Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

carlito1

Patek Philippe Aquanaut

Rekomendowane odpowiedzi

To ja też zabiorę głos.

Zegarek z jednej strony podoba mi się (jest surowy i nie przeładowany) z drugiej strony coś mi w nim brakuję. Pojawiły się tu dwa modele (chociaż Michał pytał o jeden) Nautilus i Aquanaut,

Nautilus podoba mi się chociaż przypomina mi AP,który już masz,Aquanaut jest inny. Czy mógłbyś pokazać jakieś foty porównawcze tych 2 zegarków na nadgarstkach?

Gdybym ja miał decydować to chętnie w swojej kolekcji zobaczyłbym PP.(gdyby mnie było stać).

Jeszcze jedno Wasyl ma rację, mówiąc,że "nigdy nie był modny i nie będzie" i to jest moim zdaniem plus.

 

Pozdrawiam


Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooooo, no to zaraz pójdzie grubo i pewnie temat przerodzi się, niestety jak to często na forum bywa, w personalne przepychanki:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Norbie, jest nas carlitów cała armia i każdy z nas ma swoje wyznaczone dyżury do pisania na forum. Nie podoba się, nie wchodzisz, nie czytasz, to bardzo proste. Jeżeli jednak aż tak Cię irytuje moja skromna osoba, to zawsze możesz użyć opcji, która ignoruje użytkownika, wtedy ku twej radości nie będziesz widział moich postów.

 

Z pozdrowieniami, armia carlitów ;)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

I te opinie otrzymałem za co jestem wdzięczny, co nie znaczy, że jako główny zainteresowany zakupem owego czasomierza nie mogę wtrącić swojego zdania, podyskutować, wymienić się poglądami, prawda? Po to zdaje się jest to forum (a może znów się mylę... ). Niestety dyskusja trochę zboczyła z toru i zaczął się temat gustów poszczególnych userów, rzeczywiście trochę niepotrzebnie. Bardziej chodziło mi o coś innego, choć nie ukrywam też, że chciałem poczytać, czy ten zegarek się podoba, czy też nie. Ale nie dlatego, że miałoby to wpływ na moją decyzje, a ze zwykłej ciekawości. Tak poprostu. Co do tego, że konsultuje każdy zakup na forum, to też nie powinno nikomu przeszkadzać, żyjemy w wolnym kraju, znajdujemy się na tematycznym forum, które między innymi do tego służy. Nie obrażam, nie ubliżam, nie ma we mnie zawiści, złośliwości, więc dlaczego ktoś sie mnie o to czepia? Jeżeli natomiast ktoś się poczuł zażenowany tym tematem, bądź kogoś w jakiś sposób uraziłem, to sorry :) Szczerze mówiąc mało mnie to interesuje, czy ktoś kupuje zegarki konsultując, bądź nie konsultując się wczesniej na forum, ja robię swoje, przy tym się dobrze bawiąc, bo zazwyczaj czas spędzony tutaj na forum jest dla mnie czystą przyjemnością. Zegarki to moje hobby i lubię o nich rozmawiać. Tyle.

 

 

Serdecznie pozdrawiam.

 

Specjalnie dwa razy podkreslilem w swoim poscie,ze nie mam nic przeciwko Twoim pytaniom. Gdybym nie chcia, to nie musze przeciez opowiadac. Dziwilem sie tylko ze tak istotne sa dla Ciebie opinie innych o planowanych zakupach. Dla mnie czyjes zdanie moze byc miarodajne, jezeli wypozycze mu zegarek na tydzien, a potem zapytam o odczucia. Inaczej to tylko czcza gadanina, a czyjejs oceny samego wygladu na podstawie zdjec przeciez i tak nie wezmiesz pod uwage, bo podobac ma sie Tobie. Co Cie interesuje ze dla mnie jakis zegarek jest ladny lub brzydki? Mnie by nie interesowalo. Przeciez to Ty, a nie ja go bedziesz nosil. Mozesz sobie zyczyc konsultacji przed kazdym zakupem, nic mi to nie przeszkadza, innym sadze tez nie. Probowalem tylko dociec skad u Ciebie taka potrzeba, ale to w sumie tez nie moja sprawa.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, nie widzę sensu drążenia dalej tego tematu, z mojej strony to wszystko. Miłego dnia.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy,

 

czepiacie się.

