Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Robson01

Miłośnicy whisky ("wody życia") - łączmy się.

Recommended Posts

Wczoraj wróciłem z pracy i standardowo, szarpnąłem małe 'co nie co' dla siebie. Po stanie widać, która bardziej podeszła. Przerobiłem wcześniej Select i 12YO. Jako fan bardziej łagodnych whisky jednosłodowych, polecam Heartwood. Ta druga aż za łagodna, nawet moja luba podołała jej jedynie z kostką lodu :D

 

oj3s.jpg

Uploaded with ImageShack.us


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo ta druga bardziej "zaprawiana" karmelem :)

Możesz podać garść informacji "nosowo-językowych" o Heartwood?

Typowo dla tej gorzelni (całkiem nieźle) czy coś odkrywczego?


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż ja laik, mogę rzec. Moje hamskie podniebienie nie wyczuwa niuansów smakowych, o których można wyczytać z kartonu. Jedno czego jestem pewien, to że jest słodkawa w smaku i zapachu. Tego się jednak spodziewałem (i stąd zakup), gdyż leżakowała w beczkach po burbonie, więc ta słodycz musiała się pojawić. Żadnego owocowych nut się nie doszukałem. Jedno jest pewne, jestem bardzo zadowolony. Przy cenie 25 euro za 1L, stawiam ją na piedestale. Aha, tych 3 dodatkowych % nie czuć nic a nic, trafnie wyważona moc, bo np niedoszły szwagier polecił mi takie coś (mieszka w Szkocji) :

Ardmore Traditional Cask Finish.

 

9d7t.jpg

Uploaded with ImageShack.us

 

I tutaj 46% daje po języku strasznie, smakowo też nie moja baja. Ciężki i ostry smak, prawdziwa męka dla mnie, ale jak przyjdzie jakiś smakosz to mam czym dogodzić. Ja tak, jak pisałem wcześniej w tym temacie, tylko te łagodniejsze mi podchodzą.


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do słodyczy o której piszesz to raczej nie zasługa dość mocno zwęglonych beczek po bourbonie a finiszu po hiszpańskim sherry oloroso. Chociaż to tylko finisz więc wytrawność beczek z amerykańskiego dębu powinna przeważać. Chyba się skuszę i sprawdzę czy lepsza jest od "trzech drzew" :)


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten Ardmore to ostatnio moja ulubiona whisky. Pełna kompatybilność :)


Seiko Aviator SNK809K2 modified ;p ;Sturmanskie Arctic 2623/0241181 ;Vodolaz; Seiko SKX007; Poljot Aviator Automatic; Simths PRS-27; Poljot De Luxe; Citizen VO10-6612H; Stowa Marine Automatic; Klubowy Zeno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Three Wood też mam w opcji, wezme w nastepnym rejsie to moze zestawimy wrazenia. To bedzie ostatnia do sprawdzenia z tej destylarnii, do innych nie mam juz dostepu a ceny z sieci i stacjonarek rażą w oczy...


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki zacny temat:-) i dobrze spotkac kogos kto juz troche tego posmakowal:-)

Robson01 ,mam pytanie co prawda jesli chodzi o single malty to pilem tylko raz juz nie pamietam jaki to byl bo wtedy nie zwracalem na to uwagi ale od kiedy zwracam pijalem duzo blendow moimi ulubionymi sa Jameson 12 letni oraz zwykly zielony oraz LAuders no i Jas czarny ale najbardziej JAmesony czyli irlandzkie i tu moje pytanie co bys polecil z single maltow o podobnych aromatach tal na poczatek na probe powiedzmy do 200-250 pln nie ukrywam ze chce sprobowac ale nie mam sie kogo poradzic osobiscie wiec bede wdzieczny za twoje info bo czytam wlasnie -Vademecum whisky ale tam czysta teoria nie ma to jak opinia empiryczna kogos kto ma pojecie.pozdrawiam

Edited by lubiacyzegarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli szukasz czegoś podobnego do irlandzkich whiskey to zdecydowanie odradzam wszystkie dymne i torfowe single malt. Odpadają więc (generalnie) destylarnie położone na Islay, oraz pozostałych wyspach (Orkady, Jura, Skye, Mull) odpuściłbym również Highlands - jest tu dość dużo whisky z mocno zaznaczonym morskim akcentem. Wybrałbym coś z Lowlands lub Speyside.

Możesz śmiało spróbować wspomnianego wcześniej Auchentoshan'a lub Glenkinchie - to Lowlands.

Jeżeli chodzi o Speyside to tu wybór masz znacznie większy, poczynając od dobrze znanej Glenfiddich, poprzez Macallan'a, "damską" Carthu czy Glenlivet.

