Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

carlito1

Fani i antyfani ROLEXA

Ankieta  

338 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość McIntosh

Tak jak napisał Akism, ciężko zarzucić Rolexowi cokolwiek. Jak to się teraz mówi,sami hejterzy :lol: Ja po prostu biorę produkt i czuję jakość oraz przemyślany projekt. Do tego wiem, że zawsze będzie wartościowy. O co Wam chodzi ludzie???Na razie same konkrety co do plusów ale minusy jakieś wyssane z palca. Poproszę o minusy np. Suba pomijając wygląd, bo to rzecz gustu.

 

Myślę, że ciężko będzie. Bo tak na prawdę to chyba może on się tylko komuś nie podobać. A tak to same plusy. Może ktoś sie jeszcze do ceny przyczepić, że drogo. Inne zegarki z podobnej półki są w tej samej cenie albo droższe.

 

Czy ja wiem ?. Wystarczy zerknąć do google. Możemy wymienić minusy mechanizmów Roleksa, co w tym trudnego ?.

 

Link

 

Wiem, że 3135 jest poprawiany i ulepszany. Ale jeszcze kilka lat temu Andrew Babanin pisał o tym, że wahnik ułożyskowany jest na łożyskach kamiennych. Brak łożyska kulkowego uważam za minus.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi sie,ceny Rolexa w Polsce sa zawyzone.Na bazarku kolega watch lux wystail Rolexa Submariner 116610LN za 25500 informujac,ze cena salonowa to 32tys.Ten sam nowy zegarek w Danii kosztuje 26149tys.Pytanie brzmi:co to za salonybiggrin.gifze zegarek jest drozszy o blisko 10000tys.Nie wspomonajac juz jacy to wykwalifikowani sprzedawcy tam pracujalaugh.gif.Osobiscie zegary Rolexa podobaja mi sie a w kwestii uzytkowania wypowiem sie gdy go oczywiscie kupie.

 

Jestes pewien, ze ten sam model i AD czy nie przypadkiem jubiler? Ceny dla autoryzowanych są takie same i za takie "rabaty" mogą cofnąć autoryzację

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię a w szczególności Daytone oraz Submarinera i GMT Mastera.

W rolku podba mi się ponadczasowość.


Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ja wiem ?. Wystarczy zerknąć do google. Możemy wymienić minusy mechanizmów Roleksa, co w tym trudnego ?.

 

Link

 

Wiem, że 3135 jest poprawiany i ulepszany. Ale jeszcze kilka lat temu Andrew Babanin pisał o tym, że wahnik ułożyskowany jest na łożyskach kamiennych. Brak łożyska kulkowego uważam za minus.

 

Ok, czytałem to kiedyś. Ale czy to prowadzi do powtarzalnych uszkodzeń i zarazem czy to jest duży minus?? I czy za ponad 20k mozna kupić zagerk tak uniwersalny, dobrze wykonany i o takim prestiżu???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, czytałem to kiedyś. Ale czy to prowadzi do powtarzalnych uszkodzeń i zarazem czy to jest duży minus?? I czy za ponad 20k mozna kupić zagerk tak uniwersalny, dobrze wykonany i o takim prestiżu???

 

Tak, np IWC Ingenieur. Masz wszystko co Rolex(lepszy mechanizm in-house, uniwersalność) a i prestiżowo manufaktura lepiej stoi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Który Inge? Siedmiodniowy owszem, ale ten jest już sporo droższy niż 20 koła.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
1345977880[/url]' post='852143']

W dodatku w Dani z tego co sie orientuje w tej cenie 26 tys jest zawarty znacznie większy podatek ( z ktorych to podatkow faktycznie spoleczenstwo ma duze kozysci) niż w polskiej cenie. Zgadza sie ??

 

W Danii podatek vat na uslugi i towary to 25% A podatek od wynagrodzenia to minimalny 38% i z tych podatkow finansowane sa np.darmowa sluzba zdrowia -nie mylic z darmowa sluzba w Polscelaugh.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mark74 mnie wyprzedził ;)

 

Ja miałem kiedyś np Inge z ceramicznym bezelem ref 323401, kosztował mnie ok 23tys i uważam również tamten model z technologicznie i prestiżowo lepszy od Suba.

Mam nadzieję, że IWC w najbliższym czasie wypuści nowe modele Ingenieur bo to naprawdę solidne i ładne zegary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pany, miałbyć w 100% inhałsowy werk :) Dlatego napisałem, że jak już coś, to siedmidniowy Big Ingenieur. Dlaczego to uważacie, że mechanizm w zwykłym Inge jest lepszy od tego w np. Subie? :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fajny, ale moim zdaniem to jest alternatywa dla planetki, a nie rolka. BTW oglądałem i mierzyłem nową planetkę w chrono. Piekna. Jednak według mnie w porównaniu z najnowszym submarinerem gaśnie

 

Napisz dlaczego Inge chcesz porównać do PO? Moim zdaniem Inge i Suba porównuje się idealnie. PO to raczej z Aquatimerem trzeba zestawić (i tu rzeczywiście PO leje dupsko IWC).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(i tu rzeczywiście PO leje dupsko IWC).

