Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

meXy

IWC Mark XVI vs Stowa Flieger

IWC Mark XVI vs Stowa Flieger   

73 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

post-1617-0-49189200-1331811249.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

post-1617-0-91062000-1331811250.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

Zegarek codzienny, typowy "tool watch", do niezobowiązującego stroju, typu sfatygowany sweterek, dres itp. ;)

 

Za Stową przemawia niszowość, rys historyczny, detale (niebieskie wskazówki, koronka, ascetyczna tarcza).

Za IWC przemawia prestiż, elegancja, jakość wykonania.

 

 

Który lotnik poleci wyżej?


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wybrałbym Stowę - jakość za rozsądną cenę


JACEK

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Który lotnik poleci wyżej?

 

IWC Big Pilot ;). Miałem IWC Mark XVI i uważam, że to trochę za mały zegarek.

 

PS. Za IWC też przemawia rys historyczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie patrząc na ceny wybór byłby dla mnie prosty - IWC ;) niemniej Stowa też jest fajna i kosztuje spoooooro mniej - niemniej mi się bardziej podoba oszczędna stylistyka IWC - właśnie niebieskie wskazówki mi się średnio tu widzą, już nie mówiąc o koronce Stowy... co to za koronka? Ani normalna, ani typowa z pilota - taki trochę vintage... ;) na pewno dla niektórych minusem IWC może być rozmiar (z tego co pamiętam ma 39mm i chyba nie ma większych)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby były w porównywalnej cenie, wtedy oczywiście IWC, za mechanizm i prestiż.

Ponieważ ceny zasadniczo się różnią, dlatego z tych dwóch dizajnersko prawie identycznych zegarków, zdecydowanie wybrałbym Stowę.

Nawiasem mówiąc ten IWC zupełnie mi się nie podoba i jest za mały (za tą cenę można znaleźć 100 ciekawszych zegarków).

 

Zegarek codzienny, typowy "tool watch", do niezobowiązującego stroju, typu sfatygowany sweterek, dres itp. ;)

Ale z dresem to chyba przesadziłeś. Do dresu żaden z tych. ;)


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko Marek !

Kocham tą markę ;)

Uwielbiam ten zegarek ! Szczególnie przypadł mi do gustu Mark XV - ścięte zakończenie wskazówki godzinowej.


Pozdrawiam, Dawid

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakościowo i wizualnie IWC.

 

Miałem ten zegarek Stowy....i szczerze....nie rzucił mnie na kolana....nie wiem czy taki dobry stosunek cena jakość...to dosyć drogi zegarek a wykonanie normalne....żadne tam wybitne....większe wrażenie zrobiło na mnie samo opakowanie niż zawartość ( mówię o pudełku do zegarka )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie IWC - generalnie z tej marki najbardziej mi podchodza piloty wiec tutaj wybor jest oczywisty.

Co do Stowa - to ta marka w ogole mi nie lezy. Jest chyba za bardzo niszowa jak dla mnie...

IWC to prestiz, jakosc, historia lotnictwa.... Coz dodac? No moze za drogi :)


Pozdrawiam

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko i wyłącznie IWC.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak na poważnie, ciekawy jestem ilu z Was mając do dyspozycji dobre 10 tys. PLN z hakiem kupiłoby właśnie tego IWC. Co by o nim nie powiedzieć, moim zdaniem w relacji cenowej ze Stową (2000-2500 PLN) już nie wypada tak ciekawie.


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak na poważnie, ciekawy jestem ilu z Was mając do dyspozycji dobre 10 tys. PLN z hakiem kupiłoby właśnie tego IWC. Co by o nim nie powiedzieć, moim zdaniem w relacji cenowej ze Stową (2000-2500 PLN) już nie wypada tak ciekawie.

 

Stowa zaś nie wypada ciekawie w relacji z Archimede/Steinhart/Laco .....owszem jest lepiej wykonana ale nie na tyle aby rekompensować różnice cenowe.

 

Nie zapominajmy o mechanizmie w IWC i postrzeganiu samej marki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zapominajmy o mechanizmie w IWC i postrzeganiu samej marki.

 

...ale jednak za tą cenę, to IWC ma ciekawsze okazy do zaoferowania.

 

Dodatkowo tu chodzi o lotnika, temat oklepany, którey Stowa ciekawiej zrealizowała - ascetyczna tarcza za sprawą braku napisów i smaczek w postaci wskazówek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak na poważnie, ciekawy jestem ilu z Was mając do dyspozycji dobre 10 tys. PLN z hakiem kupiłoby właśnie tego IWC. Co by o nim nie powiedzieć, moim zdaniem w relacji cenowej ze Stową (2000-2500 PLN) już nie wypada tak ciekawie.