Oczywiście tych whisky jest znacznie więcej i nie potrafię wskazać tej jedynej, każdy ma trochę inny "gust" i inne wyobrażenie o "łagodnej" whisky. Osobiście wolę te stojące po drugiej stronie półki - Lagavulin, Ardbeg.

Może na początek spróbuj Balvenie, moim zdaniem jest naprawdę łagodną whisky (jeżeli whisky można nazwać łagodną :) ), wyraźnie czuć, że zetknęła się z beczkami po sherry. Dużo w niej owocowych nut, trochę miodu i cynamonu. Bardzo przyzwoity finisz. Oczywiście, każdy może odebrać tą whisky trochę inaczej, musisz sam poeksperymentować. Generalnie każda ze wspomnianych powyżej whisky nadaje się na rozpoczęcie "zabawy" z "wodą życia" :) .

Edited by Robson01

Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uderz w Glenfiddich 12YO, ja też wolę delikatne.


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde chyba za młody jestem bo czystej whisky jakoś nie mogę ze smakiem wypić :)

Ba...  nawet nie za bardzo przez to widzę różnice w poszczególnych butelkach, może to przyjdzie z wiekiem i doświadczeniem ;)

 

Ale z pepsi i lodzikiem uwielbiam :)

Na zdrowie !

 

402863_423653854385977_2022896114_n.jpg

Edited by hezio

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Szymon.

Ale z pepsi i lodzikiem uwielbiam  :)

Na zdrowie !

 

 

Tylko tak sie zastanawiam po co wtedy kupować jakaś naprawdę wysokiej klasy whisky. Dla mnie to mniej więcej tak jak picie piwa z sokiem - zupełnie zabija się smak tego pierwszego i nie czuć niuansów smakowych i zapachowych.

 

A tak BTW - Jack Daniels to jest bourbon ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bourbony są raczej z Kentucky. W Tennesse wytwarzają whiskey.

 

Choć to wszystko odmiany WHISKY

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

Tylko tak sie zastanawiam po co wtedy kupować jakaś naprawdę wysokiej klasy whisky. Dla mnie to mniej więcej tak jak picie piwa z sokiem - zupełnie zabija się smak tego pierwszego i nie czuć niuansów smakowych i zapachowych.

 

A tak BTW - Jack Daniels to jest bourbon  ;)

zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości :)  Na pewno co do piwa w 100000%

A na zdjęciu to prezent - próbowałem kiedyś na czysto, ale jakoś jeszcze to do mnie nie przemawia. Na razie sobie stoi w bareczku i czeka na dalsze spożycie od 2 lat... 

Dlatego normalnie do mieszania z "kwasem fosforowym" używam JOHNNIE WALKER Red Label :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde chyba za młody jestem bo czystej whisky jakoś nie mogę ze smakiem wypić :)

Ba...  nawet nie za bardzo przez to widzę różnice w poszczególnych butelkach, może to przyjdzie z wiekiem i doświadczeniem ;)

 

Ale z pepsi i lodzikiem uwielbiam :)

Na zdrowie !

Jak kiedyś skazisz tego JD pepsi, to Bóg za karę powinien Cię pozbawić kubków smakowych. A czerwonego JW to się inaczej niż z colą chyba nie da wypić :D

 

Adi, Tennesse Whiskey to w zasadzie bourbon, różniący się od tego z Kentuchy tylko i wyłącznie dodatkowym procesem filtracji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie to jak napisałem wszystko odmiany w ramach tej samej grupy alkoholi. Bourbon jest chyba na samej kukurydzy. W Teennessie dodają żyto i jęczmień, oraz ta filtracja.

Ja poza kilkoma ulubionymi singlami - wcale nie z najwyższej półki - najchętniej piję właśnie kukurydzianki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, chcialem wam przedstawic ta oto bardzo ciekawa whisky. Zdjecia niestety archiwalne ;)

 

post-44118-0-10025100-1390910237_thumb.jpg

 

Slodka i subtelna, wyraznie czuc cherry - jak dla mnie bomba! Niestety limitowana, ja dostalem ostania butelke u mojego cavisty. Jak macie okazje kupic nie wahajcie sie bo warto.


Parisien - tête de chien! - Parigot - tête de veau!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie to jak napisałem wszystko odmiany w ramach tej samej grupy alkoholi. Bourbon jest chyba na samej kukurydzy. W Teennessie dodają żyto i jęczmień, oraz ta filtracja.

Ja poza kilkoma ulubionymi singlami - wcale nie z najwyższej półki - najchętniej piję właśnie kukurydzianki.

Jeżeli chodzi o zacier, to jest on robiony tak samo w burbonach z Kentuchy i Tennesse, tzn. kukurydza stanowi 51-80%. Jeżeli kukurydzy jest więcej niż 80%, to już nie jest burbon.

