównywać.

Dla mnie nr 1 jest Zizou jeśli już się bawimy w takie plebiscyty,grał pięknie a i trofeów ma więcej niż Maradona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Wiesz dlaczego wydaje Wam się, że Marodona był najlepszym piłkarzem świata? Bo był napastnikiem. Wszyscy oprócz Zizu, których tu wymieniacie to napastnicy, a to nie plebiscyt na najlepszego napastnika świata, a piłkarza.

Zizu fenomenalnie rozgrywał piłkę, a jak trzeba było to sam rozstrzygał mecze :rolleyes:

 

Taa. Takich jak Zidane, było i jest kilku. Za przykład można by tu podać chociażby Ronaldo na którego grze bazował i zyskiwał Manchester United. Albo Kaka, który miał swoje złote lata w AC Milan. Cofając się nieco w przeszłość, to czy Louis Figo ustępował techniczne Zizu ?. Wątpię. Byli też inni z jeszcze wcześniejszych lat - Gullit, van Basten. Możemy tu długo dyskutować, ale wszyscy wiemy, że najlepszym piłkarzem w historii piłki nożnej jest Maradona ;).

 

No i oczywiście masz rację, Diego był napastnikiem, ale jakim !. Kto nie oglądał, ten niech żałuje.

 

http://www.youtube.com/watch?v=-rW-lK9F6TU

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

McIntosh RACJA! Z faktami się nie dyskutuje, a fakty są takie, że Diego był NAJLEPSZY.


Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma 2 głosy, a profesor uniwersytetu ma 1 głos...

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do nazywania Diego karzełkiem, to zapewne wynika z zawiści kolegi.

 

 


Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma 2 głosy, a profesor uniwersytetu ma 1 głos...

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drodzy koledzy pozwólcie, że obalę Waszą wiarę w Diego :rolleyes:

Takich jak Zizu było wielu?

Ci co wymieniłeś błyszczeli bardzo krótko, to takie sezonowe piłkarzyny ;)

Zizu rządził przez lata i cały czas trzymał poziom, a to moim zdaniem świadczy o tym kto jest najlepszy, bo być dobrym w jednym lub dwóch sezonach to takich piłkarzyków mógłbyś jeszcze wymienić setki ;)

Teraz OBALAM wasz mit o Diego ;)

Mówicie, że był najlepszy na świecie, a on nawet nie był najlepszym napastnikiem.

Za Wikipedią:

Diego Armando Maradona:

Grał w latach 1976-1997

Rozegranych meczy klubowych: 583, w których strzelił 307 bramek

Rozegranych meczy reprezentacyjnych: 91, w których strzelił 34 bramki

Suma: 341 bramek

Edson Armantes do Nascimento zwany Pele:

Grał w latach 1956-1977

Rozegranych meczy klubowych: 468, w których strzelił 501 bramek

Rozegranych meczy reprezentacyjnych: 91, w których strzelił 77 bramek

 

Przykro mi, że niszczę Wasze wyobrażenie na temat "boskiej ręki", ale ta ręka mogłaby zawiązywać buty Pele ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.