Stare, czy nowe PO? Bo jeżeli masz na myśli stare, to absolutnie się nie zgadzam.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michał, przecież w Big Inge jest in-house tak jak i był w moim Inge.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stare, czy nowe PO? Bo jeżeli masz na myśli stare, to absolutnie się nie zgadzam.

 

Oczywiście, że nowa PO :) choć ja powiem Tobie szczerze wybrałbym i tak IWC. ten zegar mimo,że jest już parę lat na rynku, podoba mi się bardziej od nowej PO. Gdzieś mam to, że ETA w nim siedzi. Miałem ten zegar i dokładność chodu była na poziomie + 1sek/doba.

Patrząc natomiast na sam werk Omega leje IWC ale poczekajmy do nowej odsłony serii Aquatimer i wtedy będzie miarodajne porównanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisz dlaczego Inge chcesz porównać do PO? Moim zdaniem Inge i Suba porównuje się idealnie. PO to raczej z Aquatimerem trzeba zestawić (i tu rzeczywiście PO leje dupsko IWC).

Zasadniczo masz rację. Ja bym tak na własny użytek kombinował i kupiłbym ostatecznie Galapagos. Po prostu dla mnie subiektywnie inge nie jest alternatywą dla suba. Poza tym kupiłem w piątek Submarinera więc u mnie chwilowo pozamiatane. Jutro będzie u mnie ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stare, czy nowe PO? Bo jeżeli masz na myśli stare, to absolutnie się nie zgadzam.

 

nowej,

wydaje mi sie ze w Omedze rzeczywiscie ktos zdecydowal ze trzeba pojsc nie jeden ale kilka krokow naprzod, wykonanie nowej Planety jest absolutnie bez zarzutu i to zupelnie inny zegar od starej planety. Profile krawedzi polerowane, boki szczotkowane, od 3 miesiecy max odchylenie 2,5 sekundy na dobe, co mnie irytuje to jedynie praca bezela (tu slabo, rolex duzo lepiej to wykonal)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Ok, czytałem to kiedyś. Ale czy to prowadzi do powtarzalnych uszkodzeń i zarazem czy to jest duży minus?? I czy za ponad 20k mozna kupić zagerk tak uniwersalny, dobrze wykonany i o takim prestiżu???

 

Jest to minus. Łożysko kulkowe jest znacznie bardziej efektywne. Przede wszystkim daje znacznie mniejsze tarcie i dobrze pracuje nawet wówczas, gdy nastąpi wyschnięcie smarów. Nie występuje wówczas problem zatarcia się czopa co z kolei stanowi kłopot przy ślizgowym ułożyskowaniu wahnika. Problem też stanowią uszkodzenia kamieni łożyskowych. Oczywiście Rolex głupi nie jest i zegarmistrzowie w projekcie wahnika zastosowali rozwiązania, które pozwalają zabezpieczyć kamienie łożyskowe przed uszkodzeniem jednak łożysko kulkowe wykazuje znacznie mniejsze zużycie, a przez to dłuższą żywotność pracy. Co do zegarków konkurencji, to warto przywołać chociażby Jaeger-LeCoultre, który stosuje kulkowe ułożyskowanie i to ceramiczne !. A co do przywołanego tu IWC na kalibrze 80110, to warto dodać, że jest to "in-house" (nazwijmy to) inspirowany Valjoux 7750. Czyli wątpliwości są uzasadnione co do tego czy 80110 zasługuje na określenie - własny mechanizm IWC. Ale ma świetne rozwiązania takie jak naciąg Pellatona i sprężyste ułożyskowanie wahnika zabezpieczające czop przed złamaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem ani fanem ani antyfanem Rolexa i jego pozycja jest mi obojętna całkowicie. Jest z 3 modele, które mi się podobają jednak sam Rolex moim zdaniem nie ma najmniejszych szans stawać w szranki z takim gigantem zegarmistrzostwa jak np. AP czy JLC, który notabene jest moim marzeniem. Rolex robi bardzo porządnie wykonane zegarki z bardzo dokładnymi mechanizmami i bardzo zachowawczym designem na przestrzeni lat. Ale mimo tego moim zdaniem Rolex korzysta z wyrobienia sobie marki na przestrzeni lat i pędzi teraz siłą rozpędu - bo znakomita większość wie, że Rolex to synonim luksusu i dobrobytu zaś spotkany na ulicy nie ma zielonego pojęcia co to AP czy JLC.

(...).

Więc opieranie swojej tezy na tym, że jeśli czegoś używa więcej ludzi to jest lepsze jest dość mylnym założeniem.

 

AP i JLC to faktycznie inna liga, ale też ich filozofia jest też całkowicie inna od tej jaką kieruje się Rolex, daleki jestem od porównywania go z tymi dwoma firmami.