Ja też zdecydowanie wolę burbony, widać mamy mało szlachetne podniebienia, skoro nie potrafimy docenić wybitnych walorów torfowego smrodu... wrrróć - aromatu ;)

Edited by rafi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Szymon.

No ja  za kukurydziankami nie przepadam. Jednak dostałem kidyś Gentleman Jack-a i muszę przyznać, że ten mi nawet smakuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też zdecydowanie wolę burbony, widać mamy mało szlachetne podniebienia, skoro nie potrafimy docenić wybitnych walorów torfowego smrodu... wrrróć - aromatu ;)

 

I wcale mi z tym źle nie jest :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki zacny temat:-) i dobrze spotkac kogos kto juz troche tego posmakowal:-)

Robson01 ,mam pytanie co prawda jesli chodzi o single malty to pilem tylko raz juz nie pamietam jaki to byl bo wtedy nie zwracalem na to uwagi ale od kiedy zwracam pijalem duzo blendow moimi ulubionymi sa Jameson 12 letni oraz zwykly zielony oraz LAuders no i Jas czarny ale najbardziej JAmesony czyli irlandzkie i tu moje pytanie co bys polecil z single maltow o podobnych aromatach tal na poczatek na probe powiedzmy do 200-250 pln nie ukrywam ze chce sprobowac ale nie mam sie kogo poradzic osobiscie wiec bede wdzieczny za twoje info bo czytam wlasnie -Vademecum whisky ale tam czysta teoria nie ma to jak opinia empiryczna kogos kto ma pojecie.pozdrawiam

Fajny kanał na YT prowadzony przez pasjonata whisky i nie tylko ,polecam zwłaszcza początkującym ,którzy chcą głębiej wniknąć w świat szkockich trunków

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest romseyman

A to jest jedna z moich ulubionych. Zadne tam wielkie halo ale pyszna, ze az strach   ;)

 

7vm0.jpg

Edited by romseyman

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta Jura jest smaczniejsza dla mnie od Jura Superstition. Calkiem dobra jak na ta klase i cene.


Parisien - tête de chien! - Parigot - tête de veau!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chce zakladac innego tematu o alkoholach wiec podziele sie tutaj moim nowym trunkiem. Otoz ostatnio nabylem butelke swietnego 20 letniego rumu z Kostaryki. Swietny jako digestif na zimowe wieczory, pieknie grzeje a do tego jest lagodny w smaku i gleboko slodki, przypomina w smaku Abelour 16yo. Warty sprobowania.

 

post-44118-0-47983100-1391452895_thumb.jpg

post-44118-0-90728700-1391452917_thumb.jpg


Parisien - tête de chien! - Parigot - tête de veau!

Share this post


Link to post
Share on other sites

do kolegi, który nie może się przestawić póki na czystą whisky- spróbuj sobie Teachers, Famous Grouse albo Bushmills Black, jeśli masz troszkę $ na próby to delikatny singlemalt Singleton 12yo powinien Ci otworzyć drogę do whisky bez zabarwień a jedynie z lodem. Teachers i Singleton przekonały moją lepsza Połówkę do whisky i teraz nie muszę patrzeć z bólem serca jak profanuje dobre trunki:), żeby mnie nie było głupio siedzieć samemu ze szklaneczką;). Co do blendów z Ameryki Płn- polecam Crown Royal (Kanada)- ciekawy blend z nutą wanilii, CR Special Reserved albo Black bardziej wytrawne ale można też powiedzieć, że lepsze... Z maltów- Glen Morangie 10yo jest wg mnie również bardzo dobrym wyborem na początek tak samo jak Glenfiddich 12. Komuś, kto gustuje już w whisky a nie miał okazji, polecam BenRiach 10yo cherry cask- jest niezła, naprawdę. Dla zwolenników dymnego posmaku i dębu - GlenGarioch 21yo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By docent
      Witam serdecznie !
      W trakcie wycieczek po Szkocji często mijam zegary słoneczne w różnych ciekawych miejscach.
      Niestety nie zawsze mam przy sobie aparat ale obiecuję poprawę.
      W miniony weekend zawitałem w Aberdeen i natrafiłem na taki oto bardzo ciekawy zegar słoneczny
      znajdujący się na budynku jednej z najstarszych w okolicy ... Loży Masońskiej .
      W budynku loży znajduje się również kamienna posadzka w kształcie gwiazdy ze znakami zodiaku,
      której niestety nie miałem sposobności zobaczyć. (Może następnym razem)
      Fotka posadki pochodzi z w/w strony.
       

       
       

       
       

       
       

       
       
      POZDRAWIAM CIEPLUTKO !
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.