 

Zegarek jest świetny, albowiem:

 

- jest drogi

- jest to Patek

 

I o to chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przesadzasz, ten też wygląda zacnie:

w6s9kh.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość norbie

Kolego Norbie, jest nas carlitów cała armia i każdy z nas ma swoje wyznaczone dyżury do pisania na forum. Nie podoba się, nie wchodzisz, nie czytasz, to bardzo proste. Jeżeli jednak aż tak Cię irytuje moja skromna osoba, to zawsze możesz użyć opcji, która ignoruje użytkownika, wtedy ku twej radości nie będziesz widział moich postów.

 

Carlito1 – pisałeś chyba na pełnym spontanie i Twoje ego przesłoniło Ci rzeczywistość.

Odpocznij sobie przed kolejnym postem, usiądź, odmów 10 zdrowasiek i potem pisz. :)

Czytam tematy i posty wyłącznie ze względu na poruszaną w nich problematykę, a nie ze względu na autorów danych tematów lub postów. Dlatego też Twoja osoba nie ma w tym kontekście żadnego znaczenia i nie widzę potrzeby korzystania z opcji ignorowania Ciebie lub jakiegokolwiek innego użytkownika.

Nie ma też dla mnie żadnego znaczenia, czy carlito jest jeden, czy też jest siedmiu carlitów i Królewna Śnieżka, czy też liczba ich czterdzieści i cztery albo sześćset sześćdziesiąt sześć. :)

Chodziło mi bowiem o jakość Twoich tematów i postów, a nie o ich ilość.

Ponieważ interesuje mnie fenomen zegarków Patek Philippe, to z zaciekawieniem zacząłem czytać niniejszy temat. Niestety dość szybko zorientowałem się, że zmierza on w podobnym kierunku co założone przez Ciebie tematy o Moserze i o Lange. Czyli w estetyczny banalizm i intelektualną pustkę.

Dlatego napisałem to co wcześniej, licząc na to, że mój post da Ci jednak choć trochę do myślenia i w swoich kolejnych zakładanych tematach wysilisz się bardziej, poruszając wady i zalety różnych czasomierzy. A być może przemyślisz także swoje przyszłe zegarkowe zakupy. Z korzyścią dla Ciebie i wielu forumowiczów, wzorujących się na Twoich zegarkowych wyborach.

Jeżeli jednak nie jesteś przekonany do moich racji, to proszę napisz w których kwestiach poruszanych w moim poprzednim poście się myliłem.

Ewentualnie napisz krótko: kiss my ass lub coś w tym stylu.

Jeżeli nic nie napiszesz, to Twoje milczenie uznam za brak elementarnej kindersztuby. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

norbie, a wiesz że zarówno pierwszego, jak i drugiego posta mogłeś carlito na priv napisać? po co na forum publicznym poruszać tematy ad personam? nie sądzisz chyba, że ktoś tu jest zainteresowany Twoimi przemyśleniami na temat innych użytkowników, więc może naprawdę lepiej takie dyskusje na priv prowadzić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Norbie, sorry, ale zupełnie mnie nie interesują Twoje przemyślenia/spostrzeżenia. Jak to się mówi, psy szczekają a karawana jedzie dalej ;)

 

Pzdr.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek wg mojej opinii interesujacy tylko ze wzgledu na mechanike... ;) ,wizualnie przypomina mi produkty z lat 70ych-zupełnie mi nie "lezacych" ;) ,ale dla fanów tego stylu zapewne interesujacy .


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość norbie

carlito1 - dzięki za odpowiedź.

meinard - pewnie masz rację. Może pisanie tego wszystkiego na forum, a nie na priva było błędem.

Ale w gruncie rzeczy nie chodzi mi o osobę carlita1, tylko o "kulturę zegarkową", szczególnie w naszym kraju, który w tym zakresie jest tabula rasa.

