Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czarny był totalnym nieboszczykiem i robiłem go od podstaw łącznie z tarczą ,a zapłaciłem niemało :) natomiast stalowy kupiony na allegro z opisem "stary budzik"okazał się w całkiem dobrej formie i za parę złotych :D Lubię te wielkie amerykańskie maszyny :D

Opublikowano

Czarny był totalnym nieboszczykiem i robiłem go od podstaw łącznie z tarczą ,a zapłaciłem niemało :) natomiast stalowy kupiony na allegro z opisem "stary budzik"okazał się w całkiem dobrej formie i za parę złotych :D Lubię te wielkie amerykańskie maszyny :D

a w parze wygladaja cudownie. To jest juz kierunek zbieractwa :)

Opublikowano (edytowane)

Dziekuje :)

 

dluga-12cm/wys-10,5 /gleboka -  7,5

Ale to wymiary walizeczki , budzik musiala bym sam w sobie zmierzyc. 

Siedzi w skrzyni a ja w lozku  bo tyka i wszystko mi juz tyka. :)

Edytowane przez Dascola
Opublikowano

Solidny, niklowany w całości Junghans z 38 roku ,domyty i uruchomiony po ,pewnie .wielu latach "postoju".Podoba mi się nazwa "Boxer Prima" :) ale patrząc na jego nóżki w rękawicach bokserskich to nazwa pasuje :Dboxer%20prz%C3%B3d.JPGboxer%20ty%C5%82.JPGboxer%20mech%20%282%29.JPGboxer%20n%C3%B3%C5%BCki.JPG

Opublikowano (edytowane)

Świetny,lata 30-te firma Duverdrey & Bloquel. Podaj proszę jeszcze tylko wymiary, bom ciekawa.

Sam zegarek ma szeroki 9,5 cm /wysoki 7,5 cm / gleboki 4,5 cm.

Pozdrawiam

Anetta

post-26878-0-54928000-1434563755_thumb.jpg

Edytowane przez Dascola
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zachęcana przez Piotra od jakiegoś już czasu, na rozmaite sposoby do zainteresowania się  budzikami wahadłowymi zaczęłam powolutku zapełniać nimi zawartość witrynki.

Pierwszy pojawił się Japy Freres,(już go pokazywałam)

Następnym był prezentowy  Gustav Becker numer na obudowanie i płycie 79116.To będzie pewnie ok. 1890 roku. Jeśli się jednak mylę proszę podajcie właściwy rok.

Kolejny  budzik to  T. Maurel –Francja. Podejrzewam, że pochodzi z ok. 1880 roku. Podczas poszukiwań informacji natrafiłam na ciekawostkę.

W 1841 roku w Paryżu młody francuski uczeń Timoleon Maurel (później dobry francuski zegarmistrz) opracował i opatentował w 1842roku (patent nr FR14529) swoją pierwszą maszynę liczącą dla mnożenia i dzielenia, która z pewnością była również  używana do dodawania i odejmowania.

W 1846 Maurel opatentował  ulepszoną przez jego starszego przyjaciela i inżyniera Jean Jayet  wersję urządzenia. Prototyp urządzenia nazwanego Arithmaurel został przedstawiony na Wystawie Krajowej w Paryżu w 1849 roku  i wywołał sensację. Wynalazcy przyznano złoty medal i nagrodzono  Prix de mécanique z Fondation Montyon. Stąd pewnie  symbol medalu na budziku

Według  informacji prasowych z 1853, przy użyciu maszyny można było dokonać mnożenia dwóch liczb 8-cyfrowych  w ciągu 18 sekund, podczas gdy dzielenie  liczby 15- cyfrowej przez liczbę 8-cyfrową można było zrobić w 24 sekundy. To było niezwykłe osiągnięcie.

Wspierany przez pierwsze sukcesy maszyny, T. Maurel planuje  rozpocząć masową produkcję tego  urządzenia w zakładzie zegarmistrzowskim  Winnerl. 

Około trzydziestu sztuk  maszyn zostało wyprodukowanych w 1850 roku. Niestety budowa była zbyt skomplikowane dla technologii połowy XIX wieku. Urządzenia były drogie, kruche i podatne na błędy, więc nie były one konkurencyjne w stosunku do prostszych, ale tanich i niezawodnych  maszyn liczących  Thomasa de Colmar.

Poniżej zdjęcia  maszyny liczącej  Arithmaurel no i budzików.

post-44620-0-18982500-1435422678.jpg

post-44620-0-46813800-1435422729_thumb.jpg

post-44620-0-60143300-1435422730_thumb.jpg

post-44620-0-06096600-1435422797_thumb.jpg

post-44620-0-52449700-1435422855_thumb.jpg

Opublikowano

No  Kasia  pokazalas  klase  z budzikami .

Maszyny  liczace T .Maurela  sa rzeczywiscie rzadkie,spotkalem jedna  w  Paryzu.

 

post-27388-0-59561800-1435425996_thumb.jpg

post-27388-0-19042800-1435426013_thumb.jpg

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Opublikowano

Witam:)

Dawno nic nie wrzucałem, więc dziś zaprezentuje budzik reklamowy GF, który kupiłem w 1996r za 30 zł od starego zegramistrza. Po kilku latach  ok roku 2003 sprzedałem znajomemu, który tak jak i ja zbierał dodatkowo militaria. A około tygodnia temu ów znajomy sprezentował mi ga całkiem za darmoszkę wygrzebując gdzieś z piwnicy:) Po wyszyszczeniu i wizycie u zegarmistrza prezentuje się jak na zdjęciach:) Ciekawostką jest nietypowy sposób złożenia sprężyny budzika:) Zegar bardzo długo chodzi...ok 55h!!! Inne moje GF max 36. Jesli ktos miałby jakieś informacje na temat zegarmistrza Jana Środzińskiego z Bydgoszczy, ul Batorego 5 to proszę o info, bo w necie nie mogę zbyt wiele znaleźć :)

Pozdrawiam 

post-74377-0-44812200-1435684064_thumb.jpg

post-74377-0-57196100-1435684078_thumb.jpg

post-74377-0-82688800-1435684096_thumb.jpg

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Gdyby mechanim był z nieco późniejszego okresu ok 1930 (poprzejęciu HAU) to możliwe , że byłby to Junghans, produkujący różne zakupione  w tych latach marki. Miałam kiedyś budzik z sygnaturą  Gustav Becker na tarczy, a mechanizm był Junghansa z 1933r. A poza tym Twój  budzik  jest bardzo ładny

Opublikowano

Modele Bivox i Trivox pojawiły się około 1955 roku (na bazie werku W231). Pokaż zdjęcia, może mechanizm jest datowany.

 

post-6402-0-60694600-1437577388.txt

Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.