Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Mikołaj N

ORIS - jaki poziom dla Was reprezentuje?

Rekomendowane odpowiedzi

I ja dorzuce cegielke do obozu zachwalajacego Orisa. Z pewnoscia ustawianie tej marki na poziomie Tisska czy Certiny to nieporozumienie. Obie te marki sa ok, robia porzadne zegarki za niewygorowana cene, ale wystarczy wziasc do reki praktycznie dowolny model Orisa i Tissota/Certiny i widac roznice w jakosci wykonczenia. Absolutnie nie ganie Tissota/Certine - mam zegarki obu tych marek i jestem zadowolony, mam/mialem tez drozsze zegarki i mam skale porownania. Tyle odnosnie jednej skrajnosci.

 

Teraz kwestia porownywania Orisa do drozszych, bardziej prestizowych marek. Wszystko zalezy do jakich modeli porownujemy - dajmy na to nowe nurki Orisa porownywane do starej PO prezentuja sie, imho na podobnym poziomie, natomiast porownanie ich do nowej PO stawia juz sprawe inaczej. Podobnie chociazby Speedie Professional nie jest, moim zdaniem wykonany tak zeby wolac za niego na metce 14kzl bo taka jakosc znajdziemy w duuzo tanszych zegarkach innych firmy, chociazby u Orisa, Longinesa itp.

 

Tak wiec pozycjonowal bym Orisa podobnie jak Longinesa, Eposa, Glycine czy chocby Frederique Constant i mysle, ze wlasnie ta ostatnia marka stanowi dzisiaj bardzo powazna konkurencje dla Orisa (wlsne werki, wykonczenie, design).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem Orisa, mam Eposa i Frederique Constant'a, nie tak dawno miałem okazję kilka innych zegareczków dookładnie pooglądać i oto wnioski :rolleyes:

 

- Oris pod względem wykonania spokojnie dorównuje Longinesowi ( w półce cenowej 6k pln)[nie chcę dyskutować nad wykonaniem poszczególnych modeli, bo pewnie różnice na korzysć jednego czy drugiego mogą być, starałem się napisać ogólnikowo]

 

- Wykonanie Eposa czy Orisa, jak dla mnie oba w swojej półce rewelacyjne

 

- Tissot i Certina - przyzwoite wykonanie, jednak odbiega od chociażby Orisa, Eposa, FC i Longinesa

 

- Frederqiue Constant... Ciężko mi porównywać, bo musiałbym odnosić się do innego typu zegarków Orisa, Eposa na które na ogół zwaracam uwagę (a porównać musiałbym modele casualowe i garniturowe, bo FC raczej innych nie robi), to patrząc na kilka egzemplarzy różnych marek, mam kilka spostrzeżeń, a wygląda to tak:

 

W zegarkach, które oglądałem, nie można było się dopatrzyć w przypadku FC żadnych uchybień w wykonaniu, zegarki na swój sposób oryginalne. Marka jak wiadomo stosunkowo młoda, montują mechanizmy in-house, mają m.in in-housowe wersje Heart Beat oraz Tourbillona.

 

Tak więc jak pozycjonować FC ? Patrząc na to, że mają in-housy, tourbillona ? Czy może patrząc na wkład w zegarmistrzostwo ? Ogólnie powiem tak: z pewnością na plus oryginalność, niszowość, montowane mechanizmy, w pewnym względzie jakość wykonania.

Na minus: cena wyjściowa i szybka utrata wartości (częste wyprzedaże), na forum FC czytałem o konkretnym modelu zegarka, który miał wypisaną bodajże liczbowo VPH, tyle, że nie zgadzało sie to z tym, co faktycznie było parametrem mechanizmu. Powód ? Użycie starej tarczy zegarka w kontunuacji modelu z nowym mechanizmem o innych parametrach. Mnie prywatnie by to dokuczało, i nie powinno się zdarzyć, chociażby z samej przyzwoitości.