Nie chcę, żeby z "kulturą zegarkową" nieodłącznie kojarzyła się potrzeba nieustannego lansu i szpanowania zegarkami zmienianymi potem jak rękawiczki. Z reguły bez jakiejś głębszej refleksji nad fenomenem powstawania konkretnego modelu, nad jego historią lub odniesieniami do zdarzeń stojących za projektem danego zegarka. Nie mówiąc już o szczerym zachwycie nad posiadanym zegarkiem. Coraz częściej wystarczy, że zegarek jest po prostu fajny albo spoko. A wszystko to w kontekście grubej kasy.

Mam wrażenie, że zanika potrzeba posiadania zegarka jako niepowtarzalnego dzieła sztuki, a w zamian zaczyna dominować potrzeba posiadania zegarka tylko jako drogiego gadżetu.

Zawsze myślałem, że zegarki najlepszych manufaktur są dla elit, a nie dla ludzi tylko bogatych....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem tego zarzutu,że niby przepłacony... przecież dostajemy w tej cenie produkt jednej z najwybitniejszych manufaktur.

Kupując np AP ROO DIver w podobnej cenie już nie przepłacamy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zawsze myślałem, że zegarki najlepszych manufaktur są dla elit, a nie dla ludzi tylko bogatych....

Oj tam...przecież to tylko przedmioty,po co ten nabożny stosunek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam...przecież to tylko przedmioty,po co ten nabożny stosunek :)

:D -powiedz to koledze który uwazał ze obrazilem jego ipoda,ktory jest jego przyjacielem....tu rece opadaja :blink:

Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest chyba forum miłośników zegarków a nie zegarmistrzów więc nie widzę w tym nic złego nawet jak ktoś kupuje zegarki za 100kzł nie mając pojęcia jak działają od środka, jak go stać to nic nikomu do tego.

 

 

 

KMZiZ 2013.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja tam lubię takie posty. Zegarki to też estetyka a przy okazji zawsze ktoś o mechanicy coś napisze. Pamiętam post Masterfana, kiedy kilka lat temu kopował zegarek w kosmicznym wówczas budżecie 20-30 k PLN. Wątek trwał miesiącami i była to fantastyczna zabawa, bo jako propozycje forumowicze prześcigali się w coraz bardziej wymyślnych propozycjach. Dla mnie - wówczas początkującego forumowicza była to kopalnia wiedzy i możliwość zobaczenia zegarków, których sam w życiu bym nie znalazł.

A zresztą przymiarki do zegarka to często przeglądanie dużej ilości zdjęć - a takie wątki agregują zdjęcia wybranego modelu - dla innych szukających potem, czy nawet tylko czytających to wcale niezła zabawa i możliwość zobaczenia wielu ciekawych zdjęć.

 

A co do gonitwy za nowymi zegarkami - wielu z nas tak miało, ma i będzie miało. Czasem trzeba sporo zegarków przez nadgarstek przepuścić aby w końcu wiedzieć czego chcemy od zegarka - a jak pisał Jędrek czasem dajemy się zauroczyć modelem, który wcale nie jest dla nas.


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twój post dużo ciekawszy niż ten lakoniczny z zegarmistrzami. Fascynacja zegarkami i (co jest dla mnie równoznaczne i takie były kiedyś założenia forum) zegarmistrzostwem ma to do siebie, że (w mojej opinii) na pewnym etapie interesuje nas mechanika i ciekawe rowiązania konstrukcyjne, a kupowanie zegarków dla firmy i forumowego splendoru, nie mając o tychże zegarkach żadnego pojęcia jest płytkie i jest dla mnie wyrazem kiepskiego rodzaju snobizmu. Piszę ogólnie, odpowiadajac na Twój post, nie jest to żaden diss na Carlita.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cóż, ja się dowiedziałem z tego tematu, że Patek ma tragiczny serwis i sprzedaje uszkodzone zegarki, co w sumie powinno odstraszać każdego potencjalnego nabywcę, bo takie akcje jak opisane nie są dopuszczalne przy produktach za 200 złotych, więc i tym bardziej nie powinny mieć miejsca u producenta dóbr luksusowych.

czy lepiej by było, żeby rozmowy ograniczały się do chwalenia/ganienia cudownych wychwytów, nowych komplikacji i kół balansowych z kosmicznych materiałów? nie sądzę. troszkę gadki o "dizajnie" też nie zaszkodzi. wszak kompletny laik wchodząc w ten temat oprócz wspomnianego aquanauta dowiedzieć się mógł o istenieniu kilku innych modeli Patka i o Royal Oak. a że nikt autora wątku nie przekona do tego, że Aquanaut jest jednak brzydki, to inna sprawa ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem jest taki, że gadka o dizajnie już dawno przesłoniła merytorykę, a jedynym sprawiedliwym został McIntosh :D


