Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

nuka

Zakup Rolexa

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich, przepraszam, że zakładam kolejny temat,ale przejrzałam to forum i jakoś nie znalazłam odpowiedzi na pytania, które chciałabym zadać.

Chciałabym zakupić rolexa. Z tego co znalazłam to jedynym autoryzowanym dealerem w PL jest salon Kruk-a w Warszawie.

 

Moje pytania:

 

1.Czy z pełnym zaufaniem mogę dokonać zakupu w Warszawie czy lepiej wybrać się np. na zakupy do Berlina lub Wiednia. Z racji doświadczenia życiowego zauważam,że nawet światowe marki traktują Polskę jako podrzędny kraj, w którym można opchnąć niepełnowartościowe produkty, jakościowo odbiegające od ideału. Na sprzedaż takich egzemplarzy nie pozwoliliby sobie właśnie w Berlinie, Wiedniu lub Nowym Jorku, ale nam próbują to opchnąć.

2. Kupując zegarek u autoryzowanego przedstawiciela mam udawać, że się na tym znam, sprawdzać jakieś numerki czy coś, oglądać go przez lupę, szukać rys, zadrapań????Czy po prostu kupić bez wygłupiania się?

3.Czy polecacie jakiś sklep do zakupu w Niemczech lub Austrii ( mam w miarę niedaleko)?

4. Czy cena tego samego modelu będzie u każdego przedstawiciela taka sama czy różna?

5. Czy wybierając się na zakupy powinnam uprzedzić sklep jaki dokładnie model mnie interesuje, żeby po prostu był dostępny w sklepie. Chociaż zawsze mam obawy w takich sytuacjach, że przygotują mi jakąś podróbę. Sorry, ale podejrzliwa jestem.

 

 

Interesuje mnie model Datejust II 116300 sio ze srebrną tarczą stalowy, w modelu steel and gold nie podoba mi się karbowany bezel, chociaż może na żywo wygląda lepiej niż w necie. Czy w stalowym modelu ten gładki bezel nie zarysowuje się łatwo.

 

Wybaczcie za może nie całkiem mądre pytania, ale jestem laikiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprostu pogadaj ze Staszkiem (staniswiss), napewno załatwi Ci ten zegarek po przystępnęj cenie. Co do Twojego wyboru, to gratuluje gustu, świetny jest ! Ja mam takiego : http://zegarkiclub.pl/forum/topic/74748-rolex-dj-ii/ Piszesz, że nie podoba Ci się karbowany bezel, proponuje żebyś zobaczył go na żywo, bo naprawde zyskuje, przynajmniej w moim odczuciu. Gładki bezel polerowany na wysoki połysk napewno prędzej czy później złapie mniejsze, bądź większe ryski, to niestety jest nieuniknione.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprostu pogadaj ze Staszkiem (staniswiss), napewno załatwi Ci ten zegarek po przystępnęj cenie. Co do Twojego wyboru, to gratuluje gustu, świetny jest ! Ja mam takiego : http://zegarkiclub.p...48-rolex-dj-ii/ Piszesz, że nie podoba Ci się karbowany bezel, proponuje żebyś zobaczył go na żywo, bo naprawde zyskuje, przynajmniej w moim odczuciu. Gładki bezel polerowany na wysoki połysk napewno prędzej czy później złapie mniejsze, bądź większe ryski, to niestety jest nieuniknione.

 

O taki mi właśnie chodzi, ale tak jak pisałam kolor tarczy srebrny. Może ten karbowany bezel nie jest taki zły, muszę go zobaczyć po prostu w realu.

 

Na Twojej ręce Carlito przy niebieskim mankiecie koszuli wygląda powalająco.

 

Jak jest z regulacją obwodu bransolety? Można to zrobić samodzielnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam też Rolka GMT Master II i tam regulacja jest bardzo prosta, niestety w DJ II już nie jest tak łatwo i trzeba ściągać ogniwa, ale z tym też nie powinnaś mieć większych problemów. Jeżeli Ty nie będziesz chciała się tego podejmować, to zrobi Ci to pierwszy lepszy zegarmistrz.

 

ps. dopiero teraz zauważyłem, że jesteś kobietą, tym bardziej gratuluje Ci świetnego gustu :) Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania, to wal śmiało, służę pomocą.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak przy okazji

Kruk jest autoryzowanym przedstawicielem Rolex ( niedlugo otwieraja drugi butik Rolex w Wwie ) wiec NIC nie trzeba sprawdzac

Idziesz i kupujesz

Jakies bajki o niby niepelnosprawnym towarze u nas to tzw urban legends :)

Kupowalem wiele zegarkow w PL i na swiecie i NIE MA ŻADNYCH RÓŻNIC W JAKOŚCI PRODUKTÓW !!