 

Natomiast ze swojego zegarka jestem b. zadowolony.

 

A teraz do meritum:

 

Co do tego typu porównań to winno się raczej porównywać konkretne modele niż marki, ale patrząc na przeciętną jakość wykonania zdecydowanie Longines, Oris, Epos, Glycine prezentują w chwili obecnej wyższą jakość niż Tissot czy Certina. Jeśli chodzi o prestiż jest to m.in pochodna tradycji oraz... marketingu, reklamy, szeroko rozumianych PR.

 

Pytanie jest takie: Czy powiedzmy noszenie zegarka Certiny czy Tissota (o cenie rynkowej powiedzmy 5k pln) to prestiż ? Marki przynajmniej w Polsce kojarzone ze sklepów i reklam w popularnych gazetach i tv, dla przeciętnego Kowalskiego może nawet prestiżowe, tak już np. w Niemczech czy W.Brytanii w przypadku zegarków noszenie chociażby Tissota to norma i ot po prostu najzwyklejszy zegarek.

 

 

Moja subiektywna lista pod względem wykonania (w kolejności lepsze od lewej, przy znaku = kolejność nie ma znaczenia)

 

Longines=Epos=Oris > Glycine=Frederique Constant > Certina=Tissot


"Ten wie, tamten wie tylko ja nie wiem

Może coś przeoczyłem a może nie znam sam siebie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>>lukasz91rze

 

Co do tej niezgodnosci w FC miedzy opisem a rzeczywistoscia w kwestii mechanizmu to Oris ma to samo w przypadku modelu Big Crown Original - wczesniej byla ETA a teraz montuja odpowiednik Sellity, ktory ma wiecej kamieni a na tarczy "po staremu" ;-) Ale to drobiazgi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żaden Oris, FC, czy inny Longines, to nie prestiż, umówmy się. Tym bardziej Tissot/Certina :rolleyes:


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żaden Oris, FC, czy inny Longines, to nie prestiż, umówmy się. Tym bardziej Tissot/Certina :rolleyes:

 

 

W pewnym sensie masz rację, jednak czy np. właściciel tourbillona od FC (aktualna cena w Polsce ok. 130.000) bądź jeszcze droższego tourbillona od Eposa czy nawet sporo tańszego Eposa repetiera, nie jest posiadaczem zegarka eksluzywnego czy prestiżowego ? Moim zdaniem kwestia dyskusyjna.

 

 

>>> enzo

 

No to nawet czegoś nowego sie człowiek dowiedział :D Nigdy nie zwróciłem na to uwagi w Orisie.


"Ten wie, tamten wie tylko ja nie wiem

Może coś przeoczyłem a może nie znam sam siebie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michał, prestiż to pojęcie subiektywne i nierozerwalnie złączone z tym co modne i trendi :D Czasem ma cos wspólnego z jakością a czasem nie :rolleyes:


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no jasne, reguły na to nie ma :rolleyes:


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oris ma to samo w przypadku modelu Big Crown Original - wczesniej byla ETA a teraz montuja odpowiednik Sellity, ktory ma wiecej kamieni a na tarczy "po staremu" ;-) Ale to drobiazgi.

 

ale jajca... teraz dopiero zobaczyłem, że na tarczy mam 25 dżewelsy, a na mechanizmie 26!!!

staram się być zawsze obiektywny i patrzeć na wszystko z szerszej perspektywy niż moja własna i właśnie Oris dostał ode mnie DRUGIEGO wielkiego minusa...

 

Co do pozycjonowania Longinesa na równi z Orisem, to sam to tak zestawiłem na pierwszej stronie, ale uważam, że ten znak równości należy się Longinesowi tylko za rozpoznawalność marki (prestiż) i historię.

Za obecny wkład w zegarmistrzostwo, jakość zegarków i niedoróbki, to właśnie Longinesa postawiłbym na równi z Certiną, a nie Orisa...