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, ja przed każdym zakupem (poza klikaniem za 30-40 zeta za jakiegoś urzekajęcego mnie trupka) staram się cokolwiek o "flakach" potencjalnego nowego nabytku dowiedzieć. Czasami sam się dokopuję, czasami się tutaj pytam. Raczej w celu uniknięcia składaków czy werków kompletnie nieudanych i awaryjnych, ale jednak. O urodę pytać zamiaru nie mam, bo mam swój - dość specyficzny - gust i zdanie innych jest mi raczej niepotrzebne, ewentualnie mogę skonsultować coś droższego z żoną ;]. Miejsce na gadki o "dizajnie" osobiście widzę w działach innych niż "pytania o zakup", ale w sumie ten temat chyba też nie miał być o wyglądzie Aquanauta, tylko o wrażeniach z użytkowania. A że zegarek wzbudza swoim wyglądem spore emocje to wyszło jak wyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A że zegarek wzbudza swoim wyglądem spore emocje to wyszło jak wyszło.

Mysle ze nie o wyglad tu chodzi a raczej o magię PP.....

Marka bedaca w kregu zaiteresowania kazdego pasjonata zegarkowego wzbudzała i bedzie wzbudzac emocje....-jednym zalezy na wygladzie ,innym na precyzji i długowiecznosci werku.....i co tyczy tego drugiego -jest logiczne i zrozumiałe ,to zapytania odnosnie czy zegarek sie podoba sa zupełnie nie na miejscu,powiedział bym ,głupie.

Nigdy nabywajac zegarek nie kierowałem sie zdaniem innych w kwestii wygladu-on ma mnie sie podobac.

Patek Aquanaut 5167 - www a ten jak pisałem wczesniej wizualnie mnie nie "kreci" ;)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobrze, watek przeczytany, stwierdzilem, ze cos tam mam do powiedzenia - to i powiem.

 

Patkow roznych (kieszonek, narecznych) ogladalem troche dokladniej moze z 10, w domu sa dwa - moj i Zony. Wszystko vintage. Specjalista zadnym wiec nie jestem,ale jakis tam poglad sobie wyrobilem.

 

Dyskusje o rozwiazaniach technicznych mechanizmow i tychze mechanizmow dobroci, w watku o firmie Patek uwazam za srednio trafiona, bo nie w mechanizmach lezy Patka sila. Sila tej firmy to opakowanie mechanizmu i calosc zegarka! Abstrahuje tutaj od tradycji i marketingu - zupelnie nie o to mi chodzi.

 

Podam dwa przyklady:

 

1. Przez wiele lat najcienszym mechanizmem swiata (automatyczny naciag, datownik, centralna sekunda) byl werk Longinesa 990:

 

http://www.ranfft.de...&Longines_990_1

 

Mechanizm wybitny, z nietypowymi i pionierskimi rozwiazaniami, nie do konca zreszta dopracowany (zwlaszcza walek naciagu i jego najblizsze otoczenie). Techniczne wykonanie werku pierwsza klasa, spokojnie mozna by go wlozyc do wnetrza jakiegos Patka i do wykonczenia nikt by sie nie przyczepil. No cudo w sumie... No i co z tego - koperta podla (bo to szczyt kryzysu kwarcowego), wskazowki, typowe, szkoda gadac, bransoleta - tragiczna. I zegarek w sumie wcale nie taki cienki - wiem, bo takowego posiadam - jak ktos ciekawy, to jest watek na "zaprzyjaznionym" forum. I teraz do Patka - przymierzalem i ogladalem dosc dokladnie Nautilusa z okolo 1980 roku, mniejszy model (byly wtedy dwie wielkosci, ten wiekszy to tzw. Jumbo). Piekna koperta i bransoleta, wykonane tak, zeby zegarek wygladal jak najcienszy. I chociaz mechanizm MUSIAL byc grubszy od Longinesa to caly zegarek prawdopodobnie byl cienszy, a na pewno na duzo cienszy wygladal. I to zasluga nie projektanta werku, tylko tych co zaprojektowali koperte, bransolete, wykonali wszystkie elementy w bardzo dobrej jakosci, tak ze mozliwe bylo bardzo dokladne spasowanie z minimalnymi szczelinami. Czyli krotko mowiac - calej firmy, ktora trzymala rowny, wysoki poziom.

 

2. Wiele firm produkowalo i produkuje zegarki bizuteryjne. Ostatnio dyskutowalismy troche w watku o nowych nabytkach vintage na temat produktow Patka i mojej ulubionej firmy - Universal (Golden Ellipse vs White/Golden Shadow). Moge tylko powtorzyc - w zegarkach z lat 70-tych (bo takie posiadam i takie moge sprobowac ocenic) wyzej oceniam szalenie innowacyjny automat Universala, cal 66:

 

http://www.ranfft.de...&Universal_66_0

 

niz klasyczny, bardzo dobrze wykonany, tradycyjny werk Patka, cal. 23-300:

 

dsc09469h.jpg

 

Patek dodatkowo juz wtedy utrudnial zycíe niezaleznym zegarmistrzom (regulacja poprzez dostrajanie ciezarkow na kole balansu - co wymaga dodatkowych narzedzi) - choc moze jak sie nie ma praktyki i zasobow finansowych (coby te narzedzia posiadac), to lepiej sie do dostrajania drogich zegarkow nie brac...

 

Zartujac i przejaskrawiajac - kiedy Universal produkowal fantastyczne werki z mikrorotorem, ten co mial zaprojektowac mechanizm z mikrorotorem dla Patka chodzil dopiero do przedszkola. Ale znow - coz z tego. Universalowi "pary" starczylo tylko na mechanizmy, koperta i bransoleta to juz przecietna jakosc. A jesli polozyc Golden Ellipse przy podobnym designie od jakiejs innej firmy, to zwykle nawet dla kompletnego laika roznica bedzie widoczna na pierszy rzut oka. Patek (koperta a zwlaszcza bransoleta!) - to pierwszorzedna jubilerska robota. Co w srodku - to mniej wazne ;), przeciez takie zegarki nawet nie maja sekundnika, wiec jak latwo sprawdzic dokladnosc chodu:

dsc09473m.jpg

 

Ogolnie mowiac jubilerstwo zawsze bylo silna strona Patka. Wezmy historie firmy i jej materialy reklamowe - zawsze duzy nacisk jest polozony na prace jubilerow, a w szczegolnosci emalierow. Mozna zerknac na zegarki kieszonkowe z XIX wieku. Wnetrze- wykonanie przecietnych mechanizmow od Patka nie dorasta do piet werkom amerykanskim, ale koperty, zwlaszcza emalia - to dziela sztuki. Tak ze nieraz chec bierze, zeby odpowiedziec pytajacemu: "koperta jest wysokiej jakosci i zapewne jest od Patka, mechanizm - Bog jeden wie..."

 

Wracajac do troche nowszej produkcji - prosze popatrzyc na Nautilusa, chronograf (zdjecie w poscie nr 14 w tym watku). Choc tarcza IMO skopana, to koperta miodzio. W szczegolnosci przyciski chronografu - nigdzie lepszych nie widzialem. Zeby to w pelni docenic, trzeba by go polozyc obok zwyklego Nautilusa (bez stopera) - na pierwszy rzut oka mozna je wtedy pomylic - tak dobrze te przyciski sa wkomponowane w calosc koperty.

 

Na koniec sugestia dla zalozyciela watku (coby nie bylo calkiem OT). Kup gume! Jakos jestem w stanie bardziej uwierzyc, na podstawie calej historii firmy i moich doswiadczen, ze Patek firmuje swoja marka najlepsza gume swiata, niz najlepszy mechanizm swiata (cokolwiek zreszta slowo "najlepszy" znaczy w tym kontekscie :) ). Latwo mi co prawda mowic, bo nie ja ureguluje rachunek. Bransoleta z kolei na pewno jest wysokiej jakosci (pewnie subiektywnie ocenilbym ja wyzej niz sam zegarek). No to co - i gume, i branse?


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.