Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Mikołaj N

ORIS - jaki poziom dla Was reprezentuje?

Rekomendowane odpowiedzi

Naprawdę porównujecie Orisa do Omegi? Nic do tej marki nie mam, ale ostatnio ktoś twierdził, że Omega to poziom Rolexa. Czyli Oris naprawdę wysoko się wspiął. A już poważniej to moim zdaniem nie ma tutaj w ogóle możliwości porównania do Omegi zarówno jeśli chodzi o historię, mechanizmy (jednak to co oferuje Omega to jest zdecydowany poziom wyżej), jak i materiały z których wykonuje się zegarki. Samo znakomite wykonanie zegarka w sensie szlifów czy złożenia to jeszcze trochę za mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie, ale dokonując porównań z całą grupą zegarków kilka osób wyraźnie wskazało znak równości pomiędzy Orisem i Omegą. Nie potrafię porównać Orisa i Certiny bo mało miałem do czynienia z Certiną. Dla mnie to ten sam poziom, z tym że Certina bardziej tkwi w mojej świadomości jako producent zegarków. Tak na marginesie to najbardziej mnie boli w tej dyskusji niska ocena Longinesa. Zgadzam się, że obecnie ich zegarki pod względem jakości nisko stoją i "serce krwawi" jaka wspaniała marka się marnuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Nie potrafię porównać Orisa i Certiny bo mało miałem do czynienia z Certiną. Dla mnie to ten sam poziom

Nie potrafię porównać Ferrari do mojej Mazdy, bo w zasadzie mało miałem do czynienia z Ferrari. Moim zdaniem ten sam poziom.

No sorki, ale trochę bez sensu piszesz. Jaki ten sam poziom, pod względem czego?

Co do Longinesa masz rację. SG zniszczyła markę. Szkoda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie kurka..., dla mnie sprawa jest oczywista.

Jeśli porównuje się marki to trzeba przyjąc jakieś kryteria. I jakie by nie przyjąć Omedze daaaalllleeeekoooo do Rolexa.

Tak jak Certinie do Orisa.

Mój podział jest bliski przedstawionemu przez Encanto.

Są dwie podstawowa różnice miedzy Oris, EPOS, Fortis, a Certina , Tissot:

1.Te pierwsze nie produkują kwarców, a kolekcje tych drugich bazują na kwarcach.

2. Te pierwsze nie kupuja gotowych mechanizów, a te drugie tak.

 

Encanto powyżej nich postawił Longinesa i ja tutaj się nie zgadzam. Niby za historię, wiec zacytuje jednego z klubowiczów.

"Certina, Tissot, Longines to doskonałe przykłady jak można zmarnować historię i z własngo doświadczenia nie wynieść nic".

Oczywiscie , wszedobylski , drogi i skuteczny marketing powoduje, że Longines postrzegany jest dużo wyżej niz jego właściwa pozycja. Posunę się nawet do stwierdzenia , że w relacji cena/jakość Longines raczej nie góruje. Przeciętny Oris to duzo lepiej wykonany zegarek niż przeciętny Longines.

Wyniki wyszukiwania na ebay.de czy w google nie maja nic do rzeczy. Inaczej casio byłby wyżej notowany niż Patek :)


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jakie by nie przyjąć Omedze daaaalllleeeekoooo do Rolexa.Tak jak Certinie do Orisa.

 

Jeszcze dalej niż Omedze do Roleksa jest Orisowi do Omegi. :)


" Nikomu nieznane tajemne serce zegara " - Elias Canetti

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyniki wyszukiwania na ebay.de czy w google nie maja nic do rzeczy. Inaczej casio byłby wyżej notowany niż Patek ;)

 

sprecyzuję - Mikołaj napisał, że Oris jest droższy od Certiny, bo jest mniej znany (niszowy), mimo, że to ten sam poziom. Czyli - w Polsce za Orisa płacimy więcej tylko dlatego, że jest mniej popularny i dostępny niż Certina :)

Ja WIEM, że na świecie Oris jest przynajmniej tak rozpoznawany jak Certina, czyli średnio, co (wyszukane na życzenie Mikołaja) pokazuje popularność na ebayu, więc teoria o kształtowaniu cen NA ŚWIAT, bo zegarek jest mniej popularny od Certiny w kilku nieliczących się krajach jest całkowicie błędna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tu się zgodzę.


 

epos_logo.jpg.8c112fd1fff37da5649af0cec7869bc5.jpg  Jak go nie lubić!

.................................................................
"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau
.................................................................
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2. Te pierwsze nie kupuja gotowych mechanizów, a te drugie tak.