 

carlito, Michale...

Żaden Oris, FC, czy inny Longines, to nie prestiż, umówmy się

 

Umówmy się, że dla kogoś, kto ma w zegarkach ulokowane 200tys zł, to zegarek za 6tys to co najmniej przeciętniak, ale dla kogoś, kto cały majątek (małe mieszkanko + stary kompaktowy samochód) ma wartości 200tys zł - jak pewnie 90% Polaków, to posiadanie Atlantica czy Tissota za 1000zł świadczy o pozycji i prestiżu osoby je noszącej. Tak to wygląda w kręgach, w których ja się obracam. Ludzie łapią się za głowę na myśl o zegarku za 6tys zł, a uwierz mi, że spora część z nich żyje dostatnio i zarabia sporo powyżej "średniej krajowej"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mniejsza o ten prestiż, każdy go odbiera na swój sposób. Temat prestiżu jest ciężkim tematem, i nie chciałbym go drążyć. Peace :rolleyes:


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

ale jajca... teraz dopiero zobaczyłem, że na tarczy mam 25 dżewelsy, a na mechanizmie 26!!!

staram się być zawsze obiektywny i patrzeć na wszystko z szerszej perspektywy niż moja własna i właśnie Oris dostał ode mnie DRUGIEGO wielkiego minusa...

 

To może postaw go producentowi mechanizmów ETA, który miał dostarczać werki, a tego nie robi. Wyobrażasz sobie, że Oris weźmie wszystkie wyprodukowane tarcze i zniszczy?

Chyba bez sensu. Dodam, że problem dotyczy tylko 1 modelu zegarka, a mianowicie, tego Originala, którego kupiłeś od Wojtka.

Jasna wersja ma już napisane 26 jewels.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a na jakim poziomie byście ustawili TAG HEUER-a np. model carrera calibre 16?

na 1 rzut oka majac do porownania carrerę i omege speedmastera stawiam taga wyżej.

 

a jak wy uważacie?

bo ja raczej nie skupialbym sie na marce tylko na konkretnych modelach - np. tag heuer monaco to też super klasa jakościowa i można porównać do wielu znanych marek.

 

sorry za taki offtopic. jeśli ktoś chce to niech usunie, ale wydaje mi się, że to ciekawa myśl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może postaw go producentowi mechanizmów ETA, który miał dostarczać werki, a tego nie robi. Wyobrażasz sobie, że Oris weźmie wszystkie wyprodukowane tarcze i zniszczy?

Chyba bez sensu. Dodam, że problem dotyczy tylko 1 modelu zegarka, a mianowicie, tego Originala, którego kupiłeś od Wojtka.

Jasna wersja ma już napisane 26 jewels.

 

wiesz... mojego klienta g... obchodzi, że mi się tusz w drukarce skończył i musiałem "na zewnątrz" drożej drukować, albo w gorszej jakości...

jak z mediamarketu odbieram zdjęcia, to też by mnie g.. obchodziło, że na moją serię pracownikowi wylała się kawa i akurat moja seria zdjęć jest zniszczona... co - mieliby zniszczyć całą serię 200 zdjęć i drukowac je od nowa?

 

niepoważne to co napisałeś...

 

mnie to akurat ani ziębi ani parzy, czo jest tam ETA czy Sellita, ale firma, którą pozycjonujemy tutaj na półce "High" koło Longinesa i może jakościowo Omegi nie może sobie pozwolić na taką wtopę!!! dodaję, że to 2 wpadka, w drugim modelu, jaki akurat sam posiadam - moje doświadczenia z tą firmą są w takim razie takie - 2 modele - 2 niedoróbki; chociaż lubię tą markę, chociaż sporo modeli mi się podoba, to zastanowię się, zanim kupię kolejnego Orisa, albo będę chodził i oglądał go na zimno przez kilka tygodni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Diablo_

 

myśl ciekawa, ale niekoniecznie w wątku - "ORIS - jaki poziom dla Was reprezentuje?"