 

Sam przyznałeś, że Rolex robi dobrze wykonane i dokładne zegarki - dlatego pozycja marki opiera się na solidnych podstawach, a nie jak np. u Hublota tylko na marketingu.i dlatego akurat w wypadku Rolexa fakt używania go przez wielu ludzi jest potwierdzeniem, tego, że jest dobry w tym co robi. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do przywołanego tu IWC na kalibrze 80110, to warto dodać, że jest to "in-house" (nazwijmy to) inspirowany Valjoux 7750. Czyli wątpliwości są uzasadnione co do tego czy 80110 zasługuje na określenie - własny mechanizm IWC.

Ubiegłeś mnie. O to mi właśnie chodziło.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To niczego nie dowodzi. Jak kilka lat temu kryzys wstrząsnął rynkiem i sprzedaż zegarków w Europie spadła, sprzedawcy dawali wyższe rabaty. Zegarki Roleksa zalegały na półkach więc sprzedawano je po znacznie niższych cenach. Oczywiście producent nie mógł znieść, że wreszcie ktoś sprzedaje ich produkt w miarę uczciwej cenie i co zrobił ?, zaczął skupować zegarki z rynku. Moja opinia jest taka - Rolex to dobry średniak. Nic więcej. Produkują masówkę, którą sprzedają po zawyżonych cenach. Ktoś skromny i obeznany w temacie zegarków sięgnie po czasomierz Jaeger-LeCoultre, Girard-Perregaux czy Blancpain. Lansiarz kupi Roleksa :);).

 

Sorry Mariusz ale czy Ty sam siebie uwazasz za osobe " a lot smarter and more sophisticated " niz ludzie ktorzy nosza np. Rolex'a ( brak mi dobrego polskiego odpowiednika )tylko dlatego za masz AP ? :D


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Sorry Mariusz ale czy Ty sam siebie uwazasz za osobe " a lot smarter and more sophisticated " niz ludzie ktorzy nosza np. Rolex'a ( brak mi dobrego polskiego odpowiednika )tylko dlatego za masz AP ? :D

 

Sort of :lol:;). Oczywiście żartuję. Ja lubię Roleksa i spokojnie mógłbym nosić Submarinera. Mam pozytywne zdanie o tym zegarku choć dostrzegam też pewne wady. Nie zgadzam się ze stwierdzeniami jaki to Rolex wspaniały, jaka to jakość rewelacyjna i w ogóle same ochy i achy. Rolex jest przez fanów marki przewartościowywany, przypisuje się firmie więcej zasług niż wynika to z faktycznych osiągnięć. Z kolei ludzie niechętni Roleksowi potrafią pojechać ostro w drugą stronę. Ja jestem obiektywny i raczej staram się Roleksa oceniać neutralnie. W ogóle każdą firmę zegarkową staram się oceniać obiektywnie choć moja ulubiona "święta trójca" to: Audemars Piguet, Vacheron Constantin i F.P.Journe, i tu czasami z obiektywizmem mam problem :).

 

PS. Spadam oglądać mecz, bo tam mój ulubiony klub próbuje ukręcić dobry wynik na wyjeździe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AP i JLC to faktycznie inna liga, ale też ich filozofia jest też całkowicie inna od tej jaką kieruje się Rolex, daleki jestem od porównywania go z tymi dwoma firmami.

AP to rzeczywiście inna liga (i nie mówię tego tylko dlatego, że jestem zapalonym fanem RO). Natomiast jeśli chodzi o JLC, to po ostatnich oględzinach Tribute to Deep Sea, rzeczywiście zgadzam się z Tobą- filozofia JLC jest całkowice inna od tej, którą kieruje się Rolex. Tylko ja uważam, że JLC nie wie w jakim kierunku zmierza i sądzę, że jak dalej będą wypuszczać tak "pięknie" wykończone zegarki, to niedługo będa mogli tylko pomarzyć o pozycji jaką ma Rolex. Niewielka liczba produkowanych zegarków w skali roku oraz świetne werki to nie wszystko. Do tego wypadałoby dodać jeszcze odpowiednią kopertę, tarczę i resztę detali. JLC w mojej opinii niestety się rozmienia na drobne, głównie dzięki średnio wykończonym modelom z tzw. "entry level". Miałem trzy zegarki JLC i bez chwili zastanowienia mogę stwierdzić, że najlepiej wykonanym był ten pierwszy, a zarazem najtańszy model i jest to zgodne z moją obserwacją tego, co się dzieje z JLC na przestrzeni lat...

Reasumując, sporo droższy Tribute od GMTII, wyglądał przy nim, co najmniej, bardzo niekorzystnie i w żaden sposób znacznie mniejsza liczba produkowanych modeli nie byłaby mi tego w stanie zrekompensować.

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak dalej będą wypuszczać tak "pięknie" wykończone zegarki

 

Obejrzałem sobie ostatnio nowego RO w kopercie 41mm.. wykończenie zapięcia bransolety pozostawiało wiele do życzenia. W Rolexie takich rzeczy chyba nie ma.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałem sobnie ostatnio nowego RO w kopercie 41mm.. wykończenie zapięcia bransolety pozostawiało wiele do życzenia. W Rolexie takich rzeczy chyba nie ma.

No przecież wiadomo, że jak RO to tylko 15300 ;)

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.