Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Pawelko

Polskie przedwojenne

Recommended Posts

A czym może Szanowni Koledzy wiedzą cokolwiek więcej na temat "produkcji" Pana Bronisława Sarneckiego ze Złotej 14? Czy to często spotykane zegarki? Z góry bardzo dziękuję za jakiekolwiek informację. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie były to manufaktury, tylko raczej zakłady zegarmistrzowskie, które pośredniczyły w sprzedaży markowych zegarków, niektórzy składali te zegarki, ale pewnie też nie z poszczególnych części, a z już gotowych mechanizmów i kopert, może też koperty dorabiali sami...

 

W XIX w. w Polsce powstało sporo fabryk zegarów, ale w okresie międzywojennym mieliśmy już tylko fabrykę zegarów domowych "Świt" w Cieszynie (do 1936 r.) i fabrykę budzików "GF" w Warszawie (1944 r.), nie licząc kilka innych małych firm, które rozbłysły i szybko zgasły. Jeżeli chodzi o zegarki (w tym naręczne), to w Polsce przedwojennej fabryk jako takich nie było.

 

A jeżeli chodzi o manufaktury zegarkowe, to z definicji wynika, że w XX w. w zasadzie ich nigdzie już nie było, a zegarek naręczny to XX w.

Witam Cię Piotrze

Dopiero dziś przeczytałem informację z zapytaniem czy "CYMA i nazwa W.Piotrowski Lublin"?jest prawdziwa.Otóż na 100% jest prawdziwa.Ja poznałem Piotrowskiego w latach 1973-4>dokładnie dziś już nie pamiętam.Wiem natomiast że często nasza Spółdzielnia Pracy Zegarmistrzów,Optyków,Jubilerów i Mechaników gdzie pracowałem jako zegarmistrz (dziś już nie istnieje) chodziłem do niego by kupić części zamienne do Cymy.Z tgo co pamiętam miał oficjalny serwis Cymy i części zamienne jak również miał w sprzedaży zegarki Cyma.

pozdrawiam

Władysław


Świat zegarków to nie tylko zegarki na rękę.

Władysław

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Cię Piotrze

Dopiero dziś przeczytałem informację z zapytaniem czy "CYMA i nazwa W.Piotrowski Lublin"?jest prawdziwa.Otóż na 100% jest prawdziwa.Ja poznałem Piotrowskiego w latach 1973-4>dokładnie dziś już nie pamiętam.Wiem natomiast że często nasza Spółdzielnia Pracy Zegarmistrzów,Optyków,Jubilerów i Mechaników gdzie pracowałem jako zegarmistrz (dziś już nie istnieje) chodziłem do niego by kupić części zamienne do Cymy.Z tgo co pamiętam miał oficjalny serwis Cymy i części zamienne jak również miał w sprzedaży zegarki Cyma.

pozdrawiam

Władysław

Cześć. Ciekawa informacja, może by się dało jeszcze wyciągnąć od kogoś jakieś informacje historyczne o firmie?


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć. Ciekawa informacja, może by się dało jeszcze wyciągnąć od kogoś jakieś informacje historyczne o firmie?

post-48316-0-56632600-1473415456_thumb.pngpost-48316-0-10619300-1473415474_thumb.png

Zaklad istniał do 1939 roku przy ul.Kosciuszki1 , nomen omen 9 września tego roku zostala zniszczona część kamienicy podczas bombardowania Lublina (czy ta w ktorej miescil się zaklad, nie mam wiedzy) natomiast po wojnie istniał zdaje się przy ul.Lubartowskiej.

W gazecie "Ekspress" (ul.Kościuszki1 reklama zakladu zegarmistrzowskiego W.Potrowskiego) pracował znany poeta Józef Czechowicz, wiemy na pewno, że zginął 9 września około godz. 9.00, podczas bombardowania Lublina. Stało się to w zakładzie fryzjerskim Ostrowskiej, który mieścił się w kamienicy przy ulicy Krakowskie Przedmieście 46 (z wejściem od ulicy Kościuszki 1), przy zakładzie zegarmistrzowskim....

 

 

post-48316-0-19371900-1473417696_thumb.jpg

 

https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://pl.wikipedia.org/wiki/J%25C3%25B3zef_Czechowicz&ved=0ahUKEwjq4Mr9i4LPAhUFuBQKHbg4AToQFgheMAg&usg=AFQjCNGSlbJtCSUQSJLdvZtr1CL4pebNkw


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No proszę jakie to szczegółowe informacje można czasem wydłubać, wygląda na to że firma mogła być wielopokoleniowa.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś 'wynalazlem' goscia :) -też zegarmistrza ktory znał się z ww Piotrowskim ( z Kosciuszki1), umowilem się na spotkanie w przyszlym tygodniu, jak czegoś ciekawego sie dowiem, przekażę.