To nie ETA ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Nie wiem czy mój głos coś wniesie konstruktywnego , ale mam dwa Orisy - są super wykonane . Mam okazje porównać je do np. Hamiltonów i pod względem jakości wykonania dbałości o szczegóły to klasa wyżej.

Nawet na tych fotach powyzej widać że machanizmy ETA w wydaniu Tissota nie mają Incablooku co dowodzi że są w grupie wykonania niższej niż w Orisie.

Jak byłem w sklepie z zegarkami w jednej z W-wskich Galerii i na wystawie były Orisy i inne "drogie zegarki" to zaręczam że to miejsce gdzie były O-y wyglądąło znacznie ciekawiej niż ta reszta obok.

Moim subiektywnym zdaniem odbiją estetyką od wymienianej tu konkurencji. Sa może duże , ale zwyczjnie " rasowe".

Ja bym wolał mieć Orisa np. na V 7750 niż analogiczny zegarek ze stajni Certiny czy Tissota .

Moje obawy wzbudza jedynie fakt że w najnowszych Orisach przeważnie dominują werki Selita , a to sprawa lekko podejrzana i co wzbudza obawy czy aby napewno Orisy powstają w Europie.

Nie mam nic przeciwko np Azji , ale Selita w zegarku za 11 tys jakoś mi nie pasuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet na tych fotach powyzej widać że machanizmy ETA w wydaniu Tissota nie mają Incablooku co dowodzi że są w grupie wykonania niższej niż w Orisie.

 

Ciekawe rzeczy piszesz :( Gdzie taką rewelację wypatrzyłeś?


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

 

Nie mam nic przeciwko np Azji , ale Selita w zegarku za 11 tys jakoś mi nie pasuje.

Ale chińska Eta jest już ok?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe rzeczy piszesz :( Gdzie taką rewelację wypatrzyłeś?

E tam mistrza będę instruował - na foto Tissota w poscie ze str 1 /ten wątek post #11/ ten Tissot nie ma incabloka , ma system etachron wstawiany do najniższych / podstawowych / selekcji mechanizmów ETA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale chińska Eta jest już ok?

 

Są ETY i ETY. A Sellita to co? Nie w chinach części robią? Robią i to na jednej lini Etą pewenie... Ale póki jest to składane w Swiss to jest ok :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale chińska Eta jest już ok?

Chińską Etę mam w zegarku z konkurencyjnego forum - to słychać to widać co ranek to czuć.

Może i w tych moich Orisach jet to samo , ale działa po 12 latach co do 3 sekund a ten nowy smok / Chinski Unitas 6497 / robi tak na dzień dobry 20 - 30 sek na dobę /.

Praktycznie nie ma regulacji tytan rysuje się paznokciem - zabawka .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skoro temat zboczył na szlaki chińsko/szwajcarskie to czeka go w niedługim czasie niechybna śmierć :D

Co do Orisa to moje zdanie jest takie:

- stawianie go na równi z Tissotem czy Certiną to delikatne nadużycie

- stawianie go na równi z Longinesem jest nieprecyzyjne, ale po trosze uprawnione ze względu na to, że Longin coraz większą część swojej kolekcji robi bez polotu, bez smaku i bez dbałości o wykończenie

- stawianie go na równi z Omegą to spore nadużycie

Jako, że moje gusta zegarkowe kierują się głównie w stronę zegarków do nurkowania, kilka miesięcy temu postanowiłem o zakupie Orisa i dzięki uprzejmości Jacka udało się. Zegarek wykonany jest dobrze, jest bardzo wygodny w noszeniu, całość z bransoleta jest dobrze skomponowana i tworzy dobrze współgrającą całość. Użytkowo jest to jeden z fajniejszych zegarków. Oris ma jednak pewną wadę, która nie pozwala mu na razie sięgać poziomu np Omegi - w jego zegarkach brak polotu, fantazji i zwyczajnie tego czegoś co po kilku miesiącach po zakupie nadal będzie wzbudzało uśmiech na twarzy właściciela a może nawet przyśpieszone bicie serca. Wiem, że np Michał pewnie zaraz podniesie larum pisząc o swoim Petersonie - ale jedna "jaskółka wiosny nie czyni"

ps. odnośnie Waszej wcześniejszej dyskusji o ebay to wygląda to tak

- ebay com to nie cały świat :(

- ebay de to Niemcy i jest to spora różnica niż ebay pl

- na każdym z ebay'ów część przedmiotów się powtarza jednak większość to inne aukcje, a różnice powstają na skutek sposobu określania przez sprzedających miejsc wysyłki wystawianych na aukcji przedmiotów. Np. jeśli na niemieckim ebayu sprzedawca określi wysyłkę jedynie w Niemczech to jego przedmiot nie zostanie pokazany na ebay'u w innych krajach.