Proszę Was, ludzie obudżcie się , nie jesteśmy czwartym światem !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu z ciekawości sę podłączę pod temat, bo jak to z tymi cenami Rolexów na świecie? U nas ceny są dość wysokie i nienegocjowalne (max5-10%, 15% jak mają parcie). NA świecie jest inaczej patrząc po chrono24. Czy warto więc wydać w PL kasę? Przecież Niemcy czy Austria to kilka godzin autkiem i kilka złotych na benzynę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu z ciekawości sę podłączę pod temat, bo jak to z tymi cenami Rolexów na świecie? U nas ceny są dość wysokie i nienegocjowalne (max5-10%, 15% jak mają parcie). NA świecie jest inaczej patrząc po chrono24. Czy warto więc wydać w PL kasę? Przecież Niemcy czy Austria to kilka godzin autkiem i kilka złotych na benzynę...

 

O ile nie dostaniesz jakiegos rewelacyjnego rabatu bo musza sie czegos pozbyc to nie wydaje mi sie by byl sens kupowania w Polsce (i tu raczej chodzi o wszelkie dobra luksusowe, nie tylko zegarki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Litości!!!

Skąd czerpiecie te bzdury o niepełnowartościowym towarze?

Rabat na poziomie 15 % to całkiem niezly wynik. Ale tu odzywa się polska zaradność i filozofia Kalego. Oczywiście pooglądać, zrobić test nadgarstkowy w salonie, ale kupić tylko na allegro lub za granicą. Staniswiss to nie salon lub butik, ktory ponosi stałe, wysokie koszty prowadzenia swojej działalność. Dzięki temu może zaoferować ceny niższe niż autoryzowani przedstawiciele. Ale rewelacji nie ma a różnica miom zdaniem nie uzasadnia ryzyka (nie kupiłbym zegarka za 30 tys. zł za pośrednictwem internetu).

Nash13- nie liczyłbym na super rabaty w salonach Rolexa.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile nie dostaniesz jakiegos rewelacyjnego rabatu bo musza sie czegos pozbyc to nie wydaje mi sie by byl sens kupowania w Polsce (i tu raczej chodzi o wszelkie dobra luksusowe, nie tylko zegarki)

 

 

Wynika to z tego ze rynek NAPRAWDĘ luxusowych zegarków w Polsce raczkuje jeszcze. Samo przez się mówi otwarcie dopiero drugiego salonu Rolka w PL (do tego w Wawie tylko, ciekawe ile poczekam na niego w Gda? bo na razie rolka podziwiam u mojego zegarmistrza na reku, ciekawe czy da pomacac przy nastepnej wizycie, do czego daze :P). O innych wielich markach nie wspomne.


EWOLUCJA:

Casio na komunię --> Casio od dziadka --> Q&Q --> Perfect --> Casio Edifice --> Christian Benoit --> Armani --> Lacoste --> Certina--> Tag Heuer Monaco --> Frederique Constant Automatic  --> Maurice Lacroix Pontos -->  Omega Aqua Terra --> Longines Hydroconquest Automatic + Oris Big Crown Chronograph + Frederique Constant GMT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tu z ciekawości sę podłączę pod temat, bo jak to z tymi cenami Rolexów na świecie? U nas ceny są dość wysokie i nienegocjowalne (max5-10%, 15% jak mają parcie). NA świecie jest inaczej patrząc po chrono24. Czy warto więc wydać w PL kasę? Przecież Niemcy czy Austria to kilka godzin autkiem i kilka złotych na benzynę...

Ceny najczęściej są wysokie z racji dziwnych kursów walutowych (przynajmniej tak to jest tłumaczone), ale już negocjacje wyglądają jak w większości innych miejsc na Świecie. Myślisz, że gdzieś indziej dostaniesz więcej jak 15% rabatu na np.Rolexa? W jednym ze sklepów we Francji na pewnego Rolka, tłumaczyli, że nie mogą dać nawet 2% upustu :) ... 200m dalej w innym salonie po 15 minutach rozmowy, dali 12%- i każdy był uśmiechnięty. Swojego GMT II kupiłem w Polsce- nie żałuję. Moim zdaniem dużo zależy od szczęścia, umiejętności negocjacyjnych oraz konkretnego salonu. Raczej nie dzieliłbym na Polskę- Resztę Świata. Najgorzej jeśli dochodzi do dużych różnic w cenach wyjściowych, wtedy nawet mniejszy rabat poza Polską, finalnie, może dać niższą cenę.