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo to ciekawe - jako mieszkaniec Lublina cieszę się z każdej takiej informacji :) Tutaj go jeszcze nie pokazywałem

1-8_zpsge15pmek.jpg

Edited by Wintergreen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś 'wynalazlem' goscia :) -też zegarmistrza ktory znał się z ww Piotrowskim ( z Kosciuszki1), umowilem się na spotkanie w przyszlym tygodniu, jak czegoś ciekawego sie dowiem, przekażę.

To będzie na pewno kawał ciekawej historii, na której fragmenty czekamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro  juz  tutaj  panuje Lublin to  bylbym wdzieczny  za  info  o  Jacob Staigier ( Szteyger (Steiger) ok 1730  Lublin-kaflowe  zegary  oraz Antonius  Horin...?  tez  z Lublina.

Edited by janekp

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może ktoś potrafi doczytać nazwę zakladu i nazwisko zegarmistrza?

Zdjecie zrobione na ulicy Lubartowskiej 11 w Lublinie, 1939 rok.post-48316-0-18165900-1473850093.jpg

 

I jeszcze jedno z Warszawskiego getta, 1942 rok, ktos potrafi okreslić lokalizację?

post-48316-0-88973000-1473851209_thumb.jpg

Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś ul.Lubartowska 11, dziś Lubartowska 37...

post-48316-0-25347600-1473867676.jpgpost-48316-0-77270500-1474071761.jpg

Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj wolne to jest czas na zdjęcia 

Kilka moich reklam związanych z Polską, zegarmistrzami,zegarkami 

Jest tez jeden z kilku moich patriotyków sygnowany St.Strzelecki  Strzelno

Zegarek może ale nie musi pochodzić z okresu powstania (zaznaczone na czerwono) 

skopiowane z wikipedi - https://pl.wikipedia.org/wiki/Strzelno

 

Powstanie miasta związane jest z osobą Piotra Włostowica, wojewody Bolesława Krzywoustego. Uważany jest on za fundatora kościoła św. Krzyża. W latach 80. XII wieku w ówczesnej wsi Strzelno założony został klasztor sióstr norbertanek. Kościół klasztorny nosił początkowo nazwę kościoła św. Trójcy, w latach późniejszych wezwanie zostało rozszerzone na św. Trójcy i NMP. Prawa miejskie Strzelno uzyskało w 1231 r.

Podczas rozbiorów miasto znajdowało się pod panowaniem pruskim. Do 1874 istniało pod nazwą „Strzelno”, po czym zniemczone na niem. „Strelno” (1875-1920). Wyzwolone zostało podczas powstania wielkopolskiego 2 stycznia 1919.

W 1901 roku wybudowano w Strzelnie gazownię, działającą do lat 60. XX wieku.

Podczas II wojny światowej dochodziło do masowych aresztowań w Strzelnie. Niemcy likwidowali miejscową inteligencję.

W czasach II Rzeczypospolitej Strzelno było miastem powiatowym. Z tego okresu pochodzi również działający do dziś Szpital Rejonowy. Z początku XX wieku pochodzi większość kamienic w centrum.

 

 

Pozostałe to zbiór reklam kupionych po starociach - ciekawe są wpisy odręczne i daty - ciekawostką jest reklama Omegi w kartoniku, po wyjęciu ukazuje coś przypominającego zegarek który możemy rozkładać aby zobaczyć co jest wewnątrz i jak to działa (wtedy ludzie nie rozumieli zasady działania takich wynalazków) 

 

Ostatni to stary katalog/oferta Ignacy Cypres z Krakowa zegarki, zegary, instrumenty muzyczne, narzędzia zegarmistrzowskie - ciekawa pisownia wpisy i daty 

Na okładce data 20 sierpnia 1939r   10 dni później rozpoczęła się druga wojna światowa 