Kupię garniturowca z jasną tarczą, 38mm-41mm, do 5k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

wiesz... mojego klienta g... obchodzi, że mi się tusz w drukarce skończył i musiałem "na zewnątrz" drożej drukować, albo w gorszej jakości...

jak z mediamarketu odbieram zdjęcia, to też by mnie g.. obchodziło, że na moją serię pracownikowi wylała się kawa i akurat moja seria zdjęć jest zniszczona... co - mieliby zniszczyć całą serię 200 zdjęć i drukowac je od nowa?

 

niepoważne to co napisałeś...

 

mnie to akurat ani ziębi ani parzy, czo jest tam ETA czy Sellita, ale firma, którą pozycjonujemy tutaj na półce "High" koło Longinesa i może jakościowo Omegi nie może sobie pozwolić na taką wtopę!!! dodaję, że to 2 wpadka, w drugim modelu, jaki akurat sam posiadam - moje doświadczenia z tą firmą są w takim razie takie - 2 modele - 2 niedoróbki; chociaż lubię tą markę, chociaż sporo modeli mi się podoba, to zastanowię się, zanim kupię kolejnego Orisa, albo będę chodził i oglądał go na zimno przez kilka tygodni...

 

Co Ty porównujesz? Koszt wydrukowania kilkuset stron z kosztem wyprodukowania Xset tarcz? One zostały zrobione pod konkretny mechanizm, więc generalnie można by zaprzestać produkcji tego modelu. Tyle, że to model dobrze sprzedający się i nikt nie będzie opóźniał produkcji w związku z brakiem 2824-2, albo obsuwy związanej ze zrobieniem nowych tarcz.

Głupio to wygląda, że na tarcz 25, a na weku 26 ale przyznam, że jeszcze nikt nie zwrócił na to uwagi w tym i Ty gdybyś tutaj o tym nie przeczytał :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co Ty porównujesz? Koszt wydrukowania kilkuset stron z kosztem wyprodukowania Xset tarcz?

 

co Ty porównujesz - koszty poniesione przez prostego "rzemieślnika" z Łodzi z kosztami jakie ponosi duża firma znana na cały świat? :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

co Ty porównujesz - koszty poniesione przez prostego "rzemieślnika" z Łodzi z kosztami jakie ponosi duża firma znana na cały świat? :D

 

Oris to nieduża firma z Hölstein:) Nie wiem jak jest z rozpoznawalnością na świecie, nie bywam :rolleyes: nie mniej w Polsce 8/10 klientów pyta mnie w pracy "proszę Pana a co to za marka ten Oris?" :)

Forum oczywiście pomijam :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może postaw go producentowi mechanizmów ETA, który miał dostarczać werki, a tego nie robi. Wyobrażasz sobie, że Oris weźmie wszystkie wyprodukowane tarcze i zniszczy?

Chyba bez sensu. Dodam, że problem dotyczy tylko 1 modelu zegarka, a mianowicie, tego Originala, którego kupiłeś od Wojtka.

Jasna wersja ma już napisane 26 jewels.

 

A ja go miałem, sprzedałem i nawet o tym nie wiedziałem.

Ten zegarek jest piękny a jeden kamień na plus a nie odwrotnie więc nie ma co marudzić ;)

 

A na przyszłość to musze zapamiętać, żeby oglądać swoje zegarki dokładnie i ze wszystkich stron.

Ciekawe, co jeszcze można wypatrzeć? ;)


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może postaw go producentowi mechanizmów ETA, który miał dostarczać werki, a tego nie robi. Wyobrażasz sobie, że Oris weźmie wszystkie wyprodukowane tarcze i zniszczy?