O ile nie dostaniesz jakiegos rewelacyjnego rabatu bo musza sie czegos pozbyc to nie wydaje mi sie by byl sens kupowania w Polsce (i tu raczej chodzi o wszelkie dobra luksusowe, nie tylko zegarki)

Nie wiem jak w przypadku innych dóbr, ale kupiłem parę zegarków w Polsce, również dlatego, że zaoferowano mi dobrą cenę i nie wydaje mi się żebym zawsze miał szczęście i trafiał na moment, w którym sklep musiał "wypychać" towar...

 

 

Marcin


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różnica jest też znacząca w Vat między Polską a Szwajcarią. Niestety, im droższy zegar tym bardziej boli to. Ja kupując AP w Polsce po rabacie dostałbym go za 55tys (63 wyjściowa), kupiłem w Szwajcarii za 41tys (po przeliczeniu na PLN)...

W Polsce zegary opłaca się kupować chyba tylko jak są wyprzedaże. Sam kiedyś kupiłem IWC Inge na -30%. Jest też od dłuższego czasu super rabat -35% na min Divera od JLC i ta cena po rabacie bije na łeb cenę za ten zegar w Szwajcarii (nawet po super zniżkach Staszka). Jest jeszcze inna kwestia a mianowicie serwis w Polsce. Przerabiałem to z w/w IWC i Apartem. Bez komentarza.

Jedynie z Rolkiem chyba jest u nas inaczej bo miałem ostatnio do czynienia z p.Pieśkiewiczem i muszę powiedzieć, że zaimponował mi gość wiedzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

nuka, nie bądź snobką i kup Grand Seiko :lol:. Oczywiście żartowałem, bo przypomniała mi się wczorajsza dyskusja w temacie i porównanie jakości wykonania GS z Rolkiem. Nawiązując do tematu, to nie masz się czego obawiać. Na Pl. Trzech Krzyży jest przecież butik Roleksa !, a i Kruk się z choinki nie urwał. Spokojnie można kupować. Poza granicami Polski polecam Bucherera w Berlinie. Pracuje tam Polka - pani Grażyna Kamiński. Sympatyczna i na pewno udzieli wyczerpujących informacji.

 

Różnica jest też znacząca w Vat między Polską a Szwajcarią. Niestety, im droższy zegar tym bardziej boli to. Ja kupując AP w Polsce po rabacie dostałbym go za 55tys (63 wyjściowa), kupiłem w Szwajcarii za 41tys (po przeliczeniu na PLN)...

 

Moim zdaniem to nie jest dobry przykład. Żeby wszystko było zgodne z prawem, trzeba by jeszcze zapłacić cło i odprowadzić VAT w Polsce. I wówczas zakup w Szwajcarii nie jest już tak atrakcyjny cenowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do cen i obsługi rynku w Polsce, to nasz pozycja musi być gorsza.

A wynika to z prostej rzeczywistości, a raczej zasad z niej płynących, według której działają korporacje czy duże firmy.

Chodzi o zasade Pareto, czy rozwinięcie jej w kierunku SixSigma.

W skrócie, to liczbowa ilość 20% klientów takiego Rolexa, daje mu 80% dochodu.

A ponieważ jesteśmy w kompletnym ogonie rynków zbytu dóbr luksusowych, to po prostu nikt nie traci energii by sie nami zajmować, nie z antypatii, ale czystych zasad zarządzania. Dlatego choćby Kruk pisał dwa lata maila do centrali, nikt sie tu nie pojawi na żadne rozmowy, nażdne negocjacje czy coś, bo w tym czasie ludzie z Rolexa MUSZĄ (inaczej mogą zmienić posadę) zajmować się rynkami dającymi im 80% dochodu, i im poświęcać 80% swojego czasu, taka jest szkoła proawdzenia biznesu w każdym punkcie globu i nie ma w tym nic dziwnego.... Zasada pareto również dotyczy strat, w tym momencie działa dokładnie teoria SixSigma, dlatego z automatu można sobie pozwolić na zaniedbania i niedociągnięcia w obszarze który odpowiada za 20% naszego dochodu, nawet jak coś złego się wydarzy u takich klientów, trudno, nie zobaczymy żadnych przeprosin, dodatkowych rabatów, warunków handlowych etc. bo na tym rejonie nie są skupione siły firmy.

Tyle ode mnie, czynnego uczestnika takich zachowań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak jest z regulacją obwodu bransolety? Można to zrobić samodzielnie?

