Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Ulan

Roczniaki, 400 days anniversary clocks, Jahresuhr

Recommended Posts

Mi też się bardzo podoba ;)

Nie pasuje mi tylko jeden numer patentu:

 

PAT%20269052.jpg

 

Bo 269052 trzeba szukać wśród patentów amerykańskich.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo 269052 trzeba szukać wśród patentów amerykańskich.

 

Tarant ale sie zgralismy, zupelnie przypadkowo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Firma Willmann&Co wyprodukowała eksperymentalnie tylko 300 szt zegarów 400 day z wykorzystaniem wychwytu wrzecionowego. Anton Harder w 1881 roku zrezygnował z dalszej produkcji i nigdy do niej nie wrócił, bo wychwyt wrzecionowy okazał się zbyt trudny w produkcji i co się z tym wiąże zbyt kosztowny.

Wydaje się, że wychwyt wrzecionowy nie jest specjalnie trudny w produkcji ani kosztowny, gorzej z regularnością chodu.

 

Zacytuję brata Wawrzyńca Podwapińskiego:

Najważniejszą przyczyną nieregularności chodu wychwytu wrzecionowego jest zbyt szybkie zużywanie się palet. Powodują to niekorzystne warunki współdziałania wskutek zbyt rozwartego kąta między obydwiema paletami. Dalszą przyczyną może być za silny odpad, niedostateczne dopolerowanie pracujących powierzchni palet albo praca wychwytu na sucho. [...] Innymi wadami tego wychwytu jest duża wrażliwość na zmiany siły napędowej oraz znaczne kąty cofania koła wychwytowego a wskutek tego stałe ruchy poszczególnych kół mechanizmu w przód i wstecz.

 

W innym miejscu:

W dawniejszych zegarach o wychwycie wrzecionowym i z regulatorem kolebnikowym dobowe różnice wskazań dochodziły do kilkudziesięciu minut...

 

Jak z tego widać przedstawiona konstrukcja zegara rocznego mogła być rzeczywiście prototypem lub próbną serią. Można by zapytać jak ten zagar trafił do Australii?


Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jesli to Scinawa z Dolnego Slaska - to moze warto tam odwiedzic kilka strychow i zegarmistrza.

Male miasteczko wiec mozna to zrobic w jeden dzien ;)

 

Ransen bei Steinau an der Order ? Ręszów koło Ścinawy. Wg artykułu

 

http://www.yasni.de/ext.php?url=http%3A%2F%2Fwww.uhrmacherwerkstatt.com%2FJahresuhr%2Fjahresuhr.html&name=Harder+Ransen&cat=other&showads=1

 

tam został pochowany ?ojciec zegarów rocznych?. Ciekawe, czy uchował się ten grób?

Na cmentarzu w Srebrnej Górze jest grób Edwarda Eppnera, ale już nie wiadomo który, bo niestety miał żelazną tablicę.

 

Przy okazji, to ten Bismarck jakiś łasy na podarki był: od Beckera w 1885 roku stojący, od Hardera w 1880 roku roczniak...

 

PS

Kol. Ulan możesz mi napisać jak jest zrobione wahadło w Twoim zegarze, tzn. czy sam dysk sprawia wrażenie jakby był zrobiony z jednego kawałka? Wydaje się, że w środku jest ołowiany wkład ale nie widać w którym miejscu wypada łączenie. Obiecuję skan wskazówek :lol:


Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisano wczoraj, 20:04

Nastepny ciekawy: Anton Harder 1880

 

:)

Noooooo po tych fotkach z powyższego postu to nie jest to już odkryciem, że 269052 to US patent :lol:

 

____________________________________________________________________

 

Trochę nowsza historia.

Jedyny model zegara rocznego wyprodukowany w Polsce po 1945r w Państwowej Fabryce Zegarów w Świebodzicach (oczywiście ;) )

 

 

DSC06101.JPG

 

DSC06106.JPG

 

DSC06112.JPG

 

DSC06117.JPG

 

Co ciekawe istnieje jeszcze wyprodukowany po wojnie w PFZ prototyp zegara rocznego bijącego godziny.

Edited by amroziuk

AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, piękna obudowa, powiem więcej przepiękna bardzo mi się podoba, jestem ciekawy ile ich wyprodukowano i czy ma Kol. zdjęcie tego bijącego godziny, bo ciekawi mnie jak rozwiązali włączanie bicia. Pozdrawiam


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swietnie ze temat zyje.

 

WueM - wydaje sie ze jest tam tylko przeciety, przykrecony pierscien:

 

inny8.jpg

By ulan65 at 2011-02-20

Share this post


Link to post
Share on other sites
post-22303-0-45527600-1331821123.jpg

Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swiebodzice wygladaja swietnie, ciekawe ile sztuk zrobili.