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karol, Michał nic nie podniesie, gdyż uważa, że nie tylko Peterson ma to coś, ale i również większość nurków Orisa. Proponuje obmacać zegarki takie jak np. Carlos Coste, Maledivy, czy Col Moschin. Temat oczywiście uważam za wyczerpany.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Są ETY i ETY. A Sellita to co? Nie w chinach części robią? Robią i to na jednej lini Etą pewenie... Ale póki jest to składane w Swiss to jest ok :(

 

Co to znaczy, że są Ety i Ety? Chodziło mnie o to, że jak ktoś pisze, że Sellita to chiński mechanizm to jest to nieprawda. I jedni i drudzy produkują tam części do swoich mechanizmów, co nie zmienia faktu, że to nie są chińskie werki tak jak np. Seagull.

Telewizory SHARP też są "made in japan", tylko że poza złożeniem ich w całość w Japonii nie mają z nią nic wspólnego. Procentowe "made in japan" to dokładnie to samo co "swiss made" :D

 

 

.....

 

Tu mnie Piotrze trochę zaskoczyłeś, bo o ile pod względem mechaniki nie ma co porównywać Orisa do Omegi, co do jakości....cóż to trzeba zobaczyć na własne oczy i ocenić, ale jeśli chodzi o polot to moim zdaniem raczej Omega robi nudne zegarki bez fantazji. Oris jest moim zdaniem bardziej charakterystyczną marką jeśli chodzi o design, zwłaszcza nurków, które nie są do niczego innego podobne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacku ale poza nurkami to nudą wieje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacku ale poza nurkami to nudą wieje...

 

Faktycznie, totalna nuda...

 

orisbigcrowntelemeterch.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

 

 

orischronoris1.jpg oris1v.jpg

 

 

 

orischronorisgrandprix1.jpg oriswilliamsf1teamskele.jpg

 

 

 

3ee8c23e38035bdbe42c182.jpg


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacku ale poza nurkami to nudą wieje...

 

Mam dokładnie odmienne zdanie.


"Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuje zobaczyć też na żywo Orisa Raid Chronograph.

 

Tutaj jest pare fotek :

 

http://home.watchprosite.com/?show=forumpost&fi=17&pi=3897921&ti=622156

 

Są też w tym linku inne zdjęcia "nudnych" Orisów :D

 

Proszę zwrócić uwagę na Col Moschina, do dziś wzdycham na jego widok. Niestety jest ciut za duży :( Wykonanie tego zegarka to poziom conajmniej Omegi, i mówię to z czystym sumieniem.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu mnie Piotrze trochę zaskoczyłeś, bo o ile pod względem mechaniki nie ma co porównywać Orisa do Omegi, co do jakości....cóż to trzeba zobaczyć na własne oczy i ocenić, ale jeśli chodzi o polot to moim zdaniem raczej Omega robi nudne zegarki bez fantazji. Oris jest moim zdaniem bardziej charakterystyczną marką jeśli chodzi o design, zwłaszcza nurków, które nie są do niczego innego podobne :)

Jacek, zgadzam się z Tobą w 100% :D oris produkuje bardzo charakterystyczne, dizajnersko trudne do pomylenia z innymi zegarki jednak "piękno tkwi w szczegółach" a te u Orisa są raczej funkcjonalne niż pełne polotu czy "piękna".

Potwierdzam jednak, że z zakupu i posiadania Orisa jestem zadowolony jednak po 2 miesiącach posiadania przestał juz do mnie "puszczać oczko" :( w odróżnieniu od służącej za przykład kilkuletniej omegi.


kupię doxę sub...zawsze i każdą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Jacku ale poza nurkami to nudą wieje...

 

Dla mnie tylko klasyki są nudne :D Poza nurkami Motorsport to też bardzo charakterystyczne, nie nudne modele.

Co do Omegi, nie ma nic w kolekcji poza Ploprofem, który jako jedyny nie jest nudny. PO to już dla mnie (za przeproszeniem) flaki z olejem.

Albo weź Piotrek np. swojego Azimutha - o to jest ciekawy zegarek, ale PO...nigdy :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy ile osób tyle opinii. Jednak skupiając się faktach można bez problemu udowodnić pod każdym względem wyższość Orisa nad markami typu Tissot i Certina, a co zatym idzie zestawić go na równi z Longinesem, Baume&Mercier, itd. Myślę, że o to chodzi autorowi wątku.


"Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.