 

O ile się nie mylę to w DJII jest system regulacji Rolexa Easylink

 

Zdjęcie pokazuje pokazuje na czym to polega lub trzeba szukać pomocy u wujka google:

post-48368-0-83662700-1353921228_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdadzą się, niemniej jednak żadna to regulacja. Przynajmniej w moim odczuciu :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z regulacją jakoś sobie poradzę, przede wszystkim spróbuję kupić tak żeby pasował, chociaż to oczywiście zegarek nie dla mnie.

 

Dziękuję wszystkim za uwagi i chęć pomocy; czegoś więcej się dowiedziałam i zwróciłam uwagę na rzeczy, o których wcześniej nie pomyślałam.

 

Trwam przy swoim przekonaniu, że często jakość ekskluzywnych dóbr oferowana w Polsce może odbiegać jakością od tych oferowanych na świecie.

 

Ktoś się orientuje ile kosztuje w Szwajcarii rolex datejust II w wersji steel i ile w wersji steel and gold.

Podoba Wam się ten karbowany bezel??

 

Swoją drogą nie sądziłam, że można taaaaaakie pieniądze wydawać na zegarki, ale każdy ma swoje pasje.

 

Chętnie wysłucham kolejnych rad.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do cen i obsługi rynku w Polsce, to nasz pozycja musi być gorsza.

A wynika to z prostej rzeczywistości, a raczej zasad z niej płynących, według której działają korporacje czy duże firmy.

Chodzi o zasade Pareto, czy rozwinięcie jej w kierunku SixSigma.

W skrócie, to liczbowa ilość 20% klientów takiego Rolexa, daje mu 80% dochodu.

A ponieważ jesteśmy w kompletnym ogonie rynków zbytu dóbr luksusowych, to po prostu nikt nie traci energii by sie nami zajmować, nie z antypatii, ale czystych zasad zarządzania. Dlatego choćby Kruk pisał dwa lata maila do centrali, nikt sie tu nie pojawi na żadne rozmowy, nażdne negocjacje czy coś, bo w tym czasie ludzie z Rolexa MUSZĄ (inaczej mogą zmienić posadę) zajmować się rynkami dającymi im 80% dochodu, i im poświęcać 80% swojego czasu, taka jest szkoła proawdzenia biznesu w każdym punkcie globu i nie ma w tym nic dziwnego.... Zasada pareto również dotyczy strat, w tym momencie działa dokładnie teoria SixSigma, dlatego z automatu można sobie pozwolić na zaniedbania i niedociągnięcia w obszarze który odpowiada za 20% naszego dochodu, nawet jak coś złego się wydarzy u takich klientów, trudno, nie zobaczymy żadnych przeprosin, dodatkowych rabatów, warunków handlowych etc. bo na tym rejonie nie są skupione siły firmy.

Tyle ode mnie, czynnego uczestnika takich zachowań.

 

Nie do końca rozumiem Twój wywód - o jakich zaniedbaniach i niedociągnięciach ze strony Rolexa piszesz, kto niby ma się pojawić z "centrali" na rozmowy i negocjacje w Kruku i w jakim celu??

 

To, że są u nas takie a nie inne ceny nie wynika z olewania nas przez Rolexa tylko z jego polityki cenowej, która jest dość restrykcyjna na całym świecie, a cykliczne podwyżki nikogo nie dziwią. Zaś za zbyt wysokie rabaty sprzedawca może stracić autoryzację.

@irekm, mówił mi o takim przypadku z Kanady (człowiek z Rolexa zrobił "mystery shopping" i wynegocjował rabat wyższy od dozwolonego. Skończyło się na czasowym wstrzymaniu dostaw).

Z tego co słyszałem, Rolex faworyzuje pewne rynki (np.ostatnio Chiny), kosztem innych, ale pod względem ilości dostarczanych zegarków, a nie cen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś się orientuje ile kosztuje w Szwajcarii rolex datejust II w wersji steel i ile w wersji steel and gold.

Podoba Wam się ten karbowany bezel??

 

Tutaj jest link do strony z ceną porównywalną do tego co mi zaoferował Staniswiss na DJII w wersji jaka ma carlito stal + złoto :)

 

Cen w Szwajcarii nie znam

 

Opinii na temat ww. sklepu nie mam. Nic nie kupowałem - trzeba by poszukać na forum

 

Karbowy bezel jest świetny wizaulnie szczególnie z niebieską tarczą i bialymi indeksami :D,

 

Przyłączam sie do opinii carlito, że masz dobry gust :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Kruk-u model steel and gold prawie 32000,00PLN

 

Zegarka z pewnością nie kupię w internecie. Jest mi potrzebny na kwiecień przyszłego roku, więc jeszcze trochę czasu mam. Myślę, że po świętach może być ciut taniej, bo może będą mieli ochotę sprzedać to co nie zeszło w grudniu.