Jesli byl z biciem, no to ciekawe jak drgania wplywaly na chod.

 

WueM: Zapomnialem odniesc sie do wskazowek.

Dzieki za obiecany skan - moze sie przydac, pod warukiem ze ktos podpowie kto robi wskazowki na zamowienie ze skanu.

Ja wspolpracowalem z osoba poznana na gieldzie w Swidnicy - nie pamietam nazwiska.

Pan pochodzil z okolicy i zajmowal sie zegarkami recznymi, kieszonkowymi, ma duzo czesci rowniez do ruskow.

Dalem mu do zrobienia duze masywne wskazowki te zrobil swietnie.

Nastepne mniejsze - tarcza 10 cm juz bylo widac niedokaladnosci. Wszystko za masyne i slabo wykonczone, niecentrycznie wykonane otwory itd.

Pozniej znalazlem kontakt z Wroclawia ( z allegro, ale tam tylko wzory istniejace - oczywiscie tuleje dorabiaj na zamowienie i sa zrobione swietnie), ale wg mnie to blacha za cienka (zreszta uprzedzaja o tym)

.....Wiec ciagle poszukuje.

W przypadku mojego roczniaka wzor 477, polocono mi gotowe:

wskazowki1.jpg

By ulan65 at 2011-02-20

Jakosc wykonania - extra, wymiary dlugosci pasuja idealnie, do zwiekszenia czworokat i lekko pomniejszenia srednicy tuleji na godzinowce.

W tej chwili na warsztacie u zegarmistrza.

Jak juz bedzie gotowy ( mysle ze przyszly tydzien) to zapodam zdjecie.

 

Niestetyy ciagle poszukuje kloszy, dostalem namiar od jednego z forumowiczow ( za co bradzo dziekuje) ale niestetay sprzedawca juz nie ma.

(Kupilbym kilka - tak na wyrost i do wymiany wszystkich plastykow ktore ciagle sluza jako zamienne. Pomozcie jesli mozecie.)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nie ? miałem na myśli Twojego GB z pierwszego postu...

...bo szukam potwierdzenia, że wcześniejsze dyski wahadła (1,6 ? 1,7 mln) nie były rozbieralne.

Jakos sie zasugerowalem tym ze Kol. Dziadek ( nastepnym razem omine to Kol. :lol: - i zachecam do tego samego ) , tez prosil o zdjecie wahadla.

 

Sam dysk ( talerz) sklada sie z jednej czesci, bez wkladki, tylko otwor do ktorego jest przykrecony ten pret z galeryjka i odwaznikami.

Jak odbiore od zegarmistrza moge zrobic wiecej zdjec.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie wiadomo ile sztuk rocznych zrobiono w PFZ.

Z pewnością bardzo mało - bo rzadko można takiego spotkać wiem, że jeden jest w muzeum w Krakowie a drugi w Świebodzicach - o innych nie słyszałem.

 

Jak będę następnym razem z aparatem w pobliżu bijącego 400d PFZ to zrobię fotki (jak właściciel pozwoli) :lol:

 

Wibracje przy biciu to chyba największy problem techniczny bijących roczniaków. Nawet nie wiem czy bicie również naciągane jest raz na rok.

Zapytam i sprawdzę ale napewno to potrwa bo mam daleko do tego zegara.


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
post-22303-0-56616500-1331821186.jpg<

post-22303-0-66382000-1298215582_thumb.jpg

Edited by WueM

Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oryginalne wskazówki:

 

 

 

Dziekuje - ale sa piekne.

 

Dla porownania moje:

wskazowki.jpg

By ulan65 at 2011-02-20

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, może coś napiszę na temat tego drugiego zegara Antona Hardera, którego zamieścił Kol. Ulan z tytułem ?Następny ciekawy Anton Harder 1880?.Ten egzemplarz niestety nie został wyprodukowany w Świebodzicach. Wyprodukowała go firma Uhrenfabrik Wintermantel & Co która powstała w 1881 roku w Szwarcwaldzie w mieście Triberg, a dwa lata póżniej jej sukcesorem został August Schatz z nazwą Jahresuhrenfabrik. Właśnie to jest pierwszy model zrobiony na bazie wszystkich patentów Hardera w Szwarcwaldzie po roku 1882. Od świebodzickich różni się wahadłem,/ ma wahadło odlane i toczone z zewnątrz/ sterczynami i mechanizmem /ma trochę zmienione płyty/. Nie widać dokładnie numeru więc napiszę jego datę produkcji w przybliżeniu 1883r lub 1884r. August Schatz w roku 1884 lub 1885 wprowadził pierwsze zmiany tz podwyższył kolumny, zmienił kształt sterczyn i zamontował na wahadle galerie w środku ze sterczyną. Płyty i cała reszta została bez zmian. Jako ciekawostkę podam, że z okazji stulecia powstania firmy August Schatz & Sohne w 1981 roku firma wyprodukowała limitowaną serię zegarów 400 dniowych, które wyglądały identycznie jak te po pierwszej modernizacji z zachowaniem pierwotnej wersji mechanizmu. Pozdrawiam


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki za obiecany skan - moze sie przydac, pod warukiem ze ktos podpowie kto robi wskazowki na zamowienie ze skanu.