 

 

Co Ty porównujesz? Koszt wydrukowania kilkuset stron z kosztem wyprodukowania Xset tarcz? One zostały zrobione pod konkretny mechanizm, więc generalnie można by zaprzestać produkcji tego modelu. Tyle, że to model dobrze sprzedający się i nikt nie będzie opóźniał produkcji w związku z brakiem 2824-2, albo obsuwy związanej ze zrobieniem nowych tarcz.

 

Wybacz, ale argumentacja jest kuriozalna. Składamy zegarki z tego, co mamy w magazynie, bo ponieśliśmy koszty? Przypadkowa tarcza do przypadkowego mechanizmu, bo klient się i tak nie zorientuje? To ma być dbałość o szczegóły i jakość w firmie z dobrej średniej półki? To może się zdarzać w rolnixach i brajblingach, ale nie w poważnej firmie z aspiracjami. To chyba jakieś nieporozumienie ;)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

To Twoje zdanie, jak widzisz jest tak, że nikt tego nie widzi i użytkownikom jakoś niespecjalnie to przeszkadza. Wiem, że to bug. Nie wiem, jakie intencje miała marka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że nie tylko mnie zaskoczył kolega z tym Orisem ;) tak jak wspomniałem podobna rzecz zdarzyła się przy którymś modelu Frederique Constant'a. Ciekawe gdzie jeszcze... Może jakieś dochodzenie ? ;)


"Ten wie, tamten wie tylko ja nie wiem

Może coś przeoczyłem a może nie znam sam siebie"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takiego buga właśnie oczekiwałem w tym temacie. Żeby mocniej szpilkę wbić - w Certinie się to chyba nie zdarzyło jeszcze ;)

Pozatym taka wpadka zrównuje Orisa ze Steinhartem, który na tarczy pisze WR200 a na deklu WR300 na niektórych modelach nurków. A niby też wszyscy chwalą jakość Steinharta, że niby super. Ja oczywiście tego nie poprę bo za dużo "super zrobionych" (czyli niedorobinych) Stenków już widziałem.

 

Ale tu nie o tym.

 

Ogólnie Oris to taka dziwna marka, która niby fajnie robi zegarki, ale tak jak napisałem w pierwszych postach tego tematu, to w dużej mierze PR i taki "wycofany" marketing, celujący mocno w niszowość marki.

Przy wgłębieniu się w temat okazuje się, że nie ma szału. Desing który też jednym z postów chciał zademonstrować Woytek60 naprawdę nie powala - to taki zlepek tego co niby fajne na rynku, ale po zlepieniu tego w jednego Orisa wychodzi albo totalna nuda, albo totalny bałagan... Brakuje tym zegarkom ponadczasowości i polotu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To Twoje zdanie, jak widzisz jest tak, że nikt tego nie widzi i użytkownikom jakoś niespecjalnie to przeszkadza. Wiem, że to bug. Nie wiem, jakie intencje miała marka.

 

Jacku błagam Cie - skasuj ten post bo tym robisz z potencjalnego klienta idiotę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Takiego buga właśnie oczekiwałem w tym temacie. Żeby mocniej szpilkę wbić - w Certinie się to chyba nie zdarzyło jeszcze ;)

Pozatym taka wpadka zrównuje Orisa ze Steinhartem, który na tarczy pisze WR200 a na deklu WR300 na niektórych modelach nurków. A niby też wszyscy chwalą jakość Steinharta, że niby super. Ja oczywiście tego nie poprę bo za dużo "super zrobionych" (czyli niedorobinych) Stenków już widziałem.

 

Ale tu nie o tym.

 

Ogólnie Oris to taka dziwna marka, która niby fajnie robi zegarki, ale tak jak napisałem w pierwszych postach tego tematu, to w dużej mierze PR i taki "wycofany" marketing, celujący mocno w niszowość marki.