 

Jeżeli różnica w cenie jest rzeczywiście tak znacząca, to osobiście wybrałbym Stowę.


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tzn myślę że toolwatch jest w tym wypadku trochę zbyt ogólnie powiedziane - jeśli założymy że to jest zegarek dla pilota to raczej nie będzie on pracował w jakiś ciężkich warunkach w sensie atmosfery (woda, śnieg itd) i raczej nie będzie też narażony na ostre krawędzie (w końcu w kabinie nie sterczą ostre pręty na które mógłby się owy lotnik nadziać) a napraw i serwisu dokonuje obsługa naziemna :) po za tym jak rozpatrywać zegarek po cenie to jeszcze lepsze jest Seiko które jest mega tańsze od Stowy :)

 

Ja myślę, że gdybym szukał pilota i chciał na to wydać tyle to kupiłbym IWC ze spokojnym sumieniem - lepsza marka, zegarek też wg mnie ładniejszy, dużo lepsza koperta (ogólnie wykonanie), lepszy mechanizm - więc ten lub z tej samej edycji pilot chrono to wg mnie super zegarki :) ja np big pilota nie kupiłbym bo dla mnie jest mega za duży... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

IWC to prestiz, jakosc, historia lotnictwa....

 

A w środku ETA. Ciekawe ile osób spośród wypowiadających się w tym temacie, faktycznie miało i użytkowało zegarki IWC. Ja miałem siedem czasomierzy tej firmy, od Portofino poprzez modele Pilot, Portuguese (w tym 7-dniowy Portuguese Automatic), a kończąc na Ingenieur Vintage. Większość z tych zegarków musiała odwiedzić serwis, bo się psuły. Niektóre z nich nie były najlepiej wykonane. Ja już dawno się wyleczyłem z fascynacji firmą IWC. A Mark XVI to może i byłby fajny model gdyby miał 44 mm średnicy koperty, a w środku mechanizm 80110. A tak, nie widzę w tym zegarku niczego wyjątkowego. To średniak za niemałe pieniądze. Tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najchętniej wybrałbym IWC Mark XV - o wiele ciekawszy od Mark XVI, nawiązujący dużo bardziej do pierwowzoru jak obecny model. W przypadku Mark XVI nie wiem, czy w ogóle nie szukałbym czegoś innego (choćby Stowa + coś jeszcze).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz, nawet nie strasz :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Który lotnik poleci wyżej?

Ale jaki cel ma ankieta?

Zastanawiasz się który kupić, i chcesz żeby ludzie za pomocą ankiety Ci pomogli?

 

Jeśli tak, to ankieta nic nie da. Bo jeśli ludzie głosują kliknięciem to wygra IWC. Jeśli natomiast mieliby głosować pieniędzmi (czyli kupić), to większość wybrałaby Stowę. :)

.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Mariusz, nawet nie strasz :)

 

Spoko, może nie będzie źle. Dostałem od IWC Aquatimera do testu i był wykonany porządnie. Życzę, aby i Tobie trafił się dobry egzemplarz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jaki cel ma ankieta?

Zastanawiasz się który kupić, i chcesz żeby ludzie za pomocą ankiety Ci pomogli?

 

Jeśli tak, to ankieta nic nie da. Bo jeśli ludzie głosują kliknięciem to wygra IWC. Jeśli natomiast mieliby głosować pieniędzmi (czyli kupić), to większość wybrałaby Stowę. :)

.

Dokładnie.

Równie dobrze można by postawić pytanie "IWC Big Pilot, czy Archimede XLA (XLH)". Rozrzut cenowy jeszcze większy. Wydaje się oczywiste, że przy takich wyborach nie należy kierować się ani samą jakością, ani samą ceną, lecz relacją jakość/cena.

I w tej relacji Stowa moim zdaniem wygrywa.


Pozdrawiam, Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taktic, wynik ankiety na chwilę obecną wynosi 50/50, więc jeśli chodzi o rzetelność opinii, nie martwiłbym się zbytnio.

 

Technicznie obydwa modele mają w środku mechanizm ETA, co powoduje, że nawet nawet po uwzględnieniu jakości ich wykończenia, żaden z nich nie wywołuje jakiś większych emocji. Jeśli założyć, że zegarek ma u mnie "dożywocie", to cena także nie ma tak wielkiego znaczenia.

Dlatego właśnie chodzi o tą nieuchwytną, tak zwaną "całą resztę".


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

IWC bez zastanowienia. Stowa fajna, kiedyś o niej myślałem, ale teraz jestem prawie pewny, że nie kupiłbym zegarka tej marki.


ORIS Divers 65 Movember Edition     ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition     DOXA Sub 300 Professional

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.