 

Jeżeli chciałbys cokolwek robić ze skanu to pewnie będzie drogo, bo potrzebny jest rysunek/plik wektorowy. Nie iwem, czy tłumaczyć róznicę ? Wykonanie jego jest wg mnie bardzo proste, ale zajmuje trochę czasu, a czas to pieniądz.

 

 

Jak będzie już rysunek wektorowy to możliwości wykonania jest kilka w zależnosci od materiału z jakiego maja być wykonane i grubości, ale nie jest to raczej trudne. Najtrudniej zapewne będzie zrobienie tłoczonych, ale ... ;)


Pozdrawiam Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dość ciekawy artykuł, poza powtórzeniem rzeczy oczywistych wnosi kilka ciekawych szczegółów co do wprowadzania różnych udoskonaleń przez Beckera (w tym kolejne zdanie na temat "kiedy w Beckerach wprowadzono latarniowe zębniki?" - pamiętacie jeszcze tamten burzliwy temat ?). No i kilka ciekawych zdjęć...:

http://www.aussieclocks.com/articles/gb400/gb.html

Wydaje mi się, że dogrzebałem się informacji nt ściennego roczniaka z ww. artykułu

 

Jest w zipowanym archiwum na stronie

 

http://www.thehourglass.com/tempus/exhibitors_popup/400.html

 

Na tarczy napisano:

 

Harder.

Ransen bei Steinau A/O

Patent No 2437

 

Z zamieszczonego tam dokumentu pdf wynika, że jest to zegar Gustava Beckera o numerze 267965 wybitym na mechaniźmie i atramentową pieczęcią Gustava Beckera z tyłu orzechowej skrzyni a wykonany dla Antona Hardera. Ma świadczyć o wspólpracy obu konstruktorów, powstał w roku 1880 kiedy Gustav Becker jeszcze żył (zmarł w 1885). Wychwyt jest określony jako: verge escapement, wg słownika to wychwyt wrzecionowy!

 

post-22303-0-08942300-1298216891_thumb.jpg post-22303-0-91158100-1298216914_thumb.jpg


Wojtek + Certina Club 2000 od lat

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bracia Wintermantel, Triberg, 1924 - 1979.

 

 

EDIT: lepiej późno niż wcale....

Edited by tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, ze ten zegar może być trochę wcześniej wyprodukowany niż 1924 ;) , ale... :)


Pozdrawiam Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziekuje za odpowiedz, a co myslicie tym:

My link

 

O małym lisku ? Dobra strona, od dawna polecana w "Zanim zadasz pytanie..."


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jak widać na Piotra mozliwości... taka sobie, bo jest dokładniejszy od niej :lol:

 

Wydaje mi się, że daty które podał dotyczą tego drugiego znaku, czyli z dopiskiem Wintermantel pod spodem.

Terwilliger datuje "tę płytę" na 1902, ale to pewnie początek produkcji.

 

No i jeszcze moje zdanie ( mało ważne w tym wypadku :lol: ) o tym zegarze. ( a tak na boku - masz go ? )

Jest rzadko spotykany na aukcjach, więc cenny i jest... i nie jest najładniejszy.

Jednak bardzo zachęcałbym do wyprowadzenia go "na nówkę"

Kamień w podstawie może dać super efekty gdyby to wyprowadzić na " głęboki połysk ".

Tylko żadne pastowanie tu nie pomoże - to powinna być uczciwa robota.


Pozdrawiam Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jak widać na Piotra mozliwości... taka sobie, bo jest dokładniejszy od niej :lol:

 

Wydaje mi się, że daty które podał dotyczą tego drugiego znaku, czyli z dopiskiem Wintermantel pod spodem.

Terwilliger datuje "tę płytę" na 1902, ale to pewnie początek produkcji.

 

 

Chyba że to jakiś inny Zimowykaftan :lol:. Ojciec założyciel, Albert W. urodził się w roku 1882 i chyba nie był aż tak zdolny, by w wieku lat 20 otworzyć firmę.Specjalizowali się, swoja drogą, w mikrokukułkach, ponoć werki ich konstrukcji produkują w okolicach po dziś dzień.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.