Przy wgłębieniu się w temat okazuje się, że nie ma szału. Desing który też jednym z postów chciał zademonstrować Woytek60 naprawdę nie powala - to taki zlepek tego co niby fajne na rynku, ale po zlepieniu tego w jednego Orisa wychodzi albo totalna nuda, albo totalny bałagan... Brakuje tym zegarkom ponadczasowości i polotu.

Mało jeszcze wiesz o zegarkach i mało widziałeś to a propos Certiny. To po pierwsze.

Zlituj się i powiedz mi który model Orisa jest zlepkiem czego? Zaczynam myśleć że masz problemy ze wzrokiem, bo po pierwsze nie widzisz różnicy w jakości wykonania Orisa i Certiny, a po drugie próbujesz wmówić wtórność i nudę zegarkom Orisa. Mikołaj, to kwestia gustu, ale nudna to jest ta Certina którą ostatnio mi pisałeś że chcesz kupić. Nie potrafię zrozumieć co ten zegarek ma w sobie. Prostu, banalny, bez polotu.

c001-407-16-037-01_big.jpg

Sorki, ale dla mnie totalna masakra.

 

 

Jacku błagam Cie - skasuj ten post bo tym robisz z potencjalnego klienta idiotę...

Każdy klient który kupił u mnie zegarek Orisa z "kamieniowy bugiem" otrzymał info, że co innego jest na tarczy a co innego na mechanizmie. Wyjątkiem jest Wojtek, ale tu byłem pewien że on o tym wie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To Twoje zdanie, jak widzisz jest tak, że nikt tego nie widzi i użytkownikom jakoś niespecjalnie to przeszkadza. Wiem, że to bug. Nie wiem, jakie intencje miała marka.

 

Tak, to moje zdanie.

W zegarmistrzostwie jest jednak tak, że pewne rzeczy się robi, chociaż nikt tego (na co dzień) nie widzi, ani praktycznie na nic to nie wpływa w sensie technicznym. No bo po co zdobić mechanizmy, skoro w normalnym użytkowaniu tego w ogóle nie widać i nie rośnie przez to ani dokładność, ani trwałość, ani niezawodność zegarka? A jednak się zdobi, bo to jest sztuka zegarmistrzowska...

W szanującej się firmie taki babol nie ma prawa zaistnieć. Jeśli się jednak trafi (w końcu errare humanum est), to firma powinna w felernych modelach usuwać go za darmo i z przeprosinami klienta. Jeśli tego nie robi, to znaczy, że uprawia dziadostwo, a nie sztukę zegarmistrzowską, a klient ma prawo czuć się nabity w butelkę, bo za niemałe pieniądze otrzymał zmiotki magazynowe poskładane do kupy.

Mnie bawią głównie zegarki vintage. Takie zegarki przed zakupem wymagają weryfikacji, co do kompletności i stopnia zachowania oryginalności. Jednym z podstawowych kryteriów jest zgodność oznaczeń na poszczególnych elementach zegarka. Dotychczas jeśli na tarczy było na przykład 21j a na werku 17, to oznaczało składaka. Teraz muszę chyba zweryfikować sposób identyfikacji ;)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy klient który kupił u mnie zegarek Orisa z "kamieniowy bugiem" otrzymał info, że co innego jest na tarczy a co innego na mechanizmie. Wyjątkiem jest Wojtek, ale tu byłem pewien że on o tym wie.

 

Akurat nie wiedziałem ale pretensji nie mam bo i tak bym się tym nie przejął ;)

A zegarek był tak ładny, że nawet myślę o ponownym zakupie identycznego modelu.

Zresztą z Orisów to ja bym więcej kupił gdyby tylko finanse pozwoliły ;)

 

PS

Chronofilu, kto wie, może zegarki z takim bugiem z czasem zyskaja na wartości?

Juz tak bywało, na przykład ze znaczkami.

Z zegarkami też, chyba nawet byl jakiś model Rolexa z błędem w napisie na tarczy który dziś osiąga zawrotne ceny :)


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.