post-68206-0-56658400-1474193032_thumb.jpg

post-68206-0-22349300-1474193041_thumb.jpg

post-68206-0-93868800-1474193050_thumb.jpg

post-68206-0-52916200-1474193060_thumb.jpg

post-68206-0-39133900-1474193067_thumb.jpg

post-68206-0-97213100-1474193072_thumb.jpg

post-68206-0-77018500-1474193090_thumb.jpg

post-68206-0-91505600-1474193100_thumb.jpg

post-68206-0-95570200-1474193109_thumb.jpg

post-68206-0-61015300-1474193125_thumb.jpg

post-68206-0-95989000-1474193134_thumb.jpg

post-68206-0-38295800-1474193145_thumb.jpg

post-68206-0-33989900-1474193155_thumb.jpg

post-68206-0-54931400-1474193171_thumb.jpg

post-68206-0-54359800-1474193179_thumb.jpg

post-68206-0-55736100-1474193188_thumb.jpg

post-68206-0-23124300-1474193197_thumb.jpg

post-68206-0-89812600-1474193205_thumb.jpg

post-68206-0-30549500-1474193215_thumb.jpg

post-68206-0-39853600-1474193279_thumb.jpg

post-68206-0-55015500-1474193288_thumb.jpg

post-68206-0-92906100-1474193296_thumb.jpg

post-68206-0-07771200-1474193305_thumb.jpg

post-68206-0-95662500-1474193312_thumb.jpg

post-68206-0-17997100-1474193321_thumb.jpg

post-68206-0-92215300-1474193328_thumb.jpg

post-68206-0-14124800-1474193338_thumb.jpg

post-68206-0-61803800-1474193347_thumb.jpg

post-68206-0-48804500-1474193355_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki, znalazlem już wczesniej wlasnie na tej stronie :), i jak pisałem powyzej dziś to Lubartowska 37 ( jako ze jesteś z Lublina to dodam ze pierwotnie od Bramy Krakowskiej do Kowalskiej byla ulica Nowa, ponizej dopiero Lubartowska, stad zmiana w numeracji)

attachicon.gifpobrane (2).pngattachicon.gifpobrane (1).png

Zaklad istniał do 1939 roku przy ul.Kosciuszki1 , nomen omen 9 września tego roku zostala zniszczona część kamienicy podczas bombardowania Lublina (czy ta w ktorej miescil się zaklad, nie mam wiedzy) natomiast po wojnie istniał zdaje się przy ul.Lubartowskiej.

W gazecie "Ekspress" (ul.Kościuszki1 reklama zakladu zegarmistrzowskiego W.Potrowskiego) pracował znany poeta Józef Czechowicz, wiemy na pewno, że zginął 9 września około godz. 9.00, podczas bombardowania Lublina. Stało się to w zakładzie fryzjerskim Ostrowskiej, który mieścił się w kamienicy przy ulicy Krakowskie Przedmieście 46 (z wejściem od ulicy Kościuszki 1), przy zakładzie zegarmistrzowskim....

attachicon.gif65.jpghttps://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Czechowicz&ved=0ahUKEwjq4Mr9i4LPAhUFuBQKHbg4AToQFgheMAg&usg=AFQjCNGSlbJtCSUQSJLdvZtr1CL4pebNkw

Wracajac do Tematu pana Piotrowskiego po zburzeniu zakladu 9 wrzesnia 1939 roku zaklad funkcjonowal przy ulicy Okopowej 10\9

Dane z niemieckich ksiag-"Handwerk Stadt Lublin"

Ponizej lista funkcjonujacych zakladow w Lublinie podczas okupacji

 

post-48316-0-46010900-1474651693_thumb.jpg


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten budzik znalazł kolega w jakiejś starej szafie, nie mamy pewności z jakiego okresu pochodzi, jest z okresu międzywojennego, czy starszy? Dziękuję z góry za pomoc :)

 

post-68064-0-95504500-1476207329_thumb.jpgpost-68064-0-96590000-1476207368_thumb.jpgpost-68064-0-02676300-1476207572_thumb.jpgpost-68064-0-71787600-1476207598_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wedlug mnie to przedwojenny "G.F." - Gebruder Fortwängler z siedzibą w Warszawie przy ulicy Okopowej 26. Założona w 1891 roku. Firma kierowana była przez Mikołaja Fortwänglera zatrudniała w 1900r 63 robotników i produkowała kilka tysięcy zegarów miesięcznie. Odkupiona została wkrótce po założeniu przez Anglika Karola F. Hetticha zachowała jednak dawny znak firmowy. Znane wyroby tej firmy to budziki z dwoma z jednym dzwonkiem lub z pozytywką.

Fabryka budzików "GF" przetrwała aż do Powstania Warszawskiego.

Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam 

udało mi się zdobyć kilka zegarków z polskiej przedwojennej produkcji jeden to omega GRABAU - ale na kopercie nie ma oznaczenia firmy grabau tylko omega - czy to może składak ???? mam też movado GRABAU i też jest taka sama sytuacja - czy tak może być ????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisy były tylko na tarczy...

Omega była producentem, zegarmistrz- dystrybutorem (skladał w całość gotowe elementy, koperty mechanizmy i sygnował swoim nazwiskiem)

Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

to wiem ale są zegarki gdzie na kopercie jest logo GRABAU .... i to mnie zastanawia .... 


a tak na marginesie - warto było nabyć za 350 zł ?????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mozesz pokazać?, te z sygnaturą na kopercie...

 

O cenach na forum nie rozmawiamy-regulamin.


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.