Zapytam jeszcze o cenę w Berlinie i Wiedniu.

 

Teoretyzując: zegarek kupuję w Szwajcarii, nie opłacam cła, vat-u, akcyzy i czego tam jeszcze, właściciel zegarka często jeżdzi do Londynu, czy może mieć problem na granicy, czy celnicy mogą go poprosić o udokumentowanie pochodzenia zegarka. Czytałam angielskie fora i ktoś poruszał taki problem.

 

Cieszę się że mam dobry gust. Przynajmniej w zegarkach. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Wydaje mi się, że mając zegarek na nadgarstku nikogo nie powinno interesować gdzie został zakupiony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybaczcie, ale nie rozumiem fenomentu Rolex-a. Niektóre modele są naprawdę super i chciałbym je mieć, ale nazwa Rolex mnie odrzuca. Jakaś taka odpustowo-snobistyczna. Dla mnie (może mylnie), ale synonimem jakości, elegancji, wyjątkowości jest marka Omega lub Patek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patek tak, ale o Omega? nie ta liga, kiedy zaczynałem (Boże...kiedy to było) interesować się zegarkami, Rolex również wydawał mi się synonimem snobizmu, braku gustu i nowobogactwa. Jeden z Przyjaciów i zarezem mój pierwszy Guru zegarkowy powiedział, że w momencie, kiedy założę pierwszego na rękę, to się zakocham i ta miłośc trwa nieprzetrwanie od wielu lat, mam przyjemnośc posiadac wiele zegarków, ale najcześciej noszę Rolexa ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybaczcie, ale nie rozumiem fenomentu Rolex-a. Niektóre modele są naprawdę super i chciałbym je mieć, ale nazwa Rolex mnie odrzuca. Jakaś taka odpustowo-snobistyczna. Dla mnie (może mylnie), ale synonimem jakości, elegancji, wyjątkowości jest marka Omega lub Patek.

Awersja do Rolexa z wiekiem Ci przejdzie :) Omega to raczej na dzien dzisiejszy aspiruje ogólnie do poziomu i prestiżu Rolexa. Patek jest ponad takie podziały :)


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Kruk-u model steel and gold prawie 32000,00PLN

 

Zegarka z pewnością nie kupię w internecie. Jest mi potrzebny na kwiecień przyszłego roku, więc jeszcze trochę czasu mam. Myślę, że po świętach może być ciut taniej, bo może będą mieli ochotę sprzedać to co nie zeszło w grudniu.

Zapytam jeszcze o cenę w Berlinie i Wiedniu.

 

Teoretyzując: zegarek kupuję w Szwajcarii, nie opłacam cła, vat-u, akcyzy i czego tam jeszcze, właściciel zegarka często jeżdzi do Londynu, czy może mieć problem na granicy, czy celnicy mogą go poprosić o udokumentowanie pochodzenia zegarka. Czytałam angielskie fora i ktoś poruszał taki problem.

 

Cieszę się że mam dobry gust. Przynajmniej w zegarkach. ;)

Latam co 3 tygodnie, geneva, londyn warszawa i nikt nigdy nie zapytal o to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Awersja do Rolexa z wiekiem Ci przejdzie :) Omega to raczej na dzien dzisiejszy aspiruje ogólnie do poziomu i prestiżu Rolexa. Patek jest ponad takie podziały :)

 

Patka kupuje się z innych powodów i na innym poziomie świadomości. Rolex to świetny zegarek na całe życie ze względu na jakość wykonania koperty, mechanizmu i elementów pobocznych. Kosztuje dużo ale idzie za tym jakość. Kiedyś uważałem żę to marka dla szpanerów (złoty rolek na ręke, najlepiej z diamentami i jazda). Teraz mam co do niej odczucie pozytywne (a do prostych modeli typu date just albo precision mam wręcz słabość i myśle że kupie sobie jakiś z nich, oczywiście vintage).


EWOLUCJA:

Casio na komunię --> Casio od dziadka --> Q&Q --> Perfect --> Casio Edifice --> Christian Benoit --> Armani --> Lacoste --> Certina--> Tag Heuer Monaco --> Frederique Constant Automatic  --> Maurice Lacroix Pontos -->  Omega Aqua Terra --> Longines Hydroconquest Automatic + Oris Big Crown Chronograph + Frederique Constant GMT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.