Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, dsz napisał(-a):

Co myślicie o tym projekcie na EDC zamiast OP?

Brak lumy, biała tarcza, to mnie kręci...

 

 

Przechwytywanie.JPG

 

EDC bez lumy. Niezły oksymoron moim zdaniem😉

 

Po przeewczytaniu wpisów o sprawdzaniu z lupą czy wszystko jest prosto na tarczy przypomniała mi się rozmowa z autoryzowanym serwisantem Rolex/Tudor i coś tam jeszcze w kontekście reklamacji serwisowych. Zegarek oglądamy z 30 cm nieuzbrojonym okiem👍

 

Nie wiem jak jest przy odbiorze, czy te same kryteria?

 


Instagram: przemekspce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kermit walczy o przeżycie. Na razie wygrał pierwszą potyczkę, ale czy wygra całą wojnę?

ad1276a0a30e9008723b1771192aacd3.jpg

Edytowane przez mario1971

To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, mario1971 napisał(-a):

Kermit walczy o przeżycie. Na razie wygrywał pierwszą potyczkę, ale czy wygra całą wojnę?

ad1276a0a30e9008723b1771192aacd3.jpg

A według mnie Kermit to Twój najfajniejszy Rolex.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kermit walczy o przeżycie. Na razie wygrywał pierwszą potyczkę, ale czy wygra całą wojnę?

ad1276a0a30e9008723b1771192aacd3.jpg&key=6758dd06dba1bebda58ea735b53f3b38d75256592bbdb4864e725b95391b9b69

Z kim walczy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, kingcrimson napisał(-a):

A według mnie Kermit to Twój najfajniejszy Rolex.

Mam parę fajnych zegarków.

4 minuty temu, Piotr Piątkowski napisał(-a):


Z kim walczy ? emoji6.png

Z Tobą, o palmę pierwszeństwa. Chociaż nie, Ty już wygrałeś. 


To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 godzin temu, przemekspce napisał(-a):

 

EDC bez lumy. Niezły oksymoron moim zdaniem😉

 

EDC = everyDAY carry.

Po co komu w dzień luma? Jak będzie potrzebny zegarek na nockę (ENC), to i owszem, luma niezbędna 😉

 

Edytowane przez Mirosuaw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś mi powiedział (jakiś czas temu) "nie znam Cię, ale ten zegarek do Ciebie pasuje".

*może to jakaś wewnętrzna intuicyjna podświadomość zegarkowca heh

Nie znam Maria, ale imo - nowsze ref., lepiej oddają Jego zegarkowe DNA (i żadne alu bezele & poprzedniej generacji bransolety / zapięcia - nie wchodzą w grę)

*RIP panie Kermit (twój czas na tym nadgarstku - jest już policzony)

Z fartem

prorok Daniel


Wszystko zależne jest od czasu, ostatecznie od Boga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Dnlaie napisał(-a):

Ktoś mi powiedział (jakiś czas temu) "nie znam Cię, ale ten zegarek do Ciebie pasuje".

*może to jakaś wewnętrzna intuicyjna podświadomość zegarkowca heh

Nie znam Maria, ale imo - nowsze ref., lepiej oddają Jego zegarkowe DNA (i żadne alu bezele & poprzedniej generacji bransolety / zapięcia - nie wchodzą w grę)

*RIP panie Kermit (twój czas na tym nadgarstku - jest już policzony)

Z fartem

prorok Daniel

 

Danielku dażymy do minimalizmu ;) 

Prawdziwi faceci z krwi i kości, którzy przeżyli już wszystko, odsprzedają swoje kolekcje i stają się jednorewolwerowcami :D 

 

Dlatego Mario zostanie z LD a Piter z ExplorerII polar :P 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kermita kupiłem, bo chciałem poznać legendarny fenomen 5-cyfrowych modeli Rolexa. Poznałem, i uważam, że coś w tym jest, jakieś ziarenko prawdy. Postanowiłem sobie za cel utrzymywać kolekcję max 6 zegarków, a tylko trzy z nich są moimi pewniakami. Nie ma w nim na ten moment Kermita, LD i IWC. Jak dostanę kolejny telefon, będę musiał wybrać, którego z nich posłać w diabły.


To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mirosuaw napisał(-a):

 

Ciężko stwierdzić czy lepszym EDC jest ten, którego nie kupiłeś, czy ten, którego nie kupisz.

 

Wspaniale to ująłeś :D 

Mario przekonał mnie, że ten którego nie kupię to komunijny zegarek.

A tego którego nie kupiłem, nie odpuszczę ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, Mirosuaw napisał(-a):

EDC = everyDAY carry.

Po co komu w dzień luma? Jak będzie potrzebny zegarek na nockę (ENC), to i owszem, luma niezbędna 😉

 

Dobre😅


Instagram: przemekspce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.
Uważajcie na osoby od których kupujecie zegarki. W grudniu na Święta chciałem sprawić sobie Submarinera. Pojechałem w niedziele do Warszawy i choć przeglądałem wcześniej dużo tych zegarków myślałem, że to oryginał. Karty, numery, dosłownie wszystko idealnie jak w ori. Spisałem umowę ale był to zakup prywatny i widziały gały co brały. W poniedziałek zegarmistrz oznajmił, że to idealnie wykonana replika rolexa i nie każdy zegarmistrz umiałby dopatrzeć się różnic.
Bez otwarcia dekla bez szans aby rozpoznać a ja w niedzielę niestety nie miałem gdzie go sprawdzić. Długie rozmowy, wypytywania o wszystko nic nie budziło podejrzeń. Ogólnie przekręt doskonały. Musiałem zgłosić sprawę na policję a później otarłem się o sąd ale sprawę wygrałem po 3 miesiącach ciężkiej batalii…

Pewnie mało kto by z Was kupił ten zegar bez sprawdzenia ale gdyby ktoś próbował to lepiej się dobrze zastanowić co by nie popełnić tego samego błędu… A Ty bohaterze jak tu jesteś na grupie choć mówiłeś, że nie to odpuść sprzedaż tego bubla i na innych aukcyjnych portalach również. Miłego dla Was… A to o to ten bubel…
ee77632eebefc121f93909fc964d5560.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kermita kupiłem, bo chciałem poznać legendarny fenomen 5-cyfrowych modeli Rolexa. Poznałem, i uważam, że coś w tym jest, jakieś ziarenko prawdy. Postanowiłem sobie za cel utrzymywać kolekcję max 6 zegarków, a tylko trzy z nich są moimi pewniakami. Nie ma w nim na ten moment Kermita, LD i IWC. Jak dostanę kolejny telefon, będę musiał wybrać, którego z nich posłać w diabły.

Kermit jest najdłużej i już nacieszył. Niech mu ziemia lekką będzie R.I.P.
Hej.
Uważajcie na osoby od których kupujecie zegarki. W grudniu na Święta chciałem sprawić sobie Submarinera. Pojechałem w niedziele do Warszawy i choć przeglądałem wcześniej dużo tych zegarków myślałem, że to oryginał. Karty, numery, dosłownie wszystko idealnie jak w ori. Spisałem umowę ale był to zakup prywatny i widziały gały co brały. W poniedziałek zegarmistrz oznajmił, że to idealnie wykonana replika rolexa i nie każdy zegarmistrz umiałby dopatrzeć się różnic.
Bez otwarcia dekla bez szans aby rozpoznać a ja w niedzielę niestety nie miałem gdzie go sprawdzić. Długie rozmowy, wypytywania o wszystko nic nie budziło podejrzeń. Ogólnie przekręt doskonały. Musiałem zgłosić sprawę na policję a później otarłem się o sąd ale sprawę wygrałem po 3 miesiącach ciężkiej batalii…

Pewnie mało kto by z Was kupił ten zegar bez sprawdzenia ale gdyby ktoś próbował to lepiej się dobrze zastanowić co by nie popełnić tego samego błędu… A Ty bohaterze jak tu jesteś na grupie choć mówiłeś, że nie to odpuść sprzedaż tego bubla i na innych aukcyjnych portalach również. Miłego dla Was… A to o to ten bubel…
ee77632eebefc121f93909fc964d5560.jpg&key=90e5ce7f3f2c1b9213c9cf3f366e1de63cc0d85958dca4785498bbbdfc7360fa

Można się naciąć :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, MocnyFull napisał(-a):

Hej.
Uważajcie na osoby od których kupujecie zegarki. W grudniu na Święta chciałem sprawić sobie Submarinera. Pojechałem w niedziele do Warszawy i choć przeglądałem wcześniej dużo tych zegarków myślałem, że to oryginał. Karty, numery, dosłownie wszystko idealnie jak w ori. Spisałem umowę ale był to zakup prywatny i widziały gały co brały. W poniedziałek zegarmistrz oznajmił, że to idealnie wykonana replika rolexa i nie każdy zegarmistrz umiałby dopatrzeć się różnic.
Bez otwarcia dekla bez szans aby rozpoznać a ja w niedzielę niestety nie miałem gdzie go sprawdzić. Długie rozmowy, wypytywania o wszystko nic nie budziło podejrzeń. Ogólnie przekręt doskonały. Musiałem zgłosić sprawę na policję a później otarłem się o sąd ale sprawę wygrałem po 3 miesiącach ciężkiej batalii…

Pewnie mało kto by z Was kupił ten zegar bez sprawdzenia ale gdyby ktoś próbował to lepiej się dobrze zastanowić co by nie popełnić tego samego błędu… A Ty bohaterze jak tu jesteś na grupie choć mówiłeś, że nie to odpuść sprzedaż tego bubla i na innych aukcyjnych portalach również. Miłego dla Was… A to o to ten bubel…
ee77632eebefc121f93909fc964d5560.jpg

Ile za niego zapłaciłeś ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, mario1971 napisał(-a):

Mam parę fajnych zegarków.

Wiem, jestem tu na bieżąco i od lat, znam Twoje zakupy. Daytona, Pepsi, LD czy Batman? W moich oczach górą jest ten "niepozorny" Kermit.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Piotr Piątkowski napisał(-a):


Kermit jest najdłużej i już nacieszył. Niech mu ziemia lekką będzie R.I.P. emoji14.png

Piotr, tyle na tym Forum jesteś, a ciągle zielony niczym moje Suby. Ten u góry to Hulk 116610LV - u mnie już od 3 lat. Ten na dole to Kermit 16610LV - jego starszy brat z 5-cyfrowej linii, z aluminiowym bezelem. Ze mną od półtora roku. 

20251026_183833-COLLAGE.jpg


To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotr, tyle na tym Forum jesteś, a ciągle zielony niczym moje Suby. Ten u góry to Hulk 116610LV - u mnie już od 3 lat. Ten na dole to Kermit 16610LV - jego starszy brat z 5-cyfrowej linii, z aluminiowym bezelem. Ze mną od półtora roku. 
20251026_183833-COLLAGE.thumb.jpg.6626e2f89a16f0d32c508f5e3768b92f.jpg

Napisałeś, że 3 są pewniakami a 3 nie. Z tych 3 to Kermit, LD i IWC. Kermit jest najstarszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, MocnyFull napisał(-a):

Ogólnie przekręt doskonały. Musiałem zgłosić sprawę na policję a później otarłem się o sąd ale sprawę wygrałem po 3 miesiącach ciężkiej batalii…

Piszesz że wygrałeś w sądzie, ale czy też odzyskałeś pieniądze? Bo mieć wyrok w ręku a odzyskać pieniądze, to dwie różne sprawy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mario1971 napisał(-a):

Kermita kupiłem, bo chciałem poznać legendarny fenomen 5-cyfrowych modeli Rolexa. Poznałem, i uważam, że coś w tym jest, jakieś ziarenko prawdy. Postanowiłem sobie za cel utrzymywać kolekcję max 6 zegarków, a tylko trzy z nich są moimi pewniakami. Nie ma w nim na ten moment Kermita, LD i IWC. Jak dostanę kolejny telefon, będę musiał wybrać, którego z nich posłać w diabły.

Tego LD poślij w diabły , to jest moje zdanie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Piotr Piątkowski napisał(-a):


Napisałeś, że 3 są pewniakami a 3 nie. Z tych 3 to Kermit, LD i IWC. Kermit jest najstarszy emoji6.png

W tym sensie masz rację. 

10 minut temu, zbyniu70 napisał(-a):

Tego LD poślij w diabły , to jest moje zdanie 

Ponoszę, wykonam parę testów, napiszę krótką recenzję od serca i wtedy postanowię. Kermita na razie zostawiam, bo już się do niego trochę przywiązałem. 

Godzinę temu, MocnyFull napisał(-a):

Hej.
Uważajcie na osoby od których kupujecie zegarki. W grudniu na Święta chciałem sprawić sobie Submarinera. Pojechałem w niedziele do Warszawy i choć przeglądałem wcześniej dużo tych zegarków myślałem, że to oryginał. Karty, numery, dosłownie wszystko idealnie jak w ori. Spisałem umowę ale był to zakup prywatny i widziały gały co brały. W poniedziałek zegarmistrz oznajmił, że to idealnie wykonana replika rolexa i nie każdy zegarmistrz umiałby dopatrzeć się różnic.
Bez otwarcia dekla bez szans aby rozpoznać a ja w niedzielę niestety nie miałem gdzie go sprawdzić. Długie rozmowy, wypytywania o wszystko nic nie budziło podejrzeń. Ogólnie przekręt doskonały. Musiałem zgłosić sprawę na policję a później otarłem się o sąd ale sprawę wygrałem po 3 miesiącach ciężkiej batalii…

Pewnie mało kto by z Was kupił ten zegar bez sprawdzenia ale gdyby ktoś próbował to lepiej się dobrze zastanowić co by nie popełnić tego samego błędu… A Ty bohaterze jak tu jesteś na grupie choć mówiłeś, że nie to odpuść sprzedaż tego bubla i na innych aukcyjnych portalach również. Miłego dla Was… A to o to ten bubel…
ee77632eebefc121f93909fc964d5560.jpg

Ja tam wolę kupić z rynku wtórnego drożej, a z pewnej ręki. Stare porzekadło mówi, że najpierw kupuje się sprzedającego, a później jego zegarek. Szkoda, że Cię takie cholerstwo spotkało. Mam nadzieję, że udało Ci się odzyskać kasę. Niech ta historia będzie dla wszystkich przestrogą na przyszłość, przy kolejnych zakupach. Ostrożności nigdy nie za dużo! 


To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, MocnyFull napisał(-a):

Hej.
Uważajcie na osoby od których kupujecie zegarki. W grudniu na Święta chciałem sprawić sobie Submarinera. Pojechałem w niedziele do Warszawy i choć przeglądałem wcześniej dużo tych zegarków myślałem, że to oryginał. Karty, numery, dosłownie wszystko idealnie jak w ori. Spisałem umowę ale był to zakup prywatny i widziały gały co brały. W poniedziałek zegarmistrz oznajmił, że to idealnie wykonana replika rolexa i nie każdy zegarmistrz umiałby dopatrzeć się różnic.
Bez otwarcia dekla bez szans aby rozpoznać a ja w niedzielę niestety nie miałem gdzie go sprawdzić. Długie rozmowy, wypytywania o wszystko nic nie budziło podejrzeń. Ogólnie przekręt doskonały. Musiałem zgłosić sprawę na policję a później otarłem się o sąd ale sprawę wygrałem po 3 miesiącach ciężkiej batalii…

Pewnie mało kto by z Was kupił ten zegar bez sprawdzenia ale gdyby ktoś próbował to lepiej się dobrze zastanowić co by nie popełnić tego samego błędu… A Ty bohaterze jak tu jesteś na grupie choć mówiłeś, że nie to odpuść sprzedaż tego bubla i na innych aukcyjnych portalach również. Miłego dla Was… A to o to ten bubel…
ee77632eebefc121f93909fc964d5560.jpg

Dobrze, że udało Ci się. 

 

Sprzedający przyznał, że świadomie sprzedawał fejka


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, mario1971 napisał(-a):

Kermita kupiłem, bo chciałem poznać legendarny fenomen 5-cyfrowych modeli Rolexa. Poznałem, i uważam, że coś w tym jest, jakieś ziarenko prawdy.

 

Tyle, że (jak domniemam) wspomniany fenomen - dotyczy (m.in / głównie) żywotności pracy 'wewnętrznego' mechanizmu (a nie ogólnej obudowy, wykonania tarczy, czy bransolety) i aby ten aspekt 'zweryfikować', potrzeba głównie...'wielu' (jak na nasze 'standardy użytkowania' jednorazowej sztuki) lat?

*rozumiem kwestie 'obycia' z zegarkiem z tamtego okresu (wygoda, klimat) / natomiast wydaje mi się (a znam się słabo), że ten fenomen to głównie werk (choć oczywiście mogę się mylić / nie mając pełnego zbioru informacji ntt)


Wszystko zależne jest od czasu, ostatecznie od Boga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Dnlaie napisał(-a):

 

Tyle, że (jak domniemam) wspomniany fenomen - dotyczy (m.in / głównie) żywotności pracy 'wewnętrznego' mechanizmu (a nie ogólnej obudowy, wykonania tarczy, czy bransolety) i aby ten aspekt 'zweryfikować', potrzeba głównie...'wielu' (jak na nasze 'standardy użytkowania' jednorazowej sztuki) lat?

*rozumiem kwestie 'obycia' z zegarkiem z tamtego okresu (wygoda, klimat) / natomiast wydaje mi się (a znam się słabo), że ten fenomen to głównie werk (choć oczywiście mogę się mylić / nie mając pełnego zbioru informacji ntt)

Daniel, chodzi też, a może przede wszystkim, o projekt, proporcje. Popatrz sobie na przykład na 1675 (nie ważne Pepsi, czy Espresso) i porównaj do 5 digit, czy tym bardziej do najnowszych. Tamte był znacznie lepiej pomierzone, nowsze są na mega sterydach. Natomiast pod względem wykonania to te stare wypusty to jest mniej więcej poziom ówczesnych Seiko. A ceny z kosmosu. Stąd Rolex nie jest dla mnie. Większość aktualnych wypustów jest po prostu niezbyt ładna. Poza tym oczywiście niedostępna. Z kolei za stare blaszaki liczą sobie jak za współczesne, bardzo solidnie wykończone produkty. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ile za niego zapłaciłeś ?

44
Piszesz że wygrałeś w sądzie, ale czy też odzyskałeś pieniądze? Bo mieć wyrok w ręku a odzyskać pieniądze, to dwie różne sprawy. 

Tak. Pieniądze odzyskałem inaczej bym tu nie pisał bo stres do końca trzymał, heh…
Dobrze, że udało Ci się. 
 
Sprzedający przyznał, że świadomie sprzedawał fejka

Nie przyznał się. Polubowne załatwienie